Skocz do zawartości




Zdjęcie

Z mórz i oceanów wychodzą rzadkie bestie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1

ufo1987.
  • Postów: 357
  • Tematów: 79
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 14
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Z mórz i oceanów wychodzą rzadkie bestie


Na całym świecie można już od dłuższego czasu obserwować interesujący ciąg zdarzeń, związany z wydobywaniem z morskich głębin zwierząt, które uznawane były za wymarłe bądź nie były obserwowane przez dziesięciolecia. Dlaczego dzieje się to właśnie teraz? Tym razem udało się natrafić na ślad ponad 300-kilogramowej istoty, która ma formę tak niezwykłą, że porównywana jest do dinozaurów.
Nagłówki typu "potwór morski wyrzucony na plażę" czy "sfotografowano rzadką, oceaniczną bestię", które pojawiają się w zagranicznej telewizji oraz popularnych serwisach internetowych, stanowią chleb powszedni. Jednocześnie naukowcy zwracają uwagę na fakt, że rzeczywiście mamy do czynienia z prawdziwą inwazją - pod wieloma szerokościami geograficznymi dochodzi do manifestacji rzadkich przedstawicieli morskiej fauny, co w potocznym rozumieniu interpretowane jest jako wysyp potworów. Tym razem niezwykłego odkrycia dokonała ekipa rybaków z Florydy. Podczas jednego z połowów w ich ręce trafił przedstawiciel gatunku Dactylobatus clarkii - ryba z rodziny płaszczkowatych. Jest on tak rzadki, że naukowcom do dziś nie udało się wnikliwie go zbadać. Także rybacy bardzo rzadko do tej pory natrafiali na ślad tych istot. To, czego udało się dokonać amerykańskim rybakom, to sytuacja tak sporadyczna, że napisały o niej dzienniki na całym świecie. Wymiary zwierzęcia złowionego przez Amerykanów są imponujące. Schwytana przez nich ryba ma ponad 300 kilogramów wagi oraz wielkość przekraczającą 4 metry - poinformował dziennik "Daily Mail". Mark Quartiano, kapitan łodzi, na którą trafiła "bestia", twierdzi, że osobnik, którego miał okazję podziwiać z bliska, to naprawdę rzadkość. Przyznał jednak, że w przeszłości udało mu się już raz złapać zwierzę reprezentujące ten gatunek. "Schwytałem już raz taką rybę wcześniej" - powiedział Quartiano. "Ale na pewno nie takich rozmiarów. To bardzo rzadki gatunek. Coś w rodzaju gigantycznej płaszczki. To dinozaur". Na międzynarodowej liście gatunków zagrożonych, Dactylobatus clarkii występuje jako zwierzę, na temat którego do tej pory nie udało się zgromadzić zadowalającej ilości danych. Wiadomo, że można je spotkać głównie w południowo-wschodnich rejonach Atlantyku. Osobnik, którego udało się złapać załodze Marka Quartiano, po wykonaniu pomiarów i oznakowaniu go, trafił z powrotem do wody.

Dołączona grafika


W ostatnich tygodniach głośno było też o wielu innych niezwykłych zwierzętach, które zostały odnalezione w morzach lub ocenach bądź zostały przez nie wyrzucone. Szczególnie wiele uwagi poświęcono wstęgorom królewskim, które znane są też jako króle śledziowe. Dwa osobniki tego rzadko spotykanego gatunku zostały wyrzucone na jedną z kalifornijskich plaż. Według niektórych interpretacji, zjawisko takie, polegające na wyrzucaniu przez morze zwierząt tego gatunku, może być zwiastunem nadchodzącej katastrofy naturalnej (o czym pisałem w wątku z trzęsieniem ziemi mogącym nawiedzić Kalifornię). Niecodziennej obserwacji udało się też dokonać za pośrednictwem podwodnego wehikułu, który znalazł się na głębokości ponad dwóch kilometrów. Kreatura, którą zarejestrowano za pomocą kamery, do złudzenia przypomina przybyszy z "Wojny światów", które przypuściły inwazję na Ziemię. Ale to tylko pozory. Konsultacja z ekspertami pozwoliła ustalić, że mamy tu do czynienia z kałamarnicą, która reprezentuje rzadki gatunek Magnapinna - poinformował serwis deepseanews.com. (O tym "potworze" również pisałem w osobnym wątku).

ŹRÓDŁO:
niewiarygodne.pl

Proponują aby wrzucać podobne informacje jeśli ktoś na takowe natrafi.
  • 4



#2

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przykładem takiego stwora jest ningen... Chińscy rybacy coraz częściej donoszą o obecności takowego "mutanta?". Ningen to humanoid. Według opisów ma on 30m długości posiada głowę i ręce, jednak zamiast nóg ma ogon. Oto rekonstrukcja Ciekawą sprawą jest to, że w Google Maps "coś" o podobnym kształcie możemy dojrzeć. Zdjęcie pochodzi z okolic Antarktydy i właśnie stamtąd napływa najwięcej informacji o jego pojawianiu się. Znalazłem informacje o tym, że ma zostać powołana specjalna ekipa badawcza do spraw tego właśnie stworzenia, będzie ona szukać śladów jego obecności i ma spróbować go złapać i poddać badaniom, by stwierdzić jego pochodzenie. W internecie pojawia się, także wiele informacji o tym, że jest to mutant po Fukushimie i przypuszczenia te mogą być słuszne, jednak biorąc pod uwagę ilość nieodkrytych jeszcze przez nas gatunków warto pomyśleć czy to nie stworzenie, które z jakiegoś powodu musi zmienić swoje miejsce bytu... Co jest takim powodem? :roll:

Użytkownik bloodyblade edytował ten post 20.12.2013 - 19:06

  • 1

#3

Paleoantropolog.
  • Postów: 108
  • Tematów: 6
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mógłbyś dać zdj z google mapa, albo link.
  • 0

#4

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mógłbyś dać zdj z google mapa, albo link.

Bardziej wygląda mi to na jakąś część lodowca lub coś podobnego trzeba by, zrobić obliczenia i sprawdzić czy rzeczywiście w tej skali będzie miał 30 metrów.


Dołączona grafika

Na tym zdjęciu wyraźnie widać, że ningen porusza się na dwóch nogach jak człowiek, natomiast prawie wszystkie źródła donoszą, że nie posiada on kończyn dolnych.

Dołączona grafika

Użytkownik bloodyblade edytował ten post 21.12.2013 - 13:38

  • -1

#5

ufo1987.
  • Postów: 357
  • Tematów: 79
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 14
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

To może to jeszcze coś zupełnie innego? A może fejk?
  • 0



#6

Zaciekawiony.
  • Postów: 7547
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Bestia z pierwszego wpisu nie tyle wyszła co została wyciągnięta z oceanu.

Drugie zdjęcie ningena wygląda mi na wklejkę.
  • 0



#7

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bestia z pierwszego wpisu nie tyle wyszła co została wyciągnięta z oceanu.

Drugie zdjęcie ningena wygląda mi na wklejkę.


A co myślisz o screenie z google maps?

Co do wklejki... rzeczywiście teraz zauważyłem zaostrzone piksele wokół postaci ^^
  • 0

#8

Zaciekawiony.
  • Postów: 7547
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie mogę tego znaleźć w Google, ale sądząc po współrzędnej 27o 36' to miejsce w pasie zwrotnikowym półkuli południowej, a nie w strefie artycznej (współrzędne N i S powyżej 75 stopni).
Rekin wielorybi? ławica srebrnych ryb?
  • 0



#9

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Więc tą informacje możemy dodać do obalonych. Fenomen ningena pojawił się już w 90-latach ubiegłego wieku jednak chiński rząd skutecznie trzymał to informację w tajemnicy i pierwsze wzmianki w internecie pojawiają się w roku 2008 (możliwe, że wcześniej to jest najstarsza informacja jaką znalazłem). Dlaczego rząd tak długo utrzymywał sprawę w tajemnicy?
  • 0

#10

Zaciekawiony.
  • Postów: 7547
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A utrzymywał? Czy poza pierwszymi tekstami o tym stworze są jakieś inne źródła? Bo równie dobrze mogę napisać że po beskidach krążą człeko-wilcze hybrydy zrobione przez Nazistów, ale przez 70 lat rząd polski to ukrywał - i kto mi udowodni ze nie było nie mówienia o czymś?
  • 1



#11

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Napisałem tyle ile wyczytałem ;) Nawet jeśli zakładając, że ningen pojawił się dopiero teraz to dlaczego w ogóle się pojawił? Czy jakieś zmiany w jego naturalnym środowisku jakim prawdopodobnie było głębiny oceaniczne?
  • 0

#12

Zaciekawiony.
  • Postów: 7547
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A dlaczego Latimerię poznano dopiero w latach 70. skoro łowiono ją od wieków? Wypłoszyło ją przebiegunowanie? - a nie. Po prostu informacje nie docierały do osób które by się im przyjrzały dokładnie. Tyle tylko że tutaj mamy tylko pogłoski i fałszywe zdjęcia, to jakaś mistyfikacja.
  • 0



#13

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

można tak powiedzieć o wszystkim - UFO, duchy...
  • 0

#14

Zaciekawiony.
  • Postów: 7547
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Równie dobrze można mówić, że ryby straszy Godzilla.

Użytkownik Zaciekawiony edytował ten post 21.12.2013 - 18:44

  • 1



#15

bloodyblade.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie będziemy się tu kłócić ^^ to moja opinia to Twoja na tym zakończmy i poczekajmy na wypowiedzi innych ;)
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u