Skocz do zawartości




Zdjęcie

Moja historia o OOBE, paraliżu sennym i demonie(?) [PRZESTROGA]

oobe paraliż senny demon LD

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#31

szczyglis.
  • Postów: 1173
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja nigdy nie miałem paraliżu :D I jeszcze pytanie, jak wygląda paraliż wewnątrz snu we śnie? O_o

 
Śnisz. Masz świadomy sen. Podczas tego snu wpadasz w inny sen - chcesz się wypętlić, za wszelką cenę.

Budzisz się sparaliżowany na około 20 sekund. Przynajmniej u mnie tak było, więc nie wyssałem tej informacji z kosmosu :)


  • 0



#32

owerfull.
  • Postów: 1270
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem: nie ma czegoś takiego  - jak zła pora na świadomy sen. Projekcja jest inscenizacją więc może być przeszkodą.

Jeśli już rozpatruje się sen - podróże astralne z poziomu wytworu wyobraźni - po co o tym się rozpisywać?

 

Moim zdaniem: jest. Zła pora na świadomy sen, to dobra pora na zły sen, a zły sen bierze się z późnego chodzenia spać. Z jakiego poziomu mamy opisywać podróże "astralne", przecież one są tylko wytworem naszego mózgu. Można się rozpisywać o tym bez dorabiania sobie jakiejś ideologii, że to niby inny świat.


  • 0

#33

Bahometh.
  • Postów: 31
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A skąd pewność że świat "realny" nie jest wytworem naszego mózgu? Niby głupie pytanie, ale ciężko udowodnić. Nie podoba mi się takie 100% - owe wkładanie tematu OOBE między bajki (szczególnie że to forum o zjawiskach paranormalnych). Mózg to nie układ pokarmowy żeby produkować myśli i świadomość niczym soki żołądkowe i mało co naukowo wiadomo na ten temat. Widać wyraźne różnice między LD a OOBE a przeżycia wielu ludzi są złudnie podobne, więc nie można mieć pewności (a przynajmniej 100%-owej) na to że część świadomości/ duszy/ ciała astralnego nie rejestruje otoczenia poza ciałem. 


Użytkownik Bahometh edytował ten post 12.09.2016 - 17:56

  • 0

#34

Wszystko.
  • Postów: 9036
  • Tematów: 70
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Świat realny nie jest wytworem twojego mózgu. Bo gdyby ciebie nie było, to świat by normalnie istniał.



#35

Bahometh.
  • Postów: 31
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 No w sumie trafna odpowiedź muszę przyznać :bronze: ... chociaż z mojej perspektywy jakby mnie nie było to świata też, ale mniejsza już z tym filozofowaniem. Polecam zapoznać się np. z ideologią biocentryzmu według której to świadomość jest podstawą wszechświata i to ona tworzy materialny wszechświat a nie odwrotnie.

Chciałem tylko pokazać problem  sceptycyzmu na forum (Oczywiście nie nawołuje do wiary we wszystko bez zastanowienia). Po prostu myślę że OOBE w przeciwieństwie do takiej np. pirokinezy jest na tyle zjawiskiem zagadkowym że nie zasługuje na wrzucanie go od razu między bajki.


Użytkownik Bahometh edytował ten post 12.09.2016 - 23:24

  • 0

#36

Wszystko.
  • Postów: 9036
  • Tematów: 70
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Biocentryzm to jest pseudonauka. Przypomina trochę teorie starożytnych filozofów oparte nie na doświadczeniu, tylko na abstrakcyjnych rozmyślaniach.
https://wduch.wordpr...20/biocentryzm/
Poczytaj. Świadomość nie tworzy rzeczywistości. Gdyby niebyło życia na ziemi, to świat istniałby tak samo. Są gwiazdy w kosmosie, których nikt nie obserwuje.



#37

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2076
  • Tematów: 156
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Takie paraliże senne ( przysenne), kiedy postać ze snu przechodzi  do świata realnego. To jest tak realne, że tą postać widzisz własnymi oczami na tle realnego np. pokoju.

 

 

Świat realny nie jest wytworem twojego mózgu. Bo gdyby ciebie nie było, to świat by normalnie istniał.

Z tym, że jak kogoś nie ma, to świat dalej istnieje, się zgodzę. Jednak, że nie jest wytworem mózgu, to tak nie do końca. Dlaczego? Już tłumaczę. Zacznijmy od tego, że oko widzi obraz w 2D, który powstaje na siatkówce oka. Dopiero trafiając do mózgu, przetwarzany jest na 3D. Jednak elementy oka rejestrują obraz w nieciekawy sposób. Widzenie peryferyjne będzie zamglone,a sam obraz nieciekawy. Jednak mózg ten obraz przetwarza w taki sposób, że widzisz tak jak widzisz. Kiedy poprawia jakość obrazu, to uzupełnia w nim luki, a więc zmienia obraz rzeczywistości, którą postrzegasz. W tym momencie można z całym przekonaniem powiedzieć, że świat, po części, jest wytworem umysłu. ;)

 

 

 No w sumie trafna odpowiedź muszę przyznać :bronze: ... chociaż z mojej perspektywy jakby mnie nie było to świata też, ale mniejsza już z tym filozofowaniem. Polecam zapoznać się np. z ideologią biocentryzmu według której to świadomość jest podstawą wszechświata i to ona tworzy materialny wszechświat a nie odwrotnie.

Chciałem tylko pokazać problem  sceptycyzmu na forum (Oczywiście nie nawołuje do wiary we wszystko bez zastanowienia). Po prostu myślę że OOBE w przeciwieństwie do takiej np. pirokinezy jest na tyle zjawiskiem zagadkowym że nie zasługuje na wrzucanie go od razu między bajki.

Świadomość jest, dlatego, podstawą wszechświata, bo gdybyś nie posiadał zmysłów, nie odbierałbyś fali i jej nie przekształcił w obraz, dźwięk, smak, dotyk etc.  i gdyby nie mózg, to byś tych obrazów, dźwięków etc. nie udoskonalił i w konsekwencji nie widział, nie słyszał i nie czułbyś wszechświata ( w tym świata w którym żyjesz) ;)

Jeśli chodzi o OOBE, to z mojego punktu widzenia, jest to świat tworzony przez nieświadome mechanizmy naszego mózgu. Świat ducha, przeczuć, wiedzy znikąd etc. To wszystko to, czego nie rejestruje nasza świadomość ( 5%) umysłu, a rejestruje nieświadoma reszta.

Ludzie w reguły żyją świadomością, a to jest tylko jeden tor naszego umysłu. Drugim torem jest nieświadomość. Te dwa tory są równoległe do siebie. A "pociągi" zmierzające po nich cały czas pędzą równo przed siebie. "Pociąg" z napisem świadomość zabiera z peronu tylko to co uważa za potrzebne, a reszta ląduje w nieświadomości. Mózg przełącza się między tymi dwoma torami. Jednak kiedy śpimy nocą, to świadoma część mózgu śpi, ale ta nie świadoma cały czas chodzi-działa. :).

 

Podczas snów OOBE itp., żyjemy w świecie naszej nieświadomości. Stykamy się z doznaniami, przeżyciami, których nasz świadomość nie zarejestrowała lub celowo odrzuciła- wtedy śnią nam się koszmary lub sny prorocze lub inne sny utkane z naszych pragnień, obaw, fantazji etc.

Żeby zrozumieć mechanizm istnienia wszechświata, człowieka i innych stworzeń, nie możemy skupiać się tylko na świadomym odbiorze, a powinniśmy uwzględnić odbiór nieświadomy, który stanowi, aż 95% naszego umysłu.

Czasami ludzie mają alergię na stwierdzenie "pozazmysłowe" i od razu zapala się im lampka - iluzja, parapsychologia, New Age. Jednak pozazmysłowe, to to czego nie odbieramy za pomocą zmysłów. W sensie, nie zdajemy sobie sprawy, że to odbieramy, to nic innego jak nieświadome mechanizmy naszego mózgu. Nasz nieświadomy umysł.

 

Paraliż senny następuje właśnie wtedy, gdy nieświadomość działa w najlepsze, ale świadomość już się budzi i uruchamia po kolei  swoje mechanizmy. Wstrząśnięci koszmarnym snem ludzie budzą się na nie do końca uruchomionej świadomości, cały czas znajdując się "jedną nogą" pod działaniem nieświadomości. W tym momencie system, który zdaje się w pełni pracować,na najwyższych obrotach, tylko na jednym programie ( świadomość lub nieświadomość), zawiesza się. W tym momencie jesteśmy sparaliżowani i jednocześnie widzimy senne postacie. Dopiero gdy system się odwiesi, to świadomość obejmuje dominującą władzę nad ciałem ( paraliż ustępuje) a nieświadomość, zwalnia swoje obroty ( sen mija).

 

Dlatego paraliż przysenny pojawia się w momencie zasypiania i budzenia się, w czasie gdy dochodzi do przełączania  trybu naszego mózgu ze świadomego na nieświadomy  lub z nieświadomego na świadomy ;)  


  • 0



#38

Aidil.
  • Postów: 4288
  • Tematów: 78
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

primo - paraliż jeśli już się  pojawia to pojawia się przed stanem - snu.  

secundo - świadomość posiada się lub nie, jeśli budzi się od czasu do czasu - to współczuję ( lub trzymam kciuki )  

To co dalej opisujesz można nazwać snem lub majakami sennymi. Nie wchodzę w majaki senne.

tertio - Umysł nie jest zmysłem - nie jest narządem wzroku więc nim nie widzisz.

quarto - świetna rzecz przestrogi,ale to co doświadczyłeś są twoimi doświadczeniami na twoim poziomie wiec przestrogi są ni  mniej ni w więcej przestrogami dla ciebie, nie prawd aż?

 Długo się zastanawiałem co Ci odpisać i tak:

-Primo na szczęście wyjaśnione

-Secundo- Dzięki za współczucia i rozumiem że każdy Twój sen jest świadomy? Bo o tym jest mowa w temacie. No chyba że opacznie zrozumiałaś mój temat że tylko paraliż i próba wyjścia była świadoma a koszmary nieświadome- niestety we wszystkim miałem pełną świadomość.

-Tertio - To temat sporny i na dłuższą dyskusję, ale jeśli chodzi o sen to podczas snu odbieramy wszystkie zmysły więc umysł "widzi". Oczywiście odbiera to co sam generuje, ale jak nie śpimy to oczy przekazują informację na podstawie odbieranego światła a umysł (który swoją drogą też jest naszym narzędziem) generuje obraz. Więc na najgłębszej analizie tego procesu to umysł widzi a oczy dostarczają informacji.

-quarto - "na twoim poziomie" - Dziękuję za ciepłe słowo. Nie wiedziałem że to takie trudne do zrozumienia więc wytłumaczę: W czasie wolnego dostępu do internetu wiele ludzi interesuje się tego typu praktykami, więc chyba warto by mogli się dowiedzieć, że nie zawsze muszą to być ciekawe i przyjemne doświadczenia. Ja (i zapewne nie tylko) jestem na to żywym dowodem, więc pomyślałem że warto opisać swoje wspomnienie.

 Pozdrawiam.

 

 

 

sekundo - masz rację, nie w każdym śnie jesteśmy świadomi. Możemy posiadać czegoś świadomość ale  nasz stan świadomości jest niewystarczający. Mamy świadomość że śpimy (a to jest moim zdaniem 50% trudności ale nie potrafimy wpływać na zdarzenia.)
Koszmary jeśli występują a potrafimy wpłynąć na ich przebieg nie powinny być przeszkodą, tak sądzę.

tertio - każdy moment poświęcony na merytoryczną wymianę poglądów uważam za inspirujący.
Trudno jest mi się wypowiadać w tej kwestii ponieważ nie znam badań dotyczących osób z niewykształconymi zmysłami na poziomie fizycznym i jak ta dysfunkcja odbija się na fazie snu. Nie wiem czy nie rozwinięte zmysły mają wpływ na widzenie w śnie. Uważam natomiast iż na tamtym poziomie pojawiają-uruchamiają się zmysły lub zmysł który nie ma możliwość pojawić się poza obszarem w którym śnimy. Trudno mi stwierdzić autorytatywnie iż widzi umysł  a nie kolejny zmysł. Ale mogę zadać pytanie czym dla ciebie jest więc umysł.
 

quarto - rozumiemy to co już rozumiemy i próbujemy poznać nowe i to zasymilować^^, przepraszam jak ciebie uraziłam, nie było to moim celem. 

 

Pozdrawiam,


 

Moim zdaniem: nie ma czegoś takiego  - jak zła pora na świadomy sen. Projekcja jest inscenizacją więc może być przeszkodą.

Jeśli już rozpatruje się sen - podróże astralne z poziomu wytworu wyobraźni - po co o tym się rozpisywać?

 

Moim zdaniem: jest. Zła pora na świadomy sen, to dobra pora na zły sen, a zły sen bierze się z późnego chodzenia spać. Z jakiego poziomu mamy opisywać podróże "astralne", przecież one są tylko wytworem naszego mózgu. Można się rozpisywać o tym bez dorabiania sobie jakiejś ideologii, że to niby inny świat.

 

 

Świadomy sen jest wówczas jeśli nasza świadomość jest tam zogniskowana w 100%. Jeśli nie to oglądamy, czujemy ale nie mamy wpływu na sen. Dlatego uważam iż na świadomy sen zawsze jest czas, oczywiście jeśli osiągnęliśmy odpowiedni poziom. W inny przypadku szukamy odpowiedniego czasu dla siebie. Sama czerpałam z dobrych doświadczeń poprzedników, pisałam o tym na para ... Od tamtego czasu mam lepsze wyniki.


  • 0



#39

owerfull.
  • Postów: 1270
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Co to jest odpowiedni poziom? Jak masz nieregularny sen i/lub masz go za mało, to jakość samego snu będzie niska. Ludzie z takimi przypadłościami nie powinni się bawić w świadome sny.


  • 0

#40

Aidil.
  • Postów: 4288
  • Tematów: 78
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co to jest odpowiedni poziom? Jak masz nieregularny sen i/lub masz go za mało, to jakość samego snu będzie niska. Ludzie z takimi przypadłościami nie powinni się bawić w świadome sny.

 

Miałam na myśli poziom świadomości w trakcie snu uzyskany dzięki ćwiczeniom, to tak jak z kolorami pasów. Jesteś coraz lepszy to kolor pasa świadczy o twoim poziomie zaawansowania.

 

Trudno mi się wypowiadać o efektach wynikających z braku regularności snu, mogę odnosić się wyłącznie do swoich doświadczeń, śnię często.
Nie wiem co rozumiesz przez niską jakość snu.
Uważam iż uzyskanie świadomości w trakcie snu jest istotna i wysoce pożyteczna.


  • 0



#41

Wszystko.
  • Postów: 9036
  • Tematów: 70
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Świat i rzeczywistość jest 3d. Można ten fakt łatwo potwierdzić, wystarczy dotknąć jakiegoś przedmiotu, poczuć jego kształt. Można to robić z zamkniętymi oczami, a potem narysować ten przedmiot z tego co przez dotyk się dowiedzieliśmy. Pomijam przedmioty zbyt duże które ciężko samym dotykiem wybadać.
Więc mówienie, że nasze mózgi tworzą rzeczywistość to grube nadużycie.



#42

szczyglis.
  • Postów: 1173
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Wszystko

Niekoniecznie 3D. Według kilku teorii może być jeszcze więcej wymiarów (np. całkiem dobrze opisana fizycznie teoria superstrun, która matematycznie zakłada co najmniej 11 wymiarów). Zatem nie byłbym taki pewny. Zdania wśród fizyków są podzielone, ale coraz więcej skłania nas do pójścia za tą teorią. Niemożliwość zunifikowania einsteinowskiej grawitacji z poziomem kwantowym jest jednym z powodów. No, tyle tylko, że teoria strun matematycznie wymaga większej ilości wymiarów, aby zgadzała się matematyka. Nie do wyobrażenia naszymi mózgami, a jednak w założeniu jest to możliwe.

 

Dodatkowo, jak wytłumaczysz mi pewną rzecz? Mianowicie, za starych czasów, gdy jeszcze bawiłem się w rzeczy typu OOBE, jeden jedyny raz, gdy mi się w końcu udało po milionie prób wpadłem do sąsiadów (świadomością). Miałem widzenie 360 stopni (nie do pojęcia mózgiem) będąc jedynie samą świadomością/energią. I pewnie mógłbyś to określić, w stylu "wydawało ci się", gdyby nie jeden fakt - wpadłem do sąsiadów, to był ułamek sekundy, ale to było tak mocne wydarzenie dla mnie, że zapamiętałem cały układ pomieszczenia (gdzie nigdy wcześniej u tych sąsiadów nie byłem). I jakiś czas później u owych sąsiadów przypadkiem byłem i aż mi szczęka opadła gdy zobaczyłem jeden pokój - wyglądał identycznie jak wtedy, gdy go zobaczyłem. Więc pytanie, jak? Jak to możliwe?

 

Apropos świadomych snów - od dawna się już w to nie bawię, ale z tego co pamiętam, to bywało różnie jeśli chodzi o stopień świadomości. Bywały takie sny, że nie miałem kontroli, a bywały też i takie, że mogłem myślami budować wszystko dookoła, więc to różnie z tym bywa. Przynajmniej u mnie tak bywało.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 13.09.2016 - 22:37

  • 1



#43

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2076
  • Tematów: 156
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Szczyglis

To tylko potwierdza moją tezę, że nasza nieświadomość ma dostęp do większego zbioru informacji. Ona rejestruje wszystko dookoła. Takie OOBE to pewnego rodzaju odmiana świadomego snu. To, że podczas OOBE byłeś w domu sąsiadów, jest tak samo rzeczywiste, jak to , że ja podczas snu znalazłam się w roku 2019, na pogrzebie królowej Elżbiety.

OOBE, LD czy prorocze lub realistyczne sny, mają moc, bo bazują na nieświadomych mechanizmach. Skoro nieświadome procesy zajmują 95% naszego umysłu, to zapewne jest tam wiele opcji, o których my nie mamy zielonego pojęcia, bo nie mamy tam dostępu. OOBE i paraliż senny mają solidny związek z nieświadomą częścią naszego mózgu. Dlatego właśnie tam powinniśmy szukać odpowiedzi na pytania odnośnie tych tajemniczych zjawisk zachodzących w naszym umyśle, do których świadomość perfidnie ucina nam dostęp. ;) 


  • 0



#44

skittles.
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

To tylko potwierdza moją tezę, że nasza nieświadomość ma dostęp do większego zbioru informacji. Ona rejestruje wszystko dookoła.

 

No ale jak podświadomość zarejestrowała wygląd pomieszczenia, którego oczy Szczyglisa nigdy nie widziały?

I rozumiem, że twoja podświadomość zarejestrowała pogrzeb królowej Elżbiety w 2019?

Sporo potrafi ta podświadomość.

 

Ja zaś co do widzenia szczyglisa mam inną teorię. Śniło ci się (w formie OOBE) pomieszczenie. We śnie byłeś święcie przekonany, że to mieszkanie sąsiadów (co w snach zdarza się często - silne przekonanie o znajomości w rzeczywistości nieznanych miejsc/przedmiotów itp). Po przebudzeniu tylko ci się wydawało, że pamiętasz jego układ. Przynajmniej u mnie jest to dosyć częste uczucie po przebudzeniu się ze snu - jestem przekonany że pamiętam sen, ale właściwie to nie potrafię nadać mu w pamięci żadnej wizualnej formy. Jest to pamięć bardziej "czuciowa", "emocjonalna". Czuję, że wiem co mi się śniło, ale w sumie nie jestem w stanie opisać szczegółów. Idąc dalej - gdy po jakimś czasie odwiedziłeś mieszkanie sąsiadów, a pamięć wizualna twojego widzenia zupełnie się zatarła, ten silny, emocjonalny ślad który został po twoim oobe przybrał w twojej pamięci wygląd pomieszczenia, które właśnie zobaczyłeś (gdyż podświadomie byłeś przekonany o tym, że to właśnie to pomieszczenie widziałeś w swojej wizji).

 

Oczywiście pewnie się nie zgodzisz twierdząc, że pamiętasz co widziałeś. No ale, to tylko próba racjonalnego wyjaśnienia zjawiska. Trzeba mieć na uwadze to, że podświadomych procesów zachodzących w naszym umyśle zwyczajnie nie kontrolujemy i czasem potrafią nam one spłatać niezłego figla.


Użytkownik skittles edytował ten post 13.09.2016 - 23:44

  • 1



#45

Wszystko.
  • Postów: 9036
  • Tematów: 70
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A ile mieszkań i pokoi widziałeś w swoim życiu? Bo ja co najmniej kilkanaście, nie licząc tych w filmach.
Znam teorię o dotatkowych wymiarach. Jednak są one dla nas niewidoczne, więc nie mają znaczenia w naszych rozważaniach.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 14.09.2016 - 07:29





 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: oobe, paraliż senny, demon, LD

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u