Skocz do zawartości




Ttegoroczna gala rozdania Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 1. marca o godzinie 20:00. Zapraszamy!
Wymagany jest strój formalny, wieczorowy. W końcu użytkownik w krawacie jest mniej awanturujący się! :szczerb:

Macierewicz i sprawa Smoleńska


599 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ankieta (151 użytkowników oddało głos)

Wg Was Macierewicz mówi prawdę?

  1. Głosowano Tak (44 głosów [29.14%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 29.14%

  2. Głosowano Nie (83 głosów [54.97%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 54.97%

  3. Głosowano Nie mam zdania, kompletnie mnie to nie interesuje (24 głosów [15.89%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 15.89%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#46

szon666.
  • Postów: 163
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

J
A najbardziej błyskotliwe posty pisze tutaj Don Corleone. Nie ma co, bardzo dużo wnoszą one do tematu. :)


Powiedział koleś którego każda wypowiedź zajmuje pół strony dyskusji, a konkretów standardowo brak :D
  • 0

#47

Wszystko.
  • Postów: 9268
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Obaj z Berczyńskim są konstruktorami lotniczymi. Wiedzą z czego te samoloty są zrobione, znają wytrzymałość materiałów, właściwości aerodynamiczne i generalnie wszystko co tylko można chcieć o tych samolotach.

Tak Berczyński się zna, najbardziej widać to po tym jak mówił że samolot po utracie 20% siły nośnej powinien normalnie lecieć, bo tak wynika z przepisów.
Powtarzasz w kółko to samo, nic do ciebie nie dociera.
Dla mnie spieranie się kto ma lepszą biografię, a kto gorszą jest wyjątkowo prymitywne i przypomina kłótnie dzieci na podwórku o to które zwierzę jest silniejsze lew czy tygrys.
Wyszukiwarka google scholar pod hasłem W.berczynski daje kilka wyników
http://scholar.googl...l=pl&as_sdt=0,5

Słabo i to bardzo jak na takiego znawcę.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 25.04.2013 - 19:43




#48

Don Corleone.

    Dispositif

  • Postów: 1116
  • Tematów: 68
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@Bobrov - wybacz, ale walczyłem z Macierewiczowską propagandą fałszu zanim w ogóle założyłeś tutaj konto. Po latach tu spędzonych mogę sobie raz na jakiś czas pozwolić na odrobinę nonszalancji. W twoim poście za to pięć razy ad personam i w sumie nic więcej.

Lata świetle to dzielą materiałoznawstwo, niesprecyzowaną fizykę i inne Darpy od badania przyczyn wypadków lotniczych. Jeśli sądzicie, że w tej materii każdy inżynier powinien czuć się upoważniony do wygłaszania autorytatywnych osądów, to macie wyjątkowo niskie standardy uprawiania nauki.

EDIT: Jak już się bawimy - ci samozwańczy eksperci nie byliby w stanie prawidłowo nazwać choć pięciu rzeczy z tego zdjęcia. Poruszamy się w tak wielkich oparach absurdu: zero know-how, zero znajomości systemów i procedur, zero obycia z lotnictwem i pilotażem; miast tego czepianie się pozornych nieścisłości i dziwaczne indukcje.

Użytkownik Don Corleone edytował ten post 25.04.2013 - 19:58

  • 0



#49

The Doctor.

    Medicus

  • Postów: 974
  • Tematów: 89
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 10
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pomyśl trochę.


Ojojojojoj uwielbiam taki sposób prowadzenia dyskusji. Taki achhh pięknie niepiękny, taki będący ponad dla siebie i śmiesznym dla obiorcy. Tacy nasi młodzi fejsbukowi aktywiści, którzy lubią kończyć wywody słowami " a w ogóle to Tusk [ coś tam]. więc pomyś trochę [leszczu]".


Żałosne te Twoje porównanie. Skoro jest to raport MACIEREWICZA, to Twoim zdaniem nie ma on z Macierewiczem nic wspólnego? Pomyśl trochę.


"****, ****, ****"

No sorry, ale widzę, że ten temat stworzył właśnie przeciwnik teorii zamachu, więc strzał w kolano. ;)


Dobrze, że nie w tył głowy...


A w kwestii tematu... sprawdzimy może przeszłość owych panów specjalistów z obu komisji? To moja ulubiona zabawa. Może ktoś miał dziadka w armii carskiej albo w gestapo.

Złamanie punktów 3.16 i 7.4 Regulaminu Forum.
Dołączona grafika
/Connor

  • 0



#50

Box.
  • Postów: 225
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Strach się wypowiedzieć w tym temacie, bo za jedno niewłaściwe słowo można dostać gros minusów, ale spróbuję, zaryzykuję i wypowiem się, co sądzę o tej katastrofie.

Nie wykluczam, że mógł być to zamach. W każdej takiej katastrofie (a zwłaszcza z udziałem najwyższych państwowych przedstawicieli) trzeba założyć ten najgorszy scenariusz. Jednak, aby o nim mówić, trzeba być pewnym w stu procentach i mieć niezbite dowody na swoją tezę. Z reguły, jeśli mówi się o zamachu, to wskazuje się potencjalnych sprawców - nie inaczej jest w tym przypadku i, jak wszyscy wiemy, winą obarcza się Donalda Tuska oraz Władimira Putina (do spółki bądź z osobna). Nie należy jednak zapominać, że wszystkie te oskarżenia należy przesiewać przez palce, bowiem istnieje wiele bodźców politycznych, by zwolennicy zamachu obwiniali właśnie tych ludzi.

Kwestia zamachu jest o tyle ciekawa, że na pierwszy rzut oka niezwykle bardzo prawdopodobna. Jak już napisałem, zginął prezydent europejskiego państwa, które bądź co bądź coś do powiedzenia miało i wydawać by się mogło, że jego usunięcie byłoby niektórym ludziom na rękę. Tylko należy zadać sobie pytanie: którym? Prezydent w Polsce nie ma władzy jako takiej i jedyny jego wpływ to wetowanie ustaw. Myślę, że nieliczne momenty zupełnie złej reprezentacji Polski na arenie międzynarodowej nie stanowiły podstaw do podjęcia decyzji o pozbyciu się Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tusk i tak był już premierem, człowiekiem konstytucyjnie numer dwa w państwie, jednak to on sprawuje faktyczną władzę. Prezydent wyrzeka się poparcia dla swojej macierzystej partii, dlatego tym bardziej nie uważam, by wybór Bronisława Komorowskiego był tu lepszy, niż prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Szczerze muszę jednak wyznać, że zaobserwowałem większą tolerancję dla partii o odmiennych poglądach u obecnego prezydenta, niż poprzedniego (między innymi kilka wet Kaczyńskiego świadczyło, że nie do końca mógł się pogodzić, że to PO sprawuje rządy). Jednak czy to jest wystarczająca podstawa, by sięgnąć aż po takie środki, jak zamach, by się pozbyć człowieka?

Prawdopodobieństwo zamachu maleje proporcjonalnie z ilością pytań zadawanych przez sympatyków PO (bądź przeciwników PiS ogólnie). Jednakowoż rośnie ono wraz z ilością pytań zadawanych przez środowisko skrajnej prawicy. Stąd takie zjawisko? Odpowiedź jest bardzo prosta i zauważalna tylko dla tych osób, które mimo wysiłków obu stron sporu, nie dały się w niego wciągnąć: każdy nakręca swój elektorat, by w przyszłych wyborach utrzymać, bądź zwiększyć poparcie. Drugim powodem są klapki na oczach zarówno u jednej, jak i u drugiej strony. Dopóki żyją wszyscy, którzy mają jakikolwiek związek z tą katastrofą, prawdopodobnie zawsze znajdzie się ktoś, kto podważy oficjalną wersję, ustaloną przez ekspertów. Ekspertyzy Platformy podważa PiS, ekspertyzy PiSu podważa Platforma. Dlaczego? Przecież prowadzone one są przez "niezależnych" ekspertów! Tylko warto zastanowić się nad słowem kluczem - niezależny. Moim zdaniem, zarówno Jerzy Miller jak i Antoni Macierewicz, mając na myśli niezależnego eksperta mówią o niezależnym od drugiej ze stron. Zarówno jeden jak i drugi na pewno ma swój wkład w tym, by wyniki wyglądały, jak wyglądają.


Katastrofa smoleńska oraz środowisko PiSu staje się pośmiewiskiem. Nie oznacza to, że identyfikuję się z tą opinią i sam się śmieję. Pomijam już te skrajnie lewicujące ugrupowania, bo to normalka, ale śmiać się zaczynają zwolennicy PO i innych partii prawicowych, a także samego PiSu, odwracając się od niego. PiS bowiem budując swój wizerunek jako poszkodowani, tyleż zyskują sympatyków, co tracą. Mogę to zaobserwować nawet wśród ludzi, z którymi mijam się w pociągu, na uczelni, w sklepie czy podczas zwykłego spaceru. Na co dzień znani ze swej pobożności sąsiedzi i poparcia dla PiSu, nagle zmienili preferencje polityczne. W pociągach ludzie niemal się nie zabijają, dyskutując o Smoleńsku, a inni pasażerowie śmieją się, jakby oglądali kabaret.

Mnie nie jest do śmiechu. Nie jest mi do śmiechu jako człowiekowi, który szanuje życie innego człowieka, niezależnie od sympatii. Nie jestem katolikiem ani zwolennikiem PiSu, jednak śmiać się z czyjejś śmierci nie wolno i pożądać jej nie wolno. Znajomość kwestii etyki i moralności to cecha przypisywana właśnie katolikom i środowisku prawicowemu, jednakże nie wolno zapominać, że większość "katolickich" przykazań jak nie zabijaj, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa to także zasady kulturalnych, wykształconych ludzi, którzy mogą być buddystami, ateistami czy chociażby muzułmanami. A ile z tych cech, determinowanych przez Dekalog, posiadają, uważający się za katolików, członkowie PiSu propagujący wersję o zamachu? Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu - głoszenie niesprawdzonych teorii, domysłów i innych pomysłów na podstawie poszlak, przesłanek, oskarżając przy tym jedne z ważniejszych osób w państwie to właśnie głoszenie fałszywego świadectwa.
Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest - cel tych politycznych gierek wszyscy dobrze znamy. Jarosław Kaczyński chce być premierem. Nie miałbym nic przeciwko, bo to z pewnością człowiek wykształcony, z zasadami i o jasno określonych poglądach (jakie by nie były), gdyby nie droga, jaką kroczy, by swój cel osiągnąć. Utrzymywanie swojego autorytetu za sprawą śmierci tych 96 osób nie jest moralne! Nie jest etyczne! Śmierć nie może być wykorzystywana w celach marketingowych. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie. I jaki tu odpoczynek dla niewinnych ofiar katastrofy, gdy rzuca się ich "trumnami" i "zwłokami" jak kartami w partii pokera? Jaki oni mają spokój, gdy pośmiertnie zostali pionami na politycznej szachownicy? Ta niekonsekwencja w wierze jest powodem wielu głosów zażenowania poziomem, jaki osiągnęła dyskusja o Smoleńsku.

Mógłbym ten post rozwijać i rozwijać, o swoje kolejne spostrzeżenia, których przez trzy minione lata się zebrało sporo, ale miałby on długość przeciętnego artykułu i rzadko kto by go przeczytał, dlatego urwę stwierdzeniem, że mimo iż nie jestem zwolennikiem ani PiSu, ani PO, ani innej partii politycznej, jestem skłonny uwierzyć w zamach, tylko pod warunkiem, gdy ustalenie tej kwestii przestanie być kością niezgody dzielącą nasze polskie, pełne patriotów społeczeństwo. Bo czy tylko sympatyk PiSu, katolik i członek ONR może mienić się patriotą? Głęboko wierzę, że nie i nawołuję wszystkich do wzajemnej tolerancji, by nie dać się wciągnąć w polityczną gierkę.

Czekam na minusy :D
  • 0

#51

Striker.
  • Postów: 580
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

[EDIT] więcej szczegółów

Obaj z Berczyńskim są konstruktorami lotniczymi. Wiedzą z czego te samoloty są zrobione, znają wytrzymałość materiałów, właściwości aerodynamiczne i generalnie wszystko co tylko można chcieć o tych samolotach.

Tak Berczyński się zna, najbardziej widać to po tym jak mówił że samolot po utracie 20% siły nośnej powinien normalnie lecieć, bo tak wynika z przepisów.
Powtarzasz w kółko to samo, nic do ciebie nie dociera.
Dla mnie spieranie się kto ma lepszą biografię, a kto gorszą jest wyjątkowo prymitywne i przypomina kłótnie dzieci na podwórku o to które zwierzę jest silniejsze lew czy tygrys.
Wyszukiwarka google scholar pod hasłem W.berczynski daje kilka wyników
http://scholar.googl...l=pl&as_sdt=0,5

Słabo i to bardzo jak na takiego znawcę.


Zacznijmy od tego, że Berczyński pół życia pracował w Boeingu w tajnych departamentach w tym dla DARPA. To nie jest profesorek wykładowca tylko inżynier konstruktor więc nie zjadziesz zbyt wiele o nim na internecie. Dla przykładu - znajdź mi wszystkich twórców samolotu B-2. Nieznajdziesz bo to tajne. Można natomiast znaleść kilka informacji amerykańskich o Berczyńskim np. o jego referatach dla Boeinga:

MODELLING OF MULTIPLE DAMAGES FOR A FAIL SAFE EVALUATION OF HELICOPTER STRUCTURES, 1998, Waclaw Berczynski, PhD, The Boeing Company/AMCOM
Fail Safe Evaluation of Helicopter Structures. 1998, Waclaw Berczynski, The Boeing Company-Philadelphia
Composite Combined Factor of Safety Which Influence Structural Design,W.S. Berczynski, Boeing Defense & Space Group, Heli Div.

Wszystkie dotyczą uszkodzenia struktury samolotów lub helikopterów w przypadku katastrofy. No ale w Polsce lepiej od Boeinga wiedzą jaką wiedzę ma Berczyński.. Generalnie jest to żałosne, że jest on oceniany przez ludzi, którzy nie mają jakiejkolwiek wiedzy o lotnictwie i konstrukcji. Szczególnie biorąc pod uwagę, że Berczyński na skrzydłach się zna jak niemało kto bo sam projektował części do skrzydeł Boeinga 757, a ponadto zajmował się w Boeingu analizą działania części konstrukcyjnych samolotów w różnych warunkach.

Berczyński opracowywał i specjalizował się w strukturach helikopterów i samolotów czyli projektował je tak aby nie było wypadków i oceniał co by się stało gdyby do wypadku doszło. On nie bawi się tak jak lasek w odczytywanie czarnych skrzynek, analizowanie treści rozmów pilotów - on zajmuje się tym czym zajmował się w Boeingu przez 20 lat czyli sprawdza jak powinien się zachować samolot wg. tego co powiedział Lasek, a potem sprawdza co mogłoby spowodować to że samolot się tak zachował i tego jak się robił. Jeśli tego nie rozumiesz to ja już nic Ci nie wytłumaczę więcej bo to tak jak bym Ci tłumaczył, że inżynierowie, którzy budują statki kosmiczne nie latają nimi, a Ty nadal byś argumentował, że skoro nie latają nimi to nie wiedzą jak te statki kosmiczne się zachowują i jeśli dochodzi do utraty takiego zautomatyzowanego statku kosmicznego wynoszącego sondę w kosmos to skoro nigdy go nie pilotowali to nie będą w stanie dowiedzieć się co poszło nie tak.

BTW. De-fakto wszędzie na świecie gdy rozbije się samolot pasażerski to eksperci od badań katastrof zwracają się właśnie do takich konstruktorów jak Berczyński o opinie i proszą ich o zbadanie wraku i to właśnie takie osoby jak Berczyński następnie podają wszelkie merytoryczne informacje o tym co się stało z samolotem takim osobom jak Lasek, które nasteępnie opisują to w raportach.

Lasek nie jest konstruktorem z zawodu i nie zna się na wytrzymałościach poszczególnych materiałów chociaż jest dobrym naukowcem. Berczyński nie musi być pilotem - Inżynierowie budujący samoloty bardzo rzadko są pilotami - to są bardzo mądrzy ludzie, którzy budują samoloty aby inni nimi latali Twoje argumenty są jedynie Twoją własną opinią lub powieleniem tego co mówi polski autorytet czyli Lasek, który autorytetem jako zainteresowany w sprawie nie może być bo racjonalne jest, że broni swojego interesu.

Berczyński przeanalizował budowę Tu-154M z dokumentów konstrukcyjnych producenta i sprawdził czy utrata takiej ilości skrzydła wpłynie destrukcyjnie na samolot wg. tego co jego konstruktorzy przewidzieli i stwierdził, że nie powinno to mieć wpływu. To nie są jakieś niestworzone teorie. Podczas drugiej wojny światowej Niemcy odstrzelali różne częsci alianckich bombowców, części skrzydeł, stateczników itd. i te samoloty bardzo często wracały w opłakanym stanie ale wracały.

Sławny jest przypadek Korean Airlines Flight 902 kiedy Boeinga 707-321B zaatakował rosyjski MIG-15, którego rakieta uderzyła w skrzydło i w wyniku eksplozji Boeing 707 stracił 4 metry skrzydła, a następnie udało mu się pikować aby uciec w chmury i zgubić rosyjski myśliwiec, nastepnie lecąc przez 40 minut na niskiej wysokości znalazł zamarznięte JEZIORO na którym awaryjnie wylądował. Dodam, że ten typ samolotu ma masę startową 150 ton oraz 44,42 metrów rozpiętości skrzydeł w porównaniu z 102 tonami masy startowej Tu-154 i rozpiętości skrzydeł 37,55 metrów. Samoloty tego typu traciły jeszcze 2 razy zewnętrzne części skrzydła czyli do silnika i bezpiecznie lądowały (Na początku lat 70, samolot Pan Am 707 w wyniku eksplozji silnika stracił część skrzydła włącznie z silnikiem nr 4 oraz niedługo po nim TWA 707 zderzył się z AL Constellation i stracił około 10 metrów lewego skrzydła - w obu przypadkach samoloty wróciły bezpiecznie na lotnisko.

Kolejny przykład 5 marca 1973 roku nad Francją DC9 zderzył się z samolotem pasażerskim Spantax Coronado. DC-9 się rozbił ale Spantaxowi Flight BX400 udało się pomimo utraty zewnętrznej części skrzydła (tuż przy silniku nr 1) bezpiecznie dolecieć do najbliższego lotniska i wylądować. Spantax ma 36,6 metra rozpiętości skrzydeł oraz 111 ton maksymalnej masy startowej.

w 1992 roku transportowy Douglas DC-8 w wyniku turbulencji nad Denver stracił 6 metrów skrzydła i bezpiecznie wylądował. Rozpiętośc skrzydeł 45,24 i 158 ton maksymalnej masy startowej,

Jeżeli chodzi o Tu-154 to Np. 26 września 2006: Tu-154 startujący w Biszkeku w Kirgistanie w czasie startu kolidował z amerykańskim samolotem tankowcem KC-135 tracąc 1,8 metra (w innych źródłach podaje się, że było to 2,5 metra) końcówki prawego skrzydła. Załodze udało się wystartować i niezwłocznie awaryjnie lądować na lotnisku. Nikt z pasażerów i załogi obu maszyn nie ucierpiał. KC-135 natomiast zapalił się i spłonął.

Powyższe przykłady pokazują Wszystko, że jesteś w stanie uwierzyć w pancerne brzozy i akrobacje Tu-154 na kilkunastu metrach ale w latanie bez 4,7 metrów skrzydła już nie.

Jeżeli chodzi o to jak Tu-154 się rozbija podchodząc do lądowania (tzn. przy niskich prędkościach i na niskich pułapach) - 7 września 2010: Rosyjski Tu-154 należący do linii „Alrosa Mirny Air Enterprise” lądował awaryjnie na terenie leśnym nieopodal lotniska w Iżmie w republice Komi, 1500 km od Moskwy, gdy awaria sieci elektrycznej spowodowała niesprawność wszystkich urządzeń na pokładzie, w tym pomp paliwowych i wyposażenia radiowo-nawigacyjnego. Samolot lądował bez klap z prędkością ok. 350 km/h (zamiast 270), wytoczył się z pasa i zatrzymał w zagajniku młodych drzewek. Wszystkie 81 osób na pokładzie przeżyło bez większych obrażeń. Po prowizorycznych naprawach, 24.03.2011 samolot odleciał z Iżmy do Uchty.

W samolocie tym wysiadły wszystkie systemy elektroniczne. Piloci nie wiedzieli na jakiej wysokości się znajdują, nie działały klapy ani żadne inne urządzenia pokładowe.

4 grudnia 2010: Na lotnisku Domodiedowo w Moskwie, awaryjnie lądujący TU-154M o numerze bocznym RA-85744, należący do dagestańskich linii lotniczych, wyjechał poza pas startowy po czym przełamał się na pół. Na pokładzie znajdowały się 155 osób. Zginęły 2 osoby w tym brat prezydenta Dagestanu.

Kolejny dziwny przypadek kiedy stracono kontrolę nad Tu-154 to 29 kwietnia 2011 roku, kiedy przywrócony z konserwacji po magazynowaniu Tu-154 zaraz po starcie zaczął tańczyć w powietrzu - załodze cudem udało się wylądować.
http://www.youtube.com/watch?v=BYoIIEOFCvQ

Wcześniej podobna historia skończyła się katastrofą 22 sierpnia 2006: samolot z rosyjskich linii Pulkovo Airlines z 170 osobami na pokładzie rozbił się podczas burzy nad Ukrainą. Wszyscy zginęli. Na symulacji jest pokazane, że samolot nagle zaczął tańczyć w powietrzu, a następnie wpadł w korkociąg i spadł na ziemie.
http://www.youtube.com/watch?v=9uJHIzXQWXk

Te katastrofy z ostatnich lat pokazują, że w Tu-154 dochodzi z nieznanych przyczyn do utraty stabilności oraz awarii elektroniki. Ja uważam, że być może doszło do awarii, która doprowadziła do wybuchu w zbiorniku paliwa naszego Tu-154M. Te samoloty są wadliwe jak cholera - gdyby faktycznie to był tylko błąd pilota to Tusk i Komorowski wysłaliby pilotów 36 spec pułku na dodatkowe szkolenie i nadal lataliby Tu-154M 102 - w końcu wydaliśmy na jego remont 70 milionów złotych. Natomiast oni go uziemili i wystawili na sprzedaż bo boją się nim latać. Przecież wg. nich, Laska i ciebie katastrofa Tu-154M 101 była spowodowana błędem pilota, a nie z winy samego samolotu.

Ruskim też pewnie nie jest łatwo się przyznać, że spartaczyli przegląd naszego Tu-154M 101 w konsekwencji czego doszło do katastrofy w której zginął prezydent państwa. Na ich miejscu zmanipulowałbym te czarne skrzynki i zwalił winę na pilotów bo jak to mówią it's bad for business.

Porównanie jak się powinno rekonstuować samolot a jak się rekonstruuje polskiego Tu-154M 101
http://www.youtube.com/watch?v=ebl6N7hMqR0

Lasek nie robił żadnych własnych badań nad przyczyną katastrofy "Lasek, pytany o wykonanie obliczeń aerodynamiki lotu Tu-154M w ostatniej fazie, powtarzał twierdzenie, które zaprezentował też w grudniu w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Według niego, komisja nie musiała niczego takiego robić, gdyż dane z rejestratorów wystarczyły do określenia trajektorii lotu i przyczyn katastrofy" - przyjął, że dane przysłane przez Rosjan są prawidłowe i rzetelne zatem nie weryfikował ich i to jest właśnie główny problem - w jego komisjach nie było ani jednego eksperta, który zna się na konstrukcji samolotów, nie ma nawet mechaników - w większości są tylko piloci, a Ci z całym szacunkiem potrafią latać samolotami ale nie potrafią ich budować, a ich wiedza z samej konstrukcji jest podstawowa.

Ponadto bardzo dużej ilości danych od Rosjan nie otrzymaliśmy - ekspert z komisji Millera powiedział, że Rosjanie złamali prawo międzynarodowe nie dostarczając Polakom istotnych dokumentów i informacji dotyczących katastrofy oraz nie zezwolili na oblot nad lotniskiem, itd.. Mówiąc szczerze zezwolili nam na bardzo mało. Dla zainteresowanych fragment w którym ekspert komisji Millera mówi o niewywiązywaniu się Rosjan z nakazań Komisji chicagowskiej od 24 minuty do końca.
http://www.youtube.c...d&v=L4dBIzgAYbw

Dzisiaj każdy ma dostęp do internetu i sam może czerpać informacje. Jeśli ktoś podważa autorytet Berczyńskiego a sam niczego w życiu nie osiągnął jak Lasek to traci wiarygodność. Właśnie dlatego 2/3 Polaków nie wierzą w wyjaśnienie katastrofy obu komisji (Millera i MAK'u). Zobaczymy co Lasek teraz zaproponuje. Podobno eksperci Laska i Zespołu Parlamentarnego maja się w końcu spotkać na merytorycznej dyskusji. Miejmy nadzieję, że do wymiany informacji i wkońcu coś ustalą.

Więc może i mówię ciągle to samo co Wszystko wydaje się śmieszne ale przynajmniej mam argumenty, których w przypadku podważania autorytetu Berczyńskiego czy Biniendy żadni pseudo specjaliści od konstrukcji nie mają. Żadni naukowcy, którzy merytorycznie znają się na rzeczy nie podważają Berczyńskiego i Biniendy - czytając internet widać nawet, że im kibicują tylko wolą się nie wypowiadać w obawie o stratę pracy jak to było z przełożonym Laska.

– Nie wykorzystano możliwości polskich naukowców, którzy mogliby wyjaśnić, co się stało w Smoleńsku. Pytam, kto jest w posiadaniu dokumentacji technicznej, dzięki której każdy mógłby sobie zrobić taki model jak prof. Wiesław Binienda, poznać wszystkie momenty np. bezwładności – mówił prof. Aleksander Olejnik z Wydziału Mechatroniki i Lotnictwa Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie


Inny z panelistów naukowej sesji prof. Zdzisław Gosiewski z Instytutu Lotnictwa Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych wskazywał, że dwie teorie się rozmijają, a ludzie się nie spotykają, nie ma dialogu. – A przecież można się porozumieć i wszystko sobie wyjaśnić, nikomu by to nie zaszkodziło ani ujmy na honorze by nie przyniosło


