Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zaburzenia związane ze snami.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#16

GiPiss.
  • Postów: 23
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

,,Tylko co z zębami i obgryzaniem języka"

Stres, drogi panie, stres. Od kiedy robisz na grubie?

Dwa lata
  • 0

#17

letztenbrief.
  • Postów: 60
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 

Tylko co z zębami i obgryzaniem języka.

 

 

 

Ja od lat cierpię na szczękościsk nocny, głównie z powodu nerwicy i ataków lękowych. Nie lekceważ tego, bo to może doprowadzić do ogromnych problemów z zębami, a jak wiadomo, koszta leczenia zębów to... usiąść i płakać.

Na początek polecam Ci baaardzo nakładki na zęby na noc, do kupienia w każdym sklepie sportowym, np. Decathlon. Jeśli nie potrafisz zasnąć z taką nakładką w ustach, to dodam, że u mnie szczękościsk znacznie ustąpił, od kiedy zaczełam łykać hydroksyzynę na 2h przed snem (nie jest uzależniająca, a przy okazji bardzo pomaga zasnąć, bo właśnie tak "rozluźnia" człowieka - no i zapisze Ci ją nawet rodzinna). Ja ze swoimi szczękościskami chodziłam też do fizjoterapeutki, jeśli jesteś z okolic Poznania, mogę Ci polecić świetną panią - czułam się o niebo lepiej, kiedy pomogła mi ona rozluźnić szczękę.. Ale tak naprawdę każdy dobry fizjoterapeuta, któremu zarysujesz problem Ci pomoże, to nie są trudne mięśnie :) W ostateczności zabieg z botoksu na żwacze, poczytaj o tym - ale najpierw spróbowałabym metod które podałam wyżej.


Użytkownik letztenbrief edytował ten post 07.01.2020 - 18:53

  • 3

#18

ciemność.
  • Postów: 1937
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

 

Bez obrazy, ale przy takich objawach urlop i porządny wypoczynek (w szczególności psychiczny) byłyby wskazane.
 
Wizyta u specjalisty także. Objawy jak obgryzanie języka i kruszenie zębów wydają się być bardzo niepokojące.

Może i w tym problem że psychicznie nie potrafię wypocząć. Urlop tuż za rogiem ale wątpię żeby co kolwiek pomogło. Pytanie do was mam, w takim razie do jakiego lekarza mam się kierować? Do rodzinnego iść?

 

jest styczeń, miesiąc w którym dni są krótkie, a noce długie. Organizm nie jest w stanie produkować wystarczającej ilości witaminy D, może to będzie jakaś podpowiedź. Od kiedy ją suplementuję w okresie zimowym czuję się znacznie lepiej. Oczywiście problemy ze snem mogą mieć rozmaite przyczyny, związane z niedoborami mikro i makroelementów, zaburzeniami psychicznymi i częstymi zmianami rytmu dobowego, jak to pewnie ma miejsce u ciebie.


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych