Skocz do zawartości




Zdjęcie

Fallout: Technologia nowej ery...


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
152 odpowiedzi w tym temacie

#61

reesvin.
  • Postów: 115
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Cedrik odwrócił szybko głowę w stronę Drogo zdziwiony jego obecnością:
- Ach, zaskoczyłeś mnie. Miałem właśnie iść do burde...yyy...sklepu no ale jak chcesz rozmawiać no to dobra, - Cedrik zastanawiał się przez chwilę, może nie było po nim widać ale dzisiaj już trochę wypił, w końcu kontynuował – Ech, czy wiesz może co to jest G.E.C.K? Nie? A więc jest to urządzenie które w zamierzeniu miało pomóc ludziom odbudować chociaż cząstkę ekosystemu jaki panował przed wojną. Jednak okazuje się, że wyprodukowano ich za mało, o wiele za mało...
Razem z moimi przyjaciółmi przeszukiwaliśmy pozostałości biblioteki narodowej i natknęliśmy się dziwną notatkę. W notatce tej odnaleźliśmy rzekome położenie jednej z tych maszyn. Długo szukaliśmy tego miejsca. Notatka była podniszczona a poza tym trudna do odczytania, ktoś musiał się spieszyć gdy ją pisał... W końcu udało się nam, nam się dostać na miejsce. Jednak gdy już tam byliśmy okazało się, że w środku sekretnego pomieszczenia nie ma żadnej maszyny. To był dla nas szok, liczyliśmy na sukces. Jednak podczas przeszukiwań natrafiłem na coś...Były to plany budowy G.E.C.K.a. Byliśmy naprawdę zdziwieni. Części jakie trzeba było znaleźć do budowy tego urządzenia wydawały się nie do zdobycia. Na szczęście te na prawdę unikalne znajdowały się sprytnie poukrywane w miejscu znalezienia planów. Gdy nasz projekt był na ukończeniu okazało się to co skłoniło mnie do wędrówki z wami. Do zasilenia G.E.C.K.a potrzebna jest nie prawdopodobna energia. Próbowaliśmy z elektrownią atomową w Gecko, nie podziałało. Przeszukując potajemnie komputer główny w Kryptopolis aby uzyskać informacje jak zwiększyć wydolność elektrowni natknąłem się na ciekawe dane. Mianowicie znajdowała się tam instrukcje obsługi G.EC.K.a. Było tam wspomniane, aby po uruchomieniu poczekać chwile aż napęd grawitacyjny się rozgrzeje. Właśnie tego brakowało w planach budowy i właśnie tego szukam....
--
Rozmowę przerwał im głos pewnego jegomościa – Tam chłopcy to oni zaatakowali Bada i jego zgraje, widziałem jak odjeżdżali ich samochodem...
Cedrik rzucił się do ucieczki, było ich pięciu więc nie było co się zastanawiać, Drako ruszył za nim. Uciekali uliczkami aż trafili na kasyno w którym zabawiał się Zyksa i Aidil, bandyci wbiegli za nimi......

#62

reesvin.
  • Postów: 115
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Już miała zacząć się jatka kiedy do kasyna weszli ludzie w maskach gazowych na twarzy i ochronnym ubraniu.
- Prawdopodobnie, jeden z osobników na tym terenie jest zarażony specjalną mutacją virusa FEV. Zostaniecie wszyscy poddani tygodniowej kwarantannie...
Cedrik - Cholera, nie możemy tyle czekać, musimy się jakoś wydostać z tego miejsca...

#63

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zyxa wyczuł z daleka smród pościgu. Jeszcze zanim dobiegły go okrzyki i tumult przed kasynem. Chwile później wystrzał, i ktoś niemal przeleciał przez drzwi. To Cedrik i Drago uciekali przed zgrają walacych z thompsonów morderców. Ochrona kasyna skrzętnie się pochowała...



#64

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zyxa widząc co sie święci zasłaniając sobą Aidil przesuwał sie w kierunku schodów prowadzących na piętro. Widział jak znika za drzwiami pokoju ... odetchnął z ulgą dostrzegając w tumulcie kolegów. Zobaczyli go w pobliżu schodów i powoli zaczęli w ferworze ogólnej bijatyki przesuwać w jego kierunku.
Poziom alkoholu w ich krwi spowalniał działanie gazu... Wynajęty pokój na piętrze może pomóc w ucieczce. Byle by jak najszybciej i nie postrzeżenie tam sie znaleźć.

Czy ktoś oprócz nich wie o tym co oni ?
Czy to tylko przypadek postawił na ich drodze bandziorów a też ta akcja z gazem ....



#65

Dragosani.
  • Postów: 32
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Drago wbiegł na schody, w międzyczasie jeszcze posyłając kulkę w czoło jednego z bandziorów. Wpadł do pokoju za Zyxą i Aidil.
- Chyba mamy problem. Sugerowałbym się jak najszybciej stąd wynieść.

#66

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tylko którędy? Zapewne ktoś na nas czeka przed kasynem...



#67

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zabarykadowali drzwi. Nocne ciemności stają sie ich sprzymierzeńcem. Nie podchodząc do okna próbują dostrzec co dzieje się na zewnątrz budynku. Maja dwie możliwości. Wyjść przez okno lub po dachach przedostać się do innych budynków. Postanowili nie rozłańczać się ale też nie będą na siebie w trakcie ucieczki czekać. Każdy ma pilnować siebie i dotrzeć do najbliższego miasteczka w ciągu 16 godzin.
Przez głowę Alidi przelatują pytania :

Czy ktoś ich cały czas śledził ? Jeśli tak, to co wie ?
Czy jest to ktoś całkiem nowy ?
Czy jest nim zleceniodawca chcący ich na tym etapie wyeliminować ?
A może jest jakiś podwójny agent w śród nich ?
Musi jeszcze raz przyjrzeć się każdemu.
Pełno pytań i mała czasu.

Za oknem panował spokój ... było tam za cicho, stanowczo za cicho. Zdawali sobie sprawę że drzwi są marnym zabezpieczeniem.
łazienka przylegała do studzienki. Z trudem przeciskali sie przez małe okienko ... Starali się jak najciszej dostać sie tą drogą na dach sąsiedniej kamienicy.
Czy wszyscy dotrą ...



#68

Dragosani.
  • Postów: 32
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Drago jako pierwszy przeszedł przez małe okno łazienki. Jako że było ono dość wysoko, skoczył i miękko wylądował wytracając siłę uderzenia fikołkiem. Niemal natychmiast podniósł się i ukrył w cieniu. Wyciągnął Colta z zamontowanym tłumikiem i rozejrzał się czujnie po ciemnej uliczce. Było czysto. Przynajmniej na razie. Gestem przekazał towarzyszom, że mogą zejść. Gdy wszyscy byli na dole, zbadał ścianę budynku obok baru. Parapet, okno, rynna... dla kogoś zwinnego wspięcie się nie powinno sprawić kłopotu. Chowając broń do kabury, skorzystał z umiejętności nabytych przez lata doskonalenia się w tej dziedzinie. Wspiął się po ścianie, używając wszystkich możliwych punktów zaczepienia. Ostrożnie wyjrzał zza krawędzi dachu, by sprawdzić czy nie ma na nim, dajmy na to snajpera. Dach był czysty, więc wślizgnął się na niego szybko i położył się, by nie można go było dostrzec z ziemi. Dał znak towarzyszom i zaczął czołgać się ku kolejnemu budynkowi...

#69

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gdy Aidil i Drago przeciskali się przez małe okienko. Zyxa przyglądał się temu z zakłopotaniem. Gdy wyszli popatrzyli na niego, on odgonił ich naglącym gestem. Uciekli w mrok, wtedy Zyxa Z potężnym rozpędem uderzył w ściane, runął razem z nią na dach, potem na ubitą drogę. Bandyci od razu zwrócili na to uwagę i zaczeli strzelać niemal na oślep, bo mrok był dzisiejszej nocy niezmierny. Zyxa ruszył ogromne cielsko z ziemi, i runął biegiem do przodu. Piasek uciekał spod jego stóp, pociski goniły, mijały po bokach. Jeden z nich wbił sie w lewe ramie i wyszedł na wylot. Lecz jak dla szpona nie była to duża kontuzja. Biegł dalej w mrok, zastanawiając się gdzie są jego kompani...



#70

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Aidil korzystała z silnych ramion kolegów by wspiąć się na dach. Dobrze że Drago torował drogę. Był zwinny.



#71

Dragosani.
  • Postów: 32
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Drago wstał i rozejrzał się wokół. Najbliższy kraniec miasta znajdował się na wschodzie. I nawet dotarcie tam po dachach nie powinno sprawić problemów. Gdzieniegdzie między budynki łączyły deski, a gdzie indziej mur. Tylko dwa miejsca wymagały skoku. Jednak niedużego.
- Tędy. - szepnął do Aidil wskazując kierunek.

#72

reesvin.
  • Postów: 115
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Cedrik - tylko nie zapomnijcie o samochodzie....mamy tam sprzęt, wiedziałem że go nie będziecie pilnować więc go zabunkrowałem na obrzeżach miasta...

#73

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Aidil chwyciła za wyciągniętą w jej kierunku dłoń Drago. Ciemności na prawdę im sprzyjały.
Bez szelestnice pokonywali kolejne dachy... chcieli znaleźć sie jak najdalej kasyna. Czy to był przypadek, czy zasadzka.
Musieli się spieszyć niedługo świt.



#74

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4465
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wszystko w koło zadrżało... potężny wybuch wstrząsnął przestrzenią.
Aidil poczuła jak spada ... próbowała znaleźć oparcie. Nogi nie znajdowały żadnego oparcia. Dłonie natrafiły na pustkę.... Ogarniała ją pustka... Usilnie próbował zapanować nad ogarniającą ją ciszą... Jaką cisza.. pojawiła sie myśl .. przecież był wybuch.. Co z innymi ?



#75

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

( Aidil za bardzo gmatwasz mi tu naszą gre typu "jesteśmy super, wszystkich zabijamy" :D )

Zyxa mimo tego, że znajdował się już na pograniczu miasta został porwany przez fale gorąca. Parzyło go, miotało po ziemi. Aż w końcu upadł i już nie czuł podmuchu. Odwrócił się. Widział niewielki grzyb na horyzoncie. Powoli się rozmywał. Znajdował się w tym samym kierunku co odwiedzona przez nich baza Bractwa...




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u