I nie zrozumcie mnie źle. Nie twierdzę, że Lasek to pseudo naukowiec tak jak sam Lasek o Berczyńskim czy Biniendzie. Lasek jest dobrym naukowcem i zna się na rzeczy z tymże jego działanie obawiam się jest nie rzetelne. Być może powstał inny raport - rzetelny raport - na potrzeby służb bezpieczeństwa kraju, a nam zwykłym zjadaczom chleba serwuje się wersję taką jaką jesteśmy w stanie przełknąć, problem w tym, że te raporty, które nam się serwje obrażają ludzką inteligencję.

[EDIT do tekstu na dole] Staniq jak masz zamiar się czepiać to przynajmniej rób to z klasą i nie baw się w mądrale, który oczekuje odpowiedzi na życzenie.. Chcesz się włączyć w dyskusję to zrób to z na poziomie..

Co próbuje pogrzebać? Zauwarzyłeś, że Gieras jest profesorem Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego zamiast tylko Technologicznego. Napisałeś to i fajnie poprawiłeś mnie - jaki masz jeszcze problem?

Użytkownik Striker edytował ten post 26.04.2013 - 11:21

  • -1

#52

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5210
  • Tematów: 687
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Striker@
W poście #38 pokazałem Ci paluchem "Twojego" "naukowca". Olałeś to. Teraz próbujesz pogrzebać w innym bukiecie.
Odpowiedz łaskawie na inne pytania, skoro tamte zagadnienia są zbyt trudne dla Ciebie.
Wskaż, która część poszycia wskazuje swoimi odkształceniami na działanie wybuchu?
Czy potrafisz sobie wyobrazić, jak będzie wyglądać obiekt zamknięty, np. skrzydło, gdy zostanie rozerwane wybuchem od środka?
Jak będą wygięte elementy poszycia: do środka, czy na zewnątrz?
Czym różni się Tupolew od Boeinga i jakie ma to znaczenie?

Na ostatnie pytanie dam podpowiedź, którą już dałem wcześniej, ale co tam:
- czym się różni Walter PP od Makarova ( to tak jak Boeing do Tupolewa ), bo wyglądają podobnie, a oba ruskie produkty były wzorowane na lepszych odpowiednikach.
  • 0



#53

Kumaty.
  • Postów: 26
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Ja uważam, że być może doszło do awarii, która doprowadziła do wybuchu w zbiorniku paliwa naszego Tu-154M.

Za dużo już kłamstw zostało wypowiedzianych w kwestii tej tragedii, by choć na chwilkę dopuścić możliwość, że była to jedynie awaria samolotu.

Gdyby to była zwykła awaria, Tusk poprosiłby o te słynne zdjęcia satelitarne, na których uwieczniono ostatnie chwile lotu Tutki i pokazałby nam, że samolot sobie spokojnie leciał i po prostu na skutek awarii runął na ziemię. A tak nie może przecież pokazać nam zdjęć na których widać, że samolot na skutek wybuchów zaczął się rozpadać już w powietrzu.

Gdyby to była zwykła awaria, to samolot, uderzając w ziemię, pozostawiłby na ziemi ślad w postaci leja, którego brak. Jest to kolejny dowód na to, że samolot został rozerwany w powietrzu.

Gdyby to była zwykła awaria, to wszystkie główne dowody w sprawie zachowałyby się nienaruszone, a nie byłyby niszczone i modyfikowane.

Tak pisać można bez końca. Dowody są przytłaczające i tylko dlatego, że żyjemy pod okupacją autorzy tego zamachu nadal chodzą na wolności.
  • -2

#54

Don Corleone.

    Dispositif

  • Postów: 1116
  • Tematów: 68
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

W jednym masz rację - nie było awarii. Zamachu też nie było. Był za to długi szereg zaniedbań, które narastając przez dekady przyniosły spodziewany rezultat.
  • 2



#55

Kumaty.
  • Postów: 26
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Jedynym zaniedbaniem było dopuszczenie zdrajców i niePOlaków do władzy.

Don Corleone napisz mi, dlaczego Tusk nie chce tych cholernych zdjęć. Może Ty masz jakiś pomysł, jak to wyjaśnić. Brak odpowiedzi na to pytanie musi prowadzić do wniosku, że był to zamach i kropka.

Kolejny raz łamiesz punkt regulaminu 7.14, to jest Twoje ostatnie upomnienie !
Dołączona grafika]
edycja:
ultimate

  • -1

#56

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5210
  • Tematów: 687
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

... że być może doszło do awarii, która doprowadziła do wybuchu w zbiorniku paliwa naszego Tu-154M.

... że samolot na skutek wybuchów zaczął się rozpadać już w powietrzu.
... że samolot został rozerwany w powietrzu.

Wskaż fragment nagrania, w którym słychać wybuchy, oraz wskazania przyrządów mówiące o utracie, bądź wzroście ciśnienia w kabinach, lub gdziekolwiek, przed zetknięciem się samolotu z gruntem.
Tylko nie bredź o przerobionych, bądź zafałszowanych nagraniach.
  • 0



#57

Don Corleone.

    Dispositif

  • Postów: 1116
  • Tematów: 68
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ale jakie zdjęcia? Chcesz dostać sekwencję klatek z ostatniej minuty lotu, ustrzelonych przez jakiegoś satelitę? Wątpię, że coś takiego w ogóle istnieje. Widzisz, tu jest właśnie sedno problemu - my staramy się poruszać w sferze faktów, a wy w mitologizacji biografii członków zespołu Macierewicza, przywoływaniu równie mitycznych dowodów i osobliwych domniemaniach, że "prawda gdzieś tam jest na horyzoncie" ale zły Tusk i Putin robią wszystko, żeby ją jak najprędzej ustrzelić. Albo masz dowód na stole, albo nie i żadne hokus pokus in spe i zaklinanie rzeczywistości ze mną nie przejdzie.
  • 0



#58

The Doctor.

    Medicus

  • Postów: 974
  • Tematów: 89
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 10
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

dlaczego Tusk nie chce tych cholernych zdjęć. Może Ty masz jakiś pomysł, jak to wyjaśnić


Założmy, że takie zdjęcia istnieją... To utrzymywanie tych prawdziwych "Polaków" w sferze życia publicznego jest raz, że zabawne a dwa pozwala odciągać uwagę od przeprowadzanych reform. Po co pozbawiać siebie tak silnej kurtyny? Jesteś tego doskonałym przykładem. Wystarczy słowo o zamachu, jakaś mała pseudokontrowersja i lejecie po gaciach kisielem. Rządowi to jest na rękę, oni mają świadomość tego, że nawet jeżeli naród ich nienawidzi to wciąż nie ma alternatywy, która mogłaby ich zastąpić. Więc z korzyścią dla siebie nie zaprzeczają waszym przypuszczeniom, a wręcz przeciwnie, używając takich ludzi jak ty, pieprzących o "zdrajcach i POlakach" jako kurtyny, mają wolne pole do popisu tak aby społeczeńśtwo dowiedziało się o reformie dwa albo trzy dni przed jej uchwaleniem.

Nigdy nie będziemy silnym narodem, mając tak "kumatych" obywateli.

@Don

Fox Mulder lubił mawiać, że " the truth is out there..."
  • 1



#59

Kumaty.
  • Postów: 26
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Wskaż fragment nagrania

I po co te nerwy chłopaku powyżej?
Czyżby niemożność odpowiedzi na pytanie, dlaczego Tusk nie chce tych zdjęć powodowała niepotrzebny wzrost ciśnienia i ucisk na pewne newralgiczne części organizmu? Rozumiem, że pytanie niewygodne, że nawet głupiej odpowiedzi nie sposób tu wymyślić, ale żeby od razu zarzucać komuś bredzenie?

Nagrania zostały zabezpieczone kawałkiem papierku z piecząteczką i podpisem. Z tego powodu, brak jakichkolwiek zapisów w narganiu nie jest żadnym argumentem w dyskusji.

do chłopaków powyżej:
fajnie, że coś próbujecie odpowiedzieć, coś wymyślić, ale pytanie pozostaje bez odpowiedzi
DLACZEGO TUSK NIE CHCE TYCH ZDJĘĆ?

Użytkownik Kumaty edytował ten post 26.04.2013 - 11:09

  • 0

#60

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5210
  • Tematów: 687
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 23
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nagrania zostały zabezpieczone kawałkiem papierku z piecząteczką i podpisem. Z tego powodu, brak jakichkolwiek zapisów w narganiu nie jest żadnym argumentem w dyskusji.

Brak śladów wybuchu również? Oprzyj swoje domniemania na tym co jest udowodnione, a nie na tym co byś chciał by było.
O wzrost mojego ciśnienia się nie martw. Obetrzyj gile i pomyśl. To nie boli.
  • 0




 


Dodaj odpowiedź



  

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u