Skocz do zawartości


Zdjęcie

Człowiek pasożyt


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#31

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie rozumiem dlaczego są to bzdury? Fotosynteza zachodzi dzięki zielonemu barwnikowi, dzięki chlorofilowi, a liście drzew, oraz inne rośliny w lasach są zielone, ów barwnik posiadają, przez co są w stanie przeprowadzać proces fotosyntezy.

Ok. Cecha typowa dla roślin.

Zatem dlaczego twierdzisz, ze te lasy(co potocznie oznacza również całą zieleń jaka im towarzyszy, a jaka jest niszczona przy wycince tych drzew) nie są płucami Ziemi?

Zgadzam się. To są płuca ziemi. Cały ten system więcej tlenu zużywa niż produkuje.
Chyba chodziło Ci o "zielone płuca"
Wiesz jakie jest tempo wzrostu roślin tropikalnych? Wiesz dlaczego Vietcong używał pędów bambusa jako jednej z metod torturowania jeńców? Dlaczego do poruszania się po dżungli potrzebna jest maczeta? Po wycięciu ścieżki-np po tygodniu zabieg trzeba ponawiać.

Mam rozumieć że filmik z Panem WC nie został wcale obejrzany, przynajmniej zrozumiany.
Może jaśniej zapytam się. Fotosynteza zastępuje oddychanie rośliną, czy jest może oddzielnym procesem?
Podpowiedź:
Rośliny produkują tlen podczas fotosyntezy-podczas dnia, natomiast oddychają całą dobę.

...poproszę jakieś dane i wyniki badań
które dla Ciebie w innym temacie były tak istotne, a kiedy w końcu podałam je, przestałeś się udzielać, wypadało by chociaż przyznać się w ów wątku do błędu...

:rotfl:
Podanie linku+kilkadziesiąt stron po angielsku (chyba równie słaby Masz angielski jak ja) z przekazem:
tam są wszystkie dane! Znajdź se w celu potwierdzenia Mej teorii!
We wspomnianym wątku czasem się udzielam-co Ciebie powstrzymuje przed aktywnością i potwierdzeniem swych poglądów?

Proszę tylko by wyniki badań i źródła były wiarygodne, a nie pochodziły ze spiskowych teorii Cejrowskiego czy jakichś innych fantazji mało mądrych ludzi.

Faktycznie. Lepszym ekspertem jest taki geniusz (biznesu) Al Gore i jego mądrości:
Dowiedzieliśmy się, na przykład, że w niektórych miejscach w Polsce dzieci regularnie zabiera się pod ziemię do głębokich kopalni, by mogły odpocząć od gazów i zanieczyszczeń unoszących się w powietrzu. Można sobie niemal wyobrazić ich nauczycieli, wyprowadzających dzieci tymczasowo z kopalni, trzymających kanarki by ostrzegały o tym, że dalsze przebywanie na powierzchni jest niebezpieczne.
Największe wpadki WC są niczym w porównaniu z najmniejszymi bredniami AG.
Tak z ciekawości ile razy Twój idol był w dżungli? Ile tam czasu spędził? Pan WC przynajmniej zapoznał się i zrozumiał proces fotosyntezy.
Może zamiast badań przeprowadź praktyczne doświadczenie...
Podczas pobytu nad morzem lub oceanem, ustaw się pod wiatr od w/w zbiornika wodnego, najlepiej nocą. Zaczerpnij pełną piersią powietrza...
Tak przyjemnie nasycone tlenem...
Aż miło oddychać ...
W żadnym lesie tak dobrze się nie oddycha...


Wiem że ciężko jest uwierzyć że własne idealistyczne przekonania są błędne u podstaw. Jednak organizacje -takie jak Twoja ulubiona czeka na jeleni aby nabijały im kasę. To są maszynki do robienia pieniędzy!
  • 1

#32

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Pojedynczo rozsądne zwierze, jeszcze lepiej sobie radzi w grupie. Lecz w pladze jest skrajnie głupie
  • 0

#33 Gość_RekaThora

Gość_RekaThora.
  • Tematów: 0

Napisano

Hm, chyba coś Ci się pomyliło. Rośliny ''oddychają'' CO2, nie tlenem. Tak wiec cała Twoja pierwsza część postu okazuje się zbędna i bezsensowna. Masz podstawowe braki wiedzy, a takie tezy rzucasz.

Filmik z panem WC mnie nie interesuje, już wystarczająco słyszałam i czytałam jego wypowiedzi, nie tylko na temat ochrony środowiska, ale też religii czy homoseksualizmu, by sądzić, że jest to najzwyczajniej głupi człowiek, pozatym nie sądzę by miał jakiegoś magistra z ochrony środowiska czy czegoś podobnego.

Natomiast do Al Gore ani razu się nie odwoływałam, zatem czemu mi go przytaczasz i negujesz jego wypowiedzi? Jaki to ma sens w tej dyskusji?

Twojej aktywności w wątku o globalnym ociepleniu od dłuższego czasu (odkąd wysłałam ów link) nie zauważyłam, natomiast większość jest tam zdecydowanie po polsku, proszę nie kłamać, że jest inaczej, każdy zresztą może sprawdzić.

Co do oskarżenia, że WWF i inne to tylko maszynki do zarabiania pieniędzy na głupich jeleniach - na poprzedniej stronie tego wątku przytoczyłam kilka spraw, którymi się zajmują i poparłam je linkami źródłowymi, zatem proszę nie kłam po raz kolejny, by dobudować swoje spiskowe, bezpodstawne teorie.
Pozdrawiam :)

Użytkownik RekaThora edytował ten post 03.06.2012 - 08:52

  • -1

#34

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Hm, chyba coś Ci się pomyliło. Rośliny ''oddychają'' CO2, nie tlenem.

:o

Filmik z panem WC mnie nie interesuje, już wystarczająco słyszałam i czytałam jego wypowiedzi, nie tylko na temat ochrony środowiska, ale też religii czy homoseksualizmu, by sądzić, że jest to najzwyczajniej głupi człowiek, pozatym nie sądzę by miał jakiegoś magistra z ochrony środowiska czy czegoś podobnego.

To niech Cię zainteresuje proces fotosyntezy, nie czytanie lecz zrozumienie go. Magistra, doktorat teraz łatwo można zrobić-płacisz i masz. Papierek jest mało istotny. Liczy się wiedza, umiejętności, doświadczenie.
O Panu WC lepiej się wypowiadać w bardziej właściwym temacie.

Natomiast do Al Gore ani razu się nie odwoływałam, zatem czemu mi go przytaczasz i negujesz jego wypowiedzi? Jaki to ma sens w tej dyskusji?

Dla większości osób (prawie wszystkich) walczących z globciem to jest autorytet z noblem na koncie!

Twojej aktywności w wątku o globalnym ociepleniu od dłuższego czasu (odkąd wysłałam ów link) nie zauważyłam, natomiast większość jest tam zdecydowanie po polsku, proszę nie kłamać, że jest inaczej, każdy zresztą może sprawdzić.

:o
Zgodnie z celną uwagą Mariusha nie powielam tematu i wypowiadam się(jak czas pozwoli) w zamieszczonym przez niego temacie-inni także. Sama stwierdziłaś:
Zatem czy mogę poprosić o przeniesienie dyskusji od mojej dzisiejszej wypowiedzi z godziny ok. 10:30 do wątku, o którym napisał Mariush?
więc...?

W zamieszczonym przez Ciebie linku mamy (szybko licząc):
Strona główna szt-1
Wątki o mitach szt-15
Bezpośrednie odnośniki z wątków-ponad 57 angielskich stron (kilka nie działa).
Zatem mamy ponad 75% stron po angielsku. Pomijam linki zamieszczone w odnośnikach do wątków, niedziałających stronach, dublujących się linkach itp.
Zalecam ponownie przerobić fotosyntezę, matematykę i zastosować przeprosiny za nazwanie mnie kłamcą oraz przenieść dyskusje dotyczącą globcia na właściwy temat.

Co do oskarżenia, że WWF i inne to tylko maszynki do zarabiania pieniędzy na głupich jeleniach - na poprzedniej stronie tego wątku przytoczyłam kilka spraw, którymi się zajmują i poparłam je linkami źródłowymi, zatem proszę nie kłam po raz kolejny, by dobudować swoje spiskowe, bezpodstawne teorie.

Nadinterpretacji i niezrozumienie skutkujące ponownie nazwaniem mnie kłamcą-przeginasz.
To że się zajmują niektórymi fajnymi tematami-ok. W części ich mógłbym poprzeć-lecz nie poprę. Dlaczego-mimo że w niektórych sprawach mamy podobne spojrzenie na świat? Bo oni trzepią na nas kasę! Jak najlepiej/najszybciej można się obecnie dorobić? Założyć organizacje charytatywną zajmującą się czymkolwiek. Jak dobrze pamiętam 20% składek mogą przeznaczyć na cele własne-dobrze księgując uzyskujemy milionowe zyski. Jeżeli zmniejszymy procenty, wyznaczymy limit-to mogę zacząć ich popierać (w słusznych sprawach). Obecnie funkcjonuje za dużo organizacji charytatywnych. Za duża kasa zostaje przeżarta przez administracje. Po co nam 10 organizacji zajmujących się chorymi dzieciakami cierpiącymi np na białaczkę. Wystarczy jedna, ze znacznie większym budżetem, okrojoną możliwością zarabiania na boku.

Jeżeli chcesz to możesz doradzać ludziom stosowanie takich rozwiązań.
Jakoś nigdzie nie słyszałem o podobnych oszczędnościach wody w blokach. Wystarczy aby dorzucić jeden pion z wodą biegnącą tylko do kibelka. Pod blokiem lub obok zainstalować wstępną oczyszczalnie wody-oczyszczona woda wraca do kibelka. Kolega z ciekawości zamontował podlicznik do kibelka. Miesięcznie wychodzi mu że: kuchnia i łazienka razem zużywają mniej wody niż sam kibelek. Kwartalnie kibel zużywa dwukrotnie więcej wody niż reszta urządzeń wodnych.
Dodatkowe rurki przy sedesie nie są problemem, zapach wody też można łatwo zniwelować, barwę także, parę dodatkowych pomp i zaplanowanie tego u architekta-gotowe. W domach jednorodzinnych to może się mało opłacać-w blokach przyniesie to spore oszczędności kasy i wody.
  • 1

#35

pdjakow.
  • Postów: 1340
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mam rozumieć że filmik z Panem WC nie został wcale obejrzany, przynajmniej zrozumiany.
Może jaśniej zapytam się. Fotosynteza zastępuje oddychanie rośliną, czy jest może oddzielnym procesem?
Podpowiedź:
Rośliny produkują tlen podczas fotosyntezy-podczas dnia, natomiast oddychają całą dobę.



Przy czym ani tobie, ani Cejrowskiemu chyba nie chce się przyznać, który proces jest dominujący. A nie trzeba wiele sprytu, żeby się tego domyślić - nie trzeba nawet przeprowadzać eksperymentów żeby to policzyć (chociaż oczywiście wyniki takowych są znane) Otóż żyjemy w świecie organizmów tlenowych, sam Cejrowski zresztą zwraca uwagę na te żyjątka w dżungli. Gdyby bilans roślin był zerowy, tj. gdyby nocą pobierały tyle samo O2 co wydalały w dzień, to świat organizmów tlenowych szybko popadłby w niemałe tarapaty. W rzeczywistości rośliny znacznie więcej wydalają O2 w dzień, niż pobierają w nocy - o tym starasz się chyba zapominać.

Edit:

Dosłuchałem, że imć Cejrowski raczył powiedzieć "Nawet gdyby rośliny zużywały tego tlenu znacznie mniej niż produkują".

No przecież tak jest. Ludzie nawet z ciekawości o to pytają.

Użytkownik pdjakow edytował ten post 04.06.2012 - 00:16

  • 0

#36 Gość_RekaThora

Gość_RekaThora.
  • Tematów: 0

Napisano

:o


Nie rozumiem? Rośliny pobierają CO2, ilość tlenu jaką pobierają podczas fazy calvina jest znikoma.




To niech Cię zainteresuje proces fotosyntezy, nie czytanie lecz zrozumienie go. Magistra, doktorat teraz łatwo można zrobić-płacisz i masz. Papierek jest mało istotny. Liczy się wiedza, umiejętności, doświadczenie.


Proces fotosyntezy znam bardzo dobrze, zapewne lepiej od Ciebie, bo wyuczyłam się wszystkiego co z nim związane bardzo dokładnie na rozszerzoną maturę z biologii. Pisząc, że rośliny więcej tlenu pobierają, czy sugerując to, udowadniasz tylko, że nie masz podstawowej wiedzy na temat fotosyntezy. Natomiast zdobycie magistra na uczelni panstwowej z kierunku przyrodniczo - techniczno - matematycznego wcale nie jest tak łatwo.


Dla większości osób (prawie wszystkich) walczących z globciem to jest autorytet z noblem na koncie!


Ja nigdzie się do niego nie odwołałam, zatem próba obalenia moich argumentów Twoimi ''argumentami'' za pomocą negowania kogoś, na kogo w ogóle się nie powoływałam jest bezsensowna i z pewnym sensie może podchodzić pod manipulację.


Zgodnie z celną uwagą Mariusha nie powielam tematu i wypowiadam się(jak czas pozwoli) w zamieszczonym przez niego temacie


Nie zauważyłam, przeczytam zaraz zaległe posty, narazie przeczytałam je pobierze i coś czuje, że wciąż bedzie to kolejna walka z wiatrakami i negowanie bezsensownych filmików Wojciecha Cejrowskiego, który gie wie na ten temat.


W zamieszczonym przez Ciebie linku mamy (szybko licząc):
Strona główna szt-1
Wątki o mitach szt-15
Bezpośrednie odnośniki z wątków-ponad 57 angielskich stron (kilka nie działa).
Zatem mamy ponad 75% stron po angielsku. Pomijam linki zamieszczone w odnośnikach do wątków, niedziałających stronach, dublujących się linkach itp.


Podstawowe informacje i wykresy są po Polsku. Jesli im nie ufasz i chcesz je sprawdzać, a wolisz ufać fanatykowi Cejrowskiemu, po raz kolejny pokazujesz, że dyskusja z Tobą na ten temat to jak walka z wiatrakami.


Zalecam ponownie przerobić fotosyntezę, matematykę i zastosować przeprosiny za nazwanie mnie kłamcą oraz przenieść dyskusje dotyczącą globcia na właściwy temat.


Tobie zalecam przerobić fotosyntezę, bo piszesz na jej temat głupoty, niewiele mające wspólnego z prawdą. Chodź widzę powoli, że jesteś rodzajem człowieka, któremu obojętnie jaki dowód się nie przedstawi, on i tak będzie ślepo wierzyć w to co sobie ubzdurał.


Nadinterpretacji i niezrozumienie skutkujące ponownie nazwaniem mnie kłamcą-przeginasz.
To że się zajmują niektórymi fajnymi tematami-ok. W części ich mógłbym poprzeć-lecz nie poprę. Dlaczego-mimo że w niektórych sprawach mamy podobne spojrzenie na świat? Bo oni trzepią na nas kasę! Jak najlepiej/najszybciej można się obecnie dorobić? Założyć organizacje charytatywną zajmującą się czymkolwiek. Jak dobrze pamiętam 20% składek mogą przeznaczyć na cele własne-dobrze księgując uzyskujemy milionowe zyski. Jeżeli zmniejszymy procenty, wyznaczymy limit-to mogę zacząć ich popierać (w słusznych sprawach). Obecnie funkcjonuje za dużo organizacji charytatywnych. Za duża kasa zostaje przeżarta przez administracje. Po co nam 10 organizacji zajmujących się chorymi dzieciakami cierpiącymi np na białaczkę. Wystarczy jedna, ze znacznie większym budżetem, okrojoną możliwością zarabiania na boku.


O ile się nie mylę można wysłać im pieniądze tylko na konkretną akcję, np. na reintrodukcję rysia. Tego typu oskarżenia są niesprawiedliwe i niesłuszne. I trzepaniem kasy nie można tego nazwać, są to darowizny, datki, nikt Cię nie zmusi by zapłacić, jak jest to w wypadku np. podatków.

Jeżeli chcesz to możesz doradzać ludziom stosowanie takich rozwiązań.
Jakoś nigdzie nie słyszałem o podobnych oszczędnościach wody w blokach. Wystarczy aby dorzucić jeden pion z wodą biegnącą tylko do kibelka. Pod blokiem lub obok zainstalować wstępną oczyszczalnie wody-oczyszczona woda wraca do kibelka. Kolega z ciekawości zamontował podlicznik do kibelka. Miesięcznie wychodzi mu że: kuchnia i łazienka razem zużywają mniej wody niż sam kibelek. Kwartalnie kibel zużywa dwukrotnie więcej wody niż reszta urządzeń wodnych.
Dodatkowe rurki przy sedesie nie są problemem, zapach wody też można łatwo zniwelować, barwę także, parę dodatkowych pomp i zaplanowanie tego u architekta-gotowe. W domach jednorodzinnych to może się mało opłacać-w blokach przyniesie to spore oszczędności kasy i wody.


To z linku, który sam podałeś.

Stosowanie rekuperacji w nowych obiektach budowlanych jest obowiązkowe w budynkach przeznaczonych na pobyt 100 lub więcej osób (20m3/h na osobę) lub o wymianie powietrza w wentylacji mechanicznej powyżej 2000m3/h.


  • 0

#37

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Podstawowe informacje i wykresy są po Polsku. Jesli im nie ufasz i chcesz je sprawdzać, a wolisz ufać fanatykowi Cejrowskiemu, po raz kolejny pokazujesz, że dyskusja z Tobą na ten temat to jak walka z wiatrakami.

Normalną rzeczą jest weryfikowanie danych. Jeżeli się ich nie weryfikuje to autentyczność tematu bierze się na wiarę-jak wierzenie w Boga. Ja wolę być niewiernym Tomaszem niż fanatykiem religijnym.


Chodź widzę powoli, że jesteś rodzajem człowieka, któremu obojętnie jaki dowód się nie przedstawi, on i tak będzie ślepo wierzyć w to co sobie ubzdurał.

Jeżeli przedstawisz mi potwierdzenie doświadczalne-ok Ty masz rację. Jeżeli nie-każdy temat niepotwierdzony doświadczalnie traktuję jako teorię. Teorię za którą nie zamierzam płacić.

O ile się nie mylę można wysłać im pieniądze tylko na konkretną akcję, np. na reintrodukcję rysia. Tego typu oskarżenia są niesprawiedliwe i niesłuszne. I trzepaniem kasy nie można tego nazwać, są to darowizny, datki, nikt Cię nie zmusi by zapłacić, jak jest to w wypadku np. podatków.

Zgadzam się, jednak...
Pozwolę przypomnieć pewne przysłowie:
Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
Cel szlachetny, idea godna uwagi, jednak wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Możesz pokazać mi jaki w poprzednim roku WWF miało budżet? Ile procent przeznaczyli na utrzymanie własnej działalności?


To z linku, który sam podałeś.

Stosowanie rekuperacji w nowych obiektach budowlanych jest obowiązkowe w budynkach przeznaczonych na pobyt 100 lub więcej osób (20m3/h na osobę) lub o wymianie powietrza w wentylacji mechanicznej powyżej 2000m3/h.

Czy ja aż tak niezrozumiale piszę? Domyślam się że temat związany z budowlanką jest nielicznym znany-ale aż tak? Czytanie ze zrozumieniem szwankuje?
Postaram się jaśniej:
Rekuperatory to urządzenia do odzyskiwania ciepła z powietrza. Podobny system można zastosować przy odzyskiwaniu WODY z obiegu.

Co co globcia i Pana WC nie wypowiadam się na tym temacie-są bardziej właściwe wątki. Nie ma sensu zaśmiecać tematu.
  • 2

#38 Gość_RekaThora

Gość_RekaThora.
  • Tematów: 0

Napisano

Normalną rzeczą jest weryfikowanie danych. Jeżeli się ich nie weryfikuje to autentyczność tematu bierze się na wiarę-jak wierzenie w Boga. Ja wolę być niewiernym Tomaszem niż fanatykiem religijnym.

Zatem w temacie o globalnym ociepleniu wszystko podałam w jednym poście, odnośniki, które zawierają wyniki badań, modele, wykresy, wyliczenia, obrazy satelitarne itd. również.
Myślę, że wolisz wierzyć fanatykowi religijnemu, Cejrowskiemu, niż wynikom badań i prawdziwym specjalistom :) ale liczę na to, że w koncu przeczytasz to, co przytoczyłam w ów wątku i zmienisz zdanie. Inaczej chyba zrezygnuję z dysku na ten temat. Nie będzie ona mieć już sensu, skoro podłożone pod nos dowody i fakty również Cię nie przekonają.



Zgadzam się, jednak...
Pozwolę przypomnieć pewne przysłowie:
Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
Cel szlachetny, idea godna uwagi, jednak wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Możesz pokazać mi jaki w poprzednim roku WWF miało budżet? Ile procent przeznaczyli na utrzymanie własnej działalności?

Nie znam tych liczb, ale myślę, że jeśli Cię to interesuje, to znalezienie tej informacji nie będzie trudne, w ostateczności możesz napisać do nich, skoro masz wątpliwości czy przeznaczyć im jakiś datek.


Czy ja aż tak niezrozumiale piszę? Domyślam się że temat związany z budowlanką jest nielicznym znany-ale aż tak? Czytanie ze zrozumieniem szwankuje?
Postaram się jaśniej:
Rekuperatory to urządzenia do odzyskiwania ciepła z powietrza. Podobny system można zastosować przy odzyskiwaniu WODY z obiegu.


I napisane jest w linku który podałeś, że montowanie ów urządzenia w nowych budynkach jest obowiązkowe. Więc problem braku tych urzadzen może istnieć w starych blokach, które są remontowane(mój np. od dwóch tygodni zaczęli remontowac) i pewnie uzupełniane w ów urządzenie.
  • -3

#39

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie znam tych liczb, ale myślę, że jeśli Cię to interesuje, to znalezienie tej informacji nie będzie trudne, w ostateczności możesz napisać do nich, skoro masz wątpliwości czy przeznaczyć im jakiś datek.

Organizacje typu WWF są charytatywne, społeczne lecz nie dochodowe. Prawo powinno być zmienione i te 20% powinni zmniejszyć do np 5%. Sorry ale 1/5 datków to za dużo, zapewne jak dorzuci się kreatywną księgowość to lwia część darowizn ląduje w ich kieszeniach zamiast spełniać szczytne cele.


I napisane jest w linku który podałeś, że montowanie ów urządzenia w nowych budynkach jest obowiązkowe. Więc problem braku tych urzadzen może istnieć w starych blokach, które są remontowane(mój np. od dwóch tygodni zaczęli remontowac) i pewnie uzupełniane w ów urządzenie.

:censored: ręce opadają!
Może niech ktoś inny spróbuje wyjaśnić jak ja nie dam rady...
W przedstawionym linku-chodzi o WENTYLACJE i odzyskiwanie CIEPŁA z POWIETRZA. Ogólnie-montujesz takie urządzenie w kominie i odzyskujesz ciepło które normalnie by wyleciało i ogrzewało podwórko.
Twoje cytaty i uwagi dotyczą odzyskiwania ciepła z powietrza.

