Moja siostra cioteczna jest ode mnie o kilka lat starsza (około 30 lat) i mieszkałyśmy nie daleko siebie. Bardzo się lubimy chociaż jesteśmy jak ogień i woda. Gdybyśmy nie byli rodzina to nawet byśmy się nie zaprzyjaźniły. Jesteśmy aż tak różne. Chodzi o to że moja siostra wszystko mi niszczy chociaż myśle że nie świadomie. Nie wiem czy to jakaś zazdrośc czy jest jakims wampirem energetycznym no nie wiem. Jak kupie sobie coś nowego (np. jakieś buty) a jej to się spodoba to mi na drugi dzień ta rzecz się rozwala, psuje,łamie. Przykład: kupiłam perfumy po promocji i głupia jej sie pochwaliłam. Spodobały jej się i chciała je ode mnie odkupić gdy się nie godziłam perfumy tak poprostu mi z ręki wypadły. To samo było z butami, torebką, okularami, zegarkiem itd. Wszystko w dziwny sposób do jakichś 3 dni się biło, psuło itp. Tak samo jest np. z moimi wyjazdami. Np. pojechałam za granice gdzie miałam wszystko nagrane: praca i chata to niestety mi się nie udało i po miesiacu wróciłam. Tak było właśnie z kilkoma moimi podróżami, wyjazdami na dłużej czy nawet z pracą jak ona wiedziała o tym to wszystko szlag trafiał. Teraz jak pojechałam za granice (bez pracy, i na miesiac mieszkanie tylko miałam) nie powiedziałam jej o wyjeździe i siedze już drugi rok. Dowiedziała się po fakcie już. Ja zawsze mówiłam o niej że to wiedźma. Mieliście może coś takiego??








