Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, MSK (ang. International Space Station, ISS) – to wspólny project wielu krajów. Pierwsze moduły stacji zostały wyniesione na orbitę w 1998 r., a pierwsza stała załoga zamieszkała na niej w roku 2000. Załogę stanowi 6 osób, aczkolwiek bywało na niej naraz więcej astronautów – naukowców, inżynierów, a nawet kosmicznych turystów.
Czy przetrwałbyś na orbicie? Życie w nieważkości
How It Works | dodano: 2012-04-06 (12:32) 60 opinii Czy przetrwałbyś na orbicie? Życie w nieważkości (fot. How it Works) A A A
Ludzkość wyruszyła w kosmos w 1961 r., kiedy Jurij Gagarin wykonał pierwszy lot orbitalny. W ciągu minionego półwiecza odbyły się setki kolejnych wypraw, powstały stacje orbitalne, przeprowadzono wiele badań z dziedziny fizjologii i psychologii kosmicznej, opanowano nowe technologie ułatwiające astronautom życie, a jednak nadal wysłanie człowieka na orbitę jest bardzo trudnym i niebezpiecznym przedsięwzięciem.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, MSK (ang. International Space Station, ISS) – to wspólny project wielu krajów. Pierwsze moduły stacji zostały wyniesione na orbitę w 1998 r., a pierwsza stała załoga zamieszkała na niej w roku 2000. Załogę stanowi 6 osób, aczkolwiek bywało na niej naraz więcej astronautów – naukowców, inżynierów, a nawet kosmicznych turystów.
Pobyt w kosmosie jest ostatecznym sprawdzianem zarówno psychicznym, jak i fizycznym dla ludzkiego organizmu. Towarzyszą mu doznania sprzeczne z ziemskimi doświadczeniami. Na przykład w stanie nieważkości nie odczuwamy naturalnych „góry” i „dołu”, bo nie ma grawitacji. Substancje, np. woda, zachowują się zupełnie inaczej niż na Ziemi.
Odkąd Jurij Gagarin jako pierwszy człowiek odbył lot po orbicie Ziemi, warunki przebywania w przestrzeni pozaziemskiej znacznie się polepszyły. Naukowcy i konstruktorzy zdobyli wiele cennych, praktycznych informacji, wykorzystywanych przy projektowaniu sprzętu. Nowe technologie (np. z dziedziny elektroniki albo materiałoznawstwa) pozwalają na konstruowanie lżejszych, wygodniejszych i sprawniejszych urządzeń.
To wszystko wpływa na bezpieczeństwo, komfort pracy i codziennego życia ludzi mieszkających na MSK. Na przykład Gagarin spędził swój cały 108-minutowy lot w skafandrze kosmicznym, natomiast teraz astronauci mogą mieć na sobie te same ubrania, które nosiliby w domu.

Loty kosmiczne odbywają się w warunkach, których idealna symulacja na Ziemi jest niemożliwa. Dopiero na orbicie okazuje się więc, czy przewidywania naukowców są słuszne. Przez dziesięciolecia zdobywano doświadczenie i praktyczną wiedzę.
Na przykład Aleksiej Leonow, który w 1966 r. jako pierwszy człowiek wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną (na ok. 12 min), miał problemy z powrotem do swojego statku Woschod 2, bo nie przewidziano, że w próżni jego skafander nadmie się i nie zmieści do włazu. Zdobyte doświadczenia wpływają na zmiany w konstrukcji poszczególnych urządzeń, ale też na zachowania ludzi.
Astronauci muszą spać w pobliżu wentylatorów – inaczej ryzykują uduszenie. Gdy śpią w stanie nieważkości, ciepłe powietrze nie unosi się do góry i w źle wywietrzonym pomieszczeniu byliby otoczeni bańką wydychanego przez siebie dwutlenku węgla. Sen nie jest zresztą prostą sprawą, gdyż na orbicie ulega zaburzeniu naturalny cykl dobowy. MSK krąży wokół Ziemi z prędkością ok. 27 000 km/h i astronauci doświadczają wschodu i zachodu słońca co ok. 90 min. Stacja pracuje więc według czasu Greenwich, a ludzie zachowują taki tryb dnia jak na Ziemi. Pracują ponad 8 godzin dziennie, natomiast w weekendy dostają więcej wolnego czasu, chociaż wciąż wykonują niezbędne prace.
Trudności z adaptacją do kosmicznych warunków mają także zwierzęta, ale i one przyzwyczajają się do stanu nieważkości. Pierwsze zwierzęta, które wróciły z kosmosu żywe (Striełka i Biełka, 1960), zniosły podróż bez większego szwanku (nie licząc wymiotów). Później Striełka miała nawet szczeniaki. W 1973 r. na amerykańskiej stacji kosmicznej Skylab umieszczono pająki. Zwierzęta były osłabione, ale po jednym dniu przystąpiły do tkania sieci, niezbyt precyzyjnej. Jednak już druga sieć była lepiej wykonana niż pierwsza – pająki przystosowały się do nowych warunków. Każdy człowiek zużywa dziennie 0,9 kg tlenu i 2,7 l wody. Na orbitę można dostarczyć ograniczoną ilość tych substancji. Dlatego systemy podtrzymujące życie na pokładzie MSK przetwarzają jak najwięcej odpadów, włącznie z moczem i skondensowaną wilgocią z powietrza. Odpady te są oczyszczane i używane ponownie. Oczywiście, nie udaje się odzyskać całej wody, więc jej zapasy są uzupełniane przez pojazdy dostawcze – rosyjskie statki Progress, amerykańskie promy kosmiczne, europejskie ATV i japońskie ETV. Na przykład statek ATV może dowieźć na stację ok. 8 t ładunku. Później na ATV ładuje się śmieci i wysyła z powrotem w kierunku Ziemi – pojazd jest niszczony w atmosferze.
Doświadczenia, jakie zdobywają astronauci i naukowcy w czasie pobytu na MSK, pozwolą lepiej przygotować się do nowych, długich ekspedycji. Są niezbędne, jeśli chcemy w przyszłości założyć stałe bazy na Księżycu albo zorganizować wyprawę na Marsa.
Źródło:
odkrywcy.pl
Jak widać przebywanie w przestrzeni kosmicznej nie jest tak łatwe jak by mogło się wydawać, lecz na pewno każdy chciałby kiedyś zdobyć takie doświadczenie.