Ja zwróciłem uwagę na brak podobnego rozwiązania w KANALIZACJI. Można odzyskiwać znaczną ilość (na pewno ponad połowę) WODY z obiegu. Wystarczy odpowiednio zmodyfikować obecny system wodno-kanalizacyjny. Dorzucić parę zbiorników, odstojników, pomp i filtrów. Jakieś specyfiki do oczyszczenia wody, coś na zapach i gotowe. Jednorazowe koszty byłyby znaczne-przypuszczam że szybko by się zwróciły. Więcej kasy w kieszeni, mniej marnowanej wody.
  • 1

#40

Lampart1488.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Człowiek nie jest pasożytem Ziemi ponieważ pasożytnictwo zakłada, że jeden organizm działa na swoją korzyść kosztem drugiego. Skoro Ziemia nie jest organizmem to znaczy, że nie może mieć pasożytów. Skoro Ziemia próbuje tępić współczesnego człowieka to czemu tak słabo jej to wychodzi? Czemu wcześniej gnębiła ludzi epokami lodowcowymi, zmianami klimatu, erupcjami super wulkanów itp...

człowiek jest najgorszym pasożytem tej ziemi bo ją degraduje i przczynia się do wymierania innych gatunków do tego zadając im ból dlatego należy liczbę ludności jak najszybciej zredukować... ludzie zasłużylisobie na wszelkie holokausty itp. jeżeli się z tym niezgadaszm to jesteś pasożytem z zawyżonym ego i należy cie zlikwidować


Nawet, jeśli człowiek, jako gatunek jest pasożytem, to trzeba zdać sobie sprawę iż pasożyty również są istotami potrzebnymi. Wszystko w przyrodzie ma swój cel a to, że człowiek likwiduje całe gatunki zwierząt i roślin, znaczy tylko tyle, że robi to samo co każdy inny organizm - rozmnaża się i przejmuje terytorium. Determinuje również powstanie nowych gatunków i nowych zachowań obronnych.
Problem polega na tym, że człowiek powstał zbyt szybko i natura nie nadąża jeszcze za nim. Ale już można zaobserwować na ziemi gatunki roślin i zwierząt uzależnione od istnienia człowieka. Nie tylko rośliny i zwierzęta hodowlane, ale choćby mikrokosmosy pod postacią ogrodów, albo ruin.
Ludzie sprawiają, że ziemia jest ciekawszym miejscem. Ich działanie to nie tylko szkodliwość, bo czynią też rzeczy piękne. Ale ludzie też bardzo się spieszą. Pogoń za pieniądzem, egoizm, seksizm. Wszystkie nasze poczynania przyczyniają się do obrzydzenia naszego gatunku.

Ale wszystko ma swoje jasne strony. Wyobraź sobie bowiem wybuch superwulkanu, który zmiata z powierzchni ziemi ludzką cywilizację. Można by rzec, że zanieczyszczenie środowiska, przydało by się, bo przez lata, choć część zwierząt miała czas uodpornić się na zanieczyszczenia i większy procent gatunków przetrwał by. Być może, gdyby człowiek żył w czasach dinozaurów, nie wyginęły by. Nawet elektrownie atomowe są w istocie przyjazne dla natury, choć nieprzyjazne dla człowieka. Po wybuchu w Czernobylu, życie tam odrodziło się ze zdwojonym zapałem. Człowiek nie zniszczy nigdy planety, jak to promują ekolodzy. Człowiek, może tylko zniszczyć sam siebie jak to robi występujący masowo szkodnik, bo życia na ziemi nie da się zniszczyć, chyba, że jakimś cudem rozwali się atmosferę.

człowiek jest najgorszą rzeczą nie istotą a rzeczą jaka mogła sie przytrafić ziemi i nie pisz bzdur pasożycie bo inne gatunki nie przyczyniają się do wymierania innych


Największym problemem są korporacje blokujące dostęp do innowacyjnych rozwiązań oraz ekonomiści utrzymujący piramidę długu. To głównie przez nich musimy gonić w tym wyścigu szczurów tratując wszystko i wszystkich.
Jednak selekcja naturalna zdawała egzamin przez miliony lat więc powinna przetrwać do śmierci naszej gwiazdy.

Co do recyklingu


Szkoda że nie ma napisów.

Co do wycinki lasów

Jak ktoś nie trawi Pana WC to niech przewinie do 6.20. Tam jest wyjaśniona fotosynteza-dużo osób zapomina o podstawach.

no ale co z tego ?lasy to domy zwierząt które powinny być nie tykalne przez ludzkiego pasożyta ale człowiek to takie gówno które tylko o sobie myśli


Cóż, zacznę od tego, że sytuacji, tzn. ''relacji'' Ziemia - ludzie, nie bardzo można porównywać do zdechłego kota i robaków żywiących się nim, ponieważ na tej Ziemi żyją jeszcze tysiące innych istot, które cierpią przez egoizm ludzi i nadużywanie zasobów środowiska.

Druga sprawa, że nie przyłączam się do poglądu, że Ziemia celowo 'powoduje' kataklizmy, by zniszczyć ludzi :) Dostojny Mischakel ma absolutnie rację.

Maylo, nie jest to przesadzone, wynika bowiem z wielu raportów, również organizacji niezależnych, pozarządowych, że ludzie wykorzystują Ziemię tak, że nie jest ona w stanie ''regenerować'' się ''na czas''. Brak żywności nie jest jedynym problemem, a wrecz jednym z mniejszych, głównym kataklizmem, jaki powodują ludzie, jest zanieczyszczenie gleb, wód i powietrza na bardzo rozmaite sposoby. Wynikiem tego jest pogorszenie stanu środowiska, wymieranie gatunków, fragmentacja siedlisk. Nie wiem czy będzie wam to tak luźno przychodzić na myśl, jak za kilkadziesiąt lat będziecie musieli płacić za wodę x albo i xx razy więcej, niż teraz, ze względu na koszty jej oczyszczania, bądź też sprowadzania z innych rejonów Ziemi.

Nie wiem Maylo, na czym opierasz się, pisząc że problemy życiowe trzymamy na uboczu, a trzymamy się głównie tych globalnych?
Ostatniego zdania natomiast nie rozumiem do końca, tzn. nie wiem czy rozumiem dobrze, jest trochę bezsensowne i nielogiczne :)

zdechła to jest twoja rodzina koty umierają

 

Cóż za piękny pierwszy post, aż kipi od nienawiści! Cała Twoja wypowiedź to tylko marna próba obrazy innych użytkowników! 

obraza.gif

ultimate


  • 0

#41

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Sam piszesz bzdury. zwierzęta również powodują wymieranie innych gatunków.
  • 0



#42

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Powstawanie i wymieranie gatunków następuje ciągle i tak było w historii zawsze. Problem polega na zachowaniu jakiegoś balansu i dostatecznej bioróżnorodności, aby z tego co przetrwa mogło powstać coś wartościowego i aby zależności między tym co ożywione i tym co nie ożywione nie ulegały katastrofalnemu zaburzeniu. Niestety człowiek nagina naturę wedle swej woli i wszystko zaburza.

 

Odnośnie starej dyskusji o oddychaniu roślin - rośliny zarówno fotosyntezują jak i oddychają, ponieważ jednak niemal cała materia organiczna budująca roślinę pochodzi z przyswojonego CO2, jasne jest że ogólnym bilansem jest przewaga wchłaniania dwutlenku i przewaga wydzielania tlenu. Nie jest natomiast tak oczywiste że bilans ten zachowa ekosystem lasu, w którym zachodzą też procesy rozkładu i życie zwierząt oraz mikroorganizmów. Dla bardzo młodych lasów, a zwłaszcza dla nasadzonych monokultur, bilans tlenowy jest ujemny, taki lasek bowiem niejako nabiera różnorodności a ilość biomasy nie przyrasta tak szybko. Najlepiej dwutlenek węgla pochłaniają lasy średniego wieku od kilkunastu do kilkudziesięciu lat, wtedy wzrost drzew i akumulacja węgla w pniach są największe i przeważają nad rozkładem i oddychaniem organizmów glebowych. W lasach starych z dużą ilością wiekowych osobników bilans jest prawie zerowy lub lekko dodatni.


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych