Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Dlaczego w Polsce jest dobrze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
756 odpowiedzi w tym temacie

#1

Córa Koryntu

    Altair

  • Postów: 4504
  • Tematów: 82
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Z racji, iż strasznie denerwują mnie tematy w których niezmierzona rzesza ludzi narzeka na okropność polskiej rzeczywistości i wieszczą szybki upadek, postanowiłem stworzyć temat dla pokazywania dobrych stron i pozytywnych aspektów naszego kraju.

"NYT": Polska ma najzdrowszą gospodarkę w Europie

"Czy Polska ma ostatnią zdrową gospodarkę w Europie?" - pyta w czwartkowym "New York Timesie" Jack Ewing. Odpowiada twierdząco, chwali fundamenty gospodarki i ostrzega przed finansową infekcją.


Polska ma solidny wzrost gospodarczy, rosnącą pulę zagranicznych inwestycji i stwarza wrażenie, że jest innym światem niż większość jej sąsiadów, trapionych kryzysem długów publicznych i widmem recesji - uważa publicysta.

Warszawa wydaje się być jednym z bardzo nielicznych już miast Europy, w którym trwa dobra koniunktura. Zrównana z ziemią przez Niemców w czasie II wojny światowej stolica Polski jest właśnie na etapie wielkiej ekspansji - czytamy w artykule.

We wrześniu warszawska giełda zyskała 38 nowych pierwszych ofert publicznych (IPO). W rezultacie Polska znalazła się za Chinami, ale przed USA w rankingu uwzględniającym liczbę IPO w trzecim kwartale tego roku.

Mierząc sukces ilością zebranego kapitału Polska znalazła się na czwartej pozycji tego rankingu, pozyskawszy 2 mld dolarów. Znalazła się za Stanami Zjednoczonymi, ale znacznie przed Wielką Brytanią i Niemcami - wylicza nowojorski dziennik.

Oczekuje się, że Polska gospodarka wzrośnie o 2,5 proc. w roku 2012 - głosi raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). To znaczne spowolnienie w porównaniu do 4 proc. w 2011 roku, ale też - jak zaznacza "NYT" - wybitnie dobre rokowanie w zestawieniu ze zmierzającą ku recesji zachodnią częścią Europy.

Polska świeci również przykładem stabilności politycznej w zestawieniu z turbulencjami w wielu krajach strefy euro, gdzie zamieszanie wynikłe z kryzysu finansów publicznych doprowadziło do wymiany przywódców i gabinetów - kontynuuje Ewing.

Polska jest jednak gospodarczo nierozerwalnie związana z Europą Zachodnią - przypomina publicysta "NYT". Ponad połowa polskiego eksportu trafia do strefy euro, a jedna czwarta do Niemiec, które są największym partnerem handlowym kraju.

Z drugiej strony Polska ze swym dużym rynkiem wewnętrznym może znacznie bardziej polegać na krajowym popycie niż małe kraje regionu, tak jak Węgry.

A jednak zarówno przywódcy polityczni, jak biznesmeni "są w uzasadniony sposób zdenerwowani" perspektywą infekcji, która przyjdzie ze strefy euro - pisze Ewing. Problem już zaczyna się przesączać przez granice.

Wiele polskich banków zmieni zapewne właścicieli, ponieważ ich zachodnie firmy-matki zaczynają rozpaczliwie walczyć o pozyskanie gotówki. Rynek bankowy w kraju jest zdominowany przez wielkie instytucje jak UniCredit, Santander i Commerzbank, które teraz poddawane są dużym naciskom ze strony regulatorów branży, by podnieść swe rezerwy kapitałowe. Eksperci obawiają się, że zagraniczne centrale tych banków mogą wyssać kapitał z polskich oddziałów lub sprzedać je mniej prestiżowym właścicielom.

Potencjalnymi nabywcami są banki rosyjskie, a taka perspektywa jest dla Polaków "bardzo niewygodna" - komentuje Ewing.

