Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pamięć, koncentracja, lenistwo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam,
Na imię mam Dawid. Jeżeli zły dział, bądź taki temat już był, to proszę o przeniesienie, lub wysłanie mi linka. A teraz przejdźmy do sedna sprawy. Mam problem z pamięcią, koncentracją i lenistwem. Lenistwo w sensie nauka, uczenie się do wszelakich sprawdzianów, nie chce mi się uczyć, próbowałem na siłę, ale wtedy czuję się zmęczony, chce mi się spać. Z pamięcią i koncentracją mam tak; Gdy już zmuszę się do nauki, ciężko mi jest się skoncentrować, słabo zapamiętuje materiał, po czym mam złe oceny. Czy znacie jakieś sposoby by rozwiązać moje problemy? Jeżeli tak to jakie?.
Obserwuje forum od roku może troszkę więcej i wiem, że są tu ludzie inteligentni, i myślę, że mogą mi w jakiś sposób doradzić. Jeżeli uznacie mnie za trolla to trudno. Ja po prostu potrzebuje jakiejś rady. Dużo osób mówiło mi bym kupił tabletki na pamięć. Jeśli chodzi o prace fizyczne z tym problemu nie mam, nie jestem leniwy. Przykładem mogą być zeszłe wakacje, które przepracowałem na "wycince".
Pozdrawiam,
Dawid

Użytkownik Kusy edytował ten post 06.03.2012 - 00:55

  • 0

#2

FrogDR.
  • Postów: 34
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Objawy jak po Marihuanie ;) A tak powaznie to na rozleniwienie fizyczne dobre jest zaczac cwiczyc.. Silownia chocby nawet rekreacyjnie co kilka dni i w zdrowym ciele zdrowy duch :) A z suplementow mozesz Na pamięć krótkotrwałą - Thermo Speed (kofa + tyrozyna), na długotrawałą - ALC + lecytyna (wpływ na poziom acetylocholiny).
  • 1

#3

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Objawy jak po Marihuanie ;) A tak powaznie to na rozleniwienie fizyczne dobre jest zaczac cwiczyc.. Silownia chocby nawet rekreacyjnie co kilka dni i w zdrowym ciele zdrowy duch :) A z suplementow mozesz Na pamięć krótkotrwałą - Thermo Speed (kofa + tyrozyna), na długotrawałą - ALC + lecytyna (wpływ na poziom acetylocholiny).


Hmm... Siłownia niezły pomysł, a co byś powiedział na poranne i wieczorne biegi? Od tygodnia próbuję się wybrać, ale jest troszkę zimno. Tak w ogóle, dzięki za odpowiedź

Użytkownik Kusy edytował ten post 06.03.2012 - 01:41

  • 0

#4

FrogDR.
  • Postów: 34
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moge powiedziec ci tylko tyle ze kiedys chodzilem na silownie 2/3 razy w tygodniu przez pol roku. Taka chwilowa mobilizacja w zyciu heh ;) I NAPRAWDE tak jak bylem naladowany i pelen energii kazdego dnia wtedy tak nie powtorzylo mi sie to do teraz... Naprawde czlowiek gdy cwiczy to cialo jest rozkrecone i chce sie o wiele wiecej niz jak sie tego nie robi.. Pamietam jak wtedy wstawalem rano o 4:30 do pracy i to byl MOMENT ! a nie pobudka, 3razy wylaczanie budzika o 5min pozniej potem jeszcze lezenie w lozku bo nie chce sie wstac. Tak mam obecnie, a wtedy fik myk, i po pracy tez czlowiek dalej aktywnie dzien spedzal. A teraz pobudki do pracy to KARA BOSKA ;) A po pracy i obiedzie najchetniej bym drzemke popo robil codzien ;) Takze uwazam ze silownia lub jaka kolwiek chyba forma rucho to napewno dobra rzecz i powinna pomoc cie rozkrecic...Mozna w domu jesli ma sie pare hantelkow jakis gryf czy sztangielke juz wiele cwiczen robic jesli nie ma w poblizu zadnej silowni lub czlowiek sie krepuje z jakis powodow.

Użytkownik FrogDR edytował ten post 06.03.2012 - 01:48

  • 2

#5

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Naładowany byłem podczas wakacji być może przez to, że pracowałem. Ze wstawaniem też problem jest :D. Powiem tak, na siłownie może bym się skusił, ale z kimś, samemu nie czuł bym się dobrze. Tak, więc posłucham Twoich rad i myślę, że jeszcze w tym miesiącu zakupie hantle i inne takowe przedmioty. Dziękuje Ci bardzo.

Użytkownik Kusy edytował ten post 06.03.2012 - 01:55

  • 0

#6

Ironmacko.
  • Postów: 809
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Heheh post o 2.55 to nie dziwota, że potem o 7.00 się ciężko wstaje...

Co do lenistwa i niechęci do nauki, to dobra rada jest taka:
Wyłącz kompa, zrób sobie herbatę/kawę i dopiero zacznij się uczyć. Chodzi o to, że najpierw trzeba się wyłączyć od natłoku informacji w których żyjesz i przygotować mózg do innego sposobu działania. Na początku jest to trudne potem coraz łatwiej. 
Pomysł z siłownią/bieganiem dobry, najlepiej z kimś - łatwiej o mobilizację.


I najważniejsze ułóż sobie plan tygodnia i dnia. Dzięki temu Twój mózg będzie wiedział: teraz czas na naukę/pracę/wysiłek/zabawę/sen. To naprawdę działa ale jest trudne do zastosowania.

Użytkownik Ironmacko edytował ten post 06.03.2012 - 11:39

  • 0

#7

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Od kiedy tak się dzieje? Bo jeżeli tylko teraz to możliwe, że dopadło cię przesilenie wiosenne i przejdzie ci jak tylko organizm się przestawi. Jeżeli jednak problem występuje dłużej być może to kwestia złej metody nauki. Niech zgadnę. Czytasz fragmenty tekstu i powtarzasz je w myślach wkuwając na pamięć? Nie tędy droga. Informację trzeba zrozumieć a nie zapamiętać. Spróbuj sobie wyobrażać to co czytasz, nie patrz na słowa tylko na znaczenie. Pomocne będzie też układanie pytań do czytanego fragmentu. Ale nie pytań w stylu "Podaj definicję..." tylko raczej "Opisz swoimi słowami czym jest..."
  • 1



#8

Kajman.
  • Postów: 694
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Łykaj sobie magnez
Nie pij kawy, energetyków i alkoholu
Wysypiaj się (conajmniej 7 godzin snu)

Jeśli chodzi o technikę uczenia się, to polecam pisanie. Wypisz sobie na kartce to czego masz się nauczyć, potem to przepisz... A potem jeszcze raz... I już wszystko umiesz. Samo gapienie się w zeszyt nic nie da, a pisanie owszem.

Jeśli natomiast uczysz się matmy, to przede wszystkim rób zadania.... dużo zadań... Bo samo gapienie się w zeszyt nic nie da. :)

+uważaj na lekcjach, to nie będziesz się musiał dużo uczyć w domu.

@down
dokładnie, i jeszcze ryby i jaja.

Użytkownik Kajman edytował ten post 06.03.2012 - 14:18

  • 1



#9

Art123.
  • Postów: 251
  • Tematów: 14
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

I zacznij jeść dużo warzyw i owoców, to specyfiki nie będą potrzebne.
  • 0

#10

whitet.
  • Postów: 52
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kajman dał dobry przykład. Czytaj o czymś i rób sobie z tego notatkę... taką własnym zdaniem, albo czytając zaznaczaj te wazniejsze fragmenty pisakiem ( w większości tekst jest tylko rozbudowanym zdaniem, którego nie musisz znać na pamięć). Każda notatka, czy nawet własne skróty myślowe zapisane gdzieś z boku zdania pozwolą Ci na łatwiejsze zrozumienie tego co czytasz. Byc może to czasochłonne, ale skuteczne. Uważanie na lekcjach i przede wszystkim SŁUCHANIE tego co nauczyciel/wykładowca stara się przekazać to pierwszy krok. Póżniejsze czytanie na dany temat (tego co było na lekcji) uruchomi mechanizm przypomnienia. Więc już jest łatwiej.
Dobra rada to też zdrowe odzywianie. Pewne składniki odżywcze wyzwalają w organiźmie lepsze procesy myslowe i pamięciowe (poszukaj w necie). Ruch (najlepiej na swiezym powietrzu) wyzwoli Twój umusł z niepotrzebnych "smieci", tym samym zwiekszy "pojemność" Twojego mózgu. Takie to trochę obrazowo przedstawione, ale sprawdzone i działa.
Co najwazniejsze... przede wszystkim musisz zwalczyć lenistwo, szukanie na siłę innych zajęć (np. sprzątanie pokoju:)) byle nie nauka, odkładanie na później itd. Sam przechodziłem to kilka razy, ale kiedy ustaliłem sobie jakiś cel np. mieć stypendium by nie płacić za studia w latch późniejszych, wtedy mobilizacja przychodziła bardzo szybko. Więc miej chęci, odwagę i jakiś cel w tym wszystkim. Znajdź przede wszystkim dobre strony płynące z tego, że wiedza da Ci coś w przyszłości. Lepszą pracę, lepsze życie... będziesz mądrzejszy, będziesz mógł porozmawiać z kimś na fajne tematy itd. To tyle ode mnie... pozdrawiam i życzę wytrwałości.
  • 1

#11

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@Ironmacko
Tak późno, bo nie poszedłem do szkoły, tylko do lekarza na kontrole (nie dawno byłem chory). Wyłączałem kompa, ale herbatki nie robiłem. Plan to jest bardzo dobry pomysł, dziękuje :).
@Ana Mert
Dzieję się tak, od października/listopada. Dziękuje za radę:).
@Kajman
Magnez, kiedyś co dziennie łykałem, ale od końca wakacji zaprzestałem. Uczenie się w ten sposób uważam za ciekawy, dziękuje Ci :).
@Huno
Jem, ale sporadycznie. Dziękuje :).
@whitet
Zastosuje to jak najszybciej. Ze słuchaniem mam problem, nie potrafię się skoncentrować na tym co mówi, ale będę się starał. W takim razie nie pozostaje nic innego jak iść kupić trochę owoców i warzyw. Biegać zacznę jak kupię sobie jakiś dresik, bo niestety nie mam. Cel mam, tylko chęci brak, dlatego zastosuje wszystkie podane przez Was rady. Dziękuje Tobie, jak i wszystkim użytkownikom :)
  • 0

#12

AdamJ.
  • Postów: 26
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie pij kawy, energetyków i alkoholu


I coli.

Może nie eliminuj w 100% ale ogranicz do rozsądnych dawek.
  • 0

#13

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Coli to piję bardzo dużo (ok 1,5 litra dziennie). Jak to może być wina coli to nie będę jej pił.
  • 0

#14

FrogDR.
  • Postów: 34
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Cola w takich ilosciach moze ci zaszkodzic i to nie tylko w taki sposob jaki masz teraz objawy. Kiedys ogladalem program "wstydliwe choroby" czy jakos tka na TLC. Pokazane byly osoby ktore wlasnie od lat reguralnie pily kole a potem ich uzebienie. MASAKRA !! Polecam zmienic ulubiony napoj. ZDECYDOWANIE !
  • 0

#15

AnkylDankan.
  • Postów: 81
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wbrew temu co niektórzy piszą o kawie, ja osobiście polecam dobrą kawę wypić. Yerba też jest dobra.
Chyba najważniejsze jest żeby wpaść w rutyn. Postaraj się uczyć np. codziennie o określonej porze. Znajdź też pory dnia w których naturalnie jesteś aktywny. Ja np. mam strefy aktywności 7-15 potem dopiero 18 - 23.
Polecam też okresy wyciszenia w czasie dnia (np. kiedy wiesz że i tak nie będziesz aktywny) bo przeważnie całą dobę jest się atakowanym informacjami. I tu ostrzegam, oglądanie tv nie jest odpoczynkiem psychicznym.
Bieganie lub siłownia również dobrze wpływają na zdolności umysłowe oraz dają dodatkowego kopa z hormonami szczęścia. Tutaj też polecam poeksperymentować czy lepiej Ci się uczyć po bieganiu czy też np. przed.
Polecam też magnez (jak dużo się uczysz), albo masz problemy z utrzymaniem odpowiedniego poziomu.
Ah, no i zredukowałbym cukry w diecie, jeśli pijesz 1,5 l coli to przyjmujesz naprawdę potężną dawkę cukru. Na początek zamień cole na wodę.
No i to co większość poleca, aktywne słuchanie na zajęciach znacznie zmniejszy późniejsze nakłady pracy potrzebne do zrozumienia przedmiotu, a skoro i tak już jesteś na zajęciach to równie dobrze można posłuchać.
  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych