Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy to normalne bać się Boga?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#16

Arctur V..
  • Postów: 311
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

@Mariuszm: Dobrze rozumiem, że ty naprawdę wierzysz w podziemne królestwo ognia i siarki, gdzie rogate demony smażą ludzi w smole?

edit Yawgmoth
Twoje wypowiedzi są lakoniczne, a wręcz prowokacyjne. Proszę trzymać się tematu. Jeśli nie masz nic do dodania, poza wyśmianiem poglądów użytkowników, to nie pisz wcale.

  • 1

#17

mariuszm.
  • Postów: 566
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

@Mariuszm: Dobrze rozumiem, że ty naprawdę wierzysz w podziemne królestwo ognia i siarki, gdzie rogate demony smażą ludzi w smole?

Nie odrzucam i takiej możliwości - choć przejaskrawiłeś nieco.

Staram się zachowywać racjonalnie i nie odrzucać czegoś tylko przez to, że dla kogoś innego jest nieracjonalne.
Wiem z doświadczenia, że nawet nauka chodzenia zajęła mi kilka miesięcy, nie mówiąc już o równaniach różniczkowych czy języku obcym. - więc założenie że pojmę sens życia na podstawie niespójnych urywków informacji jaką mi się podaje jest dla mnie oznaką idiotyzmu.
Czy byłbym racjonalny odrzucając jakąkolwiek hipotezę na podstawie tego że komuś wydaje się śmieszna.
To, że rozważania o sensie życia o tym czy coś istnieje po śmierci wydają się komuś śmieszne lub niemodne nie jest dla mnie wyznacznikiem.

Ja Ciebie dobrze rozumiem, gdybym ograniczył swoją literaturę do Dawkinsa i Lenina zapewne doszedł bym do identycznych wniosków co i Ty.
Literatura popularnonaukowa i medialna nie doprowadzi nigdy do wniosków zbliżonych do prawdy.

Jest przeciwwaga dla teori ewolucji. Przeciwwaga ściśle naukowa (to co najbardziej lubię) więc analizuje ją.
Oto na czym min. opieram się nie odrzucając i takich hipotez/nauk.



An Experimental Test of
Instrumental Transcommunication
King's University College, Department of Psychology
266 Epworth Avenue, London, Ontario N6A 2M3, Canada

Real Communication?
Report on a SORRAT Letter-Writing Experiment
I. GRATTAN-GUINNESS
Middlesex University at Enfield, Middlesex EN3 4SF, United Kingdom

The Art of Science: Science of the Future in Light of
Alterations of Consciousness
IMANTS BARUšS
Department of Psychology
King’s College, University of Western Ontario

Unexplained Temporal Coincidence of Crystallization
T. B. COSTAIN
deceased January 9th, 1957
(in 1950, Senior Science Master at Stretford Grammar School, England)
DAVID DAVIES
135 Aspen, Dollard Des Ormeaux, Quebec, Canada H9A 2N9
(in 1950, a student at Stretford Grammar School)

Was There Evidence of Global Consciousness
on September 11, 2001?
JEFFREY D. SCARGLE
Space Science Division, NASA Ames Research Center,
MS 245-3, Moffett Field, CA 94035-1000

Poltergeists, Electromagnetism and Consciousness1
WILLIAM G. ROLL
State University of West Georgia

Information and Uncertainty in
Remote Perception Research
BRENDA J. DUNNE AND ROBERT G. JAHN
Princeton Engineering Anomalies Research
Princeton University
Princeton NJ 08544-5263

Electrodermal Presentiments of Future Emotions
DEAN I. RADIN
Institute of Noetic Sciences
101 San Antonion Rd.
Petaluma, CA 94952

An Experimental Test of
Instrumental Transcommunication
King's University College, Department of Psychology
266 Epworth Avenue, London, Ontario N6A 2M3, Canada

The Yantra Experiment
Princeton Engineering Anomalies Research Laboratory
School of Engineering and Applied Science
Princeton University, Princeton NJ 08544-5263

Memory and Precognition
Puertomar 11-5-0, Valdelagrana, 11500 Puerto de Sunta Maria Cadiz, Spain

Physical Measurement of Episodes of Focused Group Energy
WILLIAM D. ROWE
726 Battery Place
Alexandria, VA 22314

Do Any Near-Death Experiences Provide Evidence for
the Survival of Human Personality after Death?
Relevant Features and Illustrative Case Reports
EMILY WILLIAMS COOK, BRUCE GREYSON, AND IAN STEVENSON
Division of Personality Studies, Department of Psychiatric Medicine
University of Virginia, Charlottesville, VA 22908

Unconscious Perception of Future Emotions:
An Experiment in Presentiment
Consciousness Research Laboratory, Box 454009
4505 Maryland Pkwy, Harry Reid Centerfor Environmental Studies
University of Nevada, Las Vegas, NV 89154-4009

Empirical Evidence for a Non-Classical Experimenter Effect:
An Experimental, Double-Blind Investigation of
Unconventional Information lkansfer
Department of Psychology, University of Freiburg, Rehabilitation Psychology, 0-79085 Freiburg,
Germany

Użytkownik mariuszm edytował ten post 16.02.2012 - 15:28

  • 0

#18

MrOsamaful.
  • Postów: 550
  • Tematów: 14
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

W tych swoich wywodach tak błądzisz, że chwilami przeczysz sam sobie. Zajmij się lepiej czymś łatwiejszym, bo ten temat wyraźnie Cię przerasta. Zresztą, poziom Twojego zrozumienia istoty i sensu wiary chrześcijańskiej jest żenujący...

Nie mam w czym błądzić. Wypowiedzi Jezus ukazujące, że do nieba wejdą tylko ci którzy się ośmieszyli, byli biedni itp.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Jak trudno jest bogatym wejść do Królestwa Bożego.(...) Dzieci, jakże trudno wejść do Królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.

Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.

Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie serce twoje.

Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

Ten, kto kocha swoje życie, straci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.


  • 0

#19

andar.
  • Postów: 561
  • Tematów: 70
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Nie sądzicie, że to trochę podejrzane, że szczęśliwych ludzi dopadają choroby np. nastolatków dla których gra się koncerty charytatywne, natomiast osoby nieszczęśliwe, przywiazane czasem do łóżka muszą cierpieć i śmierć nie nachodzi. Na pewno słyszeliście takie teksty. Mnie to zastanawia czemu źli ludzie albo mający odmienne od reszty, kontrowersyjne poglądy żyją tak długo, wiem o czym innym trochę piszesz, ale nie wierzę w przypadek. Pamiętacie ostatnio informacje o tym jak Rutkowski prawie wpadł pod samochód? Albo jak kiedyś Wałęsa powiedział źle o prezydencie, niemal równo rok później jego syn miał wypadek. Jeśli to miał być "znak" nie chodziło o ukaranie, ale o lekcję pokory, tak to odebrałem wtedy.

Użytkownik andar edytował ten post 16.02.2012 - 16:20

  • 0

#20

Mischakel.

    Ataman

  • Postów: 762
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Osamaful, Ty chyba czytasz te cytaty z Biblii bez rozumienia, co? Bo z tego co podałeś wynika tylko, że nagrodę w niebie otrzymają biedni i Ci, którzy cierpieli na Ziemi ale to nie znaczy, że jak komuś życie ułożyło się lepiej to idzie się palić w piekle.

Bogaci też mogą wejść do nieba, muszą tylko to bogactwo sensownie wykorzystywać. Jezus we fragmencie o bogatych mówi o trudnościach życia z wielkim majątkiem, bo działają na nas wtedy ogromne pokusy, posuwające nas ku złemu.
  • 0

#21

Synkretysta.
  • Postów: 61
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

mariuszm@

Wiem z doświadczenia, że nawet nauka chodzenia zajęła mi kilka miesięcy, nie mówiąc już o równaniach różniczkowych czy języku obcym. - więc założenie że pojmę sens życia na podstawie niespójnych urywków informacji jaką mi się podaje jest dla mnie oznaką idiotyzmu.
Czy byłbym racjonalny odrzucając jakąkolwiek hipotezę na podstawie tego że komuś wydaje się śmieszna.
To, że rozważania o sensie życia o tym czy coś istnieje po śmierci wydają się komuś śmieszne lub niemodne nie jest dla mnie wyznacznikiem.


Istotnie jednostka poddająca się masie nie jest warta uwagi. Ale kochani ludzie to o czym piszecie jest trywialna, typologia tego co mówiono od setek tysięcy lat. Podałeś kilka artykułów osobiście postanowiłem ich przejrzeć i nie rzucają one wcale nowego zbawienne światło, na jednostkę ludzką/masę. To już było. W wielu pracach jest to zwykłe powtórzenie i próba podtrzymania dobrze stojącego aksjomatu.

Jest przeciwwaga dla teori ewolucji. Przeciwwaga ściśle naukowa (to co najbardziej lubię) więc analizuje ją.
Oto na czym min. opieram się nie odrzucając i takich hipotez/nauk.


Ależ oczywiście że świat składa się z antagonizmów, ślepy nigdy nie wie czy dzień jest dniem czy nie. Zakładając że inne czynniki sie nie zmienią. Jeśli ktoś powie że jest fanatykiem teizmu to ktoś sobie tam postawi "a" żeby poczuć sie innym. Moim zdaniem tu nie chodzi o to czy Bóg jest czy boga nie ma. Tu chodzi o indywiduum i o rzucanie bezsensownych argumentów. Jeśli ktoś jest na tyle inteligentny żeby nie wyłaniać się ze swoim fanatyzmem to brawa mu za to !

MrOsamaful@

Nie mam w czym błądzić. Wypowiedzi Jezus ukazujące, że do nieba wejdą tylko ci którzy się ośmieszyli, byli biedni itp.

Wielkie słowa, większy cytat. Lecz bezużyteczny nie wnosi to nic do sprawy walczysz soplem z ogniem modląc się że się nie rozpuści. Na argumenty ludzi odpowiada się argumentami innych ludzi. Albo po prostu nie zrozumiałem, wielkich słów odzwierciedlających archertyp starego mędrca.

andar@

Wiem, że może to dziwnie zabrzmi, ale Boga chce traktować jak dobrego kolegę, czasem ,,krzyczę" na niego, by przestał ingerować w los innych samemu nie odczuwając słabości, samotnosci, bólu. Pstryknąć palcem łatwo, za to mógłby coś dobrego podarować, a nie MOŻLIWOŚCI ku temu.


Nie ty boga już traktujesz jak kolegę, to jest nawet bardziej obrzydliwe niż ateizm dla teisty. A najgorsze w tym wszystkim jest to że z całego twojego tekstu wynika że to ty chcesz być Bogiem albo na równi z nim. Tak ja to widzę. Moim zdaniem ty się go nie boisz ty nim bardziej gardzisz jako "materiał" nieprzydatny w dalszej egzystencji. Lecz skrywasz to za słowem piekło. Ale to jest moje zdanie.
  • 0

#22

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mnie to zastanawia czemu źli ludzie albo mający odmienne od reszty, kontrowersyjne poglądy żyją tak długo

Z Twojego rozumowania wynika, że pewne poglądy nie powinny istnieć a tym bardziej ludzie, którzy je mają i/lub wygłaszają. Nie możemy odbierać komuś czegoś tylko dla tego, że nam się to nie podoba albo nam nie pasuje. Każdy ma swój pogląd i odmienne zdanie i każdy ma prawo je wygłosić nie ważne jak kontrowersyjne by one nie było. Tym, którym się to nie podoba mogą się z tego śmiać czy coś innego, ale nie mogą im zabronić myślenia w taki czy owaki sposób.
Hipotetycznie: jeżeli ktoś myśli, że (tutaj podaję przykład) Hitler był geniuszem i miał dobry plan- to okej, skoro tak myślisz to masz ku temu powód. Ne zabronię Ci takiego myślenia czy mówienia o tym, ale pozwól, że się nie zgodzę z Tobą i być może (czasem) trochę wyśmieję.
  • 0



#23

ptaq.
  • Postów: 303
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Wracając do tematu, bo zamiast pomóc koledze, dyskusja jak zwykle kończy się na tym czy Bóg istnieje czy nie -.-

Wiem, że może to dziwnie zabrzmi, ale Boga chce traktować jak dobrego kolegę, czasem ,,krzyczę" na niego, by przestał ingerować w los innych samemu nie odczuwając słabości, samotnosci, bólu.



Bardzo dobrze. Z Bogiem trzeba rozmawiać szczerze i traktować właśnie jak przyjaciela, nie jak kata i oprawcę.


jeśli np. powiem coś nie tak mogę się spodziewać tego, że zostanę ukarany walnięciem się stopą o mebel czy poślizgnę się na mieście. Boję się jego decyzji, koniec końców są dobre, ale najpierw aby cos zrozumieć musimy trochę pocierpieć.



Wątpię, żeby Bóg karał Cię tu i teraz za coś co zrobisz źle (chociaż tego nie wykluczam).


Jak dla mnie Bóg jest dobry. Nie powiem żebym był super utalentowany i we wszystkim najlepszy. Wręcz przeciwnie, są lepsi, ale też i gorsi ludzie ode mnie (oczywiście mam na myśli umiejętności i talent, nie chcę oceniać ogólnie). Ja sobie toczę spokojne życie na średnim poziomie, bez luksusów, ale też na szczęście nie muszę jakoś zaciskać pasa. Wiadomo, że ludzie, którym się w życiu nie powiodło nie mają tak łatwo.

Ale mam taką zasadę - jak mi się coś powiedzie, to zawsze dziękuję Bogu. Niech przykładem będzie moje ostatnie kolokwium z anatomii (wczoraj). Chwilę przed odpowiedzią spojrzałem w niebo i poprosiłem "Weź mi pomóż, bo chciałbym jakoś to zaliczyć i uczyć się dalej". Efekt? Dostałem najłatwiejsze pytania spośród 3 zdających osób i każde z tego co umiałem - ocena: 4.5 . Dalej zadaję sobie to pytanie, jak to możliwe i że musiałem mieć cholerne szczęście albo pomoc z Góry. Oczywiście po zdanym kole, z bananem na twarzy spojrzałem w niebo i pomyślałem "Dzięki Stary, lepiej bym tego nie wymyślił"

Może Bóg tak Cię doświadcza problemami, bo po prostu mu nie dziękujesz i chce żebyś docenił to co miałeś.

Postaw się na jego miejscu, jak czynisz tyle dobrego i nikt Ci nawet dziękuję nie powie tylko wszyscy zapatrzeni w siebie i jak im się coś uda to: "No, ale jestem super!", a jak coś się nie powiedzie to: <ironia>"No dzięki Boże, wiedziałem że można na Ciebie liczyć"
Tak jakbyś pomógł babci wnieść zakupy na 10 piętro biorąc 5 siatek i zostawiając jej 1 lekką, a po dotarciu pod dom powiedziałaby: "ale jestem super, jednak nie taka stara jak myślałem" żadnego dziękuję, nic.

No i na koniec pozwolę sobie wrzucić obrazek:

Dołączona grafika

EDYTA: Chętnie się dowiem na PM za co dostałem minusa ;)

Użytkownik ptaq edytował ten post 16.02.2012 - 16:52

  • 1

#24

Synkretysta.
  • Postów: 61
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

ptaq@

Wątpię, żeby Bóg karał Cię tu i teraz za coś co zrobisz źle (chociaż tego nie wykluczam).


A to sie nie nazywa przypadkiem karma ? Wielu ludzi wierzy karmę właśnie, czyli w "los".

Może Bóg tak Cię doświadcza problemami, bo po prostu mu nie dziękujesz i chce żebyś docenił to co miałeś.


Czy to gdybanie ma jakikolwiek sens ? Lecz masz racje człowiek nie powinien sie poddawać!

Postaw się na jego miejscu, jak czynisz tyle dobrego i nikt Ci nawet dziękuję nie powie tylko wszyscy zapatrzeni w siebie i jak im się coś uda to: "No, ale jestem super!", a jak coś się nie powiedzie to: <ironia>"No dzięki Boże, wiedziałem że można na Ciebie liczyć"


Nie uważam się za katolika ale doprawdy żeby stawiać się na miejscu Boga ? (zakładam że istnieje bo inaczej dyskusja była by bez sensu z mej strony ?) Mam pytanie jeśli popełnisz błąd podczas operacji to powiesz rodzinie "Bóg tak chciał" nie przyznasz sie do tego tylko i wyłącznie dlatego że będziesz chciał tak myśleć ? Musisz być doprawdy geniuszem skoro możesz przez ułamek sekundy dostrzec te wszystkie dane, algorytmy, funkcje, zależności.

Zastanawiam się co jest gorsze, mówić o Boskiej odpowiedzialności i czy o ludzkim błędzie.
  • 0

#25

ptaq.
  • Postów: 303
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Mam pytanie jeśli popełnisz błąd podczas operacji to powiesz rodzinie "Bóg tak chciał" nie przyznasz sie do tego tylko i wyłącznie dlatego że będziesz chciał tak myśleć ? Musisz być doprawdy geniuszem skoro możesz przez ułamek sekundy dostrzec te wszystkie dane, algorytmy, funkcje, zależności.

Zastanawiam się co jest gorsze, mówić o Boskiej odpowiedzialności i czy o ludzkim błędzie.


Zupełnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi - właśnie mówiłem że ludzie taką postawę często przyjmują (ja staram się tak nie robić, nie powiem że nie robię bo pewnie mi się kiedyś zdarzyło)

EDYTA:
Odniosę się jeszcze do karmy. O ile mi wiadomo to w chrześcijaństwie coś takiego jak karma nie istnieje. A właściwie istnieje ale dopiero po śmierci, z tym że masz możliwość "wyzerowania" swojego konta.

Użytkownik ptaq edytował ten post 16.02.2012 - 17:26

  • 0

#26

MrOsamaful.
  • Postów: 550
  • Tematów: 14
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Bogaci też mogą wejść do nieba, muszą tylko to bogactwo sensownie wykorzystywać. Jezus we fragmencie o bogatych mówi o trudnościach życia z wielkim majątkiem, bo działają na nas wtedy ogromne pokusy, posuwające nas ku złemu.


Wg Jezusa sensownie wykorzystać to oddać innym. A co z tymi, którzy ten majątek przyjęli?
  • 0

#27

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Skomentuję parę fragmentów które rzuciły mi się w oczy

Jest przeciwwaga dla teori ewolucji. Przeciwwaga ściśle naukowa (to co najbardziej lubię) więc analizuje ją.
Oto na czym min. opieram się nie odrzucając i takich hipotez/nauk.


Tego nie mogę pominąć. Jest przeciwwaga dla teorii ewolucji w formie artykułów które w dużej mierze nie dotyczą stricte teorii ewolucji a są o zdalnym postrzeganiu, duchach, electronic voice phenomenon. A nawet widzę że są artykuły dotyczące 11 września. A pismo z którego pochodzą te artykuły do prestiżowych nie należy, w ogóle w środowisku akademickim nie jest brane pod uwagę. Więc po jakiego kija jest to wklejone? chyba jedynie po to aby ten kto nie skuma "mądro" brzmiących nazw uzna że to są poważne dowody. Wolne żarty.

Nie sądzicie, że to trochę podejrzane, że szczęśliwych ludzi dopadają choroby np. nastolatków dla których gra się koncerty charytatywne, natomiast osoby nieszczęśliwe, przywiazane czasem do łóżka muszą cierpieć i śmierć nie nachodzi


Też mi się kiedyś tak wydawało że szczęśliwych ludzi dopadają często choroby a nieszczęśliwych nie i że to jakaś kara musi być. Ale to tak może wyglądać bez głębszego rozeznania. Wiadomo że ludzie będących w śpiączkach leżą latami na łóżku, ale czasami się wybudzają z tego, chociaż nie wszyscy. Jednak są zawsze jakieś szanse.
  • 0



#28

Mischakel.

