Skocz do zawartości




Marihuana


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
995 odpowiedzi w tym temacie

#931

Jooe.
  • Postów: 212
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Trzynastka dokladnie tak. Kiedys poszedlem do znajomego na standardowe posiedzenie w kilku chlopa. Czesc sie zjarala i ow znajomy chcial skoczyc przez okno w pogoni za czyms co nie istnialo, reszta zjaranych namawiala go do tego bo tez wkrecila sobie "faze" ze trzeba to za oknem dogonic. Bylo trzeba go posadzic i pilnowac jak dziecko bo byl w swoim fantazyjnym swiecie. To bylo moje pierwsze i ostatnie takie wyjscie.

 

Generalnie to... brawa dla dzisiejszych rodziców... ale zaraz, czy rodzice tak naprawdę dzisiaj mogą wychowywać swoje dzieci?

Skoro chciał polecieć...Jednego idiotę mniej na świecie i kilka innych w społeczeństwie. Sęk w tym, że przez jakiś czas musielibyśmy płacić podatki na ich utrzymanie :/

 

Przeciwnicy wysuwają takie argumenty jakby jeszcze nie wyszli z nocnika u mamy i chcieli by Państwo troszczyło się o wszystko i wszystkich.

Wszystko jest dla ludzi i wszystko trzeba robić z głową, jeśli ktoś sobie nie radzi, to proste, odstaje. Jesteśmy równi wobec prawa ale każdy z nas się diametralnie różni.

 

Żyjemy podobno w wolnym państwie (heh podwójny oksrymoron). A we własnym domu, na własnej działce, którą kupujemy za zarobione pieniądze opodatkowane w Polsce, stawiamy dom również za pieniądze opodatkowane w Polsce... zabrania się hodowania półtora metrowej rośliny...


Użytkownik Jooe edytował ten post 02.04.2015 - 21:07

  • 3

#932

Cait Sith.
  • Postów: 685
  • Tematów: 159
  • Płeć:Nieokreślona
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Sebastian np jak ktoś zacznie się dusić, albo coś poważnego mu się stanie, a oni się będą śmiać, bo śmieją się z wszystkiego, a poza tym i tak są wtedy oderwani od rzeczywistości, więc nie wiadomo jak to zinterpretują.

Mój były znajomy jak palił to łapał zawsze takie zawiasy, że mnie to doprowadzało do białej gorączki, mówiłem coś do niego, a on po minucie dopiero reagował. Dlatego ograniczyłem kontakt bardzo mocno, teraz jak się spotkamy raz na pół roku to z facetem praktycznie w ogóle nie da się rozmawiać, ma swój świat i tyle i tylko ciągle mi mówi, żebym zapalił, bo wtedy się umysł otwiera, jest wena, człowiek staje się twórczy, bla bla bla.

 

Z takim podejściem to każdego palącego Marihuanę... Każdy kto pali to zjarany smieszek oderwany od rzeczywistości ?

 

 

na pewnym biwaku w szkole średniej jedna koleżanka będąc po skręcie zaczęła jeść jabłko. I jak to ludzie zjarani zaczęła się śmiać. Udławiła się kawałkiem tego jabłka i byłaby się udusiła, gdyby wtedy nie było tam osoby, która nie jarała, bo reszta zjaranych zamiast jej pomóc śmiała się z tego.

 

Kiedyś sam w domu oglądałem pewien zabawny serial, jadłem kwaszone ogórki do obiadu i tak się śmiałem, że aż się nimi zakrztusiłem, bym się udusił ale na szczęście serial się skończył. I przeżyłem.

 

Historia zmyślona, ale mało się różni, oglądanie zabawnych seriali samemu w domu powinno być surowo zakazane i stanowczo tępione.

 

 

Sądzisz, że całej klasie byłoby bardzo do śmiechu następnego dnia, jakby dziewczyna się udusiła tym jabłkiem ? Jakby ta osoba co akurat odmówiła, też sobie zapaliła i nie zareagowała jak trzeba ? 

 

Jak Ty udławisz się ogórkiem podczas oglądania komedii ktoś nazwie " nieszczęśliwy wypadek, cóż trudno, zdarza się "

 

Ale jak ktoś coś zrobi po trawie trudno tak nazwać. To działanie z premedytacją. Co zresztą widać po wyrokach takich " co to się chcieli zabawić i pośmiać " ale " niechcący" przy tym kogoś zabili. 


  • 0



#933

McNugget.
  • Postów: 562
  • Tematów: 10
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

 

Ale jak ktoś coś zrobi po trawie trudno tak nazwać. To działanie z premedytacją.

"Zabójstwo samego siebie z premedytacją" czy co? :hm:


  • 0

#934

Jooe.
  • Postów: 212
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

 

Sądzisz, że całej klasie byłoby bardzo do śmiechu następnego dnia, jakby dziewczyna się udusiła tym jabłkiem ? Jakby ta osoba co akurat odmówiła, też sobie zapaliła i nie zareagowała jak trzeba ?

 

A co mnie to obchodzi jak cała klasa by się czuła? Nie mieli głowy to teraz będzie ich sumienie zżerało, przynajmniej mam taką nadzieję.

 

Sądzę, że każdy powinien ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Jeśli ktoś chce sobie skoczyć z okna. Co mi do tego? Jeśli ktoś chce sobie wstrzyknąć botoks pod skórę, wypić olej opałowy... cokolwiek. Mi nic do tego, jeśli robi to u siebie w domu na swojej posiadłości. Wolna ręka, może nawet zaćpać się na śmierć.

 

Miałbym już pewne zastrzeżenia jeśli ktoś takie coś by robił w miejscu publicznym.

 

Cóż, myślcie co chcecie ale wolę darwinizm niż opiekuńczą politykę.


Użytkownik Jooe edytował ten post 03.04.2015 - 13:17

  • 2

#935

McNugget.
  • Postów: 562
  • Tematów: 10
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

 

Cóż, myślcie co chcecie ale wolę darwinizm niż opiekuńczą politykę.

Zgadzam się w 100%. Jeśli ktoś robi coś szkodliwego i tego nie widzi, to najwyżej umrze i nie przekaże potomstwu tego wzorca. Obwarowany zakazami i nakazami niestety będzie to powielał.

 

Jak działa opiekuńczość fajnie widać na przykładzie pomocy rodzinom wielodzietnym z alkoholem w tle. Szkoda tych dzieci, bo nie mają szansy na normalny start, uczą się złych zachowań. Pomoc finansowa jest, tylko że ten, co dostał ma to w poważaniu. Jak dla mnie można po prostu przestać pomagać. Dzieci zabierze opieka społeczna do domu dziecka - nie będzie im lepiej, niż w domu i tak - za to taki patologiczny człowiek po prostu się zapije/zaćpie i umrze. Nie będzie generował kolejnego pokolenia niechcianych dzieci. Tyle się mówi o prawie do rozrodu/podejmowania decyzj, jak to prawo ma polegać na tym, że niewysterylizowana laska rodzi kolejne dzieci spłodzone po pijaku, których nie chce i ma je w czterech literach to ja dziękuję za takie prawo. Miałem do czynienia (z racji zawodu jednego z członków rodziny) z dziećmi z adopcji, jedna rodzina 3 dzieci, druga 4. Przez cały proces adopcji pojawiły się kolejne, tylko nie każde z takim fartem... Super opiekuńczość państwa.

 

Nie o to mi chodzi, żeby nie pomagać - tylko obecna formuła tej pomocy mi się nie podoba, wiem, że nie tylko mi :(


Użytkownik McNugget edytował ten post 03.04.2015 - 14:28

  • 1

#936

Jooe.
  • Postów: 212
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jak działa opiekuńczość fajnie widać na przykładzie pomocy rodzinom wielodzietnym z alkoholem w tle. 

 

Po zaprzestaniu opiekowania się nami przez Państwo zaraz zniknie cała patologia, po prostu sama się wyeliminuje, zostaną ludzie myślący, ludzie którzy będą dbać o siebie bo będą wiedzieć, że są sami za siebie odpowiedzialni. Ci słaby którzy nie myślą, nie zależy im na zdrowiu...wyeliminują się. No chyba, że ktoś chce utrzymywać patologię, to proszę bardzo ale nie z podatków.

 

Dziś młodzież nic nie myśli. "Konsekwencje? jakie konsekwencje walić to, jestem młoda"


  • 0

#937

StatystycznyPolak.
  • Postów: 2308
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Skoro już wdepnąłem w zielony temat.

Sebastian np jak ktoś zacznie się dusić, albo coś poważnego mu się stanie, a oni się będą śmiać, bo śmieją się z wszystkiego, a poza tym i tak są wtedy oderwani od rzeczywistości, więc nie wiadomo jak to zinterpretują.

Może coś takiego się zdarzyć nie wykluczam, ale nie generalizujmy. Z tego co obserwuje to osoby zjarane fakt faktem śmieją się z byle czego, ale w większości przypadków ogarniają na tyle rzeczywistość że da się z nimi całkiem normalnie komunikować. Drugi raz podkreślam że ja nie słyszałem żeby marihuana była bezpośrednią bądź pośrednią przyczyną śmierci. Przez alkohol ludzie częściej giną np. wypadki drogowe, wypadki w pracy, przemoc itp.

 

Trzynastka dokladnie tak. Kiedys poszedlem do znajomego na standardowe posiedzenie w kilku chlopa. Czesc sie zjarala i ow znajomy chcial skoczyc przez okno w pogoni za czyms co nie istnialo, reszta zjaranych namawiala go do tego bo tez wkrecila sobie "faze" ze trzeba to za oknem dogonic. Bylo trzeba go posadzic i pilnowac jak dziecko bo byl w swoim fantazyjnym swiecie. To bylo moje pierwsze i ostatnie takie wyjscie.

Tu też mam ale...

To jaki odlot będzie miała osoba zależy raczej od psychiki. Posłużę się alkoholem jako przykładem bo czasami zdarza mi się wstawić, ale myślę wtedy racjonalnie i wiem że są granice których nie wolno przekraczać, a w tym czasie ktoś inny pod wpływem alkoholu zdemoluje pół miasta.

 

 

Heh, wyobraź sobie, że może.

Przykład z mojego życia, na pewnym biwaku w szkole średniej jedna koleżanka będąc po skręcie zaczęła jeść jabłko. I jak to ludzie zjarani zaczęła się śmiać. Udławiła się kawałkiem tego jabłka i byłaby się udusiła, gdyby wtedy nie było tam osoby, która nie jarała, bo reszta zjaranych zamiast jej pomóc śmiała się z tego.

Brakuje mi tu jeszcze tekstu "a cała klasa wstała i zaczęła bić brawo"

 

Mój były znajomy jak palił to łapał zawsze takie zawiasy, że mnie to doprowadzało do białej gorączki, mówiłem coś do niego, a on po minucie dopiero reagował. Dlatego ograniczyłem kontakt bardzo mocno, teraz jak się spotkamy raz na pół roku to z facetem praktycznie w ogóle nie da się rozmawiać, ma swój świat i tyle i tylko ciągle mi mówi, żebym zapalił, bo wtedy się umysł otwiera, jest wena, człowiek staje się twórczy, bla bla bla.

Też znam takiego gościa, unikam kontaktu bo też już ma dziury w mózgu, tyle że on otwarcie przyznał że oprócz marihuany bierze inne środki w większych ilościach.


  • 3



#938 Gość_critter☆

Gość_critter☆.
  • Tematów: 0

Napisano

Ja nie wiem o co całe zamieszanie wokół marihuany jest. Ja tam myślę, że jak ktoś chce palić to niech pali. Przecież to jego sprawa. Dlaczego koniecznie jedni muszą narzucać coś drugim.

 

Skoro bezproblemowo można w sklepie dostać legalnie 1l spirytusu to tym bardziej powinna być legalna marihuana. Bo o ile nie widziałem nikogo kto by rozrabiał po maryśce o tyle widziałem nie jednego co po alkoholu wsiadał za kółko albo bójki wszczynał.

 

Ja osobiście nie palę marihuany i nigdy nie paliłem. I nie zapalę. Nie potrzebne mi to do niczego. Ale nie zamierzam tutaj prawić palącym. Róbta co chceta.


Użytkownik ✪Critter edytował ten post 04.04.2015 - 01:22

  • 3

#939

PWU.
  • Postów: 93
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przydała by się fajka pokoju.

 

offtop2.gif

 

Kronikarz


  • 1

#940

Urgon.
  • Postów: 1297
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

Taki mały, pouczający tekst:

15 lat za olej z konopi

Import oleju z kwiatów konopi indyjskich to zdaniem polskiego ustawodawcy zbrodnia. Przekonał się o tym dobitnie Jakub Gajewski (Siou), jeden z liderów Wolnych Konopi - za zarzucany mu import 900 gramów olejku dla pacjentów grozi mu 15 lat więzienia!

Największym absurdem całej tej sytuacji jest fakt, że minęło już pół roku od historycznego postanowienia Trybunału Konstytucyjnego, który wyraźnie orzekł, że nie ma podstaw do utrzymywania w Polsce zakazu leczenia marihuaną. Innymi słowy, przepisy, na podstawie których Gajewski ma spędzić 15 lat życia za kratami, są niezgodne z Konstytucją! Parlament zobowiązanie TK jednak olał i bezprawne prawo ma się dobrze.

Na ironię losu zakrawa też fakt, że zatrzymanie miało miejscem raptem kilka tygodni po medialnej ofensywie Doroty Gudaniec i dra Jacka Bachańskiego - matki i lekarza prowadzącego terapię pierwszego w Polsce legalnego pacjenta medycznej marihuany. Zaliczyli wszystkie główne stacje telewizyjne, radiowe, dzienniki, tygodniki etc. Wszędzie - nawet w mediach konserwatywno-katolickich - mówiono o potrzebie unormowania prawnego terapii opartej na konopiach. Pokazywano uśmiechnięte dzieci, które dzięki preparatom na bazie cannabis odzyskiwały siły do życia. Puszczano ckliwe historie cudownych ozdrowień, jak ognia bojąc się jednak poważnej dyskusji nad tym, skąd wziąć lekarstwo. A prawda jest bolesna - jedyną metodą na zdobycie lekarstwa nad Wisłą jest dziś świadome łamanie prawa.

Każdego dnia ja i moi koledzy z Wolnych Konopi dostajemy maile i telefony od osób, których los wystawił na próbę. Ich bliscy cierpią na schorzenia, dla których medycyna konwencjonalna nie znajduje ratunku. Stają zatem przed dramatycznym wyborem - godzić się na nieuchronną śmierć, lub szukać alternatywy za wszelką cenę. Wiedzą, że skuteczność terapii olejem nie jest, jak z żadnym lekiem, stuprocentowa. Wiedzą, że za podanie tego leku swojej matce, ojcu czy dziecku, grozi im wieloletni wyrok. Mimo to decydują się na podjęcie zakazanej terapii. Wysyłanie naprzeciw tych ludzi aparatu represji w kominiarkach i z długą bronią jest absolutnym skandalem i brakiem jakichkolwiek śladów empatii.

Ale zaraz zaraz - powiedzą "prawdziwi Polacy", podtrzymujący narodową tradycję narzekania, krytykowania i szukania dziury w całym - "przecież konopie wcale nie leczą, bo gdyby leczyły, to byłyby w aptece, prawda?". To jest temat na osobną dyskusję - w mojej ocenie, jeśli choć jedno istnienie udało się uratować dzięki tej substancji, to karanie za jej posiadanie lub dystrybucję jest nieludzkie.

