Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dziwne zjawisko na niebie 28.04.2112


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1

endl3ss.
  • Postów: 30
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam wszystkich,

W nocy z 27 na 28 kwietnia (w sumie to był już 28, godzina jakoś między północą a drugą w nocy) siedziałem sobie z sąsiadem na ławce, popijając piwko. Raz po raz zerkałem co tam się na niebie dzieje, lubię poobserwować.

Tak to było raczej standardowo, całkiem dobra widoczność, kilka przelatujących satelitów. Jednak jedno zjawisko zwróciło moją uwagę. Chwilę wcześniej właśnie opowiadałem sąsiadowi jak widziałem kiedyś NOSS (czyli te satelity niby do wykrywania okrętów podwodnych, latają po dwa i trzy) w formacji potrójnej, a tu po chwili lecą sobie takie dwa obiekty właśnie.

Dokładnie nie określę ich jasności. Były jasne jak przeciętne gwiazdy na niebie, trochę inne bo barwę miały bardziej pomarańczową. Leciały idealnie obok siebie, dosyć szybko. Tak przez kilka sekund, zdążyłem powiedzieć sąsiadowi, żeby spojrzał bo prawdopodobnie widzimy to o czym mówiłem przed chwilą. No i sobie tak obserwowaliśmy.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle, że po chwili te obiekty się rozdzieliły; wystrzeliły jeden w prawo, drugi w lewo i znikły :o

Mniej więcej tak wyglądał ich tor lotu:

Dołączona grafika

Leciały mniej więcej na wschód. No i co to mogło być?

Użytkownik endl3ss edytował ten post 03.05.2012 - 16:29

  • 0

#2

amphia.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

KWIECIEŃ ma 30 dni...

Ja widziałam ostatnio coś dziwnego na niebie - 2 maja? Chyba tak.
Na samym początku myślałam, ze to gwiazda, jednak ta nie mieni się na wiele kolorów, nie jest "płaska" i nie lata "w kółko"... a później znika jak gdyby nigdy nic...

Użytkownik amphia edytował ten post 03.05.2012 - 16:28

  • 0

#3

endl3ss.
  • Postów: 30
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A fakt źle w kalendarz spojrzałem. Poprawione, chodziło o noc z piątku na sobotę.
  • 0

#4

Cannabinol.
  • Postów: 360
  • Tematów: 19
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Możliwe że były to jakieś samoloty wojskowe, np F-16. Nad Warszawą dosyć często można zaobserwować na niebie jasne obiekty, które to właśnie nagle zmieniają kierunki lub wyraźnie przyspieszają. Czasem też właśnie lecą w formacji podwójnej lub potrójnej i w pewnym momencie szybko się rozlatują. Jestem pewien że są to manewry wojskowych samolotów, pytanie tylko czy widzieliśmy to samo.

Użytkownik Antychryst edytował ten post 03.05.2012 - 17:32

  • 0

#5

Dager.
  • Postów: 3079
  • Tematów: 64
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przelotom F-16 - nawet w sporej odległości - towarzyszy bardzo charakterystyczny, niski, mocny dźwięk, generowany z silnika.
  • 0



#6

endl3ss.
  • Postów: 30
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Obiekty zakręciły jednocześnie (nie wiem jak to poprawnie opisać) pod bardzo ostrym kątem (jak na rysunku, samoloty by tak nie potrafiły z racji ograniczeń technologii i przeciążenia, droga skrętu byłaby bardziej łagodna). No i samoloty nie poruszają się bezszelestnie, nie znikają, poza tym raczej mają migające oświetlenie.

Właśnie czasami warto popatrzeć w niebo dla takich kwiatków. Wcześniej z ciekawszych rzeczy widziałem tylko potrójną formację NOSS i meteoryt spalający się w atmosferze, gdy świeci takim mocnym, kolorowym światłem (nie wiem jak to się nazywa dokładnie). Nie wspominam o normalnych satelitach czy spadających gwiazdach, w sumie wcześniej tej nocy z grupką znajomych widzieliśmy też pulsujący obiekt poruszający się w kierunku północnym, bardzo jasny. Leciał, pulsował i znikł. Jednak przyjąłem, że mógł to być satelita a po prostu tam gdzieś małe obłoczki sobie wisiały i stąd taki efekt.

No ale tego to już wytłumaczyć nie mogę :o No i to żadne przewidzenia czy przepicie, chyba, że obydwoje mieliśmy halucynacje :)
  • 0

#7

Cannabinol.
  • Postów: 360
  • Tematów: 19
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Przelotom F-16 - nawet w sporej odległości - towarzyszy bardzo charakterystyczny, niski, mocny dźwięk, generowany z silnika.


Myślisz że na tyle mocny dźwięk żeby przebił się przez warszawski gwar, gdy samoloty lecą powiedzmy 1.5 tys. metrów nad ziemią? Pytam z ciekawości bo sam mam nikłą wiedzę w tym temacie, a jestem przekonany że takie manewry mogą robić jedynie samoloty tego typu, ewentualnie latające spodki, które odrzucam ponieważ ludzkość ich raczej jeszcze nie zbudowała, no chyba że po drugiej stronie Atlantyku.

Użytkownik Antychryst edytował ten post 03.05.2012 - 18:24

  • 0

#8

Dager.
  • Postów: 3079
  • Tematów: 64
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Myślisz że na tyle mocny dźwięk żeby przebił się przez warszawski gwar, gdy samoloty lecą powiedzmy 1.5 tys. metrów nad ziemią?


1.5 tysiaca metrów to niezbyt wysoko. Dźwięk silnika F-16 jest przeszywający i wyróżnia się niską tonacją. Miejski gwar nie powinien go zagłuszyć, no może z wyjątkiem łoskotu blisko przejeżdżającego tramwaju.
  • 0



#9

endl3ss.
  • Postów: 30
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

W sumie co jakiś czas (jak obserwuję niebo, lubię czasami, choć ostatnio mało okazji przez te burze...) ciągle mi to chodzi po głowie i jakoś racjonalnego wytłumaczenia.

Doszedłem jeszcze do innego wniosku odnośnie tego znikania. Przecież one leciały na wschód więc mogły wlecieć w zaciemnioną stronę ziemi... Ale - wtedy by musiały lecieć stosunkowo nisko, bo dobrze pamiętam, że 10-15 minut po tym widziałem satelitę sporo dalej na wschodzie, czyli jeśli tę teorię przyjąć to były niżej raczej. Myślałem także o chmurach, no ale jeśli jakaś by tam była to zaraz by zza niej wyleciały.

Poza tym (tu się mogę mylić) z tego co widywałem znikanie po ciemnej stronie też tak nagle nie następuje, obiekt ma najpierw mniejszy blask i tak bardziej powoli zanika, dalej:

1) Nie były to żadne balony i takie tam, oczywiste raczej...
2) Satelity... no one nie skręcają przecież w taki sposób, nie skręcają w ogóle
3) Samoloty nie świecą jednolitym światłem, te wyglądało na odbite od słońca, trochę bardziej pomarańczowe, ciemniejsze, dobrze widoczne, odrzutowce wydają dźwięk (te obserwowałem przez pół nieba prawie, zaraz nade mną znikły, cisza) poza tym w taki sposób nie zakręcają też, bardziej łagodny skręt, poza tym dlaczego miały by tak od siebie odbijać i:
a) gasić światła (jeśli przyjmiemy naciąganą teorię, że w ten sposób były oświetlone) zaraz po rozdzieleniu
b) robić takie manewry na tak dużej wysokości, że odbijało się w nich światło słoneczne

Chociaż w sumie jeśli to jakieś odrzutowce były, lecące bardzo wysoko bez oświetlenia? Kto ich tam wie co oni tam testują... Tylko ten skręt, a właściwie takie odbicie od siebie mi tu nie pasuje trochę do dzisiejszych technologicznych standardów, no ale co my możemy w sumie o nich wiedzieć. To zniknięcie po tym już można by na siłę powiązać z tą ciemną stroną.

Jeśli to nie jakieś dziwne manewry to wiadomo ;) Macie jeszcze jakieś teorie co do tego?
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych