Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pierwsze urządzenia zasilane na odległość już w tym roku


  • Please log in to reply
4 replies to this topic

#1

ultimate.

    Animam debeo !

  • Postów: 500
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

W 2007 roku grupa naukowców ze słynnego Massachusetts Institute of Technology (MIT) zademonstrowała swój koncept o nazwie "WiTricity". Nazwa pochodziła od słów "wireless electricity" - czyli bezprzewodowej elektryczności. W pracach brali udział między innymi naukowcy z Departamentu Inżynierii Elektrycznej i Nauk Komputerowych, Departamentu Fizyki oraz Instytutu Nanotechnologii Wojskowych. W kolejnych latach projekt zyskał oficjalne ramy - przekształcono go w firmę, która proponuje producentom różnych urządzeń wprowadzenie jej technologii do ich produktów.

Niedawno ogłoszono, że pierwsze takie produkty pojawią się jeszcze w tym roku. WiTricity Corp. pokazało matę ładującą dla smartfonów, a Audi ogłosiło rozpoczęcie prac nad systemem, który wprowadzi technologię do garaży, dzięki czemu samochody elektryczne będą ładowały się zawsze, kiedy je tam zaparkujemy.

Taki krok naprzód był możliwy głównie dzięki podpisaniu umowy o współpracy z tajwańską firmą MediaTek, która zajmie się produkcją odpowiedniego hardware'u dla telefonów, tabletów, kontrolerów gier i innych urządzeń.

O technologii, którą proponuje WiTricity, Jason W. Fleischer, profesor w katedrze inżynierii elektrycznej uniwersytetu w Princeton, mówi, że "jest to lepsza forma indukcji". Rzeczywiście, model zastosowany w szczoteczkach elektrycznych to ubogi kuzyn tego wynalazku. WiTricity pozwala na podłączenie do źródła zasilania urządzenia oddalonego nawet ponad metr. Nie ma przy tym znaczenia, w jakiej pozycji znajduje się urządzenie i - co najważniejsze - wynalazcom udało się stworzyć technologię w 100 procentach bezpieczną dla człowieka. Profesor Fleischer twierdzi, że "cała magia tkwi w tuningu indukcji znanej dotychczas". Cewka magnetyczna, którą umieszcza się w gniazdku, jest zaprojektowana w ten sposób, że rezonuje z identyczną częstotliwością, jak cewka wbudowana w urządzenie. Tworzy się wówczas stałe pole magnetyczne, dzięki któremu rozpoczyna się ładowanie baterii.

Przy okazji kolejnych publikacji na temat WiTricity, pojawiają się głosy domorosłych fizyków, którzy negują możliwość istnienia technologii - nie przedstawiając argumentów, lecz wymieniając swoje stopnie naukowe, które mają świadczyć o ich racji. Niedowiarków odsyłamy do filmu, który został nakręcony podczas konferencji "Technology, Entertainment, Design" (TED) w 2009 roku. Kolejny zarzut, który z pewnością pojawi się w dyskusji, to ten o dużych stratach podczas przesyłu - naukowcy z MIT, którzy pracowali nad konceptem twierdzą, że udało im się uzyskać ponad 90 procentową wydajność.

Kibicujemy WiTricity, ponieważ technologia ta zmieni nasze życie na zawsze. Na poczekaniu przychodzą nam do głowy setki pomysłów dotyczących jej wykorzystania w życiu codziennym. Jeśli u was również otworzył się worek z pomysłami - podzielcie się nimi z nami w komentarzach!

jg/sw/sw
źródło
  • 0



#2

kuba9449.
  • Postów: 323
  • Tematów: 3
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Żadna nowość, ludzie tworzyli APM już dawno. Ciekaw jestem jaki wpływ na człowieka ma ten system?
  • 0

#3

Chessman.
  • Postów: 1031
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Żadna nowość, ludzie tworzyli APM już dawno. Ciekaw jestem jaki wpływ na człowieka ma ten system?

O jejku może i dawno, ale fakt, że wchodzi to oficjalnie i na szerszą skalę jest warty odnotowania. A jaki wpływ? I to już jest bardzo dobre pytanie, ale już niezbyt istotne biorąc pod uwagę, że ludzie otoczyli się MASĄ różnych urządzeń wytwarzających fale, których wpływ na człowieka nie jest w pełni zbadany.
  • 0

#4

Yautja.
  • Postów: 16
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Energia fal elektromagnetycznych które obecnie są wysyłane np. przed nadajniki radiostacji jest niewielka-to tylko sygnał który trzeba wzmocnić i przetworzyć żeby stał się użyteczny.A co się stanie kiedy w powietrzu zaczną płynąć fale o dużych mocach które potrzebują sprzęty RTV/AGD?Dla porównania substancje promieniotwórcze wysyłają promieniowanie o mocy kilku W(watów) ale już przez tak niewielką moc skutki napromieniowania ludzkiego ciała są bardzo odczuwalne.Może fale radiowe nie oddziałują tak "bezpośrednio" na ludzkie ciało ale badania potwierdzają ,że jednak oddziałują...
  • 0

#5

666.
  • Postów: 260
  • Tematów: 36
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

O technologii, którą proponuje WiTricity, Jason W. Fleischer, profesor w katedrze inżynierii elektrycznej uniwersytetu w Princeton, mówi, że "jest to lepsza forma indukcji". Rzeczywiście, model zastosowany w szczoteczkach elektrycznych to ubogi kuzyn tego wynalazku. WiTricity pozwala na podłączenie do źródła zasilania urządzenia oddalonego nawet ponad metr. Nie ma przy tym znaczenia, w jakiej pozycji znajduje się urządzenie i - co najważniejsze - wynalazcom udało się stworzyć technologię w 100 procentach bezpieczną dla człowieka. Profesor Fleischer twierdzi, że "cała magia tkwi w tuningu indukcji znanej dotychczas". Cewka magnetyczna, którą umieszcza się w gniazdku, jest zaprojektowana w ten sposób, że rezonuje z identyczną częstotliwością, jak cewka wbudowana w urządzenie. Tworzy się wówczas stałe pole magnetyczne, dzięki któremu rozpoczyna się ładowanie baterii.


To tak jak pisanie o GMO, a to z koleji jak pisanie, że fenol powinien gościć w diecie człowieka, gdyż spożywamy tymol (zawarty np. w tymianku będący jego pochodną), więc jest zdrowy.
Mówi się na temat radiatorów, sieci komórkowych, Wi-Fi jedno, a z koleji twierdzi, ze b. duży ładunek energii bedzie dzieki przesyłaniu ich drogą stricte radiową, gdy małą dawkę tego mamy teraz i już dość jest artykułów dot. szkodliwości tej drogi - sam mając dom jednorodzinny zdala od sieci Wi-Fi korzystałbym z kabli, nawet gdyby oznaczało to brak mozliwosci wykorzystania komputera jako dvd player dla telewizora, w przypadku chęci obejrzenia filmu drogą legalnego zakupu.

Przy okazji kolejnych publikacji na temat WiTricity, pojawiają się głosy domorosłych fizyków, którzy negują możliwość istnienia technologii - nie przedstawiając argumentów, lecz wymieniając swoje stopnie naukowe, które mają świadczyć o ich racji. Niedowiarków odsyłamy do filmu, który został nakręcony podczas konferencji "Technology, Entertainment, Design" (TED) w 2009 roku. Kolejny zarzut, który z pewnością pojawi się w dyskusji, to ten o dużych stratach podczas przesyłu - naukowcy z MIT, którzy pracowali nad konceptem twierdzą, że udało im się uzyskać ponad 90 procentową wydajność.


Tu za to kpina z drugiej strony - 90% wydajności to "b. dużo", obecnie straty metodą węglową są dużo większe, to tak jakby nazwać żarówki enegrooszczędne "narzedziem żrącym energie, gdyż ją i tak pobiera"
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych