Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Forumowy mini warsztacik - macie jakieś problemy? Piszcie...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
196 odpowiedzi w tym temacie

#1

wariat_prawdziwy

    deaktywowany na własne życzenie

  • Postów: 126
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Od 1994r zajmuję się zawodowo mechaniką, blacharstwem i lakiernictwem. Posiadam swój własny warsztat. Jeśli ktoś z forumowiczów będzie potrzebował jakiejś porady... pisać śmiało. Postaram się w miarę wolnego czasu odpowiadać na bieżąco. Od razu mówię, nie szukam klientów bo mam ich po uszy :-) więc pomoc tylko i wyłącznie teoretyczna :-)

 



#2

pawaw1
  • Postów: 532
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Od 1994r zajmuję się zawodowo mechaniką, blacharstwem i lakiernictwem. Posiadam swój własny warsztat. Jeśli ktoś z forumowiczów będzie potrzebował jakiejś porady... pisać śmiało. Postaram się w miarę wolnego czasu odpowiadać na bieżąco. Od razu mówię, nie szukam klientów bo mam ich po uszy :-) więc pomoc tylko i wyłącznie teoretyczna :-)

 

Również działam w branży :) nawet dorobiłem się inż. eksploatacji i diagnostyki środków transportu. Co prawda nie posiadam uprawnień diagnosty bo potrzebny jest kurs. Ale też chętnie pomogę z problemami takimi jak elektronika pojazdowa, mechanika itp..  Na blacharce i lakiernictwie nie znam się zbytnio, tylko o ile :) Pozdrawiam 





#3

Kejti
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Fajny temat, bo akurat coś u mnie piszczy ;)

Piszczą mi hamulce w peżocinie. Świeżo po wymianie tarcz i klocków (ok 500 km). Mój facet nigdy nie słyszał o docieraniu/układaniu klocków po wymianie i z warsztatu wrócił normalnie, czyli normalnie dla niego - brak hamowania silnikiem i każdorazowa zbiórka na przedniej szybie dla pasażerów. Co teraz? :(

#4

CzłowiekSarna
  • Postów: 1353
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tarcze i klocki jakiej firmy? Jak budżetowe to to może być przyczyną piszczenia.



#5

Kejti
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie pamiętam, ale trochę za nie dałam... Jeszcze mnie facet pytał w sklepie czy lepsze czy gorsze mają być. No i miały być lepsze.
Coś na B chyba, czerwony napis :P
Przepraszam, nie przywiązuje wagi do nazwy.

Użytkownik Kejti edytował ten post 09.03.2016 - 19:32


#6

wariat_prawdziwy

    deaktywowany na własne życzenie

  • Postów: 126
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ja przycieram klocki ale zgodnie z kierunkiem jazdy na wprost. Przed zamontowaniem oczywiście zaciski do czyszczenia. Zacisk ma pracować luźniuteńko. Na tył klocka trochę smaru grafitowego by się nie "przyspawał" z czasem. Jeśli tarcza nie zwichrowana i dobrej jakości + klocki niczego sobie to tam nie ma prawa nic piszczeć bo w chwili w której na cylinderek nie działa nacisk to co tam ma trzeć? Klocek wraca i tyle. Sądzę że źle oczyszczone są zaciski i syf za tłoczkiem (tłok nie wraca do końca).

Jeszcze raz trzeba to rozebrać i sprawdzić co źle zrobione.

 

Podnieś auto na lewarku i sprawdź koła, czy obracają się bez jakiegokolwiek oporu podczas obracania kołem. Jeśli będzie jakiś opór lub koło będzie się natychmiast zatrzymywało (opór) to raz jeszcze trzeba rozebrać zaciski, poczyścić, przesmarować co trzeba i jazda.


Użytkownik wariat edytował ten post 09.03.2016 - 19:40


#7

Wszystko
  • Postów: 7691
  • Tematów: 53
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

U mnie w aucie też dziwny dźwięk słychać. Przy prędkości do 110 nie ma tego słychać, dopiero przy 120 słychać takie tarcie, jakby hamulce tarły.
Auto chevrolet aveo rok 2008.



#8

Kejti
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dzięki, tak zrobię. One piszczą tak sporadycznie. Tak raz na 20 hamowań mniej więcej.

#9

Staniq

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 4094
  • Tematów: 568
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No, ale Kejti nie mówi o szorowaniu klocka o tarczę, ale o piszczeniu.

Z doświadczenia wiem, że klocki piszczą, jeżeli tarcza się wytarła tak, że ma na brzegu zgrubienie/próg, tak od zewnątrz jak i od wewnątrz.

 

Untitled.png

 

Na czerwono zaznaczyłem miejsca, z powodu których hamulce piszczą. Również z doświadczenia wiem, że przed założeniem klocków na dość mocno wyheblowane tarcze, za pomocą pilnika zbierałem krawędzie klocków, robiąc skos na około pół centymetra. To jest rozwiązanie tymczasowe, bo lepiej dać tarcze do przetoczenia, albo kupić nowe. Jeżeli jest to piszczenie, kiedy autem ruszasz rano po całonocnym staniu, to wina jakości klocków, jeżeli piszczą cały czas, nawet po dłuższej jeździe, to wina tarcz.





#10

Kejti
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Postaram się to opisać jak najlepiej. Zdarza się sporadycznie, i nie jest to tak, że jak już piszczy to piszczy nie przy całym hamowaniu tylko tak przy początku. Jak ten no, pedał jest już w mniej więcej połowie drogi to przestaje. Faktycznie moze być to wina złego czyszczenia. Widocznie fuszerka warsztatowa to nie tylko rodzima przypadłość. Demyt, jak sobie sama zmieniałam kloce i tarcze w beemce mojej starej to wszystko śmigało i hasało jak ta lala ;)

@Staniq, tarcze i kloce nówki. Sprawdziłam w książeczce zdrowia Peżociny, że marka obu składników to Brembo.

Użytkownik Kejti edytował ten post 09.03.2016 - 21:21


#11

Staniq

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 4094
  • Tematów: 568
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 20
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Staniq, tarcze i kloce nówki. Sprawdziłam w książeczce zdrowia Peżociny, że marka obu składników to Brembo.

Skoro nówka tarcza, na pewno nie ma rantów. Pozostaje tylko jakość klocków. Moim skromnym zdaniem.

Chyba są za twarde.





#12

Vaqowsky
  • Postów: 772
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

U mnie w aucie też dziwny dźwięk słychać. Przy prędkości do 110 nie ma tego słychać, dopiero przy 120 słychać takie tarcie, jakby hamulce tarły.
Auto chevrolet aveo rok 2008.

sprawdz sobie osłony od spodu i nadkola tak na dobry początek

 

 

ps. też robie w branży ;)


Użytkownik Vaqowsky edytował ten post 10.03.2016 - 01:21


#13

wariat_prawdziwy

    deaktywowany na własne życzenie

  • Postów: 126
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Tak na prawdę mogą być dwa powody piszczenia w przypadku nowych tarcz i klocków.  Pierwszy to tak jak wspomniałem, syf na zaciskach i nie oczyszczone tłoki. Za tłoczkiem zbiera się korozja. Często znajdziesz tam sporo syfu. Powoduje to że tłoczek odpychany przez tarczę nie wraca do końca i dociska klocek do tarczy. Mechanicy przy zmianie klocków tego nie robią bo to całkiem inna już usługa (regeneracja tłoczków). Musiał by wtedy wymienić membrany oraz odpowietrzać układ. Z życia wiem że co piąty mechanik nie poradzi sobie z zapieczonym z tyłu odpowietrznikiem i go ułamie przy próbie odkręcenia więc do takiej regeneracji dochodzi jeszcze demontaż zacisku i zmiana cylinderka na nowy lub gwintowanie i nowy odpowietrznik dlatego nikt z tym się nie bawi. Drugi powód jest taki jak mówią koledzy, czyli twarde klocki. Z czasem piszczenie samo przeminie lecz te z czasem to w realu może być nawet i 5000km w zależności z jakiego szajsu klocek został zrobiony. Dlatego wspomniałem że nowe klocki szlifuję. Większość mechaniorów jedzie po mnie jak po psie, że niby tak się nie robi lecz co masz zrobić jeśli klient nie zgadza się na regenerację (czyszczenie itp.) cylinderków a klocek jest za gruby i blokuje koło? Piszczenie uważane też jest za objaw właśnie nowych hamulców i często, jeśli wszystko było zrobione dobrze przemija po przejechaniu 500-1000km. Klocek się dociera i układa i wtedy nic już nie piszczy chodź powiem że to też nie do końca jest prawdą ponieważ w mojej Corolli klocki robiłem w ubiegłym roku, przejechałem od wymiany około 35000km i moim klockom od czasu do czasu gdy delikatnie hamuję też udaje się zapiszczeć.

Mówię, zrób tak:

1. podnieś auto na lewarku tak wysoko by sprawdzane koło wisiało luźno nad ziemią, rozpędź koło ręką w kierunku jazdy na wprost, ma się samoczynnie toczyć choć przez chwilkę. Jeśli nie zauważysz natychmiastowego zatrzymania koła, oznacza że klocek nie trze o tarczę. Jeśli będzie jakiś opór to obracając szybko kołem będziesz słyszał lekki szum tarcia.

2. jeśli będzie jakiś opór to najlepiej i najtaniej wyjąć klocki, przeszlifować lekko na flexie (lekko to znaczy płaszczyzna klocka heblowana o 0,5 do 0,8mm, ja trę 1-1,5mm i jest ok). Oszlifować prowadnice klocka i przesmarować smarem grafitowym delikatnie.

 

Mam nadzieje że mechanik przy zakładaniu nowej tarczy odtłuścił Ci ją jakimś preparatem.

No i jeszcze jedno. Jeśli koła nie będą miały oporów przy obracaniu to ja bym to zostawił na jakieś 500-800km i dał sobie na razie spokój. Możesz też przyspieszyć ścieranie klocka ale trzeba to zrobić umiejętnie by nie spalić tarcz. Jeśli jedziesz gdzieś na trasie, masz na liczniku np. 80/90 to jadąc sobie spokojnie na wprost jedną nogą trzymasz gaz a drugą delikatnie wciskasz na 10sekund hamulec tak by poczuć lekkie hamowanie. Wciskasz na 10sekund delikatnie i dodajesz gazu by auto szło do przodu a nie hamowało. Po 10sek puszczasz i jedziesz kilka km by tarcze ostygły (bez hamowania). Zabieg powtarzasz od kilkunastu do kilkudziesięciu razy. Kiedyś na szybkiego jadąc na zachód wymieniłem klocki w Passacie. Miałem ten sam objaw co Ty lecz u mnie koła trzymały. Nie miałem czasu na zabawę bo trasa czeka więc dotarłem klocki na odcinku 800km właśnie w taki sposób. 

Jest jeszcze jedne prosty sposób na sprawdzenie czy koła Ci nie hamują. Wyjedź autem z rana gdy zimny gdzieś na trasę, przejedź się kilka km bez używania hamulców. Zatrzymaj się i sprawdź od środka ręką każde koło czy felga w miejscu mocowania koła do piasty i tarcze nie są gorące. Nie używając hamulców na odcinku 5,6,7km powinny być kompletnie zimne. Jeśli któraś z tarcz (lub felg) będzie ciepła to masz wynik w którym kole klocek trze.

 

Sorry za spory wywód na ten temat. W prawdzie jako mechanik nie powinienem był napisać połowy tego co piszę albowiem naprawa tej usterki w warsztacie trwa zaledwie 20minut. A może podjedź do tego gościa co wymieniał klocki i mu powiedz że piszczy i tyle. Z życia wiem że powie byś jeździł jeszcze 500-800km nim klocek sam się przytrze i ułoży ale jak mocno Cię to wnerwia a wyjdzie na to że któreś z kół hamuje to powinien wyjąć te klocki i jednak z deka przeszlifować. Szkoda nowych tarcz.

 

Vagowsky, jakie osłony i jakie nadkola?

A nie przypadkiem opony i bieżnik?  Ja ostatnio w swojej Toyocie miałem oponki Dębicy (letnie). Przy 100km/h na autostradzie jeszcze cisza. Przy 120km/h już szum jak by mi się któreś łożysko sypało. Przy 140-160km/h czułem się jak bym jechał na zimówkach z bieżnikiem terenowym, taki szum i huk z opon!  Szlak mnie trafił i kupiłem Fuldy. Od tej pory nawet przy 180km/h ciszaaaa...  Pierwsza rzecz to opony do sprawdzenia. Serio nie polecam Dębicy bo to po prostu badziew robiony by trzepać kasę i nic mnie nie interesuje że Dębica jest w grupie Goodyears'a.

Dlaczego moje auta nigdy nie "szumiały" na Michelinach i Fuldach a na Dębicy i Barumach już tak?

Druga sprawa jest taka że jeśli to nie opony (a od nich trzeba zacząć) to w następnej kolejności łożyska niestety.


Użytkownik wariat edytował ten post 10.03.2016 - 08:06


#14

ManicYouniverse
  • Postów: 39
  • Tematów: 5
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

O, super temat!

Audi A3, 2009, hatchback. Teoretycznie (muszę dokładnie sprawdzić w instrukcji) powinnam mieć czujniki zmierzchu - one się włączają kiedy konkretnie? Jakieś światła muszę mieć włączone wjeżdżając np, do tunelu, tak? Jakakolwiek informacja będzie cenna :)



#15

pawaw1
  • Postów: 532
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@up
Jeśli jedziesz bez świateł to przy wjeździe do tunelu w dzien, powinny sie zapalic automatycznie swiatla mijania. Analogicznie podczas zapadania zmroku powinny sie zapalić mijania tzn. przełączyć sie ze świateł do jazdy dziennej na światła mijania. Zaobserwowałaś takie zjawisko u siebie?

Użytkownik pawaw1 edytował ten post 10.03.2016 - 16:03





 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u