Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Savoir-vivre


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
57 odpowiedzi w tym temacie

#31

limonka
  • Postów: 920
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

No ale bez przesady - człowiek chce wejść w spokoju do rzeczonego pojazdu transportującego tu i ówdzie, a się wpychają okropnie. Najgorsze są te starsze babcie co biegną do autobusu aż się kurzy, a potem ciężko wzdychają, że by sobie usiadły. ;D

#32

Aidil
  • Postów: 4122
  • Tematów: 73
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Można by rzec - zbujeckie prawo babci. Jasne babcie to : zaraza komunikacji ;(



#33

Szefo
  • Postów: 425
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

bo to jest taki typ babci co przebiegnie 100m do autobusu ale nie przejdzie 3m żeby zająć inne miejsce :D

myślę że fajnie jakby wszyscy znali te zasady;P lepiej by się żyło :D
chociaż to chodzenie w odpowiedniej kolejność to do tego wszyscy zainteresowani muszą znać kolejność :D

kilka zasad jest rozpowszechnionych i używane są na co dzień :D
najbardziej zdziwił mnie pocałunek w rękę :D zawsze myślałem że to wygląda tak jak na filmach :D a tu zonk ^^

#34

Aelis
  • Postów: 13
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja również doceniam dobre zachowanie. Jednak mój chłopak opowiedział mi jak pewien "dres"(niekogo nie obrażając) powiedział komplement swojej dziewczynie, a brzmiał on mniej wiecej: "... ale Ty jesteś zaj... z mordki...". Oczywiście to zdrobniłam. Niestety nie dowiedział sie jaka była reakcja dziewczyny... :P

#35

holi
  • Postów: 457
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

W supermarkecie, kasa ekspresowa (do 10 artykułów). Podjeżdża baba z typem i wypchanym po brzegi wózkiem( zakcesoriami ogrodowymi). Baba woła do siebie drugą babę (która jest w ciąży) przeglądającą wystawy sklepowe. Później robią razem aferę, że baba w ciąży i bez kolejki się razem wpychają (do tego rzuca docinki na polską mentalność). Chamstwo w czystej formie.

#36

Not Normal
  • Postów: 83
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@Holi

Masz racje tak właśnie jest chamstwo w państwie !

#37

Bobek
  • Postów: 476
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jak dla mnie to całe savior-vivre, to zbędne stosowanie się do sztywnych zasad, które mają na celu rządzić moim życiem.
Bo wyobraźmy sobie, że na każdą czynność mamy dokładny opis - co i jak.
Jak chcę podać ręke, czym chce zjeść zupę, jaki garnitur ubrać na daną okazję, jak położyć sztućce na stole - moja sprawa, jak wygodniej tak to zrobie, wg. własnego mniemania.
Ale niewątpliwie cechy charakteru takie jak punktualność i inne są bardzo przydatne, więc jeśli chodzi o ćwiczenie pozytywnych cech charakteru, to jak najbardziej na tak ;p

#38

22z
  • Postów: 555
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Widelec trzymamy lewą ręką, nóż prawą.


Nigdy tak nie robilem i nie zrobie, gdyz jest to nie wygodne (dla mnie) i nie zamierzam utrudniac sobie zycia.

#39

Moltenlair
  • Postów: 423
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Kończę z Svoir-vivrem w komunikacji miejskiej. Przez to spóżniłem się na wykłady.
Działo się to wczoraj, tj. w piątek. Wsiadłem na krańcówce i wiedziałem, że mam długą drogę przed sobą to stanąłem tak (nigdy nie siadam w komunikacji miejskiej) by inni mogli swobodnie wchodzić i wychodzić oraz Ci co zaraz wysiadają mieli łatwy dostep do drzwi. Co się nagle stało? Przejechaliśmy obok cmentarza. Na przystanku wataha, kohorta babć i pani z wózkiem. Pani z wózkiem wepchnęła się peirwsza blokując wejście w prawo, babcie drąc się w niebogłosy, wołąjąc samego szatan by unicestwił innych uczestników przepychanki. Ale okej, miałem nadzieję, że zaraz wysiądą. Jednak minęło 5 przystanków i tłok nie zmalał, wręcz przeciwnie, zacząłem więc powoli umiejscawiać się do wyjścia. Niestety, przedostatni przystanek też bł koło cmentarza. To co się działo to była masakra. Takie chamstwa i wyzwisk dawno nie słyszałem. Ale trudno, mój przystanek, uprzejmie zagaduję starsze panie blokujące mi przejście, że będę właśnie wysiadał. Co słyszę?
- Gówno mnie to obchodzi.
- Mimo to prosiłbym o ustąpienie.
- Ja mam chore nogi, nie gówniarzu!
- Proszę pani, ja muszę na tym przystanku wysiąść
- Spie**aj gówniarzu, wysiądziesz później albo sp***rzaj do innych drzwi, p***rzona dzisiejsza młodzież.

Trudno, musiałem postąpić instynktownie. Pech chciał, że słuchałem muzyki z PSP, odczepiły mi się słuchawki a jako, że lubię ostrą muzykę na autbous rozległ się death metal. Babcie się troche przestraszyły a ja brutalnie przepchnąłem się przez ich tłumy.
Trudno, niechcący wyszedłem na wielkiego chama i satanistę. Trudno. Następnym razem jak mi stare próchno będzie tak pyskować to bez pytania staranuję.

A savoir-vivre jest ważny w życiu człowieka. Niestety, niewiele młodych osób teraz go przestrzega. Dla mnie beznadziejnym faktem jest całowanie w policzek każdej dziewcyzny i chłopaka (zależy kto kogo). Uważam, że to powinno być zarezerwowane dla bliskiej znajomości, a nie zwyklego koleżeństwa.

#40

Paweł
  • Postów: 999
  • Tematów: 22
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ciekawa jest również idea kodeksu honorowego. Dla zainteresowanych podaję link: http://monika.univ.g...~literat/honor/



#41

Shi

    關帝

  • Postów: 994
  • Tematów: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja pamiętam jak kiedyś mieliśmy coś na zasadach właśnie s-v tylko że za niewypełnianie kodeksu można było porządnie w mordę zerwać :mrgreen:. Takie uliczne pomysły np. gdy idzie para (oczywiście kobieta i mężczyzna inne kombinacje nie wchodziły w grę :P) a z naprzeciwka 2 kolesi to oni się rozchodzili żeby przepuścić parę tak żeby nie musieli się puszczać za ręce - i widziałem jak kilka razy ktoś dostał porządnie za niewypełnienie tego :mrgreen: . Tak samo było nie do pomyślenia uderzenie kobiety (chociaż sami między sobą laliśmy się gdzie i czym popadnie :mrgreen: ) teraz niestety jak się patrzę po ludziach to jakoś tak zupełnie na odwrót jest :|



#42

Mr. Mojo Risin'
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pomyliliście Dresoir-vivre z Savoir-vivrem ;) Ja tam, zawsze przepuszczam panie w drzwiach i takie tam :P

Ja również, ale takie starszej daty, czyli kobiety, które są kobietami.

Babochłopy z mojego pokolenia, to tylko krzyczą o równouprawnieniu wszędzie, bo są dyskryminowane wszędzie (ja to nazywałem rozdzieleniem ról stosownych do predyspozycji płci - nie wiedziałem, że to dyskryminacja), że ma ich być 50% w bankach, firmach, etc. (że kurde na jakiej podstawie?). Oczywiście przy takiej rozmowie wystarczy podać sławny przykład z kopalnią, by zgasić te brednie. Cytując z "Dnia Świra": "ja nie muszę być męski, Pani jest już wystarczająco męska" (lub coś w tym guście). Takich Pań nie przepuszczam, głównie w kolejce do autobusu. Ludzie się ustawiają w normalną kolejkę - oczywiście różne pseudokobiety hajda bokiem do samych drzwi, większość z nich prowadzi jakieś niedyskretne rozmowy, przeklina gorzej niż trzech łysych kapturków, jeśli tacy się trafią bez volskwagena i są zmuszeni do jazdy PKSem. Gdy one oczekują, że ha! to zaraz przede mną się "wbiją", bo im "się należy" przepuszczenie, i ja wchodzę bez spoglądania na nie, to zwykle słyszę komentarze, którymi częstują i innych mężczyzn ich nie wpuszczających przed siebie: wieeelkie oczy, niedowierzanie, szok i "aaaale chaaaam, nooo, a ja chciałam wejść!". To kurrrde, czekaj w kolejce jak wszyscy!
Ha! Tu was mam! Wszystkie "fajne" rzeczy "równouprawnienia" tak, ale bez straty tych, które obowiązywały, gdy kobiety były w przedziwny sposób, nienaturalnie, dyskryminowane! A czemu w ramach równouprawnienia kobiety nie mają przepuszczać mężczyzn? No i te słynne 50% robotników kopalń musi być kobietami!

I jeszcze niech takie traktują pasażerów jako wziętych słuchaczy ich durnych przekomarzań prowadzonych na 150 decybelach, a często podziwiających rechot, wprawiający szyby w rezonans, a brzmiący jak ryk yeti.

Pozdrawiam.


Nigdy tak nie robilem i nie zrobie, gdyz jest to nie wygodne (dla mnie) i nie zamierzam utrudniac sobie zycia.

Chciałbym Cię zobaczyć tak spożywającego posiłek na jakimś oficjalnym obiedzie, np. u swojego przyszłego szefa. Mam nadzieję, że trafisz na równie rozwiązłego w manierach człowieka, inaczej kaput :)

Użytkownik Mr. Mojo Risin' edytował ten post 27.11.2009 - 21:13




#43

Shi

    關帝

  • Postów: 994
  • Tematów: 39
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mr. Mojo Risin' to w sumie nie zazdroszczę Ci miejsca zamieszkania, u mnie to chyba jednak wszystko jeszcze jest "normlanie". Do tematu dyskryminacji to sprawa przedstawia się tak kobiety samczeją a faceci niewieścieją i niedługo bedziemy mówić o dyskryminacji mężczyzn :| .



#44 Gość_Aton

Gość_Aton
  • Tematów: 0

Napisano

Gdy one oczekują, że ha! to zaraz przede mną się "wbiją", bo im "się należy" przepuszczenie, i ja wchodzę bez spoglądania na nie, to zwykle słyszę komentarze, którymi częstują i innych mężczyzn ich nie wpuszczających przed siebie: wieeelkie oczy, niedowierzanie, szok i "aaaale chaaaam, nooo, a ja chciałam wejść!". To kurrrde, czekaj w kolejce jak wszyscy!
Ha! Tu was mam! Wszystkie "fajne" rzeczy "równouprawnienia" tak, ale bez straty tych, które obowiązywały, gdy kobiety były w przedziwny sposób, nienaturalnie, dyskryminowane! A czemu w ramach równouprawnienia kobiety nie mają przepuszczać mężczyzn? No i te słynne 50% robotników kopalń musi być kobietami!

I jeszcze niech takie traktują pasażerów jako wziętych słuchaczy ich durnych przekomarzań prowadzonych na 150 decybelach, a często podziwiających rechot, wprawiający szyby w rezonans, a brzmiący jak ryk yeti.


http://www.youtube.com/watch?v=otqKhjkct1M


Mr. Mojo Risin' to w sumie nie zazdroszczę Ci miejsca zamieszkania, u mnie to chyba jednak wszystko jeszcze jest "normlanie". Do tematu dyskryminacji to sprawa przedstawia się tak kobiety samczeją a faceci niewieścieją i niedługo bedziemy mówić o dyskryminacji mężczyzn :| .


Dokładnie tak. Ze zniesmaczeniem patrzę na tworzące się pokolenie frajerów, którzy są delikatni, uduchowieni, serce nie pozwala im jeść mięsa bo to straszne. Równie wielkie zniesmaczenie wywołują u mnie jak je nazwał Mr. Mojo Risin "babochłopy", które używają więcej wulgaryzmów niż policjanci z "Psów 1 i 2", a także te, które wykrzykują ja nie potrzebuję żadnego chłopa. Sama sobie ze wszystkim daję rade itd. itp.



Po raz pierwszy zrozumiałem czemu całe regiony Polski nie lubią Warszawiaków. Nie Białostoczan, Gdańszczan ale właśnie Warszawiaków. Teraz wiem, że to właśnie oni mają mentalność nowobogackich, który swoim zachowaniem krzyczą "patrzcie jacy jesteśmy fajni, nowocześni i postępowi". BARDZO DENERWUJE mnie to, że wprowadzili trend, że kobieta to nadal kobieta ale mężczyzna to już nie mężczyzna tylko "facet". Wyobrażacie sobie jakby w telewizji jakiś prowadzący powiedział: "Odbyły się wybory Miss Universe. Mieliśmy szansę zobaczyć prawdziwe facetki". Żałosne ale niestety obecne.

#45

livin
  • Postów: 531
  • Tematów: 11
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Aton, faceci o których piszesz nazywają sie "emo" ;] , co do kobiet... Sprawa wygląda tak, że ja jestem jedną z tych o których piszesz, co prawda nie krzycze, że chłopa mi nie trzeba (a no bo czasami trzeba 8) ), jednak życie nauczyło mnie tego, że tyłka za przeproszeniem nikt mi podcierał nie będzie. Aż tak bardzo was mężczyzn boli to, że kobiet potrafią radzić sobie same? Do delikatnych też nie należe, nie będe walić głupa i udawać słodkiej idiotki przy każdym chłopie, który mi sie nawinie, co to to nie. Cenie sobie to, że wypracowałam sobie system "Takim jestem, takim chce być; was niech diabli wezmą", oczywiście staram się opanować złe cechy charakteru, nie jestem narcyzem, jednak lubię swoje podejście do życia, ludzi i z powodu tego nie mam zamiaru nic zmieniać, tylko dlatego, że większośc facetów obawia się mnie. Wkońcu to nie ja mam narząd, który produkuje nadmierną ilość testosteronu i czyni ponoć chłopca Mężczyzną, a nie laleczką, prawda?




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych


    Bing (1)
stat4u