Skocz do zawartości




Zdjęcie

Pasożyty umysłu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#16

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Pewnie nie nakarmię dzieci miłością natomiast dzięki niej będą wiedziały co jest w życiu najważniejsze. Miłość niesie zrozumienie i dobrze wiem co piszę. Pewnie że we współczesnym świecie by przetrwać należy mieć pieniądze, a żeby je mieć, należy pracować tylko, że z umiarem i to takim aby nie kupować sobie sztucznej miłości u dzieci i żony. Da się żyć w tym świecie tak, aby mieć za co żyć, a zarazem rozwijać się duchowo, tylko należy w to uwierzyć a nie ciągle powtarzać że to niemożliwe.
  • 0



#17 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

osiris zszedł na bardzo ciekawe zagadnienie

Mam nadzieję, że mnie Mentoris za to nie zabije.
Uważam jednak, że poruszyłem temat ściśle związany z tym co autor topica opisuje.
Może i te byty astralne posiłkują się naszymi żądzami i słabościami, sterując nami w tym kierunku o którym piszę?

Da się żyć w tym świecie tak, aby mieć za co żyć, a zarazem rozwijać się duchowo, tylko należy w to uwierzyć a nie ciągle powtarzać że to niemożliwe.

Mądrze powiedziane.
  • 0

#18

Mentoris.
  • Postów: 225
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mentoris nie ma pretensji i nie zabija. Niby offtop, ale nie całkiem. Mam nadzieję, że mody nie będą grymasić.
  • 0

#19 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Chciałem jeszcze zatrzymać się nad mądrą konstatacją Asieński.

Da się żyć w tym świecie tak, aby mieć za co żyć, a zarazem rozwijać się duchowo, tylko należy w to uwierzyć a nie ciągle powtarzać że to niemożliwe.

To że jest mądra (ta konstatacja) jest bezdyskusyjne, ale będę zaczepny (jak granat przeciwpiechotny) i zapytam się autorki tegoż stwierdzenia, jak ona to widzi w praktyce.
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.
Jak urzeczywistnić i zrównoważyć ducha i materię, aby nie kolidowały ze sobą?
Czy to w ogóle możliwe, czy tylko w teorii?
Pytam o to wszystko, abyś wytyczyła nam tą właściwą drogę.
Nie chcę być złośliwy, ale na tym forum juz nie raz spotkałem się z mentorskim podejściem do różnych zagadnień, ale kiedy prosiłem o dokładne wskazówki zapadała głucha cisza, lub próba wycofania się rakiem.
Mam nadzieję Asieńka, że nie weźmiesz tego do siebie, ale chciałbym wiedzieć, czy masz jakąś receptą, czy była to chęć powiedzenia jakiejś mądrości bez pokrycia w praktyce?


ad rem

Drążę ten temat ponieważ interesuje mnie, czy ezoterycy są w stanie oderwać się od ziemskich trosk i zgłębić samego siebie walcząc ze swymi słabościami jak i ewentualnymi wewnętrznymi pasożytami, które na tych słabościach żerują.
Mam jeszcze inne pytanie do autora tematu.
CZY CZASEM NIE JEST TAK, ŻE ŻYJEMY Z TYMI NIBY PASOŻYTAMI W SYMBIOZIE?
  • 0

#20

Martyna.
  • Postów: 56
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ważne, że już się w nas obudziło poczucie winy i mamy tego świadomość. No właśnie, ale co dalej? W praktyce ciężko będzie 'nawracać' ludzi, a co za tym idzie, nadal będziemy w punkcie wyjścia. :o
  • 0

#21

_Silent_.
  • Postów: 827
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

osiris: Twoja myśl ma moc stwórczą, kreacji. Jest tak jak chcesz żeby było. Tyle.
  • 0

#22 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

osiris: Twoja myśl ma moc stwórczą, kreacji. Jest tak jak chcesz żeby było. Tyle.

Czy mógłbyś to stwierdzenie jakoś szerzej rozwinąć?
Jeśli można prosić?
  • 0

#23

_Silent_.
  • Postów: 827
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

To stwierdzenie samo w sobie nie wymaga rozwinięcia.
Zadaj konkretne pytanie.
  • 0

#24

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Chciałem jeszcze zatrzymać sie nad mądrą konstatacją Asieński.

To że jest mądra (ta konstatacja) jest bezdyskusyjne, ale będę zaczepny (jak granat przeciwpiechotny) i zapytam sie autorki tegoż stwierdzenia, jak ona to widzi w praktyce.
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.
Jak urzeczywistnić i zrównoważyć ducha i materię, aby nie kolidowały ze sobą?
Czy to w ogóle możliwe, czy tylko w teorii?
Pytam o to wszystko, abyś wytyczyła nam tą właściwą drogę.
Nie chcę być złośliwy, ale na tym forum juz nie raz spotkałem się z mentorskim podejściem do różnych zagadnień, ale kiedy prosiłem o dokładne wskazówki zapadała głucha cisza, lub próba wycofania się rakiem.
Mam nadzieję Asieńka, że nie weźmiesz tego do siebie, ale chciałbym wiedzieć, czy masz jakąś receptą, czy była to chęć powiedzenia jakiejś mądrości bez pokrycia w praktyce?
ad rem

Każdy ma swoją drogę osiris tak więc trudno tutaj o jakaś regułę, ale pierwszy krok to poznanie samego siebie, swojego wnętrza i odkrycie go przed sobą. Pokochać siebie, a co za tym idzie zrozumieć i tolerować, później należy żyć w zgodzie ze sobą samym, a nie koniecznie z tym co narzucają nam inni.
Ja to robię tak, że staram się pomimo wielkich trudności żyć swoim życiem w życiu tej społeczności, toleruje jej zasady, pracuję, posyłam dzieci do szkoły, ale w domu sieję miłość i oddanie swoim wewnętrznym zasadom, to samo staram się przekazać córkom, szanuję ich indywidualność, kocham je, a o pieniądzach też rozmawiamy, ale nie na zasadzie że dzięki nim człowiek się liczy, tylko ze dzięki nim w tym świecie może przetrwać.
To oczywiście nie jest łatwe, kosztuje mnie czasem wiele łez, ale nie jestem idealna, im więcej pracuje nad sobą, im więcej miejsca w sobie daję miłości tym łatwiej mi to przychodzi. W rozwoju duchowym jest taka zaleta, że im wyżej sie wspinamy tym bardziej zmienia się nasze postrzeganie.
  • 0



#25 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Przyjmuje - Asieńka - do wiadomości to co napisałaś.
Nie pomyliłem się co do Ciebie, jeśli chodzi o Twoja mądrość życiową.
Tak, jest to problematyczne, aby wychować dzieci w takim duchu, żeby uwierzyły, iż nie pieniądz w życiu jest najważnieszy.
Dzieciom naprawdę jest trudno zrozumieć tą prostą prawdę.
Inną kwestią jest jednak fakt, iż ezoterycy nie wywodzą się z biednych warstw społeczeństwa, bo w końcu wiekszość z nas ma komputery i dostęp do internetu, co nie jest najtańsze.
  • 0

#26

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Inną kwestią jest jednak fakt, iż ezoterycy nie wywodzą się z biednych warstw społeczeństwa, bo w końcu wiekszość z nas ma komputery i dostęp do internetu, co nie jest najtańsze.


Wiesz osiris z tym moim dostępem do netu i posiadaniem kompa to taka ciekawa historia.
Pierwszy komputer dostała moja córka od sąsiada, wiem że to takie nieprawdopodobne, ale jednak, taki zupełnie bezinteresowny gest.
Teraz mam komputer służbowy, internet właściwie też, za wiele nie zarabiam i raczej do wyżyn społecznych się nie zaliczam, jeżeli miałabym patrzeć na moje dochody. Zresztą nie zależy mi na tym by wspinać się na wyżyny społeczne tego świata bo on rządzi się prawami materialnymi, a moje wartości są zupełnie odmienne :)
No może dlatego ze ezoterykiem też nie jestem ;)

A żeby nie było :offtop:

CZY CZASEM NIE JEST TAK, ŻE ŻYJEMY Z TYMI NIBY PASOŻYTAMI W SYMBIOZIE?


Wydaje się, że tak, wszak wszystko jest dziełem jednego i z pewnością ma to związek z naszym rozwojem. Drogi są trudne długie, kręte i po górę. Niektórzy z nas chcieli by przejść tą drogę na skróty, a to nie wpływa dobrze na rozwój, niczego na tej drodze nie można pominąć, takie pasożyty mogą czasem być całkiem przydatne.
  • 0



#27 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Zresztą nie zależy mi na tym by wspinać się na wyżyny społeczne tego świata bo on rządzi się prawami materialnymi, a moje wartości są zupełnie odmienne

Moglibyśmy podać sobie ręce. Niestety, ale nawet nie przyznaję się do hołdowaniu tym wartościom, bo by mnie wyśmiano i postrzegano jako czubka.
Obracam się w takim środowisku, że tego typu postawa jest nie do przyjęcia, więc się chowam za swoistą maską i udaję wielce zainteresowanego.
Może nie uwierzysz, ale pieniądze w ogóle na mnie nie robią wrażenia.
Nie przeczę, że chciałbym stabilizacji finansowej, ale nie za wszelką cenę.
Wpajam dzieciom, że pieniądze szczęścia nie dają, ale na okrągło rozmawiająo tym, a co by było gdybyśmy wygrali w Lotto kilka milionów.
Ja zawsze im odpowiadam, że same kłopoty, ale ich to nie wzrusza.
  • 0

#28

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Moglibyśmy podać sobie ręce. Niestety, ale nawet nie przyznaję się do hołdowaniu tym wartościom, bo by mnie wyśmiano i postrzegano jako czubka.
Obracam się w takim środowisku, że tego typu postawa jest nie do przyjęcia, więc się chowam za swoistą maską i udaję wielce zainteresowanego.


A szkoda że brak ci odwagi, ale najwyraźniej jeszcze nie czas abyś mógł śmiało i otwarcie mówić o swoich poglądach, bo widzisz osirisie nie ma to jak przykład a skąd i od kogo go brać jak wszyscy się ukrywają za maską.
Ja od jakiegoś czasu otwarcie o swoich odczuciach mówię i owszem ludzie robią wielkie oczy, za moimi plecami mnie wyśmiewają, ale to ich problem i tutaj chciałam nawiązać do wypowiedzi
Martyny:

Dostrzec, ależ owszem, mogą. Tylko czy zechcą pójść w tę stronę...

Każdy z nas ma wolną wolę i to od nas samych zależy czy zechcemy kroczyć tą czy też inną drogą, ale warto rozświetlać te drogi światłem, bo każdy to przyzna że w jasności łatwiej sie wędruje. A rozwój duchowy to nic innego jak zmierzanie w stronę światła.
  • 0



#29 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Asieńka, masz zapewne rację, ale żeby pociągnąć ludzi za sobą trzeba posiadać charyzmę,
Ja nie chcę uchodzić za dziwaka, narażać swój szacunek u ludzi, bo wiem, że nikt za mną nie pójdzie.
Dowodem tego jest to, że znając przepisy prawa, doradzam wszystkim w rodzinie, oni mnie słuchają, potem robią coś dokładnie odwrotnego - na swoją szkodę - i po czasie wychodzi na moje.
Nie posiadam żadnej charyzmy, a wręcz odwrotnie, każdy myśli, że chcę dla niego źle, lub chcą udowodnić, iż nie mam racji.
To jest podobne do zachowania dziecka, które na złość mamie odmrozi sobie uszy.
  • 0

#30

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

...oni mnie słuchają, potem robią coś dokładnie odwrotnego - na swoją szkodę - i po czasie wychodzi na moje.
Nie posiadam żadnej charyzmy, a wręcz odwrotnie, każdy myśli, że chcę dla niego źle, lub chcą udowodnić, iż nie mam racji.

Widzisz to jest dobry przykład na działanie pasożyta, bez urazy...
Robisz coś co można uznać za dobre, ale wszystko obraca sie przeciwko Tobie. To taka gra aby Ciebie zniechęcić, bo inaczej traci pasożyt to na co liczy...

Widzisz więcej wiary w siebie, więcej miłości i doświadczeń, a może przyjdzie czas że będziesz potrafił.

Pozdrawiam
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u