Skocz do zawartości




Zdjęcie

"Odwrotny paradoks dziadka" - Czy można zmienić bieg wydarzeń znajac przyszłość?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
89 odpowiedzi w tym temacie

#31

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Skittles - liczb pseudolosowych. Nie istnieje żaden generator liczb prawdziwie losowych - wszystkie generowane liczby przez elektronikę wszelaką nie są do końca losowe, wynik zawsze jest zależny od jakiejś zmiennej. Co do przewidywania zachowań organizmów żywych, to zgadzam się, że z tym może być problem, ale mając pełen zestaw danych o danym organizmie teoretycznie można by z pewnym prawdopodobieństwem przewidzieć jego przyszłe zachowania. Margines błędu byłby duży (bo co np. z naszą wolną wolą?), ale przy założeniu, że posiadamy nieograniczoną moc obliczeniową to czysto hipotetycznie można by przeliczyć wszystkie możliwe zachowania i wybrać to o największym prawdopodobieństwie wystąpienia. To oczywiście czyste science-fiction, bo nigdy takie komputery nie powstaną, ale zakładając, że mamy do dyspozycji taką technologię, to w teorii w pewnym stopniu byłoby możliwe takie obliczanie przyszłych zdarzeń.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 22.05.2017 - 16:30

  • 1



#32

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2094
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Alukard

 

Endi, jeśli normalnie w środku dnia masz jakieś "wizje", idź z tym lepiej do lekarza bo to normalne nie jest.

Czemu do lekarza? Wizje ( te które się sprawdzają) nie są chorobą. Bo jak widać do czegoś służą. Wizja jest przeczuciem, ale nie każde przeczucie jest wizją. Traktujesz przeczucie, jako coś, co wymaga interwencji lekarza... jako chorobę....Serio? Wizja to pewna odmiana przeczucia, która nie koniecznie musi budzić nasze emocje i myśli, lecz manifestuje się w formie obrazu. Widzisz obraz, tego co  nastąpi za moment, dosłownie jakbyś na moment przeniósł się w czasie w przyszłość.

 

 

Ja wiem, że dzisiaj napiszesz jeszcze posta z teorią oderwaną od świata, bez żadnego poparcia dowodami. Czy to też zasługa kwantów mojej świadomości, które mają zapisaną przyszłość?

Jak widać, pomyliłeś się, bo odpisuję dopiero dziś. Wcześniej nie miałam czasu.

 

 

Jadąc autem, ciężko nie domyślać się, że można mijać inne auta. Miałaś przeczucie, tak jak załóżmy ma się przeczucie, że skacząc na główkę, woda może być za płytka, czy słodząc herbatę, może być ona za słodka i od razu sobie dorobiłaś strasznie zawiłą teorie?

Ciesz się kobieto, że to ty nie byłaś kierowcą tego auta podczas tej "wizji", wtedy na pewno taka podróż dobrze by się nie skończyła. Strach jeździć samochodem mając świadomość, że są osoby z prawkiem, które w losowych momentach mają ataki wizji, które mogą się skończyć tragicznie.

Wizja jest przeczuciem, ale nie każde przeczucie jest wizją. Gdybym kierowała autem, to zapewne nic by się nie stało, bo auto jechało drugim pasem. ;) Nie miało by to wpływu na moje postępowanie.

 

@The Toxic

 

Endi, oj Endi czy ty zawsze musisz popłynąć z prądem na dalekie morze?

Skąd te dane? Aż się boję poprosić o źródło.

To są...powiedzmy, że to są moje spostrzeżenia.

Wszechświat to wielki system, symulacja, która nie składa się, tylko z trzech wymiarów. Posiadamy mózgi, które zmieniają go w taki obraz, do którego tworzenia są przystosowane. Universum nie jest absolutem, który jest  do ogarnięcia przez nasze umysły. W jego skład wchodzi mnóstwo obrazów 2D, które  tworzą tą  matryce naszej rzeczywistości, a przemijające obrazy, jak domino wprawione w ruch, tworzą iluzję czasu.  Przenosząc się w czasie, uderzymy w punk, w  którym spowodujemy zakłócenie, co spowoduje rozdzielenie się linii .

