Skocz do zawartości




Dziękujemy za udział w Złotych Szarakach -- kolejne informacje już niebawem!

Zdjęcie

Tajemnicze zaginięcie Frederica Valenticha


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#16

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Steve Robey, z Flight Service Unit, który rozmawiał z Valentichem w ciągu tych 6 minut poprzedzających jego zaginięcie, powiedział w wywiadzie dla Herald Melbourne:

„Myślę, że na początku był trochę zaniepokojony tym, że inny samolot lata wokół niego, i oczywiście musiałem przyjąć, że był to kolejny samolot, do czasu gdy otrzymałem kolejne informacje i sprawa przybrała tajemniczy obrót. Teraz myślę, że zdecydowanie obawiał się o swoje bezpieczeństwo”.

Robey nie wierzy, że rozmawiał ze zdezorientowanym pilotem: ”To było tak, jakby rozglądał się za tym czymś kiedy mówił przez radio ... młody chłopak z małym doświadczeniem, robiło się ciemno, znikał jego kontakt wzrokowy z ziemią. W takiej sytuacji, jest zrozumiałe, że był trochę spięty ... „

Był to rodzaj pospiesznej komunikacji... wyglądało to tak jakby był przestraszony ... był zdecydowanie zaniepokojony ... Brzmiało to tak, jakby obiekt przeprowadzał demonstrację siły”.


Zapis rozmowy Robey'a z Valentichem.
Valentich: Czy poniżej 5000 stóp jest jakiś ruch?

Robey: Żadnego rozpoznanego ruchu.

Valentich: Zdaje mi się, że widzę tam duży samolot…

Robey: Jakiego rodzaju to samolot?

Valentich: Nie mogę ustalić. […] Przeleciał 1000 stóp nade mną. Leci za szybko, nie mogę ustalić co to. Czy są tu jakieś samoloty wojskowe?

Robey: Nie ma żadnych.

Valentich: Teraz zbliża się od wschodu. […] Zdaje się, że bawi się ze mną. Przelatuje w górze z wielką prędkością, nie mogę go rozpoznać. […] To nie jest samolot.

Robey: Możesz go opisać?

Valentich: Jak mnie mija widać, że jest podłużny. Tyle widać. […] Zdaje się, że mnie goni. Teraz krążę, a on unosi się nade mną. Ma zielone światło, jest metaliczny, ma lśniący kadłub. […] Zniknął.

Robey: Czy maszyna jest koło ciebie?

Valentich: Jednak znowu nadlatuje od południowego zachodu. […] Silnik się dusi. Kieruję się cały czas na King Island. Teraz dziwny obiekt nade mną wisi. Unosi się. To nie jest samolot.

Potem nastąpiła cisza trwająca 17 sekund. Po niej kontakt z Valentichem się urwał.

źródło



  • 0



#17

Ania:).
  • Postów: 72
  • Tematów: 5
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Często czytam o widywaniu UFO nad wodą, wylatujących z wody. A może to po prostu Atlanci :D (mieszkańcy Atlantydy jakby ktoś nie wiedział :P). I chcą zobaczyć jak to ludzie na świecie żyją, może nawet chodzą wśród nas. Kto wie...


Użytkownik Ania:) edytował ten post 12.05.2014 - 14:41

  • 0

#18

Mastiff.
  • Postów: 274
  • Tematów: 25
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Często czytam o widywaniu UFO nad wodą, wylatujących z wody. A może to po prostu Atlanci :D (mieszkańcy Atlantydy jakby ktoś nie wiedział :P). I chcą zobaczyć jak to ludzie na świecie żyją, może nawet chodzą wśród nas. Kto wie...

 

Chcą zobaczyć jak to ludzie żyją i przy okazji porywają wraz z samolotem ? 

Z drugiej strony - gdyby Atlanci chcieli mnie porwać, nie miałbym nic przeciwko ;)


  • 0

#19

Ania:).
  • Postów: 72
  • Tematów: 5
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

Chcą zobaczyć jak to ludzie żyją i przy okazji porywają wraz z samolotem ?

 

A może pilot dostał zawału z tego wszystkiego, oni to zauważyli i żeby samolot nie spadł komuś na głowę "wzięli" go do siebie. Prawda że to dość prawdopodobna teoria?  xD 


  • 0

#20

Patek.
  • Postów: 6
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Według mnie to na 100% testy jakiś nowoczesnych maszyn wojskowych. Możliwe jest nawet, że nie koniecznie z wojska australijskiego. Mogło być tak, że inny kraj robił patrol. W momencie kiedy załoga tego niezidentyfikowanego samolotu dojrzała, że została dostrzeżona przez Valenticha, postanowiła pozbyć się niechcianego świadka całego zajścia i jeśli miała takie możliwość przejęła cały samolot w powietrzu (Jeśli samolot ten był odpowiednio duży i miał specjalne urządzenia bez problemu mógł przejąć tego lekkiego samolocika)


  • 0

#21

Duże W.
  • Postów: 14
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

A wiecie co jest najlepsze na tym forum? :D
90% uzytkownikow to sceptycy w kazdym temacie hehehe

Niezupełnie. Większość użytkowników forum podchodzi do wielu spraw sceptycznie, gdyż w wiele tematów jest dość trudno uwierzyć. Staramy się podchodzić do pewnych rzeczy na ogół sceptycznie, aczkolwiek zauważ że w niektórych tematach nawet zatwardziali sceptycy okazują się być bezradni i zaczynają wierzyć że coś dziwnego akurat w danym momencie miało miejsce.
To nie Nautilus, żeby ze wszystkiego robić zjawiska niewyjaśnione/paranormalne, bez mocniejszej analizy danego zagadnienia.

cóż zawsze się znajdzie ktoś kto wszystkiemu zaprzeczy nawet jeśli dowody będzie miał podane na tacy dlatego brzydzą mnie tacy aroganci

O jakich dowodach mowa? Wiadomo że Valentich coś widział, zniknął w niewyjaśniony sposób. Ale nie ma jednoznacznych dowodów na to, że koniecznie było to UFO. Aczkolwiek przyznam, dość trudno to wyjaśnić więc nie będę głęboko wnikał w cały ten temat.

rozbił sie i tyle po co tu sie doszukiwać ufo .... ?

Nie odnaleziono ani szczątków ciała pilota, ani nawet jego samolotu. Dalej utrzymujesz się w przekonaniu że po prostu się rozbił?

Ogólnie rzecz biorąc, można wykluczyć dwa z czterech podanych przez pana Hainesa, wypadków.

dezorientacja pilota / zderzenie/ śmierć

Dezorientacja, przez co? Zderzenie, o co? Śmierć.. Nie odnaleziono ciała, ani nawet szczątków samolotu choć dokładnie przeszukiwano teren na którym Valentich zniknął. Nie zbyt trafne spostrzeżenia, jeżeli chodzi o moje odczucia. Można je wykluczyć.

zamierzone oszustwo pilota

Dość prawdopodobne, ale istnieje dość mało dowodów potwierdzających akurat tą teorię. Samolotu jak i pilota nie odnaleziono, przez co można wnioskować iż rzeczywiście jest to oszustwo.

rzeczywiste uprowadzenie przez UFO w locie

Również dość prawdopodobne, ale dowodów potwierdzających tą teorię również jest dość mało i są niejasne. Valentich mógł widzieć niezidentyfikowany obiekt latający nad sobą, jednak dlaczego wiedząc że coś jest nie tak, nie zawrócił?

test broni wojskowej

Możliwe, aczkolwiek mało prawdopodobne.

Dość ciekawy temat, gdyby było nim większe zainteresowanie, można by porozmawiać i po spekulować na temat tego co mogło się wtedy wydarzyć ;)

 

Oczywiście Pańska argumentacja jest logiczna i w większości się z nią zgadzam. Jednak mam pytanie co do ostatniego punktu Pana wypowiedzi. Dlaczego wyklucza Pan test broni wojskowej? Moim zdaniem ten punkt jest bardzo prawdopodobny. Świadkowie opisywali niewyjaśnione zjawiska. Ja bym te zjawiska właśnie interpretował jako test wojskowej broni. No co za tym idzie zaginięcie Frederica Valenticha mogło być spowodowane takimi testami. Znalazł się o złej porze w złym miejscu. 


  • 0

#22

Kubala95.
  • Postów: 181
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

To post sprzed dekady, tego użytkownika może tu już nawet nie być.
Generalnie z tą bronią wojskową to nie jest takie oczywiste. Ta technologia byłaby naprawdę zadziwiająca nawet dzisiaj, a w '78 roku to w ogólę...
Maszyna ta najwyraźniej nie poruszała się aerodynamicznie - prędkość wertykalna gwałtownie się zmieniała (najpierw to coś minęło Valenticha z ogromną prędkością, a później nad nim wręcz zwisało). Jednocześnie miało to niezłą sterowność. To musiałby być jakiś niewyobrażalny cud inżynierii lotniczej. Żeby w ogóle nad czymś tak dynamicznym zapanować potrzeba solidnego i zadziwiająco szybkiego (jak na tamte lata) komputera.


  • 0

#23

Staniq.

    In principio erat Verbum.

  • Postów: 5853
  • Tematów: 720
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 24
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Szybki komputer to dość umowne określenie. Komputer, który sterował awioniką jednego z amerykańskich myśliwców (F14) był niezwykle wolny jak na dzisiejsze standardy. Co więcej, oparty był o procesor CADC, którego istnienie utajniono do tego stopnia, że przez wiele lat opinia publiczna nie wiedziała, że był to pierwszy tak złożony procesor i to zanim ukazał się pierwszy z Intel'ów z serii 4004 (4 bitowy).

CADC był 20 bitowy i nie miał konkurencji. Stworzono go w konkretnym celu i sprawdził się. Ówczesny Intel 4004 był taktowany zegarem 740 kHz i nadawał się do budowy rozbudowanych kalkulatorów. Do sterowania awioniką potrzebny był układ wielowątkowy, ale takie jeszcze wówczas nie istniały. Odtajniono jego istnienie dopiero w 1998 roku.


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u