Skocz do zawartości




Zdjęcie

Automatyzacja społeczeństwa - dochód gwarantowany


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1

maxus_pl.
  • Postów: 8
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Myślałem żeby temat dać do kategorii nauki lub teorii konspiracyjnych ale jakoś nie wiem czy tam pasuje.

 

Ostatnio jestem zainteresowany tematem automatyzacji społeczeństwa i pod wrażeniem dobrej książki "Świt Robotów". Co mnie w niej uderzyło to analiza historyczna wielkości produkcji w stosunku do wynagrodzenia na świecie. Produkcja w przeciągu kilkudziesięciu lat wzrasta bardzo szybko a wynagrodzenia spadają, to oznacza że coraz więcej wytworzonego majątku jest w rękach coraz to węższej grupki ludzi. Winę za taki stan rzeczy ponosi w dużej mierze automatyzacja i robotyzacja na świecie. Firmy dążą do maksymalizacji zysków, jednocześnie intensywnie myśląc jak zatrudnić jak najmniej ludzi.

 

Co myślicie o temacie? 

 

Poniżej przytoczę jeszcze moją wypowiedź z forum JKM na podobny temat:

 

"Przeczytałem wszystkie te dyskusje i zgadzam się z Tobą, niestety zaślepienie jedną ideologią prowadzi do upartego jej bronienia i żadne argumenty o takiej łepetyny nie trafiają ;-]

Pójdę dalej, co jeśli sztuczna inteligencja będzie chciała się usamodzielnić? Np. stwierdzi, że ona sama lepiej poprowadzi firmę bo człowiek będzie się mylił? Co jeśli sama stanie się właścicielem wykupując większość akcji? Zacznie zatrudniać ludzi, będzie bezbłędnie zarządzała taką firmą? Gromadziła zyski?

Dobro firmy najważniejsze, tak? Więc jeżeli najlepszym właścicielem firmy będzie maszyna to rozumiem że w wolnorynkowym świecie będzie to najwyższą wartością?

Jeżeli Stephen Hawking, Elon Musk i Bill Gates przestrzegają przed SI to mają raczej ku temu powód, myślę że są oni inteligentniejsi, niż większość ekonomistów i polityków. Mnie przeraża wizja stworzenia czegoś inteligentniejszego od nas, czegoś czego nie ogarniemy bo będzie tak skomplikowane, że samo siebie będzie tylko rozumiało."



#2

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Pytanie - co będziemy robić, jeśli nasze zajęcia przejmą maszyny? Człowiek musi coś robić. To prawo natury. Jeśli nic nie robi, rodzi się patologia. Agresja, przemoc, getta. Zobaczcie przedmieścia Paryża. Dla mnie ludzkość kroczy w kierunku samozagłady. Abstrachuje już od tego, że taka technologia zabiera nam prywatność, a roboty mogą się zbuntować. 





#3

TheToxic.

    Faber est quisque suae fortunae

  • Postów: 1595
  • Tematów: 59
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@ Up

 

 

Pytanie - co będziemy robić, jeśli nasze zajęcia przejmą maszyny?

Dobre pytanie.

 

Co roku nasza firma wystawia się na targach. Są to targi Energetab w Bielsku Białej. Była tam konstrukcja robota który jest w stanie zastąpić 2 do 3 pracowników przy montażu szaf sterowniczych, jedyny problem to montaż osprzętu i części metalowych, całą resztę wykonywał robot.

Taki ów robot nie idzie na urlop macierzyński, nie choruje, nie idzie na urlop i nie trzeba za niego płacić miesięcznych składek zus i wynagrodzenia. Koszt takiego robota jest kolosalny ale pracownik również kosztuje.

Każda maszyna musi być konserwowana i przechodzić przeglądy techniczne ale również ma usterki które ktoś musi naprawić.Zachodzi pytanie czy zautomatuzujemy się na tyle aby człowiek poszedł w odstawkę? 

W naszej firmie już mamy duże zmiany. Wszystko na korzyść pracownika i pracodawcy, takie maszyny skracają czas pracy co prowadzi do zwiększenia wydolności pracownika. 





#4

asbiel.
  • Postów: 394
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Robotyka oraz automatyzacja nie ma nic w konkretnym odniesieniu do sztucznej inteligencji. Dlaczego ramie robota składające elementy pojazdu drogowego (fabryka samochodów) ma w ogóle wkładać coś więcej niż zaprogramowane odgórnie zadania. Nie będzie bezpośrednich pracowników fizycznych jednak dalej potrzebni są ludzie od spraw serwisu, mechanicy, inżynierowie, konstruktorzy, operatorzy, projektanci, programiści. Powstaje po prostu nowa grupa ludzi pracy, ludzi na wyższym poziomie wykształcenia.

 

O ile powstanie zaawansowana sztuczna inteligencja posiadająca zdolność samonauki, rozwoju, analizowania na poziomie kreatywnym będzie ona stworzona za pomocą zaawansowanego kodu źródłowego. Dzisiaj technologia informatyczna wszystko opiera na procesie 0 i 1. Sztuczna inteligencja dzisiaj może być tylko w formie dobrej symulacji, nigdy nie wpadnie w taką samodzielność by wpaść na idee zagłady. Główny rdzeń projektowy, systemu co będzie symulował procesy umysłu można odgórnie zablokować na taką zbierzność analizy by twór i proces działania systemu dał uwolenienie się od stwórcy. Ponieważ i tak nigdy nie będzie miał poglądów czysto emocjonalnych więc dlaczego ma poczuć się lepszy lub źle traktować samego człowieka, posiadać cechy chciwości doprowadzając do stanu odebrania dóbr komuś kto jest mu obojętny oraz jego bogactwa. SI jest możliwe, ale nie w takim wymiarze bo wcielamy się w robota uczuciowo. Może czytać nasze intencje i emocje z twarzy, ale system nieprzeanalizuje tego w sposób samodzielnego procesu by wyciągać własne odczucia. Przecież to jest czysty proces chemiczny, nie ma nic do samego logicznego myślenia jako struktury docelowej.

 

Przykro mi, że rzeczywistość wprowadzi wiele istnień do grobu. Kiedyś były rodziny królewskie, nie byłeś dobrym wojownikiem umierałeś bezimiennie, nie urodziłeś się bogaty to może umarłeś chory w nędzy przed 12 rokiem życia, może byłeś cwany i sprytny doszedłeś z rynsztoka do murów zamku jako doradca króla. Co niby jest innego dzisiaj w strukturze społecznej? Możesz pić, być alkoholikiem, umrzeć w wymiocinach a strasznych robotów nie ma, mogłeś kopać rowy na nowy kabel od internetu czy rurę od gazu. Przecież cały czas od setek, może tysięcy lat działa hierarchia społeczna. Nie ma czegoś takiego, że nie można wyjść, spaść lub wskoczyć. Jezeli martwisz się o swoje pokolenie to jak masz dziecko lub je planujesz to już wiesz jak je kierować na rozwój: robotyka i automatyzacja, inżynier maszyn, projektant, analityk, specjalista od układów scalonych, programista. Przecież co mnie może w sumie interesować, że ktoś obraził się na stan rzeczy do jakiej prowadzi ogólna zgoda cywilizacyjna i postanowił umrzeć narzekając, że urodził się w tych czasach a nie 700 lat wcześniej zginął w lesie na grzybach od strzały z łuku bo nie było sądów jako tako tylko anarchia poza murami zamków.

 

Co do pieniądza. O ile siła nabywcza pieniądza spadnie, to sam pieniądz też spadnie w wartości. O ile geopolityka zostanie z podziałem na kraje to wymiana walutowa może stracić sens jeżeli gospodarka danego kraju będzie oferować pełny serwis i rynek pracy dla wykształconych. Po prostu pewne rozwinięte państwa dojdą razem społecznie do wniosków, że nie ma sensu podtrzymywać życia, które odgórnie wymaga by system mu nadał dobra bez włożenia swoich ambicji i pracy. Mogę przyjąć bezdomnego do domu, ale z czasem chłop musi się ogarnąć, zdobyć pracę, kwalifikacje i się dostosować do realiów życia. Jeżeli odmawia i się poddaje, przykro mi lecz ja nie będę płakał bo on nie chcę pogodzić się z tym, że świat jako system międzyludzkich dokonań wymaga spłaty zobowiązań na marzenia o danym stylu życia. Bardzo dużo ludzi żyje dziś normalnie godząc się z tym, że są milionerzy są klasy robotnicze. Gdyby tak każdy myślał, że bogaci tak strasznie okradają i władają dawno świat by się zapalił, ludzie rządali by denominacji, startu od nowa, tworzyły by się grupy co zabijają cesarzy. Sam zmień życie i kieruj się ku temu by poznać relia systemu, dąć do bogactwa. Większość ludzi, którzy narzekają na system to są ludzie, którzy system chcą pokonać w zdrapce z kiosku. Czyli lenistwo i nieróbstwo zasłonięte tym, że wszyscy pewnie kradną a ja złodziejem nie jestem. Śmieszne i ograniczone.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u