Skocz do zawartości




Zdjęcie

Veyron


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano


 Przepraszam ale mylisz się, i to bardzo. Zakładając eksploatację w warunkach,  które opisałeś, dodając do tego przestrzeganie przepisów prawa o ruchu drogowym, stawiam na Veyrona. Powodów jest kilka. Po pierwsze wiek. najstarsze Veyrony mają co najwyżej pięć lat, co w zestawieniu z każdym trzydziestoletnim pojazdem stawia je na uprzywilejowanej pozycji. Po drugie i to najważniejsze. Samochody takie jak Veyron budowane są z najlepszych materiałów przy użyciu najnowocześniejszych technologii. Powodem są osiągi. Prędkość maksymalna  Bugatti to ponad 420 km/h dla porównania bolidy F1 wyciągają jakieś 320- 340 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100km/h to dwie i pół sekundy. Dla porównania znacznie lżejsze samochody F1 uzyskują około 1,7. Przy tej różnicy w wadze (1888 kg Veyron i mniej niż 700 kg bolidy F1) Biorąc pod uwagę te parametry, twierdzę iż przy normalnej eksploatacji Bugatti zaliczy bezawaryjny przebieg znacznie większy, niż całkowity przebieg dowolnego Landrovera. Kluczem do takiego stwierdzenia są materiały i technologie użyte do produkcji obu samochodów. Mam prawie 100% pewność iż jakikolwiek Landrower rozpędzony do czterystu kilometrów na godzinę, po prostu bu się rozleciał. W związku z tym, przy normalnej eksploatacji, nawet w polskich warunkach, NIE MA SZANS!

 Dodać należy także iż dla auta o takich osiągach jak Bugatti, poruszanie się po drogach zgodnie z prawem, nie stanowi w zasadzie żadnego obciążenia dla jego elementów. 

 

Dla wszystkich, którzy powątpiewają w zależność jakości, i precyzji wykonania na wytrzymałość, proponuję test. Zdejmij jeden odważnik z przedniego koła i spróbuj rozpędzić auto, do prędkości 80km/h. Już przy tej prędkości będzie można zaobserwować drgania kierownicy i lekką nadsterowność. Powodem będzie brak wyważenia koła, i spowodowane tym skoki całego układu. Gwarantuję iż przekroczenie 130km/h z takim kołem wymaga wyłączenia instynktów samozachowawczych kierowcy.

 Im szybsze auto, tym konieczna jest większa jakość, precyzja i materiały użyte do wykonania ZWŁASZCZA! podwozia.


 

 

Juzek, nie pouczaj nikogo o samochodach skoro sam sie na nich nie znasz. Milion kilometrów veyronem? Tyle nie zrobia wszystkie wyprodukowane egzemplarze lacznie. ten samochod to twor glownie marketingowy bo techniki w nim zadnej cudownej nie ma, wystarczy specyfikacje przesledzic. naped to szajsowaty haldex jak w octawii jedynce, turbo tez jak w octavii bo k03, tylko cztery sztuki, skrzynia biegow od ricardo bo sami nie umieli zrobic, a silnik to polepione dwa silniki vr8 czyli vr6 powiekszone o dwa gary. a kazdy kto ma chocby minimalne pojecie o silnikach wie ze vr6 to konstrukcja poroniona od podstaw z panewkami grubosci wlosa i rozna dlugoscia kanalow dolotowych. do tego nierownomierny rozklad naprezen termicznych i korbowody cieniutkie jak wklad od dlugopisu. ten silnik to jezdzaca mina, ktora pracuje na granicy wytrzymalosci i 50 tysiecy kilometrow bedzie dla niego sporym wyczynem. widziales gdzies tuningowanie veyrona do 2000 albo wiecej koni? nie i nie zobaczysz, przynajmniej nie na seryjnym silniku. nie da sie tego zrobic jesli ma wytrzymac cos wiecej niz jeden ostry start. a to jest 8 litrow, cztery turbo ktore w serii ma tylko 125 km z litra czyli tyle co miałem kiedyś w seacie leonie z 2004.





#2

Panjuzek.
  • Postów: 2173
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Noxili.@

 

Sa taniutkie zegarki które przetrwaja dzisięciolecia, przy traktowaniu które oznacza zagłade dla niektórych zegarków po milion dolców sztuka. Its fact,

 Masz rację. Tyle że te drogie zegarki, wykonane przy użyciu takiej samej technologii i materiałów, jak te taniutkie nie wytrzymały by miesiąca. Są takie drogie gdyż tak jak już pisałem są to małe dzieła sztuki mechanicznej. A sztuka kosztuje. Dodatkowo, taki drogi zegarek gdyby się zbyt szybko zepsuł naraziłby dobre imię firmy na szwank. A trzeba pamiętać że duża część ceny takiego zegarka, to właśnie marka.

 

 

Niestety niema nie wyginajacych (lub nie łamiacych ) się materiałów.

Nigdy  tak nie nie twierdziłem. Ale chyba zgodzisz się że materiały różnią się między sobą pod względem wytrzymałości? 

 

 

1. Tam bolid po wyścigu idzie do serwisu który wumienia praktycznie wszystkie elementy którym skończył się resurs.A resurs w F1 kończy się po jednym przebiegu.

Obecnie silnik bolidu F1 to v6 o pojemności 1,6 i mocy około 750KM kręci może to maleństwo do 15k obrotów na minutę (w praktyce ze względu na spalanie ok. 12k). Taki pojazd pokonuje 306.332 km (Silverstone 52 okrążenia) w około 1h15min, w trybie pracy maks przyspieszenie-hamowanie. Nie dziwota że tak wysilona i obciążona jednostka wymaga bardzo częstego serwisowania.

 

 

Nikt nie kupuje Veyrona by jeździć nim do starości lub dojechać do Murmańska z Władywostoku w poprzek Syberii.

Veyron nie jest autem terenowym. więc na Syberii nie dał by rady. Z drugiej strony gdybyś puścił LR z dużej góry i z wiatrem rozpędzając go do prędkości które Vayron osiąga w kilkanaście sek (0-300 16,7 sek) to LR rozleciał by się tak samo jak Veyron na bezdrożach Syberii.

 

 Co do zegarków, których zdjęcia wkleiłeś. Na pierwszy rzut oka widać, że względy praktyczne nie były brane pod uwagę, przy ich tworzeniu. One mają cieszyć oko. Ale mimo to jestem pewien że o ile nie uszkodzisz takiego zegarka, to sam z siebie się nie zepsuje zbyt szybko. 

 

Dr Röck@

 

Juzek, nie pouczaj nikogo o samochodach skoro sam sie na nich nie znasz.

 

 To nie było zbyt miłe. Okazałeś tym zdaniem że jesteś bardzo arogancki. 

 

 

naped to szajsowaty haldex jak w octawii jedynce

 

Nie tylko.

 

Haldex jest często stosowany w autach Grupy Volkswagena wyposażonych w poprzeczny silnik i napęd na obie osie. Poza tym zastosowały go m.in. także Volvo, Ford, Opel (Opel Insignia 2.0T, 2.0CDTi oraz 2.8 V6) i Saab (9-3, 9-5, 2.0 T oraz 2.8 V6).

 Czyli jest to konstrukcja sprawdzona i przetestowana w wielu różnych samochodach. Gdyby wyjęli to sprzęgło (bo jest to rodzaj  sprzęgła, a nie napęd panie fahowiec:) centralnie ze skody, to można by się zastanowić, Ale to nie jest sprzęgło ze Skody.

 

turbo tez jak w octavii bo k03,

K3 jest stosowane również w Porsche 935

 

 

a silnik to polepione dwa silniki vr8 czyli vr6 powiekszone o dwa gary. a kazdy kto ma chocby minimalne pojecie o silnikach wie ze vr6 to konstrukcja poroniona od podstaw z panewkami grubosci wlosa i rozna dlugoscia kanalow dolotowych. do tego nierownomierny rozklad naprezen termicznych i korbowody cieniutkie jak wklad od dlugopisu.

  Silniki vr6 stosowane były również w Bora 4-motion oraz Golf IV 4-motion. Dodatkowo w Seacie Alhambra, Volkswagenie Sharan, bliźniaczym Fordzie Galaxy, a także w VW Transporterze T4 i T5. Zwłaszcza ten ostatni to chyba taki złom nie jest co ? Gdyby to były takie Miny to by ich tyle nie jeździło po drogach.

 

 

widziales gdzies tuningowanie veyrona do 2000 albo wiecej koni?

 


A co 1200 przy 6k obrotów na minute ci nie wystarczy?

 


 

cztery turbo ktore w serii ma tylko 125 km z litra czyli tyle co miałem kiedyś w seacie leonie z 2004.

 

 

To świadczy tylko o tym że silnik nie jest specjalnie wyżyłowany. W przeciwieństwie do leona który taką moc wyciąga z czterech garów o pojemności niecałych dwóch litrów. do tego moment obrotowy w Veronie 1250 i 1500 Nm przy 2200-5500 obr/min gdzie twój seacik miał coś pomiędzy 200 a 300 Nm, w zakresie 1800–5000 obr/min zależnie od modelu. Dodatkowo jako "fachura" zdajesz sobie sprawę iż duży może więcej? 125km Z ośmiu litrów pojemności sprawia że większość kierowców nie jest w stanie nawet dobrze rozgrzać takiego potwora nie mówiąc o pełnym wykorzystaniu jego mocy. I nadal twierdzę że duże przebiegi, przy założeniu jazdy zgodnej z przepisami są jak najbardziej możliwe. Tak naprawdę jakość tego auta można by zweryfikować chyba tylko na Le Mans24. Ten wyścig obnaża słabe punkty każdego auta.


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 14.12.2015 - 08:38




#3

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

@up

To nie było zbyt miłe. Okazałeś tym zdaniem że jesteś bardzo arogancki.

 

Mam gdzies to czy uwazasz mnie za aroganckiego, bo nie o tym rozmawiamy. Rozmawiamy o samochodach a o tych to pojecia nie masz, co udowadniasz kolejnym postem o veyronie. Wczesniej o olejach tez nie wiedziales o czym mowisz.

 

    Haldex jest często stosowany w autach Grupy Volkswagena wyposażonych w poprzeczny silnik i napęd na obie osie. Poza tym zastosowały go m.in. także Volvo, Ford, Opel (Opel Insignia 2.0T, 2.0CDTi oraz 2.8 V6) i Saab (9-3, 9-5, 2.0 T oraz 2.8 V6).Czyli jest to konstrukcja sprawdzona i przetestowana w wielu różnych samochodach. Gdyby wyjęli to sprzęgło (bo jest to rodzaj  sprzęgła, a nie napęd panie fahowiec:) centralnie ze skody, to można by się zastanowić, Ale to nie jest sprzęgło ze Skody.

 

Nie napisalem ze to sprzeglo ze skody, tylko "jak w octavii". czyli takie samo. Sam haldex to najgorszy ze wszystkich rodzajow napedow na 4 kola, najtansza i najbardziej prymitywna odmiana ktora tak naprawde nie zasluguje na miano napedu na 4 kola, bo jest tylko proteza. Wystepuje w tanich autkach albo takich o profilu niesportowym - czyli w octavii, golfie, kilku volvo np. xc90 ktorym strach z asfaltu zjechach, kilku saabach insigni i innych rownie zaawansowanych furach. Z normalnymi systemami awd jak w audi, alfie romeo, subaru, czy mitsubishi nawet nie ma co porownywac haldexa bo to inna liga. jak myslisz, czemu audi do rs4 i rs6 nie wsadza haldexa?

Haldex w veyronie to jest robienie ludzi w ciula i tyle.

 

K3 jest stosowane również w Porsche 935

 

Widziales kiedys na oczy turbo k03? chyba nie bo inaczej bys nie pisal takich bzdur. Ono jest za male zeby wydmuchać 800 km z trzech litrów. tak ze dwa razy za male.

 

  Silniki vr6 stosowane były również w Bora 4-motion oraz Golf IV 4-motion. Dodatkowo w Seacie Alhambra, Volkswagenie Sharan, bliźniaczym Fordzie Galaxy, a także w VW Transporterze T4 i T5. Zwłaszcza ten ostatni to chyba taki złom nie jest co ? Gdyby to były takie Miny to by ich tyle nie jeździło po drogach.

 

I co z tego, ze vw je wsadzal do kilku modeli? Ten silnik to konstrukcyjna porazka, od poczatku do konca. Najlepiej o tym swiadczy fakt ze zadna inna firma nie wykorzystala ukladu vr u siebie. Lancia kiedys robila vr-ki ale z nich zrezygnowala juz z 50 lat temu.

 

 

To świadczy tylko o tym że silnik nie jest specjalnie wyżyłowany. W przeciwieństwie do leona który taką moc wyciąga z czterech garów o pojemności niecałych dwóch litrów. do tego moment obrotowy w Veronie 1250 i 1500 Nm przy 2200-5500 obr/min gdzie twój seacik miał coś pomiędzy 200 a 300 Nm, w zakresie 1800–5000 obr/min zależnie od modelu. Dodatkowo jako "fachura" zdajesz sobie sprawę iż duży może więcej? 125km Z ośmiu litrów pojemności sprawia że większość kierowców nie jest w stanie nawet dobrze rozgrzać takiego potwora nie mówiąc o pełnym wykorzystaniu jego mocy.

 

Tylko ze tego seata kupiłem z przebiegiem 300 tys. km, dostal od razu chipa, nowe turbo i pare drobnych innych zmian, wyszlo 280 koni i uzywalem go przez rok w amatorskich pojezdzawkach, kjsach itp. Sprzedalem jak mial 330 tys. i silnikowi nic nie bylo.

Veyron zaden nie dociagnie nawet do 100 tys. watpie zeby choc jeden dojechal do 50 tys. km. Silnik veyrona po prostu jest megasyfem i tyle. Jak zes taki niby znawca, to sobie obejrzyj silnik tego cuda od vw, wyobraz sobie wal korbowy i wsadzone na niego 16 korbowodow. jaka musza miec dlugosc, zeby sie zmiescic? Jak zapalka. Ale watpie zebys wiedzial o czym pisze, wiec wierz sobie dalej w potege veyrona i milion kilometrow tym szajsem o renomie zbudowanej wylacznie przez marketing i cyferki typu 400 kmh, 16 cylindrow albo 1000 koni, dobre dla napalonych malolatow co sie gumami turbo licytuja.

 

I nadal twierdzę że duże przebiegi, przy założeniu jazdy zgodnej z przepisami są jak najbardziej możliwe.

 

Nie sa. Mnie na slowo wierzyc nie musisz, zapytaj sie kogokolwiek kto ma chocby sladowe pojecie o silnikach.

 

 

Tak naprawdę jakość tego auta można by zweryfikować chyba tylko na Le Mans24. Ten wyścig obnaża słabe punkty każdego auta.

 

I dlatego tez veyrony nie pojada ani w le mans, ani w ogole w zadnym wyscigu. Nie pojawiaja sie tez na torach wyscigowych prowadzone przez prywatnych kierowcow, a jak juz sie jakis raz czy drugi pojawi to przejazd konczy sie czysta kompromitacja, bo veyron przegrywa z autami o polowe slabszymi.





#4

Panjuzek.
  • Postów: 2173
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Mam gdzies to czy uwazasz mnie za aroganckiego, bo nie o tym rozmawiamy. Rozmawiamy o samochodach a o tych to pojecia nie masz, co udowadniasz kolejnym postem o veyronie. Wczesniej o olejach tez nie wiedziales o czym mowisz.

 

 Mam dokładnie takie samo zdanie o Tobie. A w temacie o olejach to raczej Ty nie rozumiałeś o czym piszę. Za dużo czasu spędzasz z wujkiem Stefanem, przy naprawie Skody. A za mało czytasz.

 

zapytaj sie kogokolwiek kto ma chocby sladowe pojecie o silnikach.

 To zdanie jest tego dowodem.

 Przypomniała mi się pewna historia. Młodym chłopięciem będąc pracowałem jako magazynier, w niewielkim sklepie budowlanym.  Na stanie miałem między innymi wózek widłowy, zasilany gazem. Jako że zbliżała się zima, zrobiłem podstawowy przegląd i okazało się że stan oleju jest raczej niski.  Jedyny olej jaki miałem w pod ręką to był olej do silnik diesla. Kierownik stwierdził że to właściwy olej, z czym nie mogłem się zgodzić, więc zadzwonił po flachowca. Okazja była bo i świece trochę niedomagały, a były to specjalne świece do pernamentnie zagazowanych silników, i (połowa lat dziewięćdziesiątych) po prostu nie było w okolicznych sklepach, ani takich świec ani kluczy nasadowych o odpowiednim rozmiarze.

 Przyjechał pan Dr głąb i rozpoczoął wymianę świec używanych na ... używane, tyle że wyczyszczone druciakiem.  Udałem że tego nie widzę :facepalm: , i zapytałem jaki olej leje do tego silnika, (koleś prowadził regularny serwis) bo chyba nie ten dieslowski. Odpowiedział, wykręcając przy tym świecę zapłonową z silnika, że... Tak. To dobry olej. Bo to diesel jest, tylko przerobiony.  :wtf:  Po dłuższej  dyskusji, w której argumentowałem że przecież silnik wysokoprężny ma świece żarowe a nie iskrowe, jest inny stopień sprężania, i przede wszystkim ze względu na inne paliwo powinien być zastosowany inny olej, Pan flachowiec stwierdził że on się zna bo miał Seata :) Znaczy doświadczenie :) Czy jakoś tak. trochę to dawno było :szczerb: . A ten silnik do diesel tylko przerobiony.

 

 

Nie napisalem ze to sprzeglo ze skody, tylko "jak w octavii". czyli takie samo.

 

Nie jest takie samo. w Oktavii jest jedynka, Vayron ma czwórkę. Znaczy czwartą generację tego systemu przeniesienia napędu na cztery koła.

 

 

Sam haldex to najgorszy ze wszystkich rodzajow napedow na 4 kola, najtansza i najbardziej prymitywna odmiana ktora tak naprawde nie zasluguje na miano napedu na 4 kola, bo jest tylko proteza. Wystepuje w tanich autkach albo takich o profilu niesportowym - czyli w octavii, golfie, kilku volvo np. xc90 ktorym strach z asfaltu zjechach, kilku saabach insigni i innych rownie zaawansowanych furach.

 

Po pierwsze może uzasadnisz swoje zdanie, bo same epitety to tak jakby licho.

 

Z normalnymi systemami awd jak w audi, alfie romeo, subaru, czy mitsubishi nawet nie ma co porownywac haldexa bo to inna liga.

 Haldex IV znalazł zastosowanie w :Audi RS3, Audi TT RS, Volkswagen Golf R

 

 Co do ligi, to może wyjaśnisz nam laikom, jakie są różnice pomiędzy tymi systemami? skoro taki ogarnięty jesteś.

 

I co z tego, ze vw je wsadzal do kilku modeli? Ten silnik to konstrukcyjna porazka, od poczatku do konca. Najlepiej o tym swiadczy fakt ze zadna inna firma nie wykorzystala ukladu vr u siebie. Lancia kiedys robila vr-ki ale z nich zrezygnowala juz z 50 lat temu.

 A może powodem jest że ta konstrukcja jest zbyt droga? Co nie znaczy że gorsza od innych. Ale na pewno jesteś w stanie uzasadnić swoje zdanie przytaczając konkretne powody.

 

 

Tylko ze tego seata kupiłem z przebiegiem 300 tys. km, dostal od razu chipa, nowe turbo i pare drobnych innych zmian, wyszlo 280 koni i uzywalem go przez rok w amatorskich pojezdzawkach, kjsach itp. Sprzedalem jak mial 330 tys. i silnikowi nic nie bylo.

 I to pozwala ci twierdzić że :

 

Veyron zaden nie dociagnie nawet do 100 tys. watpie zeby choc jeden dojechal do 50 tys. km. Silnik veyrona po prostu jest megasyfem i tyle.

 Każda sroczka swój ogonek chwali. Co nie zmienia faktu że Veyron jest najszybszym dopuszczonym do ruchu ulicznego samochodem osobowym na świecie, A super Seat... nie :)

 Co do rasowania silników.

 

 dostal od razu chipa, nowe turbo i pare drobnych innych zmian,

 To w sumie taki tuning dla ubogich amatorów. Nie ma się czym szczycić zwłaszcza że piszesz :

 

wyobraz sobie wal korbowy i wsadzone na niego 16 korbowodow. jaka musza miec dlugsoc, zeby sie zmiescic? Jak zapalka.

 

Pewnie miałeś na myśli "GRUBOŚĆ"

 Ale nie będę się czepiał słówek.

 Korbowody są cienkie, a raczej wąskie, ( jak pasek kartonu, a nie zapałka, byś takich bzdur nie pisał gdybyś kiedykolwiek widział korbowód

korba.jpg

 

) ze względu na potrzebę obniżenia masy układu korbowo-tłokowego, a nie ze względu na przestrzeń, jak ci się mylnie wydaje. Jednym z elementów profesjonalnego tuningu, jest wymiana tłoków i korbowodów na lżejsze, przy zachowaniu tej samej wytrzymałości. Dzięki temu, wzrastają maksymalne obroty, chociaż nie to jest najważniejsze. Zyskujemy na dynamice, dzięki mniejszej masie, co skutkuje szybszym osiągnięciem maksymalnego momentu obrotowego i jego obniżeniem. Pamiętać należy też o tym, że korbowód narażony jest głównie na rozciąganie i ściskanie, z małym odchyłem w jednej płaszczyźnie, a najsłabszym elementem tego układu jest materiał z jakiego są wykonane panewki i tuleje tłokowe. Jakikolwiek luz pomiędzy korbowodem a sworzniem czy wałem będzie skutkował poważną awarią. Korbowody nie muszą być megamocne, i ich rozmiar nie świadczy o wytrzymałości.  Dla wujka staszka z garażu może się to wydać herezją, lecz w jego przypadku, jest to spowodowane jedynie brakiem podstawowej wiedzy z zakresu fizyki i materiałoznawstwa.

 

Wypunktuj czego nie zrozumiałeś. Postaram się to prościej opisać.

 

 

I dlatego tez veyrony nie pojada ani w le mans, ani w ogole w zadnym wyscigu. Nie pojawiaja sie tez na torach wyscigowych prowadzone przez prywatnych kierowcow, a jak juz sie jakis raz czy drugi pojawi to przejazd konczy sie czysta kompromitacja, bo veyron przegrywa z autami o polowe slabszymi.

 Ale w tym stwierdzeniu jesteś w stanie podeprzeć się jakimiś przykładami? Czy tak sobie pitolisz jak o rozgrzewaniu oleju


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 15.12.2015 - 00:38




#5

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Mam dokładnie takie samo zdanie o Tobie. A w temacie o olejach to raczej Ty nie rozumiałeś o czym piszę. Za dużo czasu spędzasz z wujkiem Stefanem, przy naprawie Skody. A za mało czytasz.

 

To sobie jeszcze raz przeczytaj ten temat dla przypomnienia sobie na jakiego durnia tam wyszedles.

 

Przypomniała mi się pewna historia.

 

Czemu to mialo sluzyc poza tym, ze to offtop? Pokazaniu wszystkim jaki to z ciebie ekspert? To chyba ci nie wyszlo.

 

Nie jest takie samo. w Oktavii jest jedynka, Vayron ma czwórkę. Znaczy czwartą generację tego systemu przeniesienia napędu na cztery koła.

 

Veyron ma 2 lub 3 generacje. VW sie nie chwali napedem czemu sie nie dziwie. Najprawdopodobniej ma jednak 2, czyli reaktywna. Veyron wyszedl na rynek w 2004 roku, 4 generacja Haldexa pojawila sie w 2007. No ale po co wiedza, lepiej pisac co ci sie wydaje, prawda?

 

Po pierwsze może uzasadnisz swoje zdanie, bo same epitety to tak jakby licho.

 

Tu nie ma co uzasadniac. Znajomosc konstrukcji w zupelnosci wystarczy. Jak sam nie ogarniasz zasady dzialania Haldexa to bedzie ci trudno to pojac.

 

    Z normalnymi systemami awd jak w audi, alfie romeo, subaru, czy mitsubishi nawet nie ma co porownywac haldexa bo to inna liga.

Haldex IV znalazł zastosowanie w :Audi RS3, Audi TT RS, Volkswagen Golf R

 

No, dwa kompakty i pseudosportek na bazie kompakta.

 

Co do ligi, to może wyjaśnisz nam laikom, jakie są różnice pomiędzy tymi systemami? skoro taki ogarnięty jesteś.

 

Chcesz sie podszkolic idz na wikipedie albo gdzies. Napisze ci krotko zebys mial punkt zaczepienia - Haldex = naped dolaczany automatycznie, auto w 99% procentach jest napedzane tylko na jedna os. Veyron tez. Druga sie dopina na ulamek sekundy w razie uslizgu pierwszej, napedzanej na stale, rozklad 10:90 albo 5:95 jak w Veyronie. Systemy Alfy, Audi, Subaru itp. to staly naped na 4 kola oparte na dyfrach torsena (audi a4 w gore tylko), napedzane sa obie osie zawsze.

 

A może powodem jest że ta konstrukcja jest zbyt droga? Co nie znaczy że gorsza od innych. Ale na pewno jesteś w stanie uzasadnić swoje zdanie przytaczając konkretne powody.

 

Lancia wlasnie z powodu kosztow zrezygnowala. Tyle tylko ze jej silniki byly bardzo dobre. Wady vrki od VW opisalem juz gdzies wyzej - kanaly dolotowe o roznej dlugosci, cieniutkie panewki, cieniutkie korbowody, cienkie scianki miedzy cylindrami, spartaczone chlodzenie i spartaczony uklad zaplonowy, do tego glowica lubi pekac. W Veyronie moze najwyzej ogarneli uklad zaplonowy choc i tak watpie.

 

Każda sroczka swój ogonek chwali. Co nie zmienia faktu że Veyron jest najszybszym dopuszczonym do ruchu ulicznego samochodem osobowym na świecie,

 

Hennessey venom gt jest szybszy, a to garazowa wydumka na bazie exige.

 

     dostal od razu chipa, nowe turbo i pare drobnych innych zmian,To w sumie taki tuning dla ubogich amatorów. Nie ma się czym szczycić zwłaszcza że piszesz :

 

Tak, tuning dla ubogich i 155 koni z litra. Wiecej niz u Veyrona. Silnik wytrzymal 30 tys. km palowania bez zajakniecia. Znajdz Veyrona z przebiegiem 50 tysiecy km.

    

Korbowody są cienkie, a raczej wąskie, ( jak pasek kartonu, a nie zapałka, byś takich bzdur nie pisał gdybyś kiedykolwiek widział korbowód

Wypunktuj czego nie zrozumiałeś. Postaram się to prościej opisać.

 

Dobrze, napisz prosciej - z jakiego materialu chcesz zrobic korbowody ktorych 16 sztuk ma sie zmiescic na wale korbowym o dlugosci okolo 50 cm. Maja wytrzymac milion km w silniku o mocy 1000 km.

Jeden korbowód Veyrona ma 13 mm szerokości. Tak dla porównania o ile pamietam korbowody w WSK 125 miały 19 mm.

 

Ale w tym stwierdzeniu jesteś w stanie podeprzeć się jakimiś przykładami? Czy tak sobie pitolisz jak o rozgrzewaniu oleju
 

Google ci nie dziala? Veyron super sport 1200KM na torze Top Geara zrobil czas 1:16.80. Sekunde gorzej niz 600-konne Lamborghini Huracan LP 610-4. Pagani Huayra jest szybsza o 3 sek. ma 730 km.  Jezdzil tez po Thermal Club Raceway. Czas Veyrona Super sporta czyli też 1200km to 1:23.01. Taki McLaren P1 1:18.82. Czas najmocniejszego Veyrona jest o pol sekundy lepszy od czasu wykreconego starozytnym Viperem o mocy 649km.

Oba tory sa bardzo krotkie i roznice po kilka sekund to po prostu kompromitacja na calego. Veyron jest autem szybkim tylko na prostej, na tor sie nadaje tak samo jak zuk wyladowany obornikiem. Jakby go wypuscic np. na nordschleife, to zapewne opierdzieli go zwykle megane rs trophy.

 

ale pewnie, lepiej sie podniecac cyferkami, w koncu taki byl cel vw - zrobic sobie sztuczny prestiz autem za milion euro na badziewnych podzespolach. ettore jakby z grobu wstal toby od razu umarl ponownie z wscieklosci.


Użytkownik Dr Röck edytował ten post 16.12.2015 - 09:12




#6

Panjuzek.
  • Postów: 2173
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie ma dzisiaj zbyt wiele czasu więc skupię się na jednej, Twojej głupotce.

 

Dobrze, napisz prosciej - z jakiego materialu chcesz zrobic korbowody ktorych 16 sztuk ma sie zmiescic na wale korbowym o dlugosci okolo 50 cm.

 Na pewno z z dużo lepszej jakościowo stali niż ta wykorzystywana do produkcji korbowodu WSK o którym to raczyłeś wspomnieć.

Co do ilości sztuk korbowodów na jednym wale

 

Bugatti jest autem sportowym z silnikiem zamontowanym centralnie. Ostatecznie poprzestano na 16 cylindrach i mocy liczonej według norm europejskich 1001 koni mechanicznych, moment obrotowy wynosi 1250 Nm. W USA moc według tutejszych norm wynosi 987 koni, a moment obrotowy 922 lb-ft. Dla obniżenia kosztów wszystkie silniki korzystają z elementów podobnych do wspomnianego 4-cylindrowego silnika VW Golfa. Jednak z powodu odwołania się do chlubnej historii, Bugatti ma silnik o pojemności 8 litrów, jak pamiętny zwycięski Bugatti z Le Mans 1939 roku. Kompaktowe rozwiązanie silnika Veyrona 16.4 składa się jakby z 4 rzędów, każdy po 4 cylindry.
Kompaktowe rozwiązanie silnika Veyrona 16.4 składa się jakby z 4 rzędów, każdy po 4 cylindry. Oba rzędy w konfiguracji V mające razem po 8 cylindrów odprowadzają moc na osobny wał korbowy. Dwa wały korbowe, cztery wałki sterujące 64 zaworami kryją wiele nowości techniki

Oba rzędy w konfiguracji V mające razem po 8 cylindrów odprowadzają moc na osobny wał korbowy. Dwa wały korbowe, cztery wałki sterujące 64 zaworami kryją wiele nowości techniki. Jedną z nich jest elektrohydrauliczne stałe kontrolowanie pozycji zaworów. Gdy potrzebna jest maksymalna moc, wszystkie zawory pracują inaczej niż w momencie, gdy kierowcy potrzebny jest moment obrotowy wynoszący do 1250 Nm. Wokół silnika znajdują się 4 turbosprężarki, więc łatwo sobie wyobrazić, jak potrzebne jest powietrze chłodzące przedział silnikowy. W tym celu na bokach auta, tuż przy drzwiach, widać wielkie wloty powietrza. Przyspieszenie Veyrona znacznie przewyższa to, jakie posiada Nissan GT-R. Przy prędkości około 110 km/h (70 mph) Veyron jest znacznie głośniejszy nawet od Porsche GT2 czy gotowy do wyścigu Dodge Viper SRT10 ACR.

 Oczywiście wziąłeś pod uwagę że silniki V są znacznie lepsze pod względem czysto mechanicznym niż rzędówki np Seata. Niestety są droższe. Pisałeś coś o wiki. zalety silników V:

 

Mniejsza długość silnika (krótszy wał korbowy)
    Bardziej zwarta konstrukcja
    Możliwość uzyskania dużych pojemności skokowych i dużych mocy

Wracając do Veyrona, mamy dwa wały. a to chyba zmienia troszkę wymiary.

 

Jeden korbowód Veyrona ma 13 mm szerokości. Tak dla porównania o ile pamietam korbowody w WSK 125 miały 19 mm.

 

 Sprecyzuj co rozumiesz przez szerokość korbowodu. Jako specjalista powinieneś używać poprawnej nomenklatury.  Dla ułatwienia rysunek techniczny i wymiary korbowodu motocykla WSK.

wsk.gif

 

Napisz proszę proszę, o który konkretnie wymiar Ci chodzi. Bo z rysunku wynika że w najgrubszym miejscu (co ma wpływ na długość wału) to zaledwie 16mm. I to w miejscu którego do zapałki nie da się porównać.

 

 Żeby było jasne. Nie twierdzę że Veyron to najlepszy samochód na świecie.  Cała ta dyskusja wynikła z mojego stwierdzenia iż

 

że duże przebiegi, przy założeniu jazdy zgodnej z przepisami są jak najbardziej możliwe

 

A ty mi walisz przykład :

 

Tylko ze tego seata kupiłem z przebiegiem 300 tys. km, dostal od razu chipa, nowe turbo i pare drobnych innych zmian, wyszlo 280 koni i uzywalem go przez rok w amatorskich pojezdzawkach, kjsach itp. Sprzedalem jak mial 330 tys. i silnikowi nic nie bylo.

 

Czego nie zrozumiałeś w mojej wypowiedzi? powtórzę "przy założeniu jazdy zgodnej z przepisami"

 I nie obchodzą mnie powody, dla których  ludzie kupują takie auto. Moja hipoteza jest prawdziwa o ile zostanie spełniony ten warunek. Udowodnij że się mylę. Pokaż przykład Veyrona, którego silnik, nie wytrzymał MILIONA kilometrów przebiegu mimo iż był użytkowany zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym!!!  Bo od tego zaczęła się ta dyskusja.

 

Tak nawiasem mówiąc. Piszesz jakie to badziewie, więc może podasz nam z jakimi problemami technicznymi, i przy jakim przebiegu, zmaga się to auto? W końcu produkowane jest od dziesięciu lat. Wystarczająco długo aby niektóre egzemplarze przejechały więcej niż 100k km.


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 15.12.2015 - 23:38




#7

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

    Kompaktowe rozwiązanie silnika Veyrona 16.4 składa się jakby z 4 rzędów, każdy po 4 cylindry. Oba rzędy w konfiguracji V mające razem po 8 cylindrów odprowadzają moc na osobny wał korbowy. Dwa wały korbowe, cztery wałki sterujące 64 zaworami kryją wiele nowości techniki

    Oba rzędy w konfiguracji V mające razem po 8 cylindrów odprowadzają moc na osobny wał korbowy. Dwa wały korbowe, cztery wałki sterujące 64 zaworami kryją wiele nowości techniki.

 

I wierzysz w to co przeczytales i zacytowales mimo tego ze jest to stuprocentowy debilizm ktory mogl wymyslec tylko jakis analfabeta samochodowy? Ten tekst napisala jakas blondynka do gazetki o modzie albo jakis podobny znawca a ty traktujesz to jako wyrocznie?

Dwa waly korbowe w ukladzie V albo W? To moze sie sprawdzic w malym i lekkim silniku motocyklowym np. yamahy yzr500, ale nie w wielkim 8litrowym klocu.

Tej blondzi co pisala te brednie sie pewnie popierdzielily kartki w broszurce reklamowej i wyczytala coś o silniku U od bugatti, ktory mial dwa waly ale po pierwsze bylo to 100 lat temu a po drugie byl przeznaczony do samolotow.

 

Moze dotrze w koncu do ciebie ze w temacie aut to jestes ciemny jak tabaka w rogu i nie powinienes sie odzywac w ogole? Dwa waly korbowe..  987c508282_rozjebales_.jpg

 

Oczywiście wziąłeś pod uwagę że silniki V są znacznie lepsze pod względem czysto mechanicznym niż rzędówki np Seata. Niestety są droższe. Pisałeś coś o wiki. zalety silników V:

 

Veyron nie ma układu V. W to nie V. Poczytaj więcej, ale nie pisemek kobiecych.

 

Wracając do Veyrona, mamy dwa wały. a to chyba zmienia troszkę wymiary.

 

Walnij od razu piec wałów, co sie bedziesz ograniczac?

 

Napisz proszę proszę, o który konkretnie wymiar Ci chodzi. Bo z rysunku wynika że w najgrubszym miejscu (co ma wpływ na długość wału) to zaledwie 16mm. I to w miejscu którego do zapałki nie da się porównać.

 

Tylko jeden jest istotny, E.

 

Wystarczająco długo aby niektóre egzemplarze przejechały więcej niż 100k km.

 

Napisalem wczesniej. Poszukaj choc jednego ktory przejechal 50 tys. km. Nie chce stu, dziesieciu czy pieciu. Znajdz mi jednego Veyrona, ktory dociagnal do 50 tys.


Użytkownik Dr Röck edytował ten post 16.12.2015 - 09:46




#8

Panjuzek.
  • Postów: 2173
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przepraszam za zwłokę ale musiałem się wyśmiać :)) :szczerb:

 

 

Dwa waly korbowe w ukladzie V albo W? To moze sie sprawdzic w malym i lekkim silniku motocyklowym np. yamahy yzr500, ale nie w wielkim 8litrowym klocu.

 HAHAHAHA to Cię poniosło jak bezrobotnego po zasiłku :) Dwa wały korbowe w motocyklu? i to jeszcze 500, to żeś wymyślił :) ty w ogóle wiesz jak wygląda wał korbowqy i do czego służy? Weż mi pokaż te dwa wały w yzr500. Albo napisz jakie to meandry niewiedzy, doprowadziły cię do takich wniosków.

 

 

ale nie w wielkim 8litrowym klocu.

 

za wikipedią

 

Silnik tłokowy w układzie W – typ silnika spalinowego.

Występuje w trzech konfiguracjach:

    trzy rzędy cylindrów (układ W "klasyczny"),
    cztery rzędy cylindrów (jeden wał korbowy),
    cztery rzędy cylindrów z dwoma wałami korbowymi.

Liczba cylindrów w każdym rzędzie jest identyczna. Układ W stosowany jest przede wszystkim w silnikach o dużej liczbie cylindrów i dużej pojemności. Największą zaletą układu W jest zwarta budowa takiego silnika w zestawieniu z układem rzędowym "R" lub widlastym "V". W pojazdach samochodowych, silniki z układem "W" stosowane są bardzo rzadko.

https://pl.wikipedia...k_w_układzie_W

 

Z niecierpliwością czekam aż mi pokażesz te dwa wały w yzr500 :) Takich cudów to nie ma nawet w pismach dla upośledzonych blondynek.





#9

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Czytaj i sie ucz. http://rd500lc.free.fr/rdlc_en.htm

Mozesz tez przeprosic jak przeczytasz.


Użytkownik Dr Röck edytował ten post 17.12.2015 - 22:32




#10

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5626
  • Tematów: 707
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dr Röck@

Zdaje się, że to co przedstawiasz w linku, to nie jest silnik YZR500.

To na zdjęciu, to silnik RD500LC, albo RZ500, bo były takie same, ale miały inną nazwę w Europie, inną w Nowej Zelandii i Australii oraz w Kanadzie.





#11

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

@up

 

yzr500 to motocykl wyścigowy, rd500lc/rz500 to jego uliczna wersja, konstrukcja silnika była taka sama





#12

Borys123456.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Muszę powiedzieć, że w sprawie wałów korbowych Panjuzek nie ma racji, w Wikipedii musi być błąd. Silnik Veyrona ma jeden wał korbowy, jak działa ten silnik można zobaczyć choćby tutaj https://www.youtube....h?v=YxAhPYR05V0



#13

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Muszę powiedzieć, że w sprawie wałów korbowych Panjuzek nie ma racji, w Wikipedii musi być błąd.

 

Ten gosciu jeszcze w zadnym momencie jak pisal o samochodach nie mial racji. Blazni sie po prostu z kazdym kolejnym postem, a jak jjuz zrozumie swoja kompromitacje, to spierdzieli jak pies z podkulonym ogonem i tyle go widzieli.

 

Te, Juzek, zapomniales przeprosic.

 

offtop2.gif

 

I to pisze użytkownik z reputacją -80...

I trochę grzeczniej proszę.

 

Kronikarz





#14

Mortalis.
  • Postów: 322
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Silnik Veyrona był testowany do granic możliwości i wnioski były nastepujące - Jest bardzo wytrzymały, jestem pewien, że przebiegi są dobre jak na samochód takiej klasy. Druga sprawa, silnik jak na taką pojemność nie ma ogromnej mocy, wnioskuje zatem, że nie jest bardzo wysilony, pewnie dałoby radę dojść do 1500KM, tylko kosztem dużo większej awaryjności. 



#15

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Silnik Veyrona był testowany do granic możliwości i wnioski były nastepujące - Jest bardzo wytrzymały, jestem pewien, że przebiegi są dobre jak na samochód takiej klasy. Druga sprawa, silnik jak na taką pojemność nie ma ogromnej mocy, wnioskuje zatem, że nie jest bardzo wysilony, pewnie dałoby radę dojść do 1500KM, tylko kosztem dużo większej awaryjności. 

 

Nie wierz w bajki marketingowe, nic nie byl testowany do granic wytrzymalosci i nie jest bardzo wytrzymaly. Jakby bylo jak piszesz, toby na rynku bylo wiele firm tuningowych oferujacych pakiety po 2000 - 3000 km dla Veyrona, a takich nie ma. Jakos z GT-Ra ludzie wyciągają 1500-2000 koni, a on ma silnik 3.8 litra czyli wiecej niz o polowe mniejszy niz Veyron.

Veyron to bardzo przecietne jeździdło wykreowane wylacznie przez marketing, na ktory sie lapia laicy tacy jak panjuzek stolarz z Londynu.






 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u