. Kolejnym dowodem na to, że to nie lampiony jest to, że "światełka" gasnął po czym za chwilę znowu świecą.
Nie wiem, jak Ty patrzysz, ale ja obserwowałem każde migające światełko i KAŻDE, które zaczęło migać po chwili zgasło, nie odnowiło się.
To jest coś lampionopodobne. Kwestia jest taka, co tam włożyli pod lampion. Jak ja kupiłem lampiony, to była zwykła kostka nasączona łatwopalną substancją. Tam w miejsce tej "mojej" kostki można przyczepić cokolwiek innego, gdzie przy końcowym spalaniu zapalają się jakieś drobne materiały pirotechniczne, stąd ten efekt.
Lampiony moim zdaniem można wykluczyć, wszelakie balony również. Ruch tych punktów był zbyt różnorodny by efektem ich poruszania się mógłbyć wiatr.
Puszczałeś kiedyś lampiony? Sądząc po twojej wypowiedzi, NIE.
Bo gdybyś był na weselu, gdzie puszczane było parędziesiąt lampionów, w odstępie paru minut, przy dosyć silnym wietrze, to wiedziałbyś, że one poruszają się z różną prędkością, zależnie od pułapu.
ALE ZAWSZE W TYM SAMYM KIERUNKU!!!
Pokaz choć jeden lampion, który na tym filmiku poruszał się pod wiatr w stosunku do innych najbliższych.
Jeden poleciał, ale nie wyleciał z kadru, bo akurat trafił na lekki powiew wiatru.
Jaka jest perspektywa tego filmiku? Żadna, bo jest robiony na duuużym zbliżeniu, więc wygląda to tak, jakby jeden obiekt zawrócił.
Sprawa wyjaśniona?
Użytkownik bobolino edytował ten post 12.01.2012 - 19:37








