Skocz do zawartości




Zdjęcie

Nieubłaganie nadciąga na nas Galaktyka Andromedy.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1

Mastiff.
  • Postów: 274
  • Tematów: 25
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Faktem jest, że sąsiednia Galaktyka Andromedy zbliża się do naszej - Drogi Mlecznej - z prędkością prawie 140 km na sekundę. Nadejdzie czas, w którym oba gwiazdozbiory się zderzą. Według różnych szacunków dojdzie do tego kosmicznego kataklizmu za 3 do 5 miliardów lat. Naukowcy już teraz próbują się dowiedzieć jak będzie wyglądało zderzenie. 

 

MWy5rQ1.jpg

fot.- NASA. Tak będzie wyglądało niebo nad nami za 3 miliardy lat. Spirala po lewej to Andromeda.

 

Posługując się posiadanymi danymi specjaliści z Międzynarodowego Centrum Radio Astronomii - Icrar - w Zachodniej Australii, stworzyli animację, ukazującą jak będzie wyglądało zderzenie naszej galaktyki z sąsiednią.

 

Według radioastronomów, na końcu owego procesu powstanie jedna gigantyczna galaktyka, która nazywają Milkomeda. W kataklizm wplątane zostaną też inne mniejsze galaktyki. Andromeda wciągnie po drodze Galaktykę Trójkąta, a Droga Mleczna pochłonie Mały i Wielki Obłok Magellana. 

 

Andromeda i Droga Mleczna są galaktykami spiralnymi z Czarnymi Dziurami w centrum. Naukowcy przypuszczają, że czarne dziury zleją się w jedną. Końcowy rezultat - spiralna Mlecznomeda z jedną gigantyczną czarną dziurą w środku.  

 

Układ Słoneczny położony jest daleko na obrzeżach naszej galaktyki. Po zderzeniu z Galaktyką Andromedy przemieścimy się bliżej środka nowej galaktyki. 

 

Opinia publiczna, co jest oczywiste, zastanawia się czy gwiazdy nie zaczną się zderzać ze sobą podczas złączenia się galaktyk. Na przykład czy jakaś gwiazda nie uderzy w Słońce ?

 

Radioastronomowie uspokajają : nasi dalecy potomkowie nie muszą obawiać się innych gwiazd. Dlatego, że odległość pomiędzy gwiazdami jak bardzo duża. Średnia odległość między gwiazdami we Wszechświecie - 160 miliardów kilometrów. Prawdopodobieństwo zderzenia jest minimalne.   

 

Na przykład do najbliższej Słońcu gwiazdy - Proxima Centauri - jest około 4.2 lata świetlne. Jeśli wyobrazimy sobie Słońce jako piłeczkę ping-pongową to, druga piłeczka znajdzie się w odległości 1100 km.

 

 

Droga Mleczna rozciągnęła się na około 120 tysięcy lat świetlnych. Liczy sobie około 300 miliardów gwiazd. 

 

faioH07.jpg

fot. Domena publiczna. 

 

Galaktyka Andromedy jest odległa od nas o 2.52 miliony lat świetlnych. Posiada około tryliona gwiazd, a jej średnica to 260 tysięcy lat świetlnych. 

 

S5ea339.jpg

fot. Domena publiczna. Galaktyka Andromedy.

 

 

Źródło - http://kaliningrad.k.../26288/3166707/

Tłumaczenie - Mastiff


Użytkownik Mastiff edytował ten post 01.10.2014 - 13:36

  • 5

#2

Daniel..
  • Postów: 3693
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Cóż, będzie się tu dziać jeszcze tyle ciekawych rzeczy, a Nas już nie będzie, Nas już NIGDY nie będzie...ani za miliard, ani za 5 miliardów, ani za 10 miliardów lat, po prostu nigdy...to przerażające.


  • 0



#3

Mastiff.
  • Postów: 274
  • Tematów: 25
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Daniel, a skąd pewność, że nas nie będzie ? Może nie będzie tak źle. Ziemia to wątpię, żeby utrzymała życie tak długo, ale może rodzaj ludzki znajdzie nowy dom.

Mnie bardziej przeraża coś innego. W jednej galaktyce są setki milionów gwiazd, z miliardami planet, a takich galaktyk są miliony miliardów. Ile tam jest innych światów, planet, życia. Nie ogarniam.


  • 1

#4

StatystycznyPolak.
  • Postów: 1948
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Cóż, będzie się tu dziać jeszcze tyle ciekawych rzeczy, a Nas już nie będzie, Nas już NIGDY nie będzie...ani za miliard, ani za 5 miliardów, ani za 10 miliardów lat, po prostu nigdy...to przerażające.

Ja czekam na wybuch Betelgezy, to teoretycznie może nastąpić za naszego życia :)
Co do tematu, takie zderzenie pewnie bedzie miało wpływ na orbity ciał niebieskich w Układzie Słonecznym. Gdy jakaś masywna gwiazda znajdzie się w pobliżu Układu Słonecznego może zmienić orbitę okruchów skalnych np. z obłoku Oorta i skierować je do wnętrza układu.
A jeśli byłaby to dość masywna gwiazda, myśle że mogłaby zmienić orbity planet w Układzie Słonecznym.
Dodam jeszcze do tego że mniej wiecej za 3.5mld lat Słońce bedzie już inne niż teraz, będzie gorętsze i nieco większe.
Nas już pewnie nie będzie bo wyparuje woda na Ziemi, chyba że uciekniemy gdzieś indziej i stamtąd będziemy oglądać połączenie galaktyk.
  • 0



#5

Daniel..
  • Postów: 3693
  • Tematów: 51
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Daniel, a skąd pewność, że nas nie będzie ? Może nie będzie tak źle. Ziemia to wątpię, żeby utrzymała życie tak długo, ale może rodzaj ludzki znajdzie nowy dom.

Mnie bardziej przeraża coś innego. W jednej galaktyce są setki milionów gwiazd, z miliardami planet, a takich galaktyk są miliony miliardów. Ile tam jest innych światów, planet, życia. Nie ogarniam.

Nas, czyli mnie, Ciebie i wszystkich tych, ktorzy żyją obecnie. A ogólnie jako gatunek być może przetrwamy.


  • 0



#6

Dave1.
  • Postów: 154
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Daniel i tak jesteś w lepszej sytuacji niż Twoi przodkowie, masz dostęp do internetu czego oni nie mieli i możesz wyczytać sobie o historii różnych zdarzeniach z przeszłości, czego oni nie doświadczyli. Ale czy serio, czy to aż takie ciekawe i budujące to co można tam wyczytać?  

 

Ludzi za taki okres czasu o jakim mowa w artykule już nie będzie, a jeśli w coś ewoluują to będą już zupełnie czymś innym, być może wyodrębnią się nowe rasy, kij wie można wróżyć z fusów tylko co to da, lepiej se włączyć i obejrzeć Star Warsy niż wymyślać własne niestworzone historie. 

 

Ja jednak mimo wszystko nadal jestem zwolennikiem pewnej nietypowej teorii, sugerującej jakoby w każdym z nas "siedziała" ta sama "osoba" która ma możliwość kontroli nad ciałem. Ciężko to wytłumaczyć, po prostu mówiąc najjaśniej jak mogę - ja "siedzę" w Tobie i we mnie równocześnie - mało tego - w każdej innej żywej (i nieżywej już też) istocie na tej planecie, a może i poza nią. 

I bądź tu mądry - zrobisz na złość sąsiadowi to tak naprawdę robisz sobie na złość bo sąsiad jest też tobą ;)

Żeby nie było zbyt różowo - jest to straszna wizja, biorąc pod uwagę ile zła i cierpienia jest na świecie. No bo kto by chciał odczuwać na własnej skórze cierpienia dziecka z pochłoniętej wojną Syrii, trendowatego z Bangladeszu czy ofiary jakiegoś psychopaty z USA etc albo biorąc pod uwagę świat fauny - kurczaka hodowanego całe życie w klatce 30x30 cm.

 

Dla mnie osobiście najlepiej by było jakby po śmierci nie było niczego, cytując klasyka. Tzn. tak jak sen w którym nic Ci się nie śni - jak dla mnie totalny chillout, nikt by nie zawracał tyłka już nigdy i bez żadnego cierpienia można by się wyciszyć. Obawiam się jednak że to mało prawdopodobne, bo coś jednak mnie tu tchnęło do życia w tym ciele nad którym obecnie mam kontrolę. 

 

Nie wiem ile ludzi od początku powstania świata chodziło po tej planecie, ale załóżmy że skromne kilka tysięcy miliardów - nasuwa się pytanie - i co z tego mają w sumie? Było, minęło. Niestety większość rzeczy jakie przez ten czas zostały zapamiętane to złe rzeczy - historia uczy nas o wielkich wojnach, wybuchach wulkanów, niewolnictwie, wyprawach krzyżowych, średniowiecznych torturach i egzekucjach (to dopiero rollercoster ;//) epidemiach, okupacji, czy wreszcie obozach zagłady i eksperymentach na ludziach czy kryzysach ekonomicznych a ostatnio o pladze chorób nowotworowych, niewolniczych warunkach pracy i płacy, powiększających się dysproporcjach zarobkowych, zanieczyszczeniu środowiska i degradacji planety. 

- co będzie dalej, co przyniesie przyszłość? ja w sumie mam to gdzieś, bo i tak pewnie nic dobrego. 

 

Dziękuję za uwagę. 


Użytkownik Dave1 edytował ten post 02.10.2014 - 22:58

  • 0

#7

Morningstar.

    לוציפר

  • Postów: 412
  • Tematów: 25
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To będzie najpiękniejszy taniec, gwiazd! 


  • 0



#8 Gość_critter☆

Gość_critter☆.
  • Tematów: 0

Napisano

Pragnę tylko zwrócić uwagę, że nie jest w 100% pewne, że obie galaktyki się zderzą. Jest duże prawdopodobieństwo ale wcale nie musi się stać. To zależy od wielu czynników.


  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u