Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Ostateczny dowód podważający spisek 9/11


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
42 odpowiedzi w tym temacie

#1

severrus
  • Postów: 17
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Fragmenty [...]

Na pewno wiecie Państwo, że od lat toczę prawdziwą batalię z ludźmi, którzy moim zdaniem plują ofiarom 11 września w twarz wybielając islamskich terrorystów, rozgrzeszając ich, a nawet negując, bo w swoim absurdzie posunęli się do tego, że w ogóle negują... istnienie islamskiego terroryzmu.

Dyskusja z tymi ludźmi jest o tyle trudna, że w zasadzie... niemożliwa. Ale powiem o jednej rzeczy, która naprawdę wprawia mnie w zdumienie. Popełniają bowiem błąd wynikający z tego, że nie wiedzą, co to znaczy być odpowiedzialnym za bestialską, męczeńską śmierć osób cywilnych. O co chodzi? Już wyjaśniam.

W moim życiu miałem okres, kiedy wręcz pochłaniałem książki o Obozach Zagłady. Przeczytałem bowiem wszystkie wspomnienia, zarówno więźniów, jak i niemieckich oprawców. Zdarzało mi się, że po przeczytaniu jakieś książki o Oświęcimiu obraz owego piekła wracał w moim śnie. Męczyłem się, musiałem po pewnym czasie odłożyć czytanie kolejnych książek. Coś we mnie pękło, gdzieś poszedłem za daleko...

Pamiętam fragment filmu zrealizowanego w Niemczech przez ekipę BBC, który był o początkach obozów śmierci. Skąd się wzięły komory gazowe? Dlaczego akurat wybrano taki pomysł zabijania dużych grup ludzi? To nie był przypadek, ale konieczność. Wszystko przez kłopoty związane z żołnierzami Wermachtu. Mieli oni polecenia rozstrzeliwania dużych grup ludzi. Odbywało się to dość sprawnie, ustawiano na przykład 200 osób w dwóch szeregach tuż obok wykopanego dołu. Pierwsza seria z automatów zabijała 50 osób, które wpadały do rowu. Wtedy drugi szereg robił „krok w przód” i cała operacja się powtarzała. Sprawnie, szybko, ciała już były w rowach i wystarczyło tylko zalać je benzyną i spalić. I wszystko szło bardzo sprawnie, ale nie przewidziano jednej drobnej rzeczy. Otóż żołnierze Wermachtu nie wytrzymywali psychicznie.

Co innego jest bowiem strzelać do wroga, który chce nas zabić, a co innego do rodzin, nawet z wrogich „ras”, ale to byli przecież tylko mężczyźni, kobiety i dzieci. Po raz pierwszy ten problem pojawił się na Białorusi w 1941. Najpierw masowe rozstrzeliwania, a potem niezwykła fala samobójstw popełnianych przez żołnierzy Wermachtu. Sprawa była tak poważna, że na miejsce przyjechał sam Himmler. Kiedy zobaczył liczbę żołnierzy, którzy targani wyrzutami sumienia postanowili odebrać sobie życie, prawie złapał się za głowę. Natychmiast zlecił poszukanie innego sposobu zabijania masowego, gdyż zwykłe rozstrzelania ludności powodują całkowity upadek morale wojska. Tak właśnie pojawił się pomysł trucia ludzi gazem. Najpierw gazem z rur wydechowych samochodów, a potem dopiero znaleziono nowe zastosowanie dla gazu na insekty, czyli owego słynnego Cyklonu B.

Dlaczego o tym piszę? Bowiem w przypadku 11 września każdy człowiek naszej kultury zachodniej opartej o chrześcijańskie wartości (nawet – jak się okazuje - dotyczyło to żołnierzy Wermachtu) świadomy tego, że przyczynił się choćby w minimalny sposób do spalenia żywcem w paliwie lotniczym mężczyzn i kobiet, swoich rodaków, których być może wiele razy mijał na ulicy, spotykał w hipermarkecie, których córka bawiła się z jego córką gdzieś na placu zabaw, otóż taki człowiek... przeżywał by to samo, co owi niemieccy żołnierze w czasie II Wojny Światowej, którzy nie wytrzymywali psychicznie masowej kaźni cywilów.

Ludzie obłąkańczo trzymający się tej szaleńczej wersji wydarzeń 11 września wymyślonej przez tych nastoletnich cwaniaków od „Niewygodnej Prawdy” po prostu nie mają pojęcia, co to znaczy być odpowiedzialnym za masowy mord ludności cywilnej. Myślą, że dla jakieś mitycznej „kasy”, „dostępu do ropy” czy „władzy” (Boże... jakiej władzy? Jakiej kasy?!) normalni obywatele amerykańscy, a tacy właśnie pracują w służbach specjalnych USA (praca jak każda inna i ludzie tacy sami jak wszędzie, żadni tam "agenci ze stali" - zwykli ludzie) zdecydowali się urządzić najbardziej okrutną łaźnię w ogniu dla swoich współobywateli w historii tego kraju.

Tymczasem po obejrzeniu materiału wideo o owych ostatnich chwilach owych „skoczków” (jumpers) mielibyśmy falę samobójstw i największych załamań psychicznych w historii tego pięknego kraju. Świadomość, że przyłożyło się rękę do samobójstw tych nieszczęsnych płonących w chwili skoku ludzi była by nie do zniesienia... Ech, szkoda nawet pisać o tym.

Źródło: Click
  • 0

#2

Daikin
  • Postów: 248
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

To trochę odwracanie kota ogonem. Żadna ze spiskowych teorii nie neguje męczarni ludzi którzy zginęli. Nikt nie mówi, że "fajnie mieli". Dla wszystkich jest to wstrząs mniejszy lub większy. Ci, którzy lecieli w samolotach też przeżyli tortury duszy.
Dlatego właśnie staramy się dowiedzieć KTO tak naprawdę jest takim SK.......YNEM że do tego dopuścił lub to spowodował. Teorie spiskowe szukają winnych być może tam gdzie ukrywa się prawdziwy sprawca.
  • 5



#3

PaZi
  • Postów: 932
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Przypomnę że żołnierze wehrmachtu byli w większości nastawieni ideologicznie do tej wojny, a światopogląd jest nasilniejszym motywatorem, mimo to nie potrafi zabijać niższej rasy. Żadna kasa nie spowoduje, że człowiek przestanie mieć sumienie. Może popełnić taki czyn, ale potem będze to miało ciężkie konsekwecje dla jego sumienia.

Czekamy na wypowiedzi "naukowców". :|

Pozdrawiam
  • 2

#4

Easy_Rider
  • Postów: 333
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Właściwie to który spisek ma być tym tematem obalony, bo wersja oficjalna 9/11 to też "teoria spiskowa"?

Natomiast założenie, że ludzie, którzy rządzą USA, mają jakieś sumienie i nie byliby w stanie dokonać tej zbrodni to wyraz wyjątkowej naiwności, którą powinna zburzyć choćby informacja o liczbie ofiar cywilnych w wyniku agresji i okupacji Iraku, jako konsekwencji spisku 9/11.
  • 3

#5

kapuchy
  • Postów: 591
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Tu się w całej rozciągłości zgodzę z Easy_rider, kasty rządzące nie mają ani moralności, ani wyrzutów sumienia.
Krótko mówiąc są to "zimne sk....yny". Tak, że negowanie możliwości spisku na podstawie "człowieczeństwa" jest bardzo ryzykowne, a nawet bezpodstawne.
  • 2

#6

severrus
  • Postów: 17
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Właściwie to który spisek ma być tym tematem obalony, bo wersja oficjalna 9/11 to też "teoria spiskowa"?

Natomiast założenie, że ludzie, którzy rządzą USA, mają jakieś sumienie i nie byliby w stanie dokonać tej zbrodni to wyraz wyjątkowej naiwności, którą powinna zburzyć choćby informacja o liczbie ofiar cywilnych w wyniku agresji i okupacji Iraku, jako konsekwencji spisku 9/11.


Drogi spiskowcu :D

W tekście nie ma ani słowa o najwyższej władzy w USA, tylko jest mowa o "domniemanych" sprawcach, którzy mieli według spiskowców brać w tym wszystkim udział, czyli agentach służb specjalnych USA. A ci agenci, jako zwykli ludzie - posiadają sumienie.
  • 0

#7

kapuchy
  • Postów: 591
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

severrus - człowiek, który wziął udział chocby w dwoch akcjach, gdzie trzeba było sumienie wyłączyć, przy kolejnych już się nie zastanawia. To jest tak samo jak z lekarzami, gdyby się osobiście przejmowali każdym pacjentem i jego tragedią, to by zwariowali po 2, 3 latach. To jest naturalny mechanizm obronny. Ludzie ze służb specjalnych, a szczególnie pracownicy terenowi muszą byc wyzuci z większości ludzkich uczuć, bo by się do tej służby nie nadawali.
To jest fakt. Spójrz na żołnierzy choćby w Afganistanie i ich zblazowanie. Na zobojetnienie na nieszczęście. Muszą tak inaczej by się wahali, a wahanie to smierć.
  • 0

#8

frosti
  • Postów: 654
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Naczytał się gostek standardowych (ok z cenzurą, władzą) książek o Wojnie Światowej i naoglądał standardowych reportaży o Afganistanie.
A prawda jest taka, że książka pisana przez autora wpływa na umysł tak jak autor chce w mniejszym lub większym stopniu, a odpowiednio zrobiony reportaż o czymś może spowodować, że będziesz płakał nad czymś co w normalnej sytuacji miałbyś daleko gdzieś.

Jestem pewny, że wśród tych żołnierzy co rozstrzeliwali ludność cywilną były zarówno opisane w książce beksalale jak i również sadyści którzy z przyjemnością i radością zabijali ludzi.

Tak samo w Afganistanie czy tam Iraku do reportażu wzieli ludzi nadających się do reportażu, a żołnierze którzy tam są i lubią strzelić komuś w głowę lub własnoręcznie zadusić raczej nie daliby się sfilmować, a co innego beksalala lub zwyczajni kmiotek - o nim będzie reportaż.

Nie będę podawał linków ale zapewniam, że w internecie można znaleźć wystarczająco dowodów na to, że są ludzie którzy taką małą rzecz jak wysadzenie WTC z setkami ludzi na pokładzie mogą zrobić z przyjemnością. Sam znam ludzi którzy by się nadawali nawet do takiej brudnej roboty gdyby tylko dostali szansę. A twierdzenie, że specjalna instytucja rządowa nie mogła by wyselekcjonować ludzi którzy by zamordowali tych w WTC bez wyrzutów sumienia jest żałośnie śmieszne.
  • 2

#9

Bierdol
  • Postów: 385
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Eksperyment Miligrama o poddawaniu się jednostki wpływowi autorytetu można jeszcze wzbogacić eksperymentem Zimbardo z '71 przedstawiającym w skrócie jak to "normalny" człowiek może się stać potworem pod wpływem otocznia, sytuacji. W sumie oba eksperymenty dopełniają się wzajemnie i tworzą niewesoły obraz ludzi w ekstremalnych okolicznościach.
Dlatego unikam jak ognia słów "zawsze", "nigdy" jeśli mam opisać siebie w jakimś hipotetycznym, nietuzinkowym wydarzeniu.

Użytkownik Bierdol edytował ten post 25.03.2010 - 17:23

  • 1

#10

Paweł
  • Postów: 999
  • Tematów: 22
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Eksperyment Miligrama o poddawaniu się jednostki wpływowi autorytetu można jeszcze wzbogacić eksperymentem Zimbardo z '71 przedstawiającym w skrócie jak to "normalny" człowiek może się stać potworem pod wpływem otocznia, sytuacji.

To prawda. Eksperyment więzienny jest dobrym przykładem. Nigdy nie wiadomo jak może zachować się człowiek w niektórych sytuacjach, dlatego nie dziwią mnie okropności zadawane ludziom, na przykład w obozach zagłady. Jest to po prostu częścią natury ludzkiej.
  • 0



#11

mjr Tsu

    Brak już słów

  • Postów: 682
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rozumiem ze NKWDzisci, Rezuni, Dirlewangerowcy i przeciętni religijni radykałowie jako ludzie zwykli też mieli sumienie, więc większość zbrodni to kłamstwa pewnie ;<. W ogóle zbrodnie nie istnieją, bo przecież normalni ludzie mają sumienie które nie dopuściły by do tak ohydnych działań ;/ To rozwiązuje wszystkie teorie spiskowe, wszyscy chcą dla wszystkich dobrze i koniec tematu ;]

Użytkownik Tsukiyomi edytował ten post 25.03.2010 - 19:06

  • 0



#12

PaZi
  • Postów: 932
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ha zgadłem. Czyli nie mutanty a manipulacja i pranie mózgów (a już myślałem, większa beka by była z mutantów/cyborgów).

Ja wam powiem tyle. Bład sceptyków jest taki że walczą na waszym terenie. Właśnie zdałem sobie sprawę z tego. Od teraz mówię kategoryczne nie na wasze teksty o masowym spisku. Dla mnie normalne sa problemy z sumieniem ludzi którzy mieliby to wykonywać. To wy macie udowadniać na każdym kroku że jest grupa spiskowców, a nie sceptycy muszą redagować swoje argumenty tak żeby miały sens w waszej rzeczywistości gdzie wszyscy wszystko wiedza i planują.

Zgodzę się tylko ze stwierdzeniem że nie powinno się używać zbyt często słowa nigdy, a na pewno jeden argument nie może być ostatecznym.

Pozdrawiam
  • 1

#13

Aquila

    LEGATVS PROPRAETOR

  • Postów: 3218
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No tak, w końcu agenci służb amerykańskich, którzy podjęli tam pracę aby służyć swojemu krajowi i bronić swoich obywateli bez problemu wzięli w tym udział. To przecież normalne, że gdy kazano im podłożyć ładunki w wieżach WTC to zrobili to bez mrugnięcia okiem. Już dawno wskazywałem na ten trop - zwolennicy teorii spiskowej lubią robić z agentów CIA/FBI itp bezemocjonalne roboty które dostają rozkaz "zamorduj 3000 niewinnych mieszkańców NY" i wykonują go bz wahania.




Może napiszę teraz, żeby później nie było zaskoczenia - ten temat traktuje o podejściu psychologicznym sprawców, ofiar, ew świadków. I tylko podejściu psychologicznym. Przedstawianie jakiś dowodów że się zawaliło samo, że ktoś wysadził, że coś p***, nagradzane będzie warnem o wartości 1 i urolopem od forum na dni 3.

Użytkownik Hellmaker edytował ten post 25.03.2010 - 20:22




#14

PaZi
  • Postów: 932
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Najpierw udowodnij, że WY jako zwolennicy teorii spiskowej nie robicie tego dla pieniędzy, które płaci wam grupa bogatych bankierów którzy chcą destabilizacji sytuacji wewnętrznej USA, żeby potem oni mogli wprowadzić swoich ludzi do rządu. To jest poważne pytanie. Posługiwaliście się kłamstwem i wmawialiście nam że jesteśmy agentami obcych mocarstw, a tak naprawdę to wy jesteście wrogami wolnego świata. Bronicie zbrodniarzy i oddaje władzę grupie bildenberg. Zostaliście odkryci.

:]

Pozdrawiam
  • 0

#15

kapuchy
  • Postów: 591
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Najpierw udowodnij, że WY jako zwolennicy teorii spiskowej nie robicie tego dla pieniędzy, które płaci wam grupa bogatych bankierów którzy chcą destabilizacji sytuacji wewnętrznej USA, żeby potem oni mogli wprowadzić swoich ludzi do rządu.


Pazi.. nie przesadzasz...? A swoją drogą to już podpada pod pomówienie i to poważne. Weź ochłoń odrobinę i się zastanów co piszesz.
Panowie weźcie wszyscy stonujcie i jedna i druga strona, bo zaczyna się robić paskudnie. Przedstawiajcie swoje argumenty, próbujcie obalać czyjeś, ale merytorycznie, a nie wycieczkami osobistymi, na dodatek wyssanymi z palca.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u