W Polsce nie ma jeszcze oficjalnie posuchy na rynku kredytów, ale pożyczki dla małych firm już stają się coraz trudniejsze do uzyskania i obwarowane zaporowymi warunkami wstępnymi.

Publicysta "NYT" konkluduje jednak z optymizmem - trudna historia i 21 lat gospodarczej transformacji zahartowały Polaków i polskie przedsiębiorstwa.


link

Ernst&Young: Światowy rynek IPO – Warszawa wyprzedziła Nowy Jork i Frankfurt

Po raz kolejny okazuje się, że kryzysowe lata pozwalają Polsce na jeszcze szybszy awans na finansowej mapie świata. Młody rynek NewConnect w 2011 roku wyprzedził pod względem ilości IPO nowojorski parkiet NYSE, zaś warszawska GPW pozyskała więcej kapitału niż giełda we Frankfurcie – wynika z najnowszego raportu Ernst&Young.


Globalny rynek pierwotnych ofert publicznych (IPO - Initial Public Offering - zobacz hasło w finansopedii) od stycznia do listopada 2011 był nieco mniejszy niż w 2010 roku. Ze względu na liczbę IPO w pierwszych 11 miesiącach 2011 roku przeprowadzono 1117 ofert publicznych, czyli o 276 mniej (20 proc.) niż w całym roku 2010 - czytamy w raporcie Ernst&Young "2011 Global IPO Update".


Ze względu na wielkość pozyskanego kapitału, dysproporcje są znacznie większe: od stycznia do listopada 2011 poprzez IPO pozyskano w sumie 155,8 mld dol., czyli aż o 128,8 mld dol. mniej niż w całym 2010 roku (284,6 mld dol.). Oznacza to, że w pierwszych 11 miesiącach 2011 roku pozyskano o 45 proc. mniej kapitału niż w 2010 roku.

Trzy największe IPO z 2011 roku odpowiadały za pozyskanie 12,8 proc. kapitału ze 155,8 mld dol., zaś dzięki 20. największym IPO udało się pozyskać 33,4 proc. z tej kwoty.

Za tak duży spadek wartości względem ubiegłego roku w pierwszej kolejności odpowiadają obawy zarówno po stronie inwestorów jak i emitentów akcji o pogłębiający się problem zadłużenia w strefie euro. Rynek wyraźnie czeka, aby rządy poszczególnych krajów zwalczyły aktualny kryzys gospodarczy oraz ograniczyły krajowe zadłużenie. Wiele wskazuje na to, że prywatne firmy na całym świecie zwlekają z przeprowadzeniem IPO do czasu, aż światowe warunki gospodarcze ulegną poprawie, co pozwoli przywrócić zaufanie inwestorów oraz emitentów.
Warszawski parkiet dogania światowych gigantów

Zdecydowanym liderem zarówno pod względem pozyskanego kapitału jak i ilości przeprowadzonych IPO pozostają rynki wschodzące, na czele z Chinami, a także – co zaskakujące – z Polską. Jeśli chodzi o ilość kapitału, rynki wschodzące były odpowiedzialne za 60,5 proc. pozyskanych środków, zaś ilościowo odpowiadały za 68,4 proc. wszystkich IPO (od stycznia do listopada 2011).

I tak w Europie przeprowadzono w sumie 231 pierwotnych ofert publicznych, wartych 28,9 mld dol. Oznacza to 8-proc. spadek w porównaniu z ubiegłym rokiem jeśli chodzi o ilość ofert, oraz aż 21-proc. spadek jeśli chodzi o wielkość kapitału.

Europejskim liderem pozyskiwania kapitału została brytyjska London Stock Exchange (piąta pozycja w skali globu) – w 9 ofertach pozyskano 13,9 mld dol. Drugie miejsce zajęła hiszpańska Bolsa de Madrid (szósta globalnie) – w 6 ofertach pozyskano 5,3 mld dol.

Warszawska giełda zajęła trzecie miejsce, z 21. ofertami warszawski parkiet pozyskał kapitał wart w sumie 2,8 mld dol., z czego aż 1,9 mld dol. pochodziło z oferty publicznej Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW).

Jeśli chodzi o ilość pozyskanego kapitału, pozycja Warszawy w skali świata jest nieco niższa, jednak ze względu na wielkość kraju, wciąż można mówić o dużym sukcesie. Pierwsze trzy miejsca zajmują kolejno giełdy: New York Stock Exchange (NYSE) z kwotą 28,196 mld dol. (18,6 proc.), Shenzhen Stock Exchange (SZE) z 26,241 mld dol. (16,8 proc.) oraz Hong Kong Exchanges & Clearing Ltd (HKEx) z 19,567 mld dol (12,6 proc.).

Choć GPW zajęła dopiero 10. miejsce z kwotą 2,772 mld dol. pozyskanego kapitału (1,8 proc.), to wyprzedziła jedną w większych europejskich giełd – frankfurcką Deutsche Borse, na której z ofert IPO pozyskano 2,256 mld dol. (1,4 proc.).
Wielki sukces NewConnect

Wielki sukces może święcić alternatywny rynek NewConnect, który pod względem ilości ofert w skali świata zajął drugie miejsce z 117 IPO, co odpowiadało aż za 10,5 proc. wszystkich ofert publicznych na świecie. Pierwsze miejsce zajęła chińska Shenzhen Stock Exchange (SZE) z ilością 226 IPO (20,2 proc. wszystkich IPO). Wziąwszy pod uwagę wielkość Chin oraz Polski, rynek NewConnect zdecydowanie triumfuje w tym zestawieniu.

Na trzecim miejscu pod względem ilości IPO znalazła się Australian Securities Exchange (ASX) z liczbą 93 IPO i 8,3 proc. udziałem w liczbie IPO w skali świata. Dopiero na czwartym miejscu znalazła się New York Stock Exchange (NYSE) z 61. IPO (5,5 proc. udział w całości).


link

Polska pnie się bardzo szybko na drabince rozwoju, a kryzys nam w tym paradoksalnie pomógł. Nasza zdrowa, nie postawiona na dziale finansów gospodarka, z brakiem przerostu kosztów pracy w porównaniu do zachodu, rozwija się bardzo dobrze i jest w perspektywie znaczącym graczem w Europie. Krajom zachodu brakuje naszej dynamiki i elastyczności. Osobiście oceniam to co się dzieję bardzo pozytywnie. Inwestowanie w nowe technologie i to, że Polacy mogą zarabiać w Polsce na specjalistycznych zawodach. Już nie jest jednoznacznie powiedziane, że musimy wyjeżdżać za granicę by zarabiać jako animator komputerowy, specjalista od efektów specjalnych, projektant etc. Wcześniej było to nie do powiedzenia, w Polsce można było robić fizycznie, albo wykonywać mało specjalistyczne prace.

Jednym słowem, jestem bardzo optymistycznie nastawiony co do przyszłości Polski.



#2

hannibal
  • Postów: 57
  • Tematów: 4
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Co ty szerzysz za propagandę człowieku? Podwyżki podatków, VAT, akcyzy cen paliwa, podwyższenie wieku emerytalnego, anulowanie różnych ulg ( choćby na Internet) i mówisz, że w Polsce żyje się dobrze? Wiesz, ile ludzi żyje w skrajnej biedzie? Kryzys ma to do siebie, że powiększa się różnica między bogatymi a biednymi. Bogaty staje się jeszcze bardziej bogaty, biedny jeszcze biedniejszy. I ja też widzę dookoła siebie, że jest coraz większy syf. I ty mówisz, że w Polsce jest dobrze hehe. Ja mam w [...] wszelkie anonimowe ankiety czy statystyki. Ludzie widzą, co się dzieje w naszym kraju, i uwierz mi, że jest ich coraz więcej. Mam nadzieję, że niedługo ludzie się przebudzą, bo tak dłużej nie może być.

 Edycja: Kurczak

Dołączona grafika

#3

Muhomorniczy.Cylon
  • Postów: 412
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Może jest to off-top, ale zastanawiam się ilu jak ja czytając ten nagłówek zdławiło śmiech wydymając usta, wydając przy tym charakterystyczny dźwięk . Co oddaje stosunek do szokującej tezy.

#4

Axote
  • Postów: 152
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

W Polsce żyję się o tyle specyficznie, że zawsze zostają jakieś pieniądze na ostateczne potrzeby i człowiekowi udaje się przeżyć, mimo wszystko, jest to mało i chciałby więcej patrząc na standardy życia np w Europie zachodniej. U mnie w domu np, na jedzenie, opłaty np za wodę, ogrzewanie, prąd - znajdują się pieniądze, czasem na jakieś ubranie bądź inne rzeczy, mimo wszystko nie przelewa się. I mam dziwne wrażenie, że jest tak w większości polskich rodzin. Także sformułowanie, czy w Polsce żyje się 'dobrze', czy 'źle' jest dziwne i paradoksalne. No nic, przekonam się jak dorosnę do tego, aby sam na siebie pracować. (:

#5

Wszystko
  • Postów: 7691
  • Tematów: 53
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jednym jest dobrze, a innym jest źle. Ten któremu się w życiu powiodło, powie że jest dobrze, a ten któremu się nie powodzi, powie że jest źle. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.



#6

Córa Koryntu

    Altair

  • Postów: 4504
  • Tematów: 82
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja tam nie mówię że Polska jest rajem. W zasadzie cała konkluzja napisana w tamtym temacie jest taka, że przewiduję bardzo mocny wzrost pozycji Polski w niedalekiej przyszłości. Więc i bogactwa ludności itp.
To tak jakby Chińczycy narzekali, że ich kraj jest beznadziejny. Na forum słyszy się bardzo często pochwały w stronę Chin, mimo że zarobki i poziom życia, są tam ogólnie niższe niż w Polsce.

Co ty szerzysz za propagandę człowieku? Podwyżki podatków, VAT, akcyzy cen paliwa, podwyższenie wieku emerytalnego, anulowanie różnych ulg ( choćby na Internet) i mówisz, że w Polsce żyje się dobrze?


Co to jest dobrze i czemu Ci źle? Niektóre podatki są większe niż za granicą, niektóre mniejsze - więc i tak jesteśmy poniżej średniej unijnej.

Wiesz, ile ludzi żyje w skrajnej biedzie?


Ile? Bo rozumiem, że Ty wiesz.

Kryzys ma to do siebie, że powiększa się różnica między bogatymi a biednymi. Bogaty staje się jeszcze bardziej bogaty, biedny jeszcze biedniejszy. I ja też widzę dookoła siebie, że jest coraz większy syf. I ty mówisz, że w Polsce jest dobrze hehe. Ja mam w dupie wszelkie anonimowe ankiety czy statystyki. Ludzie widzą, co się dzieje w naszym kraju, i uwierz mi, że jest ich coraz więcej. Mam nadzieję, że niedługo ludzie się przebudzą, bo tak dłużej nie może być.


Świetnie. Argumenty w stylu "ja widzę - ja wiem, mam gdzieś statystyki i ankiety" są spoko... Problem w tym że percepcja jest wybiórcza i szuka się tego, co chcesz znaleźć. Są opracowania badawcze na ten temat, mogę coś podesłać jeśli chcesz. Wyszukiwania ludzkich twarzy w neutralnych kształtach to pierwszy przykład z brzegu. Kobieta która boi się że jest w ciąży zawsze wszędzie widzi ciężarne. Ty zapewne w związku ze swoim przeświadczeniem że jest źle, szukasz wszędzie potwierdzeń swojej tezy, a fakty które temu zaprzeczają pomijasz.

Może jest to off-top, ale zastanawiam się ilu jak ja czytając ten nagłówek zdławiło śmiech wydymając usta, wydając przy tym charakterystyczny dźwięk . Co oddaje stosunek do szokującej tezy.


Mialo być nieco humorystycznie, bo wszędzie widzę to zadęcie i patos w tych tematach o Polsce...

U mnie w domu np, na jedzenie, opłaty np za wodę, ogrzewanie, prąd - znajdują się pieniądze, czasem na jakieś ubranie bądź inne rzeczy, mimo wszystko nie przelewa się. I mam dziwne wrażenie, że jest tak w większości polskich rodzin. Także sformułowanie, czy w Polsce żyje się 'dobrze', czy 'źle' jest dziwne i paradoksalne. No nic, przekonam się jak dorosnę do tego, aby sam na siebie pracować. (:


Tak samo jest i w Niemczech. Zarabiając te 2000 Euro, wcale nie stać Cię na luksusy. Oczywiście można kupić nieco więcej i nieco lepsze - ale to tyle. W zasadzie to czy mieszkasz w Niemczech, czy w Polsce sprowadza się do tego czy kupisz lepszy samochód i lepszą lodówkę. Rachunki są większe, ceny są większe. Jak przyjeżdża Niemiec do Polski to się cieszy, bo ma wszystko dwa razy taniej. Zawsze znajdziesz sobie kogoś bogatszego za przykład dobrego poziomu życia i znowu nie będzie Ci się przelewać.


Jednym jest dobrze, a innym jest źle. Ten któremu się w życiu powiodło, powie że jest dobrze, a ten któremu się nie powodzi, powie że jest źle. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


Jest różnica miedzy powiedzeniem:

"Nie powodzi mi się, słabo zarabiam, żona gruba i w ogóle do rzyci to życie..."

a:

"Kraj jest beznadziejny, skrajna bieda, nie da się żyć, rząd kradnie i to wszystko się powinno rozlecieć!"

Bo pierwszy przypadek zdarza się w każdym kraju i nie ma przebacz.
Za to drugi przypadek... No to może być np. Somalia, albo Palestyna.



#7 Gość_pokerek

Gość_pokerek
  • Tematów: 0

Napisano

Ile? Bo rozumiem, że Ty wiesz.

Tak na szybko, dane wzięte z GUS:

Od dwóch lat 2,2 mln Polaków żyje w skrajnej nędzy, a 6,5 mln w niedostatku. W tym roku ubóstwo się nie wycofa, mimo że mamy wzrost gospodarczy.

Artykuł z lipca. http://forsal.pl/art..._w_biedzie.html

#8

Stilgar
  • Postów: 252
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

W zasadzie cała konkluzja napisana w tamtym temacie jest taka, że przewiduję bardzo mocny wzrost pozycji Polski w niedalekiej przyszłości.

Na jakiej podstawie to przewidujesz? Staram się być na bierząco i nie widze tego co ty, chyba ze masz jakieś cenne informacje ktorych my nie mamy?
Co ma wzrost znaczenia państwa do poprawy liczby ludności? Przecież z dzieciakami lecimy w dóóóóóół a ceny życia w Polsce odstraszają małżeństwa do rodzenia 2 lub wiecej dzieci. Mamy starzejące się społeczeństwo i nic nie wskazuje na to, że to się zmieni....
Porównanie Chin do Polski :lol :lol :lol
Powiedz mi jeszcze jak sie mamy wzbogacić w przyszłości? Gaz? Sprzedany za marne grosze? Na tym sie tak wzbogacimy? Czy może coś innego o czym my zwykli ludzie nie wiemy?

#9

Heweliusz
  • Postów: 186
  • Tematów: 14
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

Rozmowa Niezależna - Janusz Szewczak: "Kupujcie konserwy, zróbcie zapas"

Jesteśmy okłamani przez nasz rząd ...

http://vod.gazetapol...y-zrobcie-zapas

Użytkownik Heweliusz edytował ten post 15.12.2011 - 14:35


#10

Córa Koryntu

    Altair

  • Postów: 4504
  • Tematów: 82
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

pokerek@

Czyli 5-6% społeczeństwa. Zawsze jest ten dół piramidy, nawet w rozwiniętych krajach żyją ludzie którzy są w skrajnej nędzy. To że skrajna nędza u nich to nieco inny poziom - ale jednak. Tak samo jak skrajna nędza u nas, dla Ukraińca nie byłaby pewnie taka skrajna.

Na jakiej podstawie to przewidujesz? Staram się być na bierząco i nie widze tego co ty, chyba ze masz jakieś cenne informacje ktorych my nie mamy?


Na podstawie wielu czynników, w tym np tych artykułów które zamieściłem. Jest takich informacji bardzo wiele.

Co ma wzrost znaczenia państwa do poprawy liczby ludności? Przecież z dzieciakami lecimy w dóóóóóół a ceny życia w Polsce odstraszają małżeństwa do rodzenia 2 lub wiecej dzieci. Mamy starzejące się społeczeństwo i nic nie wskazuje na to, że to się zmieni....


Od kiedy to temat o problemach demograficznych? :P Z resztą nie jest tak źle, jesteśmy na razie mniej więcej na zerze jeśli chodzi o demografie. Pamiętaj że bez imigrantów, na zachodzi bez imigrantów i ich znaczącej rozrodczości wszystkie kraje byłyby na znaczącym minusie.

Powiedz mi jeszcze jak sie mamy wzbogacić w przyszłości? Gaz? Sprzedany za marne grosze? Na tym sie tak wzbogacimy? Czy może coś innego o czym my zwykli ludzie nie wiemy?


Eee... Na tym na czym teraz się wzbogacamy? Na pracy? Polskie firmy wchodzą do światowej gry. Możemy tutaj dać przykład KGHM, który staję się pierwszą polską firmą światową - która ma chęć na bycie w pierwszej piątce producentów miedzi.

Gaz swoją drogą, na pewno będzie pomocny, nie wiem tylko czemu wnosisz że sprzedany za marne grosze.


Nie wiem czemu negujecie ten ewidentny wzrost który nastąpił i następuje.



#11

Art123
  • Postów: 251
  • Tematów: 14
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Mylo, albo jesteś trollem wynajętym przez rząd, albo sam jesteś grubym, tłustym politkiem, tylko któremu się żyje dobrze, za nasze PODATKI. Największe podatki w europie i zarówno najmniejszy socjal, więc GDZIE TY WIDZISZ ABY W POLSCE BYŁO DOBRZE?

#12

dryndryn
  • Postów: 193
  • Tematów: 2
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Nie wiem czemu negujecie ten ewidentny wzrost który nastąpił i następuje.



bo ludzie piszą z własnego doświadczenia, tego co widza u siebie i w otoczeniu a nie ze śmiesznych raportów... już teraz wiesz? równie dobrze możesz się rajcować ze średniej płacy..

Użytkownik dryndryn edytował ten post 15.12.2011 - 15:11


#13

Stilgar
  • Postów: 252
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Czyli 5-6% społeczeństwa.

Co ty koleś pieprzysz? Z tych danych co kolega podał wynika, że prawie 9mln (ponad 20%) ludzi żyje w niedostatku więc skąd te 5-6%!?

Z resztą nie jest tak źle, jesteśmy na razie mniej więcej na zerze jeśli chodzi o demografie.

Co ty pieprzysz koleś? Może i oscylujemy w granicach 0 ale SYSTEMATYCZNIE SIE STARZEJEMY. Więc za te pare lat, za pokolenie lub dwa spadniemy poniżej zera i pewnie dalej będziemy spadać...

Możemy tutaj dać przykład KGHM, który staję się pierwszą polską firmą światową - która ma chęć na bycie w pierwszej piątce producentów miedzi.

Co ty pieprzysz koleś? Wystarczy przejrzeć ostatnie notowanie KGHM na giełdzie, podatki które ma państwo nałożyć na miedz i srebro pogrąża KGHM. Są też przypuszczenia, że nasza perełka zostanie sprzedana jakiejś Kanadyjskiej spółce co troche podnosi cene ich akcji... Marny przykład...

Eee... Na tym na czym teraz się wzbogacamy? Na pracy?

Tak tak, większość użytkowników forum pracuje i jakoś na Hawajach teraz nie siedzą. Ludzi się BOJĄ ZEBY NIE STRACIC PRACY przez kryzys który dociera do Polski a ty wyjeżdżasz ze wzbogacaniem...

Gaz swoją drogą, na pewno będzie pomocny, nie wiem tylko czemu wnosisz że sprzedany za marne grosze.

Było na forum, wystarczy poszukac, cena koncesji jest kilka razy mniejsza niż w innych krajach. Inne kraje, takie jak Norwegia nie dały się nabić w balona i trzebią kokosy a Polska?


Ktoś chyba za duża razy słyszał ZIELONA WYSPA!!

#14

Córa Koryntu

    Altair

  • Postów: 4504
  • Tematów: 82
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mylo, albo jesteś trollem wynajętym przez rząd, albo sam jesteś grubym, tłustym politkiem, tylko któremu się żyje dobrze, za nasze PODATKI. Największe podatki w europie i zarówno najmniejszy socjal, więc GDZIE TY WIDZISZ ABY W POLSCE BYŁO DOBRZE?


"Bla,bla,bla. Ponarzekam sobie troszkę." Nie mamy najwyższych obciążeń podatkowych w Europie, więc nie wiem o czym mówisz. Socjalu także nie mamy najmniejszego, pewne grupy społeczne mają nawet ten socjal nad wyraz duży - niestety.

bo ludzie piszą z własnego doświadczenia, tego co widza u siebie i w otoczeniu a nie ze śmiesznych raportów... już teraz wiesz? równie dobrze możesz się rajcować ze średniej płacy..


Nie. Piszą żeby ponarzekać. Typowy polski akcent rozmowy - ponarzekać.

Jak można mówić, że się nic nie poprawiło przez ostatnie 20 lat? To już jest zaprzeczanie rzeczywistości.



#15

Kompi
  • Postów: 131
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie interesuje nas co się dzieje na górze, tam gdzie ogromne koncerny i państwo kręcą i sie wzbogacają, nas interesuje to co jest za rogiem w sklepie osiedlowym, na placu zabaw, parku czy stacji benzynowej.
Mylo, skoro ci tak dobrze to powiedz czym sie zajmujesz? Studiujesz? Pracujesz? Tak ci lekko?
A fakt, i najważniejsze pytanie, czy mieszkasz w Polsce czy tylko piszesz na podstawie raportów jedyny i prawdziwy stan naszej gospodarki

Jak można mówić, że się nic nie poprawiło przez ostatnie 20 lat? To już jest zaprzeczanie rzeczywistości.

A kto mowi ze przez 20 lat nic sie nie zmieniło?

Nie. Piszą żeby ponarzekać. Typowy polski akcent rozmowy - ponarzekać.

Taak oczywiscie, wyjdz na ulice, zapytaj pierwszych napotkanych 10 osob jaką ma sytuacje finansową, jak mu się zyje czy czuje sie bezpieczny i potem gadaj. Bo to twoje gadanie, że Polacy tylko narzekają jest bezpodstawne a każdy ci poda 100 powodów dla których ma prawo narzekać.

Użytkownik Kompi edytował ten post 15.12.2011 - 15:22



 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u