"Dura lex, sed lex" - powiedzą inni. Ten argument, jakoby prawa należało przestrzegać bez względu na to, czy jest racjonalne, jest zwyczajną bzdurą. Niech ze swoimi łacińskimi sentencjami i mądrościami typowymi dla studenta-neofity głoszący te hasła staną twarzą w twarz z człowiekiem, któremu olej z konopi uratował życie. Prawo jest dla nas, a nie na odwrót.

Mówi się nam, że jesteśmy Europejczykami, a żałosny Prezydent tego kraju zarzeka się wręcz, że Polska przeżywa swój złoty wiek. Jak dla mnie, zarzucanie zbrodni człowiekowi, który odważył się pomóc najbardziej potrzebującym, to średniowiecze, afront dla zdrowego rozsądku i zwykła niesprawiedliwość. W USA koncerny farmaceutyczne pracują już nad opatentowaniem natury - za 10-15 lat przyjdą do nas z tym samym olejem, w ładnym opakowaniu i z kilkoma zerami w cenie. Sądząc po wstępnych wynikach badań nie zdziwiłbym się, gdyby za terapię konopiami ktoś otrzymał nagrodę Nobla. Dam sobie obciąć rękę - ba, obie - że społeczeństwo prędzej czy później zaakceptuje fakt, że pacjenci mają prawo dostępu do oleju z konopi. Szkoda, że na zmiany w prawie poczekać będzie trzeba zapewne, aż któraś łajza z sali plenarnej przy Wiejskiej 4/6/8 na własnej skórze odczuje przepisy, które zabraniają dostępu do lekarstwa.

O sprawie Jakuba będę pisać na bieżąco. To mój przyjaciel, z którym od 10 lat ramię w ramię walczymy o rozsądek w odniesieniu do konopi. Sprawa jest jeszcze gorąca i na szczegółowe informacje przyjdzie nam trochę poczekać. Na razie wiemy, że sędzia zgodził się na poręczenie majątkowe, dając Kubie szansę na przygotowanie swojej obrony na wolności, nie zza więziennych krat. Tymczasem do ludzi dobrej woli gorąca prośba o zainteresowanie wszystkich świętych. Jedyną szansą Jakuba jest w tej chwili nagłośnienie sprawy. Informujcie zaprzyjaźnionych dziennikarzy, piszcie do swoich reprezentantów na każdym szczeblu władzy, rozmawiajcie o tym z rodziną i przyjaciółmi. Przez ostatnie kilka dni media bombardowały nas hasłami o miłosierdziu i miłości bliźniego - teraz jest czas okazać je w praktyce.

Źródło.
  • 2



#941

McNugget.
  • Postów: 562
  • Tematów: 10
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Za sprowadzanie nie roślin, nie produktu, tylko olejku?! Żyję w naprawdę dziwnym kraju... :facepalm:


  • 0

#942

Padael.

    Tauri

  • Postów: 1017
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A legalna sprzedaż pełnowartościowych ziaren? Na pewno dla kolekcjonerów  ;) Jeśli można kupić nasiona to i sadzenie ich powinno być legalne w ograniczonym stopniu.

Zaiste dziwny kraj gdzie burdele nazywa się agencjami a kupujący wykrywacz metali nie mogą go używać, więc po co ludzie kupują nasiona czy wykrywacze? Kolekcjonują je. :facepalm:


  • 0



#943

Urgon.
  • Postów: 1297
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

W Polsce za chęć ratowania zdrowia i życia grozi większa kara, niż za gwałt. Może by zorganizować marsz chorych i zebrać tak z 15 tysięcy ludzi pod KGP i niech każdy się tam upali. Najlepiej z dużą ilością mediów by było widać, jak policja pałuje i skuwa chorych na raka.
  • 0



#944

McNugget.
  • Postów: 562
  • Tematów: 10
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@Padael, założyłem, że roślina = nasiona i rośliny. Wiadomo, że chyba nie będzie dawać tego ptaszkom w zimie ;)

 

Choć nie wyobrażam sobie, jak ma taka kontrola wyglądać. Kupię ziarna i co dalej? Policja z helikoptera będzie oglądać moje mieszkanie przez lornetkę, czy nie mam w doniczce? Śmieszne. Znajomi będą na mnie kapować? To śmieszne i jeszcze wredne.

 

 

W Polsce za chęć ratowania zdrowia i życia grozi większa kara, niż za gwałt.

http://legnica.nasze...rt,t,id,tm.html Tak mi się przypomniało...

Niestety, ale niektórzy nie rozumieją, że można bezinteresownie pomagać. Czytałem w WO wywiad z kobietą, która zajmuje się ratowaniem zwierząt. Sami to czterech liter nie ruszą, ale ją krytykują, bo czemu nie dzieci i po co się zajmować zwierzętami?...

 

 

Najlepiej z dużą ilością mediów by było widać, jak policja pałuje i skuwa chorych na raka.

Wymiary też są śmieszne. Wpisz sobie w Google "grozi do 5 lat więzienia". Mamy:

a) gości, którzy obrzucili karetkę kamieniami (o tym było niedawno w TV)

b) gościa, którzy przewoził 14 g marihuany i był pijany ("Podczas weekendowej nocy sławscy policjanci zatrzymali mieszkańca Jarocina, który miał przy sobie około 14 gramów marihuany.")

c) gościa, który prawdopodobnie w wyniku niedopatrzenia spowodował śmierć dziecka ("[...] małego Stasia, który zmarł podczas porodu, prawdopodobnie w wyniku błędnych decyzji ginekologa")

d) zaniedbanie niepełnosprawnego syna, który zmarł ("Skrajnie zaniedbany niepełnosprawny mężczyzna zmarł w szpitalu. Matce grozi 5 lat więzienia.")

e) za graffiti i bycie nietrzeźwym ("Jak informuje Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze, wandal został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i dalszych czynności. Badanie na zawartość alkoholu wykazało blisko 2 promile. Za uszkodzenie mienia grozić mu może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.") Moje miasto takie piękne :D

f) za gwałt na 14-latce ("Na 5 lat więzienia Sąd Okręgowy w Toruniu skazał pedagoga z placówki wychowawczej w Grudziądzu, oskarżonego o zgwałcenie 14-letniej dziewczyny z Golubia-Dobrzynia.")

Sorki, że napiszę to CapsLockiem, ale JEŚLI ZA POGRUBIONE CZYNY GROZI PO TYLE SAMO LAT WIĘZIENIA, TO JA ŻYJĘ W JAKIEJŚ CHOREJ RZECZYWISTOŚCI.


Użytkownik McNugget edytował ten post 06.04.2015 - 18:22

  • 2

#945

Jooe.
  • Postów: 212
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

AVE...

W Polsce za chęć ratowania zdrowia i życia grozi większa kara, niż za gwałt. Może by zorganizować marsz chorych i zebrać tak z 15 tysięcy ludzi pod KGP i niech każdy się tam upali. Najlepiej z dużą ilością mediów by było widać, jak policja pałuje i skuwa chorych na raka.

 Przecież w reżimówce ani słowa by nie było, że to ludzie chorujący. Co więcej, pewnie duża część z nich byłaby po chemii, łysa... Jak myślisz? Do czego by to wykorzystali?

 

 

A legalna sprzedaż pełnowartościowych ziaren? Na pewno dla kolekcjonerów  ;) Jeśli można kupić nasiona to i sadzenie ich powinno być legalne w ograniczonym stopniu

 Obrót ziarnami jest dozwolony. Nasiono nie jest pojmowane przez prawo jako prekursor do hodowania tych nielegalnych roślin. Logika ! :)

 

Jednak uprawa Marihuany w Polsce jest możliwa, jeśli mamy pozwolenie od wojewody na wysiew przemysłowej odmiany, zwiera tam chyba poniżej 1% THC. W całej Polsce w 2013 roku było 292 hektary takich upraw. W latach 70-tych takich upraw było 30 000 hektarów.


Użytkownik Jooe edytował ten post 08.04.2015 - 01:03

  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u