Skocz do zawartości




Zdjęcie

The HUM - zagadka szumu

the hum szum niewyjaśnione zjawiska

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1

Legendarny..

    King of Nothing, Slave to No One

  • Postów: 949
  • Tematów: 180
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie dający się zidentyfikować uporczywy dźwięk powodujący u osób go słyszących uczucie niepokoju i stresu to zjawisko znane na całym świecie, od Kanady po Nową Zelandię. Najbardziej znanymi przykładami jest „szum” z Taos oraz Bristolu. Na temat uciążliwego zjawiska pojawiło się wiele spekulacji, w tym tych związanych z tajnymi eksperymentami na niczego niespodziewających się ludziach czy nawet ingerencją istot pozaziemskich…

 

hum1.jpg

Fot: infra.org.pl

 

Od dziesięcioleci setki osób na całym świecie prześladuje tajemniczy i nieuchwytny dźwięk nazywany kolokwialnie „Szumem” (ang. „the Hum”). Niektórzy obwiniają za niego gazociągi, inni linie wysokiego napięcia, zaś jeszcze inni uważają, że coś dzieje się z ich słuchem. Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że w grę wchodzić może coś znacznie bardziej niepokojącego – od eksperymentów na mieszkańcach po robotę istot pozaziemskich.

 

- To jak tortury. Czasem chce się aż krzyczeć – mówi emerytowana nauczycielka Katie Jacques.

 

Siedząc w sypialni swego domu na przedmieściach Leeds 69-letnia kobieta opowiada o tajemniczym brzęczeniu, które w niewyjaśniony sposób wdziera się w jej życie. Większość gości przebywających w jej domu nie słyszy nic, ale dla niej szum jest wyraźny, bolesny i ciągły.

 

- Jest w nim pewien rytm – wzmaga się i opada – mówi kobieta. Brzmi to dosłownie jak silnik diesla pracujący w oddali i choć chce się poprosić kogoś, aby go zgasił, nie da się tego zrobić. Najgorzej jest nocami. Trudno wtedy wytrzymać, ponieważ ciągle słyszę w tle ten dźwięk. Wiecie jak to jest, gdy chce się iść spać, ale nie można, bo przewracając się z boku na bok wciąż wsłuchuje się w ten odgłos.

 

Katie po raz pierwszy uświadomiła sobie istnienie dźwięku przed dwoma laty. Wówczas wyłączyła wszystkie urządzenia w swym domu, ale nie dało to żadnego efektu. Nie pomogło także zatykanie uszu czy zagłuszanie dźwięku muzyką.

 

Sąsiedzi na nic nie narzekają, zaś kontrole nie wykazały zupełnie niczego, podobnie jak badania słuchu starszej kobiety. Katie, jak większość innych ofiar tego zjawiska, słyszy dźwięk tylko w jednym określonym miejscu w swym domu. W planach ma przeprowadzkę, choć trudno opuścić jej dom, w którym spędziła pół wieku.

 

Złe wibracje

 

Szum to zjawisko, które wystąpiło w wielu innych miastach i miejscowościach na całym świecie, od Vancouver w Kanadzie po Auckland w Nowej Zelandii. W Wielkiej Brytanii najsłynniejszym przypadkiem był tzw. „szum bristolski”, o którym donosiły w latach 70-tych gazety. Na pytanie, czy słyszeli ów dźwięk, ponad 800 mieszkańców odpowiedziało, że tak.

 

Problem utrzymuje się również od wielu lat. Mieszkańcy narzekają na brak snu, migreny, zawroty głowy oraz krwawienie z nosa. Eksperci doszli ostatecznie do wniosku, że za zjawisko odpowiedzialny jest ruch uliczny oraz przemysł.

 

W Wielkiej Brytanii szum odnotowano również w Cheshire, w Kornwalii, Gloucestershire, Londynie, Suffolk oraz Wiltshire.

 

Mieszkańcy położonego na wybrzeżu miasta Largs od ponad 20 lat terroryzowani są przez niski dźwięk o nazwie „szum z Largs”. Na wyspach była co najmniej jedna ofiara samobójstwa w związku z tym dźwiękiem. Problem wcale nie maleje a ofiary szumu założyły nawet swe własne stowarzyszenie, z którym skontaktowało się już ok. 2000 osób. Każdy tydzień przynosi 2 lub 3 nowe przypadki. Zwykle są to osoby ok. 50 roku życia, w większości kobiety. Nowe przypadki pojawiają się też w innych miejscach na świecie. W latach 90-tych na zjawisko zwrócili uwagę mieszkańcy Ameryki Północnej. Szczególnie na szum narzekali mieszkańcy miasta Taos położonego w Nowym Meksyku, co zmusiło amerykański Kongres do zlecenia badań nad tajemniczym dźwiękiem.

 

Znany jest także przypadek „dźwięków z Moodus”. Uporczywy szum prześladuje mieszkańców tego miasteczka w stanie Connecticut zawsze jesienią. Podobno już pierwszych europejskich osadników na tym terenie, przed szumem ostrzegali Indianie z plemienia Wangunk. Najbardziej popularna teoria sugeruje, że dźwięki są efektem aktywności sejsmicznej lub geologicznej.

 

Konspiracja

 

Gdzie zatem leży jego przyczyna? Odpowiedzialnością za szum zaczęto obarczać wiele wynalazków współczesnego świata – od rurociągów, po maszty sieci komórkowych, linie wysokiego napięcia, farmy wiatrowe, odpady radioaktywne a nawet komunikujące się łodzie podwodne.

 

Internet pełen jest z kolei domysłów i spekulacji. Istnieją pogłoski o sekretnych przedsięwzięciach wojskowych, działalności obcych istot czy rządowej konspiracji wokoło szumu.

 

Pojawianie się teorii spiskowych jest zrozumiałe, ale zdaniem dr Davida Baguleya ze szpitala w Addenbrooke w Cambridge, nie pomagają w wyjaśnieniu zjawiska. Szacuje on, że jedna-trzecia przypadków ma swoje źródło w otoczeniu i można sobie z nimi poradzić. W większości przypadków nie da się jednak zidentyfikować żadnego dźwięku, na który narzekają mieszkańcy.

 

- Ludzie mają zwykle dobrze skonstruowane i czasem dziwne teorie na ten temat – mówi Baguley.

 

Po latach badań i spotkań z ludźmi dotkniętymi szumem doszedł on do wniosku, że w wielu przypadkach słuch ofiar „szumu” staje się nadwrażliwy.

 

Otoczony w swym biurze przez modele układu słuchowego człowieka wyjaśnia on fakt, że każdy z nas posiada wewnętrzny wzmacniacz dźwięków, który pomaga nam odbierać bardziej ciche dźwięki w czasie zagrożenia lub wytężonej koncentracji.

 

- Jeśli siedzimy przy stole czekając na wynik egzaminu, dźwięk telefonu może sprawić, że wyskoczymy z siebie. Czekając na gościa dźwięk dzwonka do drzwi wyda się nam głośniejszy – mówi.

 

hum2.jpg

Baguley przebadał wiele osób, które skarżyły się na uporczywy szum. Fot: infra.org.pl

 

Zgodnie z teorią Baguleya, problem pojawia się, gdy osoba wczytuje się w prawdopodobnie niegroźny dźwięk otoczenia, który pobudza opisany wcześniej system, zwiększając jego głośność.

 

Oryginalny „sygnał” może mieć różną postać u różnych osób, ale zwykle wynik jest ten sam.

 

- Rozpoczyna to niepokojący cykl. Im bardziej człowiek skupia się na hałasie, tym więcej obaw się w nim pojawia, zaś ciało reaguje natężeniem dźwięku, co powoduje jeszcze większy rozstrój i stres – dodaje.

 

Aby przerwać ten błędny krąg, dr Baguley pracuje obecne nad pewnym projektem wspólnie z akustykami z Uniwersytetu Salford. Próba, którą finansuje Departament Środowiska oraz Zdrowia wykorzystuje techniki psychologiczne i relaksacyjne, aby pomóc ofiarom szumu zmniejszyć uwagę zwracaną na dźwięk i zniwelować skutki wytworzonego nim stresu.

 

Eksperyment nie jest jeszcze ukończony, ale według uczonego rezultaty są obiecujące.

 

- Przez lata widziałem w swej klinice ludźmi z tym problemem i czasem trudno było znaleźć w ich sprawie odpowiedzi. Teraz wiem, że jest nadzieja i potencjalna pomoc.

 

 

Źródło: infra.org.pl


  • 1



#2

Normalny Schizofrenik.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Każde dziecko chyba wie że częstotliwość dźwięków wokół nas wpływa na pracę naszego mózgu. Są wśród nas także ludzie którzy pragną manipulować nami w każdy możliwy sposób - dlatego też cel tego szumu nie jest dla mnie zbytnio zagadkowy... Tak, z powodzeniem próbuję nie słyszeć tego szumu, ale on naprawdę pojawia się w niektórych gęściej zaludnionych kawałkach miasta. Na szczęście szum ten rozlega się wokół mojego przejściowego mieszkania i niedługo się stąd wyprowadzam.


  • 0

#3

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2092
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja go słyszę chyba od 10 lat i zdążyłam się do tego przyzwyczaić ( tzn. Habituacja). Czasami ale bardzo sporadycznie, zdarza się, że nagle ten szum  ( jak odgłosy Cykad) ustępuje , całkowicie cichnie i w to miejsce następuje nieprzerwany, ciągły, jednolity sygnał ( w porównaniu szum jest jak rozproszone promienie słońca, a to co czasami  następuje jest jak wiązka lasera) , ale trwa od paru sekund do minuty może i znowu jest jak wcześnie.

 

Ja uważam , że szumy uszne to nic innego jak nad aktywność pracy mózgu , chodzi mi przede wszystkim o pracę neuronów, szybkość przesyłania impulsów nerwowych. Tworzenie się nowych połączeń. Żyjemy z reguły w ciągłym stresie, wiecznie myślimy, wspominamy, zastanawiamy się, ubolewamy, zamartwiamy się, podejmujemy strategie itp. Cały czas do konś pędzimy do jakiegoś celu , albo uciekamy przed przeznaczeniem, chcąc je oszukać jakoś. Brakuje nam spokoju ducha, relaksu, odpoczynku, gdzie możemy sie wyciszyć i nieco spowolnić pracę mózgu, który u wielu sie dosłownie przegrzewa. Korzystamy z komórek. Fale elektromagnetyczne też wpływają na prace naszych mózgów. Do tego mamy takie fajne urządzenia , które emitują coś jeszcze Ultra i infra dźwięki.  To również ma wielki wpływ na ludzi. Do tego jeszcze nasza dieta, wiele tych chemikaliów, które pożeramy na co dzień ma zwodniczy wpływ na nasze głowy.  To wszystko na nas działa.


  • 0



#4

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5088
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Szybkość przesyłania impulsów w mózgu nie jest słyszalna, bo nie jest to kabel, wokół którego tworzy się pole magnetyczne wzbudzające cząsteczki powietrza do swojej częstotliwości.

Szumy w naszych uszach, jeżeli nie mają podłoża chorobowego są niczym innym, jak dźwiękami naszej cywilizacji. Po całym dniu przebywania w hałaśliwych miejscach, kiedy znajdziemy się w ciszy, ta cisza wręcz dźwięczy nam w uszach. Poza tym, cywilizacja wciąż dostarcza nam szumów w różnych postaciach, częstotliwościach i natężeniu.

A tak nawiasem, szumami to można co najwyżej sterować kotem, szeleszcząc celofanikiem. Jutro wymyślicie, że ktoś wami steruje za pomocą częstotliwości prądu i zmiany natężenia światła, a wasz pies lub kot ciągle się patrzy w ścianę....


  • 3



#5

Normalny Schizofrenik.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A tak nawiasem, szumami to można co najwyżej sterować kotem, szeleszcząc celofanikiem. Jutro wymyślicie, że ktoś wami steruje za pomocą częstotliwości prądu i zmiany natężenia światła, a wasz pies lub kot ciągle się patrzy w ścianę....
 
Ja tam słyszałem o takich szumach które nastawiają pracę mózgu słuchacza do stanu aktywności po specyfikach typu LSD, więc nie pisz jak nie wiesz [;p]

Użytkownik Normalny Schizofrenik edytował ten post 04.06.2016 - 14:04

  • 0

#6

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5088
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja tam słyszałem...

Słyszałeś o nich. Więc ekspert z Ciebie żaden. Po specyfikach, to będzie Ci się zdawało, że pies sąsiadów ludzkim głosem do Ciebie gada, a w głowie Ci szumi Niagara. 

Po grzybkach lepsze jazdy ludzie mają, a szum to tylko dodatek do obiadu.


  • 0



#7

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2092
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Po grzybkach lepsze jazdy ludzie mają, a szum to tylko dodatek do obiadu.

Cały ten świat widziany przez ludzi i nie tylko jest jedną wielką jazdą. Poczytaj sobie o szyszynce i o tym co ona wydziela oprócz melatoniny.


  • 0



#8

Pionier.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

A tak nawiasem, szumami to można co najwyżej sterować kotem, szeleszcząc celofanikiem. Jutro wymyślicie, że ktoś wami steruje za pomocą częstotliwości prądu i zmiany natężenia światła, a wasz pies lub kot ciągle się patrzy w ścianę....
 
Ja tam słyszałem o takich szumach które nastawiają pracę mózgu słuchacza do stanu aktywności po specyfikach typu LSD, więc nie pisz jak nie wiesz [ ;p]

 

 

to o czym słyszałeś to pewnie I-doser  (I-Doser jest programem służącym do synchronizacji półkul mózgowych.). Na yt można znaleść wiele filmików, w których ludzie przedstawiają efekty tego programu. Sam nigdy tego nie testowałem ale  podobno działa. Nigdy nie probowałem wiec nie mogę nic więcej powiedzieć. Dla chętnych przetestowania umieszczam prawdopodobnie oryginały,  ale dla pewności najlepiej  wejść na  stronę i-dosera  i  po prostu go pobrać ;d

 

a tu np  reakcje, odrazu mówie ze mogą być to fejki ^^ 


  • 1

#9

Normalny Schizofrenik.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

Ja tam słyszałem...

Słyszałeś o nich. Więc ekspert z Ciebie żaden.

 

 

Słyszałem, testowałem, "jazdy" miałem. Jeśli jednak chodzi o szum to nie potrzebuje większej aktywności szyszynki by go usłyszeć.

dziękuje


  • 0

#10

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5088
  • Tematów: 673
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie muszę, wiem, chociaż medycyny nie kończyłem. Ale, ale...

My tu o grzybkach i jazdach, a o szumie mieliśmy gadać....

Tak nawiasem, na hipnozę jestem odporny, na sugestie też. Jakoś się mnie nie imają, a jazdy to sobie wymyślają ludzie podatni na sugestie i autohipnozę.


  • 0



#11

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2092
  • Tematów: 159
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Autohipnoza nie jest taka zła :D


  • 0



#12

GiPiss.
  • Postów: 16
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mam pytanie, co się wtedy dzieje z naszą szyszynką?

Aktywuję się bardziej czy co? 


Użytkownik GiPiss edytował ten post 04.06.2016 - 20:32

  • 0

#13

Wszystko.
  • Postów: 9134
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nic się nie dzieje. Na filmikach z youtuba pociskają kity, że szyszynka stoi za tymi schizami?





#14

GiPiss.
  • Postów: 16
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Skąd mam wiedzieć?

Nie pytaj mnie.

Kiedyś już te filmy widziałem. 

Ale słyszałem że są podobne efekty. 


Użytkownik GiPiss edytował ten post 04.06.2016 - 20:43

  • 0

#15

Wszystko.
  • Postów: 9134
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przyczyny szumów usznych są różne, można poczytać o nich w necie http://laryngologia....l,10375262.html

na pewno nie są to żadne dźwięki kosmicznego albo paranormalnego pochodzenia.






 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: the hum, szum, niewyjaśnione, zjawiska

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u