Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ateizm, ateiści


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
493 odpowiedzi w tym temacie

#61

Vaherem.
  • Postów: 705
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

tylko w jakiś spokój duszy


A więcj jakaś forma bytu pośmiertnego. Nie chciałbym rozwiewać twoich przekonań, ale chyba okłamujesz sam siebie.
  • 0

#62

zbyszek11.
  • Postów: 342
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A więcj jakaś forma bytu pośmiertnego. Nie chciałbym rozwiewać twoich przekonań, ale chyba okłamujesz sam siebie.


Może i okłamuje bo to życie pośmiertne to jest jedyna niepewność w mojej wierze.
  • 0

#63

Vaherem.
  • Postów: 705
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

To naprawdę ciekawe, co teraz piszesz. Nie ma tu śladu ironi, pierwszy raz spotkałem się z wiarą w Boga nie zakładającej wiary w życie pzagrobowe. To szalenie intrygujące!

Tylko bez owego życia Bóg traci swój paluszek któy grozi grzeszniką. Skoro nie ma piekła/nieba to mogą przecież robić co chcą, nie?
  • 0

#64

Qliffot.
  • Postów: 208
  • Tematów: 5
  • Płeć:Nieokreślona
  • Artykułów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Vaherem, bez cynizmu i zgryźliwości! IMO w pewnym sensie postawa prezentowana przez Zbyszka jest bardzo prawidłowa jak na Katolika, bo przecież ani Biblia życia po śmierci nie głosi (a jedynie daje nadzieję takiej możliwości), ani Kościół Rzymskokatolicki oficjalnie również nigdy nikomu Nieba nie obiecywał, przeciwnie do różnych protestanckich odłamów i sekt chrześcijańskich, z których niektórzy księża biorą czasem w swym zakłamaniu bądź naiwności przykład.
  • 0

#65

Vaherem.
  • Postów: 705
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Qliphoth,

Kościół Rzymskokatolicki oficjalnie również nigdy nikomu Nieba nie obiecywał



A sprzedaż odpustów? Ja wiem, że jestem zgryźliwy, wredny, i ociekam ateistycznym jadem, ale dla zbyszka wcale taki być nie chciałem. Ciekawi mnie jednak ja zapatruje się na brak tego paluszka, którym Bóg grozi. Bo po co życ według 10 przykazań (czy tam 9 :P ), skoro Bóg i tak nic nam nie zrobi za ich łamanie?
  • 0

#66

Klazy.
  • Postów: 19
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bo po co życ według 10 przykazań (czy tam 9 tongue1.gif), skoro Bóg i tak nic nam nie zrobi za ich łamanie?


Wiesz jako my ateiści możemy mieć głęboko gdzieś jakieś przykazania, ale taki chrześcijanin ich przestrzega lub stara się ich przestrzegać. Bóg nic nie zrobi, ale taki chrześcijanin w to wierzy.

Może i okłamuje bo to życie pośmiertne to jest jedyna niepewność w mojej wierze.


Bardzo ciekawe, nie wierzysz w życie po śmierci jak katolik więc po co Ci ta wiara? Możesz sugerować się tym, że wierzysz w to, że Bóg pomaga Ci tylko w aktualnym życiu.
  • 0

#67

zbyszek11.
  • Postów: 342
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A czy czegoś trzeba się bać, aby przestrzegać tego w życiu. Ja sądzę, że BÓG pomaga mi tylko w aktualnym życiu. A odpusty jest to kolejny wymysł księży.
  • 0

#68

Papercat.
  • Postów: 109
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie uważam się za lepszego od wierzących, jeśli chodzi o mój charakter i zachowanie. Mam w klasie mocno wierzącego kolegę i powiem szczerze, że jest osobą, u której można by znaleźć oparcie w każdej sytuacji. Nie jest przy tym przesadnie bogobojny i potrafi się bawić, jest naprawdę lubiany. Zauważyłem jednak, że teiści odrzucają logikę kiedy jest ona im nie na rękę, innym razem starają się walczyć nią z ateizmem (i ze mną). Często nawet nie zauważają, że sami sobie zaprzeczają.
  • 0

#69

zbyszek11.
  • Postów: 342
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

I czy macie jeszcze jakieś opinie np. o swoich znajomych ateistach.
  • 0

#70

DUCH SWIATLOSCI.
  • Postów: 47
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie uważam się za lepszego od wierzących, jeśli chodzi o mój charakter i zachowanie. Mam w klasie mocno wierzącego kolegę i powiem szczerze, że jest osobą, u której można by znaleźć oparcie w każdej sytuacji. Nie jest przy tym przesadnie bogobojny i potrafi się bawić, jest naprawdę lubiany. Zauważyłem jednak, że teiści odrzucają logikę kiedy jest ona im nie na rękę, innym razem starają się walczyć nią z ateizmem (i ze mną). Często nawet nie zauważają, że sami sobie zaprzeczają.



Pięknie napisane. Podpisuje się pod tym.

A jeszcze bym tu dodał , ze Logiką nie tak do końca znajdziemy odpowiedz. Prędzej wiedzą.
  • 0

#71

zbyszek11.
  • Postów: 342
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

I co to tylko tyle przecież to jest taki ciekawy temat.


Edit: +.....
Post nic nie wnoszący do tematu.
3.2 Jeśli nie masz nic konkretnego do napisania to nie pisz wcale.
3.13 Staraj się nie umieszczać postów jednozdaniowych, a tym bardziej jednowyrazowych.

  • 0

#72

Papercat.
  • Postów: 109
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Prawda, potrzebna jest też wiedza.

Ja się już wypowiedziałem i chyba nic więcej nie muszę pisać. Szanuję ludzi wierzących, choć czasem dobija mnie ich rozumowanie. To tyle.
  • 0

#73

zbyszek11.
  • Postów: 342
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Prawda, potrzebna jest też wiedza.

Ja się już wypowiedziałem i chyba nic więcej nie muszę pisać. Szanuję ludzi wierzących, choć czasem dobija mnie ich rozumowanie. To tyle.


A czy mówisz im katolikom co o nich myślisz, czy unikasz z nimi tematów religijnych?
  • 0

#74

Papercat.
  • Postów: 109
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zazwyczaj to oni unikają tematów religii. Chętnie bym z nimi podyskutował, ale jeśli oni nie mają ochoty, to nie będę ich zmuszał. Charakter mają normalny, religia niespecjalnie na nich wpływa pod tym względem. Nie zmienia to jednak faktu, że wg. mnie wciąż żyją w błędzie. Gdyby doszło do dyskusji najbardziej bym się obawiał fundamentalistycznego podejścia, to jest zaprzeczania dowodom i mówienie: "to jest wiara, nie zrozumiesz tego". Tak czy inaczej, dopóki nie dojdzie do takich rozmów, nie mogę ich osądzać. ;)
  • 0

#75

zbyszek11.
  • Postów: 342
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zazwyczaj to oni unikają tematów religii. Chętnie bym z nimi podyskutował, ale jeśli oni nie mają ochoty, to nie będę ich zmuszał. Charakter mają normalny, religia niespecjalnie na nich wpływa pod tym względem. Nie zmienia to jednak faktu, że wg. mnie wciąż żyją w błędzie. Gdyby doszło do dyskusji najbardziej bym się obawiał fundamentalistycznego podejścia, to jest zaprzeczania dowodom i mówienie: "to jest wiara, nie zrozumiesz tego". Tak czy inaczej, dopóki nie dojdzie do takich rozmów, nie mogę ich osądzać. ;)


A może spróbuj z nimi porozmawiać , zobaczymy jak zareagują, ale jak unikają tego tematu to źle o nich świadczy jako o katolikach, bo prawdziwy katolik powinien otwarcie rozmawiać o swojej wierze .
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych