Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czy człowiek mógł latać w starożytności?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#31

noxili.
  • Postów: 2792
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Czyli jednak związek rysunków z religią? Dobrze.
Jak w każdej religii, wyznawcy mają jakieś wyobrażenie o swoich bogach, prawda? Zatem: ptaszki, małpki, rybki itp. to wyobrażenie bogów?
Byli wyznawcami religii agrokulturowej, więc to by nam pasowało. Jest jednak coś, co nie pozwala mi tak myśleć.
Chodzi o to:
Dołączona grafika

Jeśli ptaszki to bóstwa, to po co tak zniekształcali swoje czaszki? Do ptaszków trochę im nie po drodze. Raczej do naszego wyobrażenia kosmitów. Kosmici przybywają z nieba, więc dla nich były przeznaczone rysunki, które mogli oglądać z wysokości.

Dobrze to okresliłeś "naszego wyobrazenia". Naszego a nie ich. Co wiecej- wyobrazenia spopularyzowanego dopiero jakieś 40 lat temu.Niema w kulturze Nasca wyobrazenia wielkogłowych obcych... czy bogów. Tak "dziwnie" z jakiejś przyczyny miała pręzentować się dobrze urodzona osoba w tej kulturze i tyle. Nie znam metody docieknięcia tej abberacji kulturowej.
Podobnie jak niewiem czemu np dama chińska musiała mieć katastofalnie zmniejszone stopy, dama z okresy Edo musiała byc totalnie wytatuaowana, czemu europejki musiały miec zniekształcone talie za pomoca gorsetów. I absolutnie niemogły być opalone.Ani czemu obecnie kobiety stosuja np tipsy. Ani czemu kobiety w starozytnych Indiach musiły mieć zeby zczernione jak węgiel.A współczesne hinduski chemicznie wybielaja skórę. Albo czemu kobiety Padangów maja wygladać jak zyrafy.A polinezyjki musiły być utuczone ja prosie.Ani czemu ma słuzyć obrzezanie.
Jak znasz jakikolwiek ogólny zwiazek miedzy kultura/ religia /potrzeba odrózniania się plemienia , kasty/warstwy a zniekształceniem ciała to wal otwacie . Z checią podyskutuję. Sposobów zniekształcania ciała są tysiace i co więcej stosowane powszechnie są do dzisiaj.


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Użytkownik noxili edytował ten post 12.01.2012 - 19:44

  • 2



#32

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5637
  • Tematów: 707
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

up@
Cyt:"Tak "dziwnie" z jakiejś przyczyny miała prezentować się dobrze urodzona osoba w tej kulturze i tyle."
Dociekania kulturoznawców i tak są sprzeczne w tej kwestii, więc mogę to przyjąć jako Twoją osobistą opinię. Zauważ, że w przypadku zniekształceń ciała dokonanych w celach nazwijmy to, upiększających,stosowano pewne standardy i nie odbiegano od normy, gdyż zastosowana technologia była jednakowa dla wszystkich i gwarantowała jednakowy efekt za każdym razem (patrz stopy chińskiej kobiety). Nie można tego powiedzieć o czaszkach, gdyż różnią się i to bardzo jedna od drugiej.
No ale nie wyjaśnia to nagłej potrzeby wykonania rysunków. Dodatkowym utrudnieniem, są "pasy startowe", niektóre długie na kilka kilometrów.
  • 0



#33

Wszystko.
  • Postów: 9550
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

^ wymyślasz. Tatuaże nie są jednakowe, tak samo jak metody kaleczenia ciała. Obecnie też są różne formy ozdabiania ciał, niektórzy wkładają pod skórę metalowe kule, inni jakieś kolce, a dodatkowo wiążą je sznurkami.
Czaszka miała być zniekształcona robiono to różnymi metodami w zależności od kultury.



#34

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5637
  • Tematów: 707
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie. Chińskim kobietom wiązano stopy w jednakowy sposób. W innych kulturach, stosowano ciasne obuwie. Chodzi mi o to, że w jednej kulturze stosowano jeden standard, w celu uzyskania jednakowego efektu za każdym razem.
  • 0



#35

noxili.
  • Postów: 2792
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dodatkowym utrudnieniem, są "pasy startowe", niektóre długie na kilka kilometrów.

Trzeba dodać że pasy takie są odpowiednie dla pieszych czy jeźców zaś katastrofalne dla wszelkich pojazdów kołowych innych niz furmanki czy terenówki 4x4 .Wiec nazywanie je pasami startowymi to naduzycie.

Dołączona grafika

Osobiście uwazam że zwyczaj budowy takich długich idealnie prostych (lub alternatwnie po idealnych łuków) "dróg" rozpowszechniła jakaś ogólno ziemska kultura( czy cywilizacja) . Trudno powiedzieć czy dotarła do Ameryki juz po kolonizacji czy po prostu istaniała w czasach gdy ludzie mówili jeszcze jednym wspólnym jezykiem (lub rodzina bardzo zblizonych).Sam zwyczaj okazał sie nadzwyczaj trwały i przejmowały go kolejne kultury/religie włacznie z chrześcijaństwem!Przetrwał w postaci reliktów do XVw . Np w Niderlandach zachowało sie sporo tzw Doodwegen czyli dróg zmarłych. Budowano je wśredniowieczu by połączyć wsie z cmentarzami. Np w średniowiecznej Holandii odprowadzanie zwłok do grobu procesją pogrzebową idąca idealnie prostą drogą było nie tylko zwyczajem ale nawet wymogiem prawnym!!!

Takie linie sa powszechne całym swiecie. Np w Europie istaniały przynajmiej w neolicie.Dzisaj juz trudno je odnaleść bez bardzo specjalistycznej aparatury typu sprzet do zdjeć satelitarnych czy lotniczych w podczerwieni :mrgreen: .W Europie jest troche inny klimat niz w Nasca .Czasem mozemy domniemywać o istnieniu cursusu na podstawie tylko poszlak tak jak np w przypadku tzw kościelnych ley gdy blisko kilkanaście kosciołów i kaplic "przypadkiem" jest lokowanych na 2 prostych liniach tak jak w Oxford
Takie linie nazywamy ley lub cursus. Niestety rózni "badacze " przejeli to pojecie i wykorzystali w swoich newagowskich "twierdzeniach". A to spowodowało że zawodowi archeolodzy niezajmuja się tym odkryciami (mimo ze najstarsze cursusy Europy odkryto prawie 250 lat temu)
Tak wyglada najlepiej zachowany cursus w Europie: Cursus Stonehenge.
Dołączona grafika
Co ciekawe ten cursus jest na 100% starszy od samego słynnego kręgu.
hcursus-stonehenge-i-neolityczne-procesje/
W kazdym rasie linie są nieodmiennie związane z megalitami .Trudno ocenić czy zawsze megality lokowano wewnatrz tzw cursusów - lini procesji czy odwrotnie curcusy powstawały juz po budowie megalitów. Kazdym razie istanieje jakiś niejasny zwiazek z megalitami i z śmiercią a dokładnie z pogrzebem.
Również w Polsce (w rejonie na wschód od Ślęzy) znajdowało sie coś co mozna nazwać cursusem.Ale o tym materiały opublikuje za jakkś czas.Tworzę właśnie stronę www w takich klimatach.
  • 2



#36

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5637
  • Tematów: 707
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gdzie więc prowadzą te drogi?

Dołączona grafika
  • 0



#37

manitoris.
  • Postów: 790
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Gdzie więc prowadzą te drogi?

Dołączona grafika


Jak zwykle w takich tematach jak juz sceptyczne "Nie" zostanie zapedzone w kozi rog, to sie dyskusja urywa :lol

a ja tak na to patrzac to pomyslalem ze moze to mialo calkiem inne przeznaczenie, bo te linie/drogi sa tam bardzo nielogicznie jak na cos uzytkowego w rodzaju pasow i mi sie to skojarzylo z podobnymi, jakie "My" tworzymy w celu kalibracji satelit.. czyzby "Oni" wykalibrowywali swoje teleskopy w celu zmniejszenia liczby "lotow" zwiadowczych? Przyznacie, ze calkiem logiczne :P
  • 0

#38

Karringoth.
  • Postów: 195
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Jak zwykle w takich tematach jak juz sceptyczne "Nie" zostanie zapedzone w kozi rog, to sie dyskusja urywa


W jaki róg proszę Ciebie? Nie widziałem na razie z Waszej strony ŻADNYCH dowodów na potwierdzenie Waszych rewelacji. Różnica między sceptykiem, a Wami jest taka, że np. ja jako sceptyk jeśli tworzę sobie jakąś teorię, to albo mam na nią dowody, albo dyktuje mi ją zdrowy rozsądek. Tymczasem Wy tworzycie sobie z niczego setki teorii, opierając się nie na dowodach, poszlakach, a na braku dowodów. Jeśli ktoś jedną obali to szybko uciekacie od tematu przeskakując na zupełnie inny... Idąc za Twoim sposobem rozumowania to mogę sobie wysnuć tezę, że odbywały się tam wyścigi na jednorożcach. Obalisz to jakoś? Nie? Buahahahaha sceptyczne "Nie" zapędzone w kozi róg!
  • 0

#39

Thend.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Albo czemu kobiety Padangów maja wygladać jak zyrafy.A polinezyjki musiły być utuczone ja prosie.Ani czemu ma słuzyć obrzezanie.



Akurat obrzezanie ma zapobiegać infekcjom(tak przynajmniej mnie uczono), dlatego, im bardziej na południe, tym więcej kultur taki zwyczaj posiada. Na wszelki wypadek powiem jeszcze, że Żydzi też tak mieli, bo nie zawsze byli rozproszeni po Europie.



Gdzie więc prowadzą te drogi?

Dołączona grafika


Jak zwykle w takich tematach jak juz sceptyczne "Nie" zostanie zapedzone w kozi rog, to sie dyskusja urywa :lol


Sceptyczne "nie" raczej po prostu nie widziało tego tematu. Teraz czekamy na optymistyczne "Tak".

a ja tak na to patrzac to pomyslalem ze moze to mialo calkiem inne przeznaczenie, bo te linie/drogi sa tam bardzo nielogicznie jak na cos uzytkowego w rodzaju pasow i mi sie to skojarzylo z podobnymi, jakie "My" tworzymy w celu kalibracji satelit.. czyzby "Oni" wykalibrowywali swoje teleskopy w celu zmniejszenia liczby "lotow" zwiadowczych? Przyznacie, ze calkiem logiczne :P


Ja obstaję za religijną rolą tego cuda. Wystarczy, że jeden wysoko postawiony wizjoner rzuci taki pomysł. Teraz ja sobie polecę z marzeniami, zobaczycie, jak to wygląda: Jest stan, który my byśmy nazwali stanem klęski żywiołowej. Ktoś rzuca pomysł narysowania linii, niech ten bóg słońca/chmur/wiatru/dziwnych teorii ześle deszcz. Zaczynają to robić. Deszcz spadł. I co się wtedy dzieje? J*BS! I mamy taki widok, jak w cytacie cytowanego postu ;p.
  • 0

#40

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 371
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 12
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Paranauka czy nie, mity i fikcja pomieszane z rzeczywistością. Nieważne jakie jest nasze zdanie o egzotycznych, czy jak kto woli, spirytualnych teoriach Pana Danikena. Istotniejsze jednak jest to, że w jednej ze swoich książek "Antyczni kosmonauci: śladami wszechmogących", Erich von Daniken podaje wiele ciekawych przykładów ze starożytnych mitów, religii i innych danych historycznych sprzed setek i tysięcy lat: liczne zapiski wraz z wartościami liczbowymi - odnoszących się do tajemniczych ,,Niebiańskich" (nie pamiętam dokładnie, czy tak nazywali się Obcy zstępujący z nieba i ofiarujący ludowi swe dary, których to określał tak Daniken), którzy odwiedzali starożytne kultury od eonów. Do Szwajcara nastawiam się z lekka neutralnie, z większym przechyleniem ku stronie pozytywnej akceptacji jego teorii. Sęk w tym, że ów publicysta nie posługuje się jakimiś wynaturzonymi, wyssanymi z palca, bajkowymi spekulacjami. Używa on rzeczywistych danych i wątków naukowych: głównie historycznych, technicznych itp., po czym wiele z nich potrafi - i tu użyję dość odważnego określenia - przeinaczać na swój sposób, tak aby zrobić z tego super sensację, aby być w centrum uwagi i czegoś się ,,przy okazji" na tym dorobić. Pan Daniken ma ogromną wiedzę, lecz często zbyt hiperbolizuje to, co jest oczywiste. Wiele jego teorii, jak multum niby potwierdzonych informacji o starożytnych kosmitach zstępujących z niebios na statkach kosmicznych, robiących to od tysięcy lat, ma jednak tę ikrę, i nie powiem, jego publikacje często czyta się z pełnym zaangażowaniem - jeśli jest się otwartym na ,,odkrywanie nieodkrywalnego" człowiekiem... Coś się kryje w tyglu jego prac. Coś w tym po prostu jest.
  • -2

#41

DingiDon.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No tak. Wiadomo , że ludzie latali i starsze cywilizacje od nas o kilkadziesiąt tysięcy lub nawet kilkaset tysięcy lat miały technikę o wiele bardziej rozwiniętą niż my. Czytam o tym bardzo dużo. Mam na ten temat dziesiątki książek wydawnictwa Amber.


  • -1

#42

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5637
  • Tematów: 707
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mamy dział poświęcony literaturze o takiej tematyce. Jeżeli chcesz się podzielić treścią, zapraszam.


  • 0



#43

Canaris.

    God Emperor of Mankind

  • Postów: 620
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Podobnie jak niewiem czemu np dama chińska musiała mieć katastofalnie zmniejszone stopy, dama z okresy Edo musiała byc totalnie wytatuaowana, czemu europejki musiały miec zniekształcone talie za pomoca gorsetów. I absolutnie niemogły być opalone.

 

Wiekszość z tych rzeczy ma podłoze kulturowe i biologiczne.

Chińczycy uwazali małe stopy za seksowne. 

Goresty uwypuklały biodra i zmniejszały talie a szerokie biodra są oznaką płodności i łatwości rodzenia szczególnie przy niskim poziomie medycyny. 

Opalenizna była niemodna i passe po prostu dlatego ze była symbolem plebsu i wieśniaków - bo ci jako pracujący na powietrzu w słońcu byli opaleni więc nasi przodkowie poszli prostą drogą rozumowania - kobieta blada = szlachta i duzo kasy.

Z innych przykładów niepodanych przez ciebie - Zakaz picia w islamie ? Proste - to kultura pustynna w której poważnym grzechem jest nawet nie tyle marnowanie wody co specjalne wysuszanie organizmu. 

I tak mozna długo. 

Sek w tym że latanie to nie kwestia kulturowa ale po prostu techniczna. 

Nasi praszczurowie nie mieli po prostu wiedzy i możliwości żeby wzbijać się w powietrze bo ta sztuka wymaga tysięcy odkryc mniejszych lub większych które nie są w stanie tak po prostu zniknąć z wykopalisk, pamiętników itp. Niezaleznie od tego jak bardzo komuś przypomina samolot jakaś broszka, stylizowana pszczoła czy inne malowidło naskalne. 


Użytkownik Canaris edytował ten post 28.02.2020 - 22:34

  • 0



#44

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 371
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 12
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

A'propos ,,Starożytnych kosmonautów" - potężnych istot zstępujących z niebios na swoich rydwanach jako szczodrzy, szlachetni Bogowie. Jest coś w tego rodzaju wątku naukowym, tego typu rozważaniach, co stara się zepchnąć go na drugie tory, i jest to jeden charakterystyczny fakt: kultura masowa, głównie, wykreowała mit ,,pierwszego kontaktu" z obcą, pozaziemską Cywilizacją, który, niestety skończyłby się dla Ziemian katastrofalną, apokaliptyczną w skutkach... inwazją ,,Przybyszów zza Gwiazd". To chyba najbardziej powielany, zmieniany, adaptowany na wiele odnóg i alternatywnych wersji pośród swojego zamysłu, hipotetyczny scenariusz, faktycznego, fizycznego zjawienia się tzw. ,,Kosmitów" na zdominowanej przez ,,Homo Sapiens" planecie. Coś w tym jest, ten typ globalnego myślenia siedzi gdzieś głęboko w historii rozwoju i dokonaniach Cywilizacji Ludzi. Boimy się, że Obcy nas zniewolą - jakkolwiek by wyglądali, z jakiej części Wszechświata by pochodzili. A dlaczego? Bo sami tak postępowaliśmy. Najdziwniejsze jest to, że jedna z dróg wyjaśniania tego, czy jesteśmy sami we Wszechświecie zakłada, że prędzej to nasze kochane życiodajne Słońce zwiększy swoje rozmiary, a Ziemia będzie niezdatna do życia, niżeli ,,formalnie" kiedyś w przyszłości, mielibyśmy się spotkać z istotami pozaziemskimi. Cywilizacja ziemian jest jak jedno ziarno na polu zboża!


  • 2

#45

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5637
  • Tematów: 707
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A może jest tak, że tymi najeźdźcami ziemi jesteśmy właśnie my? Najechaliśmy ten świat setki tysięcy lat temu, lecz nieszczęśliwy splot okoliczności sprawił, że musieliśmy tu pozostać. Obecność "obcych" genów neandertalczyków w naszym genomie, to potrzeba wynikła z ucieczki przed degeneracją własnego genotypu (tzw. chowem wsobnym), a żadnego ogniwa nie brakuje (w teorii Darwina), bo go po prostu nie ma. Czyż nie jest faktem, że przez pewien czas żyły koło siebie dwa gatunki ludzkie? Ewolucja to nie rewolucja...

Może to właśnie biblijne zejście aniołów na ziemię jest tego dowodem?...


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u