Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak rozpoznać opętanego?

opętanieopętany rozpoznanie jak rozpoznać paranormalne demony

  • Please log in to reply
29 replies to this topic

#16

Kronikarz Przedwiecznych.

    Ten znienawidzony

  • Postów: 2247
  • Tematów: 272
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 

Po raz kolejny zapytam, przy okazji takiego tematu:

- dlaczego opętania doświadczają tylko osoby wierzące, a nie przytrafia się to ateistom?

Bo osoby wierzące nazywają to opętaniem , a ateiści chorobą psychiczną

 

 

Czyli de facto, opętań nie ma - bo gdyby były, widzieliby i uważaliby tak wszyscy. A skoro opętani mogą być tylko wyznawcy jakiejś religii, to znaczy, że to ich wymysł/choroba psychiczna. Chyba, że demony nie chcą opętywać ateistów specjalnie :D może się boją, że nie dadzą sobie rady z trzeźwym umysłem? ;)


  • 0



#17

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 

 

Po raz kolejny zapytam, przy okazji takiego tematu:

- dlaczego opętania doświadczają tylko osoby wierzące, a nie przytrafia się to ateistom?

Bo osoby wierzące nazywają to opętaniem , a ateiści chorobą psychiczną

 

 

Czyli de facto, opętań nie ma - bo gdyby były, widzieliby i uważaliby tak wszyscy. A skoro opętani mogą być tylko wyznawcy jakiejś religii, to znaczy, że to ich wymysł/choroba psychiczna. Chyba, że demony nie chcą opętywać ateistów specjalnie :D może się boją, że nie dadzą sobie rady z trzeźwym umysłem? ;)

 

Za wszystko odpowiada mózg. Obca energia ->. patrz dusza , nie może opętać bo to po prostu było by nie logiczne. Każda istota ma własny zestaw potrzebny do życia tj ciało i to co to ciało napędza - dusza, czysta energia. Nawet gdyby wstąpiła już w żywego człowieka, to co najwyżej go ożywi jeszcze bardziej a nie doprowadzi do samobójstwa.:).


  • 0



#18

dziewięć.

    Apprentice

  • Postów: 472
  • Tematów: 9
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Za wszystko odpowiada mózg. Obca energia ->. patrz dusza , nie może opętać bo to po prostu było by nie logiczne. Każda istota ma własny zestaw potrzebny do życia tj ciało i to co to ciało napędza - dusza, czysta energia. Nawet gdyby wstąpiła już w żywego człowieka, to co najwyżej go ożywi jeszcze bardziej a nie doprowadzi do samobójstwa. :).

 

Niektórzy ludzie wierzą w istnienie czegoś takiego jak dusza, bo nie potrafią zrozumieć czym jest świadomość. Nie słyszałam o tym, żeby to dusza była czymś co podtrzymuje funkcje życiowe, bo raczej każdy potrafi sobie wyobrazić, że to impulsy nerwowe są odpowiedzialne za pracę serca i innych organów. Świadomość to jednak coś bardziej tajemniczego. Przyjmując, że istnienie duszy jest prawdą i opętania są także prawdziwe, istnienie dwóch świadomości w jednym ciele mogłoby doprowadzić do pewnych konfliktów takich, które objawiają się podobnie do obecnie dobrze znanych chorób, takich jak choroba dwubiegunowa, schizofrenia, syndrom obcej ręki itd. To raczej nie robi nikogo bardzie żywym.

Pani egzorcysta sprytnie podciąga także pod "opętanie" problemy, które nie wiążą się tak wyraźnie ze świadomością i percepcją jak te wymienione powyżej. Dla niej wszystkie zaburzenia, wszystkie problemy osobowościowe są także opętaniem. Te przykłady objawów opętania, które podała w artykule, można łatwo przypisać wszystkiemu: wspomnianemu stresowi i wypaleniu zawodowemu, ale także depresji, osobowości borderline, fobii społecznej i wielu innym.

 

Niestety żyjemy w czasach kiedy coś takiego jak "wiedza akademicka" przez niektóre kręgi postrzegana jest jako narzędzie manipulacji i wielkie kłamstwo ludzkości a w cenie są stare metody leczenia i wyjaśniania zjawisk. Zaczynanie dyskusji w internetach, że to właśnie homeopatia, wiara w opętania i wahadełka mają swoje źródło w niewiedzy, to czysta przyjemność dla masochisty. Ale oczywiście łatwiej jest pójść do egzorcysty i później wierzyć, że zrobiło się wszystko co możliwe, niż chodzić na czasochłonną i wymagającą terapię. Przyjemniej może być też wierzyć, że coś wypiera naszą świadomość i powoduje problemy, niż to, że istnienie bądź nieistnienie naszej świadomości i nasze zachowanie zależą od naszego mózgu i to jego szwankowanie powoduje, że nie możemy kontrolować się już więc tak jakbyśmy tego chcieli. I tak to niektózy kończą u egzorcysty i z kadzidełkiem w...uchu, bo nie chcą uwierzyć, że ich "ja" to iluzja wykreowana przez kupkę neuronów.


Użytkownik dziewięć edytował ten post 01.07.2016 - 13:07

  • 0



#19

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

W internecie można znaleźć dużo lepszych artykułów na temat opętania i innych zaburzeń psychicznych niż ten pisany przez tą egzorcystkę.
Np. Ten

http://www.psycholog...ul.php?level=98
Jest literaura podana, więc tak jak powinno się pisać wartościowe artykuły.
  • 0



#20

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Na takie coś trafiłam

 

 

Co o tym sądzicie? O tych gwoździach i tych wszystkich rzeczach?

 

Zapodaje jeszcze , taki ciekawy filmik :)

 


Użytkownik Shadow Of Angel edytował ten post 04.07.2016 - 00:23

  • 0



#21

Don Corleone.

    Dispositif

  • Postów: 1116
  • Tematów: 68
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

W 99 procentach przypadków samobójcy nie decydują się na śmierć sami, lecz zostają do niej nakłonieni przez duchy.

 

To dość śmiałe stwierdzenie i rozumiem, że na poparcie tej tezy pani... Wanda, ma coś więcej niż tylko swoje przekonanie? Jakieś badania, statystyki - COKOLWIEK.

Bo z tego, co czytam, to praktycznie WSZYSCY samobójcy są wcześniej opętani przez duchy i tak naprawdę, mogliby dożyć w szczęściu sędziwego wieku, gdyby tylko ich bliscy, w odpowiednim czasie wykazali się czujnością (i jak rozumiem, zadzwonili do pani Wandy)?

Serio?

Nie tylko śmiałe ale i szkodliwe. Tłumaczenie samobójstw i depresji opętaniem odwraca uwagę od prawdziwych, środowiskowych, społeczno-kulturowych czynników, które pchają ludzi do grobu. Od nierówności klasowych, od kapitalizmu, od presji zawodowych i osobistych, itd. I w ten sposób, nazywając samobójcę opętanym, umywamy sobie jako społeczeństwo ręce od odpowiedzialności zbiorowej za stworzenie środowiska, w którym ktoś poczuł się zmuszony odebrać swoje życie. Wygodne i ogłupiające. Ot, kolejny przykład kiedy religia służy agendzie establishmentu.


Użytkownik Don Corleone edytował ten post 04.07.2016 - 12:37

  • 3



#22

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

W 99 procentach przypadków samobójcy nie decydują się na śmierć sami, lecz zostają do niej nakłonieni przez duchy.

 

To dość śmiałe stwierdzenie i rozumiem, że na poparcie tej tezy pani... Wanda, ma coś więcej niż tylko swoje przekonanie? Jakieś badania, statystyki - COKOLWIEK.

Bo z tego, co czytam, to praktycznie WSZYSCY samobójcy są wcześniej opętani przez duchy i tak naprawdę, mogliby dożyć w szczęściu sędziwego wieku, gdyby tylko ich bliscy, w odpowiednim czasie wykazali się czujnością (i jak rozumiem, zadzwonili do pani Wandy)?

Serio?

Nie tylko śmiałe ale i szkodliwe. Tłumaczenie samobójstw i depresji opętaniem odwraca uwagę od prawdziwych, środowiskowych, społeczno-kulturowych czynników, które pchają ludzi do grobu. Od nierówności klasowych, od kapitalizmu, od presji zawodowych i osobistych, itd. I w ten sposób, nazywając samobójcę opętanym, umywamy sobie jako społeczeństwo ręce od odpowiedzialności zbiorowej za stworzenie środowiska, w którym ktoś poczuł się zmuszony odebrać swoje życie. Wygodne i ogłupiające. Ot, kolejny przykład kiedy religia służy agendzie establishmentu.

 

 

 

Przywołałeś kilka możliwości mogących mieć wpływ na decyzję osoby targającej się na swoje życie i to jest w porządku, ale dlaczego negujesz wpływ na tęże decyzje
obcej świadomości? 


  • 0



#23

Don Corleone.

    Dispositif

  • Postów: 1116
  • Tematów: 68
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Może dlatego, że obce świadomości nie istnieją.
  • 1



#24

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A jeśli opętanie to nic innego jak hipnoza? Zastanawialiście sie nad tym?

W obu przypadkach.

- Nie jest to  choroba

- Człowiek traci świadomość

- Człowiek jest w stanie robić rzeczy , których normalnie by nie robił, mówić słowa , których normalnie by nie mówił.

- Wpada w trans

- Człowiek ulega sugestii. W hipnozie , ulega sugestii hipnotyzera, a w opętaniu .... Szatana, demona, ducha itp.

 

Ulegamy hipnozie istot z innego wymiaru rzeczywistości , którego nie możemy dojrzeć i poczuć, ale oni nas widzą , czują i cały czas determinują nasze życie. Taka wygląda  prawda ...zaprzeczycie? To pokażcie dowody, na to , że tak nie jest...


Użytkownik Shadow Of Angel edytował ten post 04.07.2016 - 14:27

  • 0



#25

Lupus28.

    ¯\_(ツ)_/¯

  • Postów: 641
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Taka wygląda  prawda ...zaprzeczycie? To pokażcie dowody, na to , że tak nie jest...

Czekaj, co? My mamy szukać dowodów, że jakaś teoria wymyślona przez Ciebie jest nieprawdziwa? Dobre xD

Ja zapytam, czy Ty masz jakiekolwiek dowody, że to co piszesz może być choć po części prawdą. No bo skoro piszesz, że tak wygląda PRAWDA, to chyba jakieś masz. I na jakiej podstawie twierdzisz, że "opętanie" to nie choroba?

(Nie, Twoje własne przemyślenia nie są dowodem.)


Użytkownik Lupus28 edytował ten post 04.07.2016 - 15:00

  • 0



#26

Kronikarz Przedwiecznych.

    Ten znienawidzony

  • Postów: 2247
  • Tematów: 272
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A jeśli opętanie to nic innego jak hipnoza? Zastanawialiście sie nad tym?

W obu przypadkach.

- Nie jest to  choroba

- Człowiek traci świadomość

- Człowiek jest w stanie robić rzeczy , których normalnie by nie robił, mówić słowa , których normalnie by nie mówił.

- Wpada w trans

- Człowiek ulega sugestii. W hipnozie , ulega sugestii hipnotyzera, a w opętaniu .... Szatana, demona, ducha itp.

 

Ulegamy hipnozie istot z innego wymiaru rzeczywistości , którego nie możemy dojrzeć i poczuć, ale oni nas widzą , czują i cały czas determinują nasze życie. Taka wygląda  prawda ...zaprzeczycie? To pokażcie dowody, na to , że tak nie jest...

 

Nie ma niczego takiego jak opętanie. Są choroby psychiczne. Nie odwracaj kota ogonem i nie pogrążaj się, bo co czytam twój nowy post to mocniej kręcę głową, gdzie się tacy ludzie jeszcze uchowali...to ty mi udowodnij swoją tezę a nie ja. Ogarniasz w ogóle logikę?


  • 0



#27

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Polecam ten wywiad z psychiatrą
http://m.onet.pl/wie...nic/duchy,4pzb3
Ten link podawałem już tutaj na forum, ale warto go przypominać.
Nie da się udowodnić że istoty z innych wymiarów nie powodują opętań. Tak samo nie da się udowodnić, że nie robią tego mrówki, koniki polne albo smerfy, jednorożce itp.
  • 0



#28 Gość_critter☆

Gość_critter☆.
  • Tematów: 0

Napisano

Shadow swoja dziewczyna! Już Cię lubię :)

 

Są osoby, które wręcz zawodowo zajmują się rozróżnianiem pomiędzy chorobą a rzekomym opętaniem. To jest o tyle problematyczne, że jako lekarze czy też specjaliści muszą jednak mieć na uwadze duchowość i to, że ludzie szczerze wierzą w bogów i demony. I jest wiele przypadków, których nie dało się zrzucić na chorobę. Acz nie oznacza to, że musiało to obyć opętanie.

 

https://www.cmf.org....=article&id=619

 

http://www.unexplain...nic-possession/


Użytkownik critter edytował ten post 04.07.2016 - 15:31

  • 0

#29

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie ma czegoś takiego jak opętanie.

Najlepsze są jednak argumenty za, które wg niektórych są "niepodważalne", w stylu tych spektakularnych nadnaturalnych mocy opętanej osoby w skrajnych przypadkach. Tyle tylko, że - każdy człowiek ma tyle siły, ile wystarczyłoby na podniesienie jedną ręką samochodu. Nasze mięśnie są do tego zdolne, a to że nam się wydaje, że nie są wynika jedynie z faktu, iż mamy blokadę i działamy w "safe mode". Jest jednak jeden czynnik, który na chwilę ową blokadę może zdjąć - adrenalina. Zdarzały się przypadki, gdzie 50 kilogramowa kobitka potrafiła podnieść własnymi rękami 2-tonowy samochód, by ratować swoje dziecko. Mamy taką moc - i nie trzeba do tego pomocy żadnych demonów. Tak - wszyscy jesteśmy Supermanami, tyle tylko, że na co dzień, ze względów bezpieczeństwa działającymi na zwolnionych obrotach. 

 

Wracając do zwykłych, mniej spektakularnych opętań - to jest tylko i wyłącznie psychika.

A samobójstwo, jak już tutaj słusznie zauważono to nic innego jak wołanie o pomoc, rozpacz, rozwalona psychika. Taka osoba woła o pomoc, ale wszyscy wolą tego nie słyszeć. Kończy się jak się kończy, a potem każdy umywa rączki, zwalając to na niewiadomo jakie cuda. Chcecie pomagać "opętanym"? To słuchajcie ludzi. Słuchajcie uważnie. Bo osoba potrzebująca pomocy wysyła sygnały, tyle tylko że otoczenie woli ich nie słyszeć. I nie ma w tym żadnych demonów, jest tylko rozpacz. Za samobójstwo człowieka w pierwszej kolejności odpowiedzialne jest jego otoczenie, a nie on sam.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 04.07.2016 - 15:44

  • 1



#30

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Hipnoza wpływa na podświadomość człowieka. Tego co na nią wpływa na dziś internet nie zawiera dowodów, by można było je skopiować i wkleić. To tak jakby chciano w necie szukać namacalnych dowodów na to jak powstał wszechświat. Na razie jest to niemożliwe  Dla ludzi, którzy nie umieją lekko " się unieść" i dojrzeć to czego z normalnej perspektywy nie widać, takie zjawiska będą dla nich niewytłumaczalne, bo bazując tylko na źródłach i utartych przekonania i pomijając to co podpowiada nam podświadomość, do niczego nie zajdą.

Dlatego skupmy sie już tylko na tej podświadomości, czyli całej wiedzy , którą człowiek ma w sobie , ale tego nie wykorzystuje , bo myśli , że świadomość jest jedną wielką prawdą. Moim zdaniem w opętaniu dużą rolę odgrywa podświadomość. jest ona jakby alternatywą świadomości. Dwa kanały , które istnieją w człowieku i czasami na siebie oddziałują. Świadomość jest na tyle dominująca , że wypycha wszystko co w pewnym sensie jej nie odpowiada.

Weźmy np. człowieka wychowanego w  porządnej , religijnej rodzinie gdzie  nie wolno przeklinać, bić , wierzyć w szatana,  sprawy erotyczne  to tabu  itp. , więc wszystkie elementy budowania nowej osobowości są spychane w podświadomość, albo nieświadomość, tam się  kumulują. Różne mechanizmy są tłumione takie jak agresja, prokreacja itp. W podświadomości tworzy się nowa osobowość. Nowy duch, który próbuje przejąć kontrolę nad świadomością. Pojawia się w podświadomości osobowość całkowicie antagonistyczna do tego czego nauczyła sie świadomość, czego musiała sie nauczyć, do czego ją zmuszano.

Tak zwana "opętana" religijna osobą, zapewne będzie czuła nienawiść do kościoła, Boga. A egzorcyzmy z udziałem księży będą w stanie nawet zabić taką ofiarę "opętania"Taka osoba na pewno czuje silny stres, nienawiść i chęć walki by uciec , czy zniszczyć zagrożenie. Człowiek walczy o życie , dlatego przejawia tak wielką siłę.

Nie ma w tym nic demonicznego, ani chorobowego, dlatego trudno to odróżnić, bo nie jest ani jednym ani drugim. To są tylko zachowania, pragnienia, oczekiwania, które tworzą nową podświadomą osobowość, która będzie próbowała wedrzeć się do świadomości i przejąć nad nią kontrolę. Ten szatan, demon , duch , to w dalszym ciągu  ta sama osoba, , to ta sama dusza , która rozwarstwiła się na pół i stworzyła dwie sprzeczne z sobą  osobowości. Te osobowości walczą i w sumie jest to słuszne stwierdzenie , żę w jednym ciele są dwie dusze. Tylko , że żadna nikogo nie opętała. One powstały w tej osobie i mają równe prawa, są od samego początku częścią tej osoby a nie jakimś obcym bytem. Przypadek osobowości mnogiej to dowód na to ile potomnych dusz może rodzić się w nas. Do tego wystarczą tylko tłumione uczucia i  potrzeby.


  • 1




 


Also tagged with one or more of these keywords: opętanieopętany, rozpoznanie, jak rozpoznać, paranormalne, demony

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych