Skocz do zawartości




Zdjęcie

Planeta do zamieszkania od zaraz.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
96 odpowiedzi w tym temacie

#46

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dwie nowe planety pozasłoneczne !


Dołączona grafika



Lista potwierdzonych planet pozasłonecznych wzbogaciła się o dwa nowe, obce światy. Jeden z tych nowo odkrytych obiektów został odkryty przez misję Kepler i należy do bardzo ciekawego układu wielokrotnego.

Dane zebrane przez orbitalną misję Kepler potwierdzają istnienie trzeciego obiektu w układzie Kepler-9. O tym układzie było niedawno stosunkowo głośno, gdy okazało się, że w tym układzie obserwowane są dwie tranzytujące egzoplanety. Teraz do tej listy planet w tym układzie dodano trzeci obiekt o nazwie Kepler-9 d. Obiekt wydaje się (nie ma pewności co do tej wartości) mieć masę minimalną około 7 mas Ziemi i promień rzędu 0,15 promienia Jowisza. Jest więc to prawdopodobnie bardziej mały obiekt typu "gorący Neptun" niż "super-Ziemia". Kepler-9 d krąży w odległości zaledwie około 4 milionów kilometrów od swej gwiazdy macierzystej z czasem około 1,6 dnia. Z całą pewnością warunki na tej egzoplanecie sa piekielne.

Drugim z nowych obiektów na liście potwierdzonych egzoplanet jest HR 8799 e. Jest to potężna planeta pozasłoneczna, o masie minimalnej równej dziewięciu Jowiszom. Ten obiekt krąży wokół swojej gwiazdy macierzystej w odległości aż 14,5 AU z czasem około 18000 dni (ponad 49 lat!). Egzoplaneta krąży w bardzo ciekawym układzie planetarnym i jest już czwartym wykrytym obiektem. Co ciekawe, wszystkie pozostałe egzoplanety, odkryte w 2008 roku, krążą jeszcze dalej od gwiazdy macierzystej - wciąż zatem są duże szanse na detekcję obiektów o mniejszych orbitach.

W tej chwili znamy już 504 potwierdzone planety pozasłoneczne. Na tej liście wciąż nie figuruje Gliese 581g, której status jest "niepotwierdzony".

Postaram się, jeżeli będą kolejne odkrycia właśnie w tym temacie umieszczać doniesienia o następnych odkrytych planetach. Ciekawi mnie tylko co z tym gliese 581g taki był szum a teraz nic...

Źródło : http://www.kosmonaut...-11-23-exo.html
  • 2

#47 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

Postaram się, jeżeli będą kolejne odkrycia właśnie w tym temacie umieszczać doniesienia o następnych odkrytych planetach. Ciekawi mnie tylko co z tym gliese 581g taki był szum a teraz nic...

Widzę, że z zainteresowaniem śledzisz odkrywanie nowych planet. Najlepiej robić to w jednym temacie, bo widzę inny, również o planetach - tamten o pozagalaktycznych.

Użytkownik Niedoskonały edytował ten post 23.11.2010 - 21:32

  • -1

#48

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

No owszem rozpatrywałam taką możliwość ale jakoś mi to umknęło... może dało by się to jakoś połączyć. W każdym razie następne będą TUTAJ ;)

A widzisz interesuje mnie i to bardzo, wiadomo że najbardziej liczę na to że odkryją w końcu bliźniaczkę ziemi.
  • 0

#49

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Polacy rozwiązali zagadkę dziwnych gwiazd



Na łamach prestiżowego tygodnika "Nature" ukazał się w środę artykuł przedstawiający wyniki kilkuletnich badań unikalnego systemu gwiazdowego znajdującego się w galaktyce bliskiej Drodze Mlecznej - Wielkim Obłoku Magellana. Autorami publikacji są członkowie międzynarodowego zespołu naukowców kierowanego przez prof. Grzegorza Pietrzyńskiego z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Badany układ składa się z dwóch wielkich, związanych siłami grawitacyjnymi gwiazd nazywanych przez astronomów olbrzymami, krążących po orbitach wokół środka masy układu z okresem 310 dni.

Tego typu układów jest we Wszechświecie sporo, przez co odkrycie kolejnego nie byłoby niczym szczególnym. Jednak analizowany system jest ze wszech miar unikalny. Jednym z jego składników jest bowiem gwiazda zmienna zaliczana do klasy gwiazd pulsujących nazywanych przez astronomów klasycznymi cefeidami.

Cefeidy, to grupa gwiazd, których nazwa pochodzi od jednej z pierwszych odkrytych gwiazd tego typu znajdującej się w gwiazdozbiorze Cefeusza. W pewnym etapie życia - gdy gwiazda osiąga rozmiary kilkadziesiąt razy większe niż Słońce - wytwarzają się w nich warunki sprzyjające powstawaniu pulsacji zewnętrznych warstw. Okresowym, kilkuprocentowym zmianom ulega promień gwiazdy i temperatura powierzchni. W rezultacie obserwator rejestruje charakterystyczne, okresowe zmiany jasności gwiazdy. Mimo że obiekty tego typu znane są już od setek lat, nadal kryją w sobie wiele nierozstrzygniętych zagadek.

W 1968 roku zwrócono uwagę na to, że masy cefeid, które są podstawowym parametrem determinującym ich własności i przyszłe losy, przewidywane przez teorie ewolucji i pulsacji gwiazd różnią się o około 20%. Niezgodność ta spędzała astronomom sen z oczu, gdyż jasno wskazywała na nieprawidłowości w naszym rozumieniu fizyki gwiazd. Rozwiązaniem problemu mógłby być niezależny, bezpośredni pomiar mas cefeid. Niestety, wszystkie dotychczasowe próby pomiaru mas cefeid obarczone były bardzo dużymi błędami sięgającymi 30%. Nie pozwoliły więc rozstrzygnąć, która teoria przewiduje poprawną masę tych obiektów. Problem związany z masami cefeid pozostawał nierozwiązany przez ponad 40 lat.

"Cefeidy są obecnie jednymi z najważniejszych obiektów astronomicznych" - wyjaśnia prof. Pietrzyński. "Od ponad wieku ich obserwacje dostarczają bezcennych informacji o teorii ewolucji gwiazd, ale przede wszystkim, cefeidy służą do pomiaru odległości we Wszechświecie, jako tzw. wzorce odległości (w nomenklaturze astronomicznej - świece standardowe - PAP)). Dlatego pełne zrozumienie fizyki tych gwiazd jest niezmiernie istotne dla wielu dziedzin astronomii, a zwłaszcza dla ustalenia precyzyjnej skali odległości we Wszechświecie" - dodaje prof. Pietrzyński.

Przełom w badaniach związanych z wyznaczaniem mas cefeid nastąpił w 2008 roku, gdy kierowany przez prof. Andrzeja Udalskiego z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, zespół projektu OGLE odkrył bardzo szczególny układ dwóch gwiazd.

Dołączona grafika



"W układzie tym, katalogowo nazwanym OGLE-LMC-CEP-0227, cefeida wraz z drugą gwiazdą okrążają się nawzajem. Ponieważ kąt, pod jakim z Ziemi można obserwować ten układ jest dostatecznie duży - zauważalne się również cykliczne zmiany jasności układu spowodowane zakrywaniem cefeidy przez jej towarzysza i na odwrót - czyli zaćmienia" - mówi dr hab. Igor Soszyński z Obserwatorium Astronomicznego UW, odkrywca obiektu. "To pierwszy znany system zaćmieniowy zawierający klasyczną cefeidę" - dodaje astronom.

W przypadku układów zaćmieniowych gwiazd w oparciu o zaobserwowane zmiany jasności oraz pomiary prędkości gwiazd na orbicie, stosując bardzo proste prawa fizyki, można z doskonałą precyzją, ograniczoną jedynie dokładnością obserwacji, wyznaczać podstawowe parametry gwiazd, w tym ich masę.

"Precyzyjne pomiary zmian jasności odkrytego obiektu zostały zebrane przez projekt OGLE w ciągu kilkunastoletniego monitorowania dziesiątków milionów gwiazd w Wielkim Obłoku Magellana" - podkreśla prof. Udalski. "Do pełni szczęścia brakowało nam tylko pomiarów prędkości składników, które, by uzyskać maksymalną dokładność, musiały być wykonane przy użyciu największych teleskopów."

Tę część projektu i ostateczną analizę układu zrealizowano w ramach międzynarodowego projektu Araucaria, którego jednym z liderów jest prof. Pietrzyński. Do wykonania szeregu bardzo dokładnych pomiarów prędkości obydwu składników użyto 6,5 metrowego teleskopu Magellana w obserwatorium Las Campanas w Chile oraz 3,6 metrowego teleskopu ESO w La Silla w Chile wyposażonych w najdokładniejsze na świecie spektrografy.

"Wyznaczona masa cefeidy w systemie OGLE-LMC-CEP-0227 okazała się 4,17 razy większa od masy Słońca, a osiągnięta precyzja pomiaru jest rzędu jednego procenta" - mówi prof. Pietrzyński. "To dokładność mniej więcej taka, z jaką kontrolujemy swoją wagę na wadze łazienkowej, a pamiętać trzeba, że "ważenia" gwiazdy dokonujemy z odległości 160 tysięcy lat świetlnych".

Porównanie tego tak precyzyjnego wyniku pomiaru masy z rozważaniami teoretycznymi pozwala rozwiązać wieloletni problem związany z masami cefeid. "Teraz już wiemy, że masy cefeid przewidywane przez teorię ewolucji gwiazd są o 20 proc. za duże" - wyjaśnia prof. Pietrzyński. "Natomiast teoria pulsacji gwiazd przewiduje je dużo dokładniej" - dodaje.

Wyznaczenie masy cefeidy to dopiero pierwszy krok w badaniach systemu OGLE-LMC-CEP-0227. Dodatkowe obserwacje powinny przynieść szereg ciekawych wyników dotyczących budowy i fizyki cefeid, ale przede wszystkim pozwolić dokładnie skalibrować zależność okres-jasność cefeid, będącą podstawą pomiaru odległości we Wszechświecie.

Precyzyjne ważenie i wyznaczanie innych parametrów tych niezwykle ważnych dla współczesnej astrofizyki gwiazd będzie kontynuowane przez polskich astronomów w najbliższych latach. W opracowywanym przez zespół projektu OGLE największym na świecie katalogu nowoodkrytych gwiazd zmieniających jasność jest wiele kandydatek do dalszych dokładnych badań.

Pełen katalog będzie liczył w sumie ponad milion nowych obiektów zmiennych. "To o ponad rząd wielkości więcej niż dotychczas znano. Na przykład w Obłokach Magellana odkryliśmy już ponad sto tysięcy różnego typu gwiazd pulsujących, w tym kilka nieznanych dotąd cefeid w układach zaćmieniowych podobnych do OGLE-LMC-CEP-0227" - mówi twórca Katalogu Gwiazd Zmiennych, dr hab. Igor Soszyński. "Pierwsze wykonane już pomiary prędkości wskazują, że będą to kolejne świetne obiekty do precyzyjnego ich ważenia i wyznaczania innych parametrów fizycznych" - dodaje prof. Pietrzyński.

Projekt OGLE http://ogle.astrouw.edu.pl to jeden z największych przeglądów nieba na świecie. Jest prowadzony w Obserwatorium Las Campanas w Chile od blisko dwudziestu lat przez polskich astronomów z Obserwatorium Astronomicznego UW. Projekt ma na swym koncie regularne, głośne odkrycia w wielu najważniejszych dziedzinach współczesnej astrofizyki - takich jak poszukiwanie planet pozasłonecznych, mikrosoczewkowanie grawitacyjne, budowa Galaktyki, astronomia gwiazdowa, a ostatnio również poszukiwanie planet karłowatych w Układzie Słonecznym. Między innymi kształt zależności okres-jasność cefeid, służącej do wyznaczania odległości we Wszechświecie, wyznaczony na podstawie wyników projektu OGLE jest podstawą kosmicznej skali odległości.

"Ogromnie cieszę się, że dołożyliśmy kolejną cegiełkę do gmachu naszej wiedzy o Wszechświecie wyjaśniając problem mas Cefeid" - komentuje ostatnie odkrycie szef zespołu OGLE - prof. Andrzej Udalski.

Projekt Araucaria (https://sites.google...riaproject/home), prowadzony we współpracy z astronomami z Chile, USA i Włoch, ma na celu ustalenie precyzyjnej skali odległości we Wszechświecie. W ostatnich latach zasłynął dokładnymi wyznaczeniami odległości do pobliskich galaktyk, w tym wzorca odległości we Wszechświecie - Wielkiego Obłoku Magellana. Lider zespołu - prof. Grzegorz Pietrzyński - wyróżniony został ostatnio prestiżowym grantem naukowym w programie TEAM Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej. Grant zostanie przeznaczony na dalszy rozwój badań i zespołu badawczego.


W zespole analizującym układ OGLE-LMC-CEP-0227 znalazło się jeszcze dwóch astronomów z Polski: dr Dariusz Graczyk i dr Bogumił Pilecki (pracujący obecnie w zespole projektu Araucaria w Uniwersytecie w Concepcion w Chile).

Tytuł praca, która pojawiła się w dzisiejszym wydaniu "Nature" (468, 542, 2010) to "The dynamical mass of a classical Cepheid variable star in an eclipsing binary system" (pełna lista autorów: G. Pietrzyński, I.B. Thompson, W. Gieren, D. Graczyk, G. Bono, A. Udalski, I. Soszyński, D. Minitti, B. Pilecki).

Praca o odkryciu układu OGLE-LMC-CEP-0227 opublikowana została w kwartalniku Acta Astronomica (58, 163) w 2008 roku ("The Optical Gravitational Lensing Experiment. The OGLE-III Catalog of Variable Stars. I. Classical Cepheids in the Large Magellanic Cloud", I. Soszyński, R. Poleski, A. Udalski, M.K. Szymański, M. Kubiak, G. Pietrzyński, Ł. Wyrzykowski, O. Szewczyk K. Ulaczyk).

Projekt OGLE jest współfinansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Europejską Radę ds. Badań Naukowych (ERC, program IDEAS Advanced Grants dla prof. Andrzeja Udalskiego)

Projekt Araucaria jest współfinansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Fundację na Rzecz Nauki Polskiej.

Żródło : zrodlo

Użytkownik Alexi Arduscoini edytował ten post 25.11.2010 - 11:08

  • 1

#50 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

A widzisz interesuje mnie i to bardzo, wiadomo że najbardziej liczę na to że odkryją w końcu bliźniaczkę ziemi.

Może w końcu odkryją tę bliźniaczkę...

Przypomniał mi się taki pewien dość stary film pt "Po drugiej stronie Słońca". Koncepcja autora była taka, że dokładnie po drugiej stronie Słońca (trochę jak w lustrze), istnieje identyczna do naszej planeta; nie da się jej zaobserwować, bo zawsze jest schowana za Słońcem; w końcu zorganizowano wyprawę, wystrzelono statek z załogą, ale po określonym w eksperymencie czasie wylądował on z powrotem na Ziemii - klęska totalna... Wtedy członkowie ekspedycji zauważyli, że wszystko wokół jest odwrotnie, jakby znaleźli się po drugiej stronie lustra...

Mgliście pamiętam ten film, jednak dziwnie pasuje mi do Twoich marzeń o znalezieniu drugiej Ziemi... Może to jedyna możliwość? :))
  • 0

#51

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Dwa ciekawe newsy.


Dołączona grafika


Egzoplaneta GJ 1214b
To Pierwsze badania atmosfery planety pozasłonecznej klasy superziemia. Mowa o GJ 1214b, odkrytej w 2009 roku przez 3.6 m teleskop w Chile należący do ESO, a obecnie badanej przez VLT. GJ 1214b ma promień 2.6 razy większy od ziemskiego i masę 6.5 razy większą, a gwiazda macierzysta, obiegana przez planetę co 38 godzin, jest odległa od nas o ok. 40 lat świetlnych.

Obserwacje wykazały brak wodoru w atmosferze. Z modeli teoretycznych wynika, że w tej sytuacji możliwości są tylko dwie: atmosfera jest albo bogata w parę wodną, albo ma chmury (jak Wenus) lub smog (jak Tytan), które ukrywają sygnaturę wodoru. Tak czy siak, dotarliśmy do etapu, w którym rozpoczęło się badanie atmosfer obiektów pozasłonecznych potencjalnie mogących być siedliskami życia.

Przed obserwacjami istniały trzy hipotezy na temat budowy egzoplanety GJ 1214 b. Według pierwszej planeta jest otoczona wodą w formie pary wodnej. Druga możliwość to skalista planeta z atmosferą złożoną z wodoru, ale z chmurami i mgłami zasłaniającymi widok powierzchni. Trzecia propozycja to miniatura Neptuna, znanego z Układu Słonecznego, czyli małe skaliste jądro i gruba, bogata w wodór atmosfera.

Obserwacje dokonane przez zespół Beana pozwoliły wykluczyć trzecią możliwość. "Mimo że nie możemy jeszcze powiedzieć dokładnie z czego składa się atmosfera, jest to duży krok naprzód, który pozwala zawęzić możliwe warianty dla tak odległego świata do pary lub mgły" - mówi Bean. "Potrzeba teraz kolejnych obserwacji na dłuższych falach w świetle podczerwonym, aby ustalić, która z proponowanych atmosfer występuje na GJ 1214b.


http://www.youtube.com/watch?v=mkczfVmObac


Wizja egzoplanety GJ 1214 b krążącej wokół czerwonego karła.



Drugi news dotyczy planet tylko pośrednio. Otóż dzięki obserwacjom za pomocą teleskopu Kecka okazało się, że galaktyki eliptyczne zawierają 5-10 razy więcej gwiazd niż dotychczas sądzono, co w całej populacji Wszechświata zwiększa liczbę gwiazd mniej więcej trzykrotnie. Ten przyrost zawdzięczamy czerwonym karłom, które dotychczas umykały uwadze astronomów.

http://www.nasa.gov/

Użytkownik Alexi Arduscoini edytował ten post 02.12.2010 - 11:04

  • 6

#52

Kutasiewicz.
  • Postów: 46
  • Tematów: 1
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

fajnie

edit Yawgmoth
Dołączona grafika
  • -4

#53

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie ma życia w kosmosie? Ktoś jeszcze może mówić takie bezsensy? Przy takiej ilości potencjalnych planet MUSI istnieć. To już nie ma nic do wierzenia, prosty rachunek prawdopodobieństwa + nowe informacje o bakteriach żywiących się arsenem.

W naszej galaktyce powinno istnieć minimum kilkanaście cywilizacji.
  • 0



#54

Yoh.
  • Postów: 617
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nie ma życia w kosmosie? Ktoś jeszcze może mówić takie bezsensy? Przy takiej ilości potencjalnych planet MUSI istnieć. To już nie ma nic do wierzenia, prosty rachunek prawdopodobieństwa + nowe informacje o bakteriach żywiących się arsenem.

W naszej galaktyce powinno istnieć minimum kilkanaście cywilizacji.

W naszej galaktyce niekoniecznie. Nie mam na myśli życia w postaci bakterii czy innych tego typu organizmów, a rozwiniętej technologicznie cywilizacji. We Wszechświecie i owszem. Na pewno istnieją jakieś cywilizacje, bardziej lub mniej rozwinięte technologicznie od Nas.
Choć.. Kto wie. Z drugiej strony, nie potrafimy zbadać dokładnie własnego układu słonecznego. Całkowite wykluczenie możliwości powstania bardziej rozwiniętego życia w naszej galaktyce wydaje się być trochę przesadzone ^^'

Cóż.. Pożyjemy, zobaczymy.
  • 0



#55

tommi59.
  • Postów: 262
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niewatpliwie napewno cos tam w tym miejscu przestrzeni znajduje sie.Sygnal planety jest bardzo slaby albowiem wywiera ona niewielki wplyw na gwiazde.Nie ma 100% pewnosci ze gwiazda jest stale zwrocona do gliese 581 ta sama strona albowiem nawet niewielki mimosrod moze zapobiec temu(przyklad merkurego)-masa gwiazdy jest 3 razy mniejsza niz slonca i spowalnia ruch obrotowy gwiazdy slabiej.Atmosfera tej planety moze byc na tyle gesta ze temperatura jest wyzsza niz zakladaja.Mimosrod planety d wydaje sie definitywnie za duzy sugeruje to istnienie planety miedzy c i d.Zycie moze byc oparte na krzemie i arsenie nie tylko na wegluu.Ilosc gwiazd we wszechswiecie wyklucza mozliwosc ze jestesmy sami-nawet glupio tw ten sposob myslec.Ilosc inteligentnych cywilizacji szacuje sie na 45 milionow.Seti jest definitywnie dezinformatorem kto szuka innych cywilizacji w ten prymitywny sposob.Zycie w ukladzie slonecznym istnieje na marsie ale to chyba oczywiste ze nikt ci tego oficjalnie nie powie -zobaczcie sobie mars przez teleskop -jest czerwony?? czy moze zolto-pomaranczowo-zielono brazowo-niebieski??
  • 1

#56

Atomowy_jogurt_zagłady.
  • Postów: 502
  • Tematów: 26
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Co do opierania życia na Arsenie, faktycznie pierwiastek dla ludzi szkodliwy, ale naukowcy NASA zbadali organizm, który buduje swoje DNA na podstawie tego pierwiastka. Tak więc, nie mierzmy kosmosu swoją miarą bo sami mamy małe pojęcie.

Skoro panuje tam na tej "Pandorze" -30 stopni to jestem pewnien, że po pojawieniu się tam ludzi w ciągu 10 lat ta temperatura będzie grubo nad PLUSEM, i pewnie zrobi się zbyt gorąco.
A zawsze możemy sobie założyć exopacki czy jak to tam się nazywało. :)
  • 0

#57

Malax.
  • Postów: 23
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Atomowy_Jogurt_zagłady masz racje temperatura na pewno szybko się podniesie bo Jeśli ludzie tam dotrą to na pewno nie będą o tą planetę dbali bo przecież to nie Ziemia tu nigdy nie będą mieszkali ludzi po co o nią dbać. A wiesz dlaczego ludzie nie dbają o Ziemię ponieważ istnieje przekonanie że technologia ludzkość jest tak wspaniała że niedługo się przeniesiemy do innego lepszego świata więc po co dbać o naszą "piękną" planetę. (Błędne koło a poza tym zanim się tam wybierzemy ludzkość się wyniszczy bo przecież po co odkryto że E=mc2 chyba nie po to by żyło sie lepiej)
Chociaż kto wie może powstanie technologia która pozwoli w łatwy tani sposób pozyskiwać duże ilości energii bez wytwarzania odpadków (szczerze to według mnie jest czyste science-fiction)
  • 0

#58

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Detekcja Ipsylon Andromedae e


Dołączona grafika



Jest kolejna 505-ta egzoplaneta !

Wykryto już czwartą egzoplanetę krążącą w interesującym układzie Ipsylon Andromedae (Ups And). Co ciekawe, ten nowo odkryty obiekt wydaje się krążyć po dość "zwyczajnej" orbicie, co wyróżnia tę egzoplanetę od wcześniej odkrytych w tym układzie. Nazwa obiektu - Ups And e.

Układ Ups And fascynuje astronomów z uwagi na duże różnice w nachyleniu orbit poszczególnych obiektów. Według danych z połowy 2010 roku różnica w nachyleniu jednej egzoplanety w tym układzie może wynosić nawet 30 stopni względem dwóch innych, które dotychczas zarejestrowano. Jest to na razie jedyny znany taki przypadek w pozasłonecznych układach planetarnych.

Drugiego grudnia doniesiono o istnieniu czwartej egzoplanety w tym układzie, choć pewne przesłanki co do jej ewentualnego istnienia pojawiły się już wcześniej. Obiekt nosi nazwę Ups And e i krąży znacznie dalej niż trzy pozostałe obiekty. Ups And e ma masę minimalną równą około 1,06 masy Jowisza i krąży w odległości około 5,245 AU (wartość ta została wyznaczona dość precyzyjnie) od swej gwiazdy macierzystej z czasem 3849 dni. Co ciekawe, ekscentryczność orbity Ups And e jest bardzo mała, rzędu 0,005 (3 razy mniejsza niż ekscentryczność orbity Ziemi!).

Jest to duża różnica w porównaniu z pozostałymi obiektami w tym układzie planetarnym. Można jednak przyjąć, ze Ups And e jest odpowiednikiem Jowisza z naszego Układu Słonecznego.

Nachylenie orbity Ups And e nie jest w tej chwili znane i prawdopodobnie właśnie określenie tej wartości stanie się aktualnym celem obserwacji układu. Jest jednak możliwe, że wykrycie Ups And e i dalsze badania wyjaśnią zagadkę anomalii orbit pozostałych obiektów planetarnych w tym systemie pozasłonecznym.

W tej chwili ludzkość zna już 505 potwierdzonych egzoplanet. ;)

Źródło : http://www.kosmonaut...-ups-and-e.html
  • 0

#59

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ciekawe jak wiele planet znajduję się w naszej okolicy, czyli w odległości do 15 lat świetlnych od Słońca.

Jest całkiem sporo gwiazd w tym promieniu i znaleziono już wokół nich nieco planet. Może się okazać że niedługo odkryjemy planetę zdolną do kolonizacji. Przy napędzie jądrowym taka podróż obyłaby się w okolicach 50 lat. Nie jest to niewyobrażalna odległość. Przy obecnych odkryciach w domenie teleportacji i parowania kwantowego, komunikacja wcale nie musiałaby się odbywać co 15 lat w jedną stronę.

link

Większość z nich to czerwone karły, ale i one posiadają przecież (małą bo małą) ekosferę.
  • 0



#60

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Jak na razie z tych wszystkich egzoplanet nie mówiąc oczywiście o niepotwierdzonej Gliese , najbrdziej obiecującą wydaje się być Egzoplaneta GJ 1214b - o której pisałam w temacie Tutaj.

Jest jednak oddalona o 40 lat świetlnych od nas ale skoro miało by już dojść do przełomu pokonywania odległości wspominanych przez mylo to czemu taka 40tka miała by być problemem?
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u