 

Tym samym, jeśli wrócisz do punktu w przeszłości, w momencie pojawienia się ciebie, linia czasu się rozdzieli. I tak...Na twojej starej linii czasu, nic się nie wydarzy. Zabijając swojego dziadka, zabijasz go już na nowej linii czasu. Czyli nie uda ci się wpłynąć na twoją historię na pierwotnej linii czasu. 

Jednak na nowej linii czasu  już się nie narodzisz.

 

To samo jeśli strzelisz w kogoś z kałacha, przez tunel czasoprzestrzenny, to pocisk stworzy nową linię czasu.

 

Przyszłość na naszej linii czasu nie istnieje. Jej nie ma, a wiec nie możemy się tam udać. To tak jakby puścić domino i myśleć, że któryś z klocków sobie wyskoczy i przewróci ostatni klocek. Ostatni klocek może zostać przewrócony, tylko przez przedostatni.  I tak działa czas. Nie odkryjemy przyszłości, bo ona jeszcze nie istnieje.

 

Istnieć może alternatywna przyszłość, na innej linii czasu, ale dostając się tam, znowu nastąpi zakłócenie i powstanie kolejna kopia. A to oznacza, że ten system jest tak zakodowany, że chociaż byście chcieli, narozrabiać w przyszłości lub przeszłości, by jakoś zmienić wasze losy, to się wam to nie uda. To jest niemożliwe.

 

Jak czytam o tych pomysłach podróżowania w czasie, to he he ...Czasami mam wrażenie, że ludzie myślą tylko materialnie. Tak jak kiedyś, żeby się porozumiewać na odległość to nosili ze sobą cegły (prototypy dzisiejszych telefonów komórkowych)... A dziś? Wymyślają urządzenia na poziomie neuronalnym... Za jakiś czas będą sobie wszczepiać biochipy w mózg i kontaktować się za pomocą przesyłania myśli. Jak do tego  dojdzie, to przypomnijcie sobie o tych cegłówkach ;)

 

Tak samo z podróżami w czasie. Na razie jesteście na tym etapie tworzenia cegłówek, w którym bez materii, ani rusz. Jednak za jakiś czas  odkryjecie, że wcale nie musicie się przenosić z całym swoim materialnym zestawem, ale... wystarczy tylko, to co nie materialne, to co jest przyczyną wizji, to co powoduje, że wiemy kim jesteśmy... informacja.


Użytkownik Endinajla edytował ten post 22.05.2017 - 17:54

  • 0



#33

Panjuzek.
  • Postów: 1984
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Tak jak kiedyś, żeby się porozumiewać na odległość to nosili ze sobą cegły (prototypy dzisiejszych telefonów komórkowych)..

 Tak naprawdę te cegły były dużo mniejsze od współczesnych smartfonów. I nie były to prototypy. tylko działające telefony komórkowe. A że nie miały faceboka?? wtedy jeszcze nie istniał, a i internet był w powijakach, nie mówiąc o komputerach. 

 

 

A dziś? Wymyślają urządzenia na poziomie neuronalnym...

 

 Ano wymyślają, tyle że puki co to jeszcze S-F. W czasach "cegieł" też sporo ludzie wymyślali.

 

 

Tak samo z podróżami w czasie. Na razie jesteście na tym etapie tworzenia cegłówek, w którym bez materii, ani rusz. Jednak za jakiś czas  odkryjecie, że wcale nie musicie się przenosić z całym swoim materialnym zestawem, ale... wystarczy tylko, to co nie materialne, to co jest przyczyną wizji, to co powoduje, że wiemy kim jesteśmy... informacja.

 

 Najpierw trzeba by było udowodnić i zmierzyć parametry duszy.  A do tego otwarty umysł nie wystarczy.

 

 Nie miej mi za złe, ale mam wrażenie że zarówno w tym jak innych tematach, braki wiedzy i niezrozumienie, różnych zjawisk starasz się maskować słowotokiem i bajaniem o du..szy Maryni. Fajnie piszesz, ale to nie jest forum literackie.


  • 0



#34

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 

A dziś? Wymyślają urządzenia na poziomie neuronalnym...

 

 Ano wymyślają, tyle że puki co to jeszcze S-F. W czasach "cegieł" też sporo ludzie wymyślali.

 

Akurat Panie Juzku w tej materii to już nie jest science-fiction.

Jak najbardziej na poważnie już takie wynalazki istnieją, a facebook niedawno stworzył specjalny zespół z niemałym budżetem mający za zadanie zaprojektowanie w ciągu maksymalnie kilku lat interfejsu mózg-komputer, który mógłby wejść do publicznego użytku. Te technologie powstają już na naszych oczach.


  • 1



#35

Panjuzek.
  • Postów: 1984
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Up@

 

 

Jak najbardziej na poważnie już takie wynalazki istnieją

 

  Ja wiem, że jest wiele technologii potrafiących czytać aktywność mózgu, i na tej podstawie realizować pewne cele, ale czy to jest poziom neuronalny?

 Chodzi mi o to że taki poziom umożliwiałby, czytanie aktywności pojedynczych neuronów, i na tej podstawie, umożliwiał by dokładne odwzorowanie tego co się w głowie badanego dzieje. Z tego co wiem, to puki co możemy, odczytywać aktywność różnych rejonów mózgu, i na tej podstawie, z dużą dokładnością, odczytywać w miarę proste komendy. To może nie jest zero jedynka, ale do wizualizacji droga daleka. W prawdzie coś tam widać, ale to nie jest jeszcze HD ani nawet 640x480.  Mamy do czynienia z jakością, na poziomie oscyloskopu. Więc do poziomu neuronalnego to jeszcze trochę.

 

 Głęboko wierzę, że to się wkrótce zmieni. Chciałbym to zobaczyć jeszcze przed śmiercią, i mam nadzieję że dotrwam.


  • 0



#36

robertcb.
  • Postów: 56
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jak najbardziej na poważnie już takie wynalazki istnieją,

Te technologie powstają już na naszych oczach.


No to istnieją wynalazki, czy dopiero technologie powstają?

Bo jakoś na rynku od dziesięcioleci nie widać nic, co by korzystało z nowej nieznanej wcześniej technologii.

Nic nie pomogą nawet wszystkie pieniądze i naukowcy świata - nie rozumiemy działania mózgu i nie wiadomo nawet czy jest możliwe powstanie takiego interfejsu.
  • 0

#37

Daniel..
  • Postów: 3307
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie da się cofnąć w czasie, bo ani przeszłość ani przyszłość nie istnieją - to tylko wymyślone przez człowieka pojęcia, aby opisać słownie to co "za nami" i co "przed nami". Tak naprawdę wszystko jest cały czas tu i teraz, tak jakby na jednej linii. Przynajmniej tak podpowiada logika. Gdyby przeszłość istniała to to co się wydarzyło musiałoby się gdzieś "zapisywać", a gdyby się zapisywało, to musiałoby się dać do tego cofnąć, a to już w ogóle przeczy całemu systemowi wszechświata.

 

W przyszłość da się, nawet satelity na orbicie mają różnice w naliczaniu upływu czasu z tą na ziemi.

To nie jest żadna przyszłość w dosłownym znaczeniu. To jest tylko inny czas dla danego punktu. Gdybyś siedział na tej orbicie to dla Ciebie nie byłoby żadnej różnicy, w "przyszłości" byłbyś tylko dla osoby na Ziemi.


Użytkownik Daniel. edytował ten post 23.05.2017 - 05:26

  • 0



#38

Wszystko.
  • Postów: 9180
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

,,Nic nie pomogą nawet wszystkie pieniądze i naukowcy świata - nie rozumiemy działania mózgu i nie wiadomo nawet czy jest możliwe powstanie takiego interfejsu. "

Jak nie rozumiemy, to czemu na wszystich forach w necie piszesz, że świadomość jest kwantowa?



#39

TheWalkingAlive.
  • Postów: 67
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mózg to organ taki sam jak nerka czy watroba. Powstał w skutek ewolucji.
Wszystkie procesy myslowe, jak np. miłość - ma ułatwić rozmnażanie i przetrwanie gatunku, strach - zastrzyk adrenaliny pomaga w niebezpiecznych sytuacjach, złość itd... są wynikiem chemi wewnątrz ciała i przepływu elektryczności między neuronami.
Moim zdaniem, kiedy wyłączy się ten system nasze ja, dusza czy jakkolwiek to nazwać znika.
Ktoś kiedyś próbował ważyć duszę, rzekomo człowiek w chwili śmierci staje się lżejszy o kilka gramów.
Równie dobrze można zważyć zapełniony dysk twardy, zapisac wynik, dogłębnie go sformatować (usunąć zapis magnetyczny, nie tylko loginczy) i ponownie zważyć... Otrzymamy dwa różne wyniki.
Umierający mózg poddawany jest niczemu innemu jak formatowaniu. Elektrony, które tak samo jak na dyskach twardych, są nośnikami danych (system zero-jedynkowy).
W czasie umierania, mózg 'gubi' te elektrony, a jak wiadomo elektron ma masę... Miliardy tych elektronów, które zapisują nasze wspomnienia i charakter (czyt. dusza) dadzą nam te kilka gram.
  • 0

#40

robertcb.
  • Postów: 56
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

,,Nic nie pomogą nawet wszystkie pieniądze i naukowcy świata - nie rozumiemy działania mózgu i nie wiadomo nawet czy jest możliwe powstanie takiego interfejsu. "

Jak nie rozumiemy, to czemu na wszystich forach w necie piszesz, że świadomość jest kwantowa?


Bo tylko taka może być, jeśli wykluczy się działanie na podobieństwo klasycznego komputera.
Fizyka kwantowa nadal jest najsłabiej zbadaną dziedziną nauki.
  • 0

#41

TheWalkingAlive.
  • Postów: 67
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bo tylko taka może być, jeśli wykluczy się działanie na podobieństwo klasycznego komputera.

Dlaczego to wykluczać? Natura dąży do prostoty a system zero-jedynkowy to najprostrza forma zapisu i kalkulacji.

Co do komputera kwantowego, taki komputer będzie miał nieskończoną moc obliczeniową, a zapis danych wykorzystujący splątanie kwantowe pojemność takiego 'dysku' będzie także niemal nieskończona.

Użytkownik TheWalkingAlive edytował ten post 24.05.2017 - 13:30

  • 0

#42

ppp.
  • Postów: 398
  • Tematów: 29
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Podróże w wprzyszłość nam znane polegają na otrzymaniu wizji przyszłych wydarzeń i często w zwiazku z niepewnością przekazu i braku wiary w wije nie podejmujemy żadnych radykalnych działań, np. Fatima, proroctwa Jana, i wiele innych, także wasze sny. Ponoć podróże w czasie są w stanie odbywać służby niektórych państw. Podróż do przeszłości przypisuje się J.J. BENITEZ.


  • 0

#43

asbiel.
  • Postów: 394
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

A jeżeli podróże w czasie były możliwe i zostały unicestwione przez dokonanie takiej próby. A wszystko zbiło się do terażniejszości, której My mamy szczęście być obserwatorami. Nawet wtedy takie anomalie jak obserwacje duchów można wyjaśnić dziurami po zderzeniu się Wieloświatów. Tak samo jak ludzkie przeczucie i relacje, które są konsekwencją wszystkich możliwych zdarzeń, które my kreujemy na rzeczywistość i terażniejszość w otoczanej przez nas przestrzeni.


  • 0

#44

Anunnaki.
  • Postów: 540
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

wróćmy do podróży w czasie bo w temacie się zrobił śmietnik.

na początek proponuje prosty eksperyment,dwie osoby jeden przystanek autobusowy jeden autobus jedna osoba się na niego spieszy druga nie jednak  osoba która  dobiegła do autobusu dotarła do niego wcześniej od osoby co idzie normalnie,w ten sam sposób można porównać samolot do motocykla,oba potrafią się  dobrze rozpędzić i choć samolotem dotrzemy  szybciej niż motocyklem to jednak w niektórych przypadkach motocykl jednak jest lepszy,ale wciąż samolot wyprzedza o te kilka godzin...tylko godzin,

 

dlaczego  czas w kosmosie inaczej płynie?problemem jest generator kwarcowy który ma częstotliwość około 50hz  w wiekszości przypadków  zegarki są oparte o kwarc,w przestrzeni kosmicznej są takie same zegary w satelitach jak te co mamy w domu lecz inaczej wykonane dlatego może tym umykać kilka kilknaście milisekund co może dawać złudne domyslenia że satelity podróżują w czasie  o kilka milisekund do przodu a to mieci się w marginesie błędu,ale oczywiście mowa o podróży w czasie w przyszłosć.a co z przeszłością? jest zbyt dużo  barier do pokonania  a jeśli by się udało to jest to jednak oszukiwanie i zmieniając bieg wydarzeń w przeszłości tworzymy nową linię czasu bo jak nabroimy w przeszłości i wrócimy w czasy teraźniejsze to nie wrócimy dokładnie tam skąd wyruszyliśmy w przeszłość,to znaczy że możemy zabijać naszych dziadków  wiele razy wystarczy  po każdym zabiciu wrócić do przyszłości i znowu się cofnąć ale o jeden rok dalej aby znowu natknąć się na dziadków,ale wcale nie trzebaby zabijac dziadków aby cokolwiek się zmieniło.

 

zresztą po co zabijać swoich czy innych dziadków skoro wystarczyłoby  kilka  współczesnych broni przenieść w czasy średniowiecza,jak uotoczyłaby się np. bitwa pod grunwaldem gdyby polacy dostali kilka współćzesnych samolotów wraz z obsługą? szanse że najeźdzca zniszczy taki samolot w powietrzy nie są duże (bełt z kuszy może i by zaszkodził) już kilka współczesnych karabinów maszynowych wprowadziłoby  spore zamieszanie na polu bitwy.

 

zostawmy przeszłość w spokoju wróćmy na przyszłość,w jaki sposób inny możnaby podróżowac w przyszłość?  choćby pprzez prorocze wizje które mogłyby ukazywać ten sam świat ale o kilkadziesiąt kilkaset lat do przodu jak wyglądałoby życie  w przyszłości.

drugi problem to  dostępność tego podróżowania w czasie kogo byłoby stać by się przenieść w czasie,taki megaluksus byłby horendalnie drogi i dostępny tylko dla nie licznych.ewentualne wynalezienie  przyrządu do podróży w czasie może mieć tylko negatywne skutki jeśli dostanie się w nie powołane ręce.ale pojawia się w tym miejscu jeden drobny problem   osoba A B C i D  osoba D podróżuje w czasie np w południe  i przenosi się  40 lat do przodu osoba C przenosi się w czasie godzinę wcześniej ale w to samo miejsce dodatkowo biorą ze sobą  walizkowe bomby atomowe,w przyszłości robią demolkę i wracają do teraźniejszości by za ten czas ogądać fajerwerki,co z osobami A i B czy jeśli też  polecą w pzyszłość w to samo miejsce  dorą na  spaloną ziemię przez atomówki czy  natrafią na inną linię czasu?

 

owszem   podróże w czasie byłby  też dobre gdyby  wykorzystać je do szukania lekarstwa na różne choroby,wiadomo w przyzłości np. nowotwory mogłyby być leczone  równie skutecznie co przeziębienie i zdobycie takiego leku ułatwiłoby życie tam na dole  X lat wcześniej,jednak  jeśli lek na raka byłby dostępny 40lat wcześniej co zostałoby odkryte 40 lat później?


  • 0

#45

TheWalkingAlive.
  • Postów: 67
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Z podróżami w przyszłość jest tak samo jak z podróżami w przeszłość.
Cofajac się w czasie i zabijając Hitlera tworzymy nowa linnię czasu. Wracając do naszej teraźniejszości wracamy na nowo powstałą linnię gdzie Hitler został zabity i nie doszło do wojny.

Gdy przeniesiemy się w przyszłość, zdobędziemy szczepionkę na raka, którą stworzono w np. 2030 roku, a potem wrócimy do swojego 2017r też stworzymy nową linnię czasu, tylko że dopiero po powrocie.
Coś co przywieźliśmy ze sobą z przyszłości nie będzie wynalezione w 2030 roku.

Interesuje mnie też pewna kwestia, która była poruszona w serialu "Terminator: kroniki Sarah Conor".
W serialu, główni bohaterowie przenoszą się w pryszłość o X lat. Od chwili przeniesienia przestają istnieć aż do chwili, kiedy pojawią się w przyszłości.

Gdyby ktoś cofnął się w czasie, byłoby go dwóch... Czy prawa fizyki pozwoliłyby na takie swobodne znikanie i pojawianie się materii?

Użytkownik TheWalkingAlive edytował ten post 25.05.2017 - 06:40

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u