Skocz do zawartości




Ttegoroczna gala rozdania Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 1. marca o godzinie 20:00. Zapraszamy!
Wymagany jest strój formalny, wieczorowy. W końcu użytkownik w krawacie jest mniej awanturujący się! :szczerb:

Zdjęcie

Fizycy zdobyli nowe dowody na to, że wszechświat jest hologramem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
68 odpowiedzi w tym temacie

#46

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5201
  • Tematów: 686
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nic NIE ROZUMIESZ !!!

Przeciwnie. Doświadczenie Younga jest proste. Pytanie pierwsze do Ciebie: czym jest detektor? Jeżeli jest to ekran, czujnik itp. to musi się on znajdować za szczelinami, inaczej to doświadczenie nie ma sensu. Eksperyment potwierdził falową naturę światła i stanowił poważny argument przeciwko korpuskularnej koncepcji światła, której zwolennikiem był Isaac Newton.

Po drugie, w kwantowo-mechanicznym podejściu, efekt interferencji spowodowany jest nakładaniem się funkcji falowej opisującej stan fotonu. 

 

Doświadczenie w swojej pierwotnej formie nie budziło wielkich kontrowersji w świecie fizyki, jednak późniejsze jego modyfikacje i interpretacja w świetle mechaniki kwantowej postawiły przed fizykami znaki zapytania. Okazało się bowiem, że nawet pojedyncze fotony przechodzące przez szczeliny, tworzyły za szczelinami na światłoczułym materiale wzór interferencyjny. Typowo falowe zjawisko interferencji światła w połączeniu z jego kwantową naturą stało się przyczynkiem do zrozumienia podstaw mechaniki kwantowej – zasady nieoznaczoności i dualizmu falowo-korpuskularnego.

 

Jak wiele w mechanice kwantowej, wszystko zależy od obserwatora.


  • 0



#47

Ruban.
  • Postów: 122
  • Tematów: 1
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

Detektor to nie Ekran !!!

Detektor to urządzenie, które służy do OBSERWACJI cząstki tak jak oko służy do obserwacji otoczenia. Ekran to coś w co "uderza" cząstka (po przejściu przez szczeliny) jako fala lub jako korpuskuła.

Czyli detektor i ekran to dwa RÓŻNE URZĄDZENIA.

 

Proszę nie tłumacz mi doświadczenia Younga zjadłem na nim zęby i nie pisz oczywistości to wszystko wiem.


Użytkownik Ruban edytował ten post 27.09.2018 - 23:34

  • -1

#48

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5201
  • Tematów: 686
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A w detektor cząstka nie uderza? Jeżeli detektor jest fotorezystorem lub fotodiodą, to aby zadziałał, musi uderzyć w jego powierzchnię detekcyjną foton.

Różnica jest w "zmysłach". Ekran jest detektorem, ale do rejestracji obserwacji widzialnej. Detektor np. fotonowy do obserwacji rzeczy nieuchwytnych lub zbyt małych lub zbyt szybkich dla ludzkiego oka.

To też jest oczywistość.


  • 0



#49

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ruban coś poczytał w necie albo pooglądał na YouTube. W doświadczeniu Younga ekran jest za szczelinami. Ale robi się też takie doświadczenia gdzie jest aparat przed szczelinami. Najpierw wytrzeliwuje się jedną cząstkę i zanim ta dotrze do dwóch szczelin to włącza się aparat. I wzór intenferencyjny się nie pojawi. Wzór zależy też od tego ile jest szczelin, jeśli dwie to pojawią się prążki, jeśli będzie jedną szczelina to na ekranie będzie jedną plama.



#50

Ruban.
  • Postów: 122
  • Tematów: 1
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

Wszystko@

No brawo jaka mądra dziewczynka wreszcie złapała.

Teraz Twój "aparat" ustaw za szczeliny,a przed ekran i to jest to doświadczenie, o którym piszę.


Użytkownik Ruban edytował ten post 28.09.2018 - 07:04

  • -1

#51

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5201
  • Tematów: 686
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

W tym przypadku nie będzie to doświadczeniem Younga, ponieważ światło padnie na ekran i poza niego się nie wydostanie. To doświadczenie dowodzi tylko tego, że ekran nie przepuszcza światła. W takim razie po co ekran przed szczelinami, skoro nie pozwala on na przejście światła przez szczeliny? Może łatwiej będzie nie zapalać światła?...

Tylko co wtedy pokaże detektor? Ciemność? 


  • -1



#52

Tiga.
  • Postów: 251
  • Tematów: 27
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ruban, o jakim detektorze prawisz?

'Doświadczenie Younga – eksperyment polegający na przepuszczeniu światła spójnego przez dwie blisko siebie położone szczeliny i obserwacji obrazu powstającego na ekranie. Wskutek interferencji na ekranie powstają jasne i ciemne prążki w obszarach, w których światło jest wygaszane lub wzmacniane.'

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Doświadczenie_Younga
https://en.m.wikiped...slit_experiment
  • -1

#53

ppp.
  • Postów: 414
  • Tematów: 29
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Film wyjaśniający pozycję obserwatora

https://youtu.be/JP9KP-fwFhk?t=5m53s


  • 1

#54

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Warto też obejrzeć ten film




#55

jarkulik72.
  • Postów: 7
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ostatnio odbył się kolejny eksperyment w tej dziedzinie. Jest to rozwinięcie tego z opóźnionym wyborem.

 

https://www.wykop.pl...ata-kwantowego/

 

Schemat:

https://www.wykop.pl...F5q30Ckd8JX.jpg

 

Artykuł jest po angielsku, ale pozwolę sobie umieścić tu komentarz użytkownika KarmazynowyAstrofizyk:

 

W doświadczeniu ze schematu (a także tym z linku powyżej, on idealnie udowadnia złożoność problemu) mamy do stanowiska pomiarowego wprowadzony foton - kwant światła, jego najmniejszą i niepodzielną część. To "coś", co stawiamy na jego drodze to zwykła zwierciadło półprzepuszczalne, jak w okularach słonecznych, odbija zawsze 50% światła (to też niestety prowadzi do pewnego paradoksu). Po wprowadzeniu fotonu, jak w przykładzie nr 1. obserwujemy, który z detektorów go wykrył. (detektor potrzebuje całego fotonu, by go wykryć, mniejsza energia go nie aktywuje) Wprowadzamy POJEDYNCZO fotony i za każdym razem obserwujemy wynik na detektorach - po wielokrotnym powtórzeniu operacji rozkład prawdopodobieństwa sprawi, że 50% przypadków wykryje detektor 1., a drugie 50% detektor 2. Teraz przechodzimy do drugiej części, znów to samo, jednak po drodze mamy zwierciadło półprzepuszczalne, a długości drogi są takie, że dla detektora 1. zachodzi interferencja konstruktywna (wzmocnienie), a dla 2. destruktywna (wygaszenie), wpuszczamy tysiące fotonów i nie dziele się nic dziwnego, detektor 1. rejestruje, detektor 2. nie. Normalna interferencja. Ale co, kiedy wpuścimy znów tylko jeden foton? 1. wciąż rejestruje, a 2. nie. Za każdym j****** razem. To znaczy, że foton rozdzielił się po drodze na dwie części, ale przecież foton nie może mieć już mniejszego kwantu. Interferuje sam z sobą i to potwierdza, że jest falą. Ale skoro jest falą, to dlaczego nie rozdzieliło go zwierciadło półprzepuszczalne w pierwszej części doświadczenia? Największym plot twistem jest dodatkowo opóźniony wybór, który potwierdza najgorsze przypuszczenia - drugie zwierciadło półprzepuszczalne, kiedy zostanie ustawione na drodze fotonu już po czasie potrzebnym do przejścia przez pierwsze powoduje, że znów 100% fotonów wykrywa detektor 1., jego brak powoduje, że 50% wykrywa detektor 2. Ale przecież zawsze wpuszczaliśmy jeden foton. Musiał chyba wybrać drogę, bo już jest przy samym końcu? No, właśnie nie musiał. Gdyby był falą i się zawsze rozdzielił, owszem detektor 1. zawsze by go wykrywał, ale po usunięciu zwierciadła nr 2. detektor nr. 2 też powinien go wykryć, bo powinien być rozdzielony (lub żaden nie powinien go wykryć, bo potrzeba całego fotonu). Tak się nie dzieje, znów mamy 50% prawdopodobieństwa, mało tego mamy takie szczęście, że stawiając zwierciadło 2. zawsze trafiamy detektor 1. Przypadek? Niestety nie - to pokazało, że foton znajdując się pomiędzy zwierciadłem 1., a 2. nie był ani cząsteczką ani falą i tak na prawdę nie był ani na lewej ani na prawej drodze. Był tylko probabilistyczny, nie wiemy gdzie był, wiemy gdzie się znalazł, ale to gdzie się znalazł zdefiniowało też, czy zachował się jak fala, czy jak cząsteczka.

 

A co do samego eksperymentu z opóźnionym wyborem to tutaj znajduje się jego opis:

Komentarz użytkownika RFpNeFeFiFcL:

 

J.A.Wheeler podał również wersję “ kosmiczną” eksperymentu z “opóźnionym wyborem”.
Rzekomo dwa różne święcące obiekty na niebie zaobserwowane przez astronomów, oznakowane przez 0957 i 561 A,B okazały się być dwoma obrazami jednego i tego samego obiektu zwanego kwazarem.
Podwójny obraz jednego kwazara ,powstaje na skutek ugięcia światła biegnącego od kwazara , w pobliżu masywnej galaktyki, znajdującej się między kwazarem a Ziemią.
Jest to efekt przewidziany przez ogólną teorię względności Alberta Einsteina i opisałem go szczegółowo w jednym z poprzednich postów o tytule: ”Podwójny pierścień Einsteina”.
Powstają dwa ugięte promienie, czyli fotony biegną po dwóch różnych drogach do Ziemi.
Każdy foton po opuszczeniu kwazara i natrafiający na przestrzeń w pobliżu masywnej galaktyki ,wybiera z jednakowym prawdopodobieństwem ugięcie i obejście galaktyki z jednej lub z drugiej strony.
Wheeler zauważył, że jest to identyczna sytuacja jaka występuje w fazie I w aparaturze M-Z z jednym zwierciadłem Z(1).Jeżeli teraz wstawimy przed obiektywem teleskopu zwierciadło Z(2), to spowodujemy, że fotony, które opuściły kwazara i biegły obok masywnej galaktyki miliardy lat temu, będą przebiegać, po dwóch drogach naraz jako paczki falowe i po przybyciu na Ziemię dają interferencję.

Oznacza to ,że jesteśmy w stanie wpływać dzisiaj na to, co działo się miliardy lat temu !
Wheeler napisał :*“jest błędem twierdzić ,że przeszłość już istnieje ,raz na zawsze w każdym szczególe.
Przeszłość jest teorią.
Przeszłość nie istnieje jeśli nie została zarejestrowana w teraźniejszości .


Użytkownik jarkulik72 edytował ten post 28.09.2018 - 21:44

  • 1

#56

Zaciekawiony.
  • Postów: 7600
  • Tematów: 79
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Błędnie interpretujecie to doświadczenie. Foton w tym układzie znalazł się w stanie superpozycji, to jest jednoczesnego istnienia dwóch możliwych stanów. Tym samym nie został podzielony na połowy, tylko przebiegł dwie drogi w tym samym czasie. Stan ten trwa do momentu rejestracji przez detektor, w tym czasie mieści się też moment dołożenia drugiego lustra, nie ma żadnego cofania się w czasie. Tu opisano podobny przypadek:

https://www.kwantowo...a-schrodingera/


  • 2



#57

ppp.
  • Postów: 414
  • Tematów: 29
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Bardzo dziwnym zjawiskiem fizyki kwantowej jest stan splątania dwóch lub wiecej cząstek kwantowych. Jest to powiązania przekazujac stan jednej cząstki innej oddalonej na dowolną odległość Dzieki temu zjawisku możemy komunikować się z prędkością nieograniczoną /dotychczas nieokreśloną/ przewyższającą prędkość światła.

Co ciekawe ostatnio fizycy dokonali odkrycia dowodzącego, że takie splątanie może odbywać się nie tylko w przestrzeni ale również w czasie, czyli cząstka może komunikować się z taką cząstką, która przestała istnieć. Można przekazywać informacje ze światów już nieistniejacych w obie strony czyli możemy wpływać na to co wydarzyło się w przeszłości.

 

http://rspa.royalsoc...3/2202/20160607


Użytkownik ppp edytował ten post 29.09.2018 - 20:21

  • 0

#58

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jest to powiązania przekazujac stan jednej cząstki innej oddalonej na dowolną odległość Dzieki temu zjawisku możemy komunikować się z prędkością nieograniczoną /dotychczas nieokreśloną/ przewyższającą prędkość światła.

Splątania kwantowego nie można wykorzystywać do przesyłania informacji z prędkością większą niż światło bo nigdy nie wiemy jaki będzie wynik pomiaru. Można przesyłać informacje dzięki teleportacji opartej na splątaniu, ale wolniej niż prędkość światła.

Nie wiadomo czy można przesyłać informacje ze światów już nie istniejących bo nawet nie wiemy czy były jakieś światy przed naszym.





#59

ppp.
  • Postów: 414
  • Tematów: 29
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Uczeni szacują prędkości informacji przesyłanej między cząstkami splątanymi na 10 000 razy wyższą od prędkości światła.


Użytkownik ppp edytował ten post 29.09.2018 - 20:53

  • 0

#60

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5201
  • Tematów: 686
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dzieki temu zjawisku możemy komunikować się z prędkością nieograniczoną /dotychczas nieokreśloną/ przewyższającą prędkość światła.

A za chwilę piszesz:

 

Uczeni szacują prędkości informacji przesyłanej między cząstkami splątanymi na 10 000 razy wyższą od prędkości światła.

To w końcu jak to jest?

Nieograniczona i nieokreślona, czy określona na 10 tys.?


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u