    Ataman

  • Postów: 762
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Osamofulu,

żeby przejść prosto do nieba, może faktycznie trzeba oddać swój majątek i żyć w ubóstwie - tego nie wiem, pozostają mi tylko domysły i wyobrażenia.

Ale funkcjonuje też coś takiego jak czyściec. Tam pewnie trafiają Ci, którzy mając majątek pomagają innym, ale sobie też nie żałują. Bo po to jest czyściec. Tylko osoba baaardzo się poświęcająca może wejść od razu do nieba. Dla innych, którzy na "ziemskim padole" nie dali zgorszyć się do końca, jest czyściec.
  • 0

#29

ptaq.
  • Postów: 303
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ale funkcjonuje też coś takiego jak czyściec. Tam pewnie trafiają Ci, którzy mając majątek pomagają innym, ale sobie też nie żałują. Bo po to jest czyściec. Tylko osoba baaardzo się poświęcająca może wejść od razu do nieba. Dla innych, którzy na "ziemskim padole" nie dali zgorszyć się do końca, jest czyściec.


Według KKK (Katechizmu Kościoła Katolickiego) to działa w ten sposób:

Popełniając grzech w gratisie dostajesz winę i karę (taki pakiecik).
Idziesz do spowiedzi, co powoduje że Jezus zabiera na siebie Twoją winę (umierając za Ciebie na krzyżu) jednak zostaje kara.
Jeśli umierasz z karą to idziesz do czyśćca na jakiś "czas" chociaż tu ciężko o czasie mówić bo ponoć tam jesteśmy już poza czasem.
Kary można się pozbyć przez odpust zupełny na siebie lub zmarłego (innego żywego nie dotyczy).
Jak umierasz bez winy i kary to lecisz do nieba.

Od razu mówię, że jak dla mnie to ta teoria z odpustami winą i karą wymyślona przez KK jest trochę dziwna, no ale.

Użytkownik ptaq edytował ten post 16.02.2012 - 18:33

  • 0

#30

mariuszm.
  • Postów: 566
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Tego nie mogę pominąć. Jest przeciwwaga dla teorii ewolucji w formie artykułów które w dużej mierze nie dotyczą stricte teorii ewolucji a są o zdalnym postrzeganiu, duchach, electronic voice phenomenon. A nawet widzę że są artykuły dotyczące 11 września. A pismo z którego pochodzą te artykuły do prestiżowych nie należy, w ogóle w środowisku akademickim nie jest brane pod uwagę. Więc po jakiego kija jest to wklejone? chyba jedynie po to aby ten kto nie skuma "mądro" brzmiących nazw uzna że to są poważne dowody. Wolne żarty.


Próbujesz powiedzieć, że bardziej miarodajne uwagi są Twoje posty tu na forum?
Jeśli mam nie brać pod uwagę JSE (autorzy to naukowcy, pracownicy uczelni i instytutów) to tym bardziej nie powinienem traktować poważnie postów tu na forum.

Widzisz, różnimy się, ja wierzę w rozum i serce ty oddajesz fanatyczną cześć Impact Factorowi.

Wg Jezusa sensownie wykorzystać to oddać innym. A co z tymi, którzy ten majątek przyjęli?


Pistolet maszynowy w ręku dziecka. Nacisnął spust i... lecą pociski lecą, odrzut miota dzieckiem, sieje śmierć dookoła - tak widzę Twoją wiedzę o Piśmie Świętym.

Powiedz mi, gdzie w PŚ jest napisane aby oddać majątek w całości jednej osobie - tak z Twojego postu wynika. Sprowadzasz problem do "gorącego ziemniaka" przerzucanego od osoby do osoby.
Zauważ różnicę między oddać a rozdać.
Bycie bogatym ma także wymiar symboliczny. Można być bogatym w różne dobra. Ja widzę to w ten sposób aby nie przywiązywać się do swoich ziemskich "skarbów" - i kasy ale i sławy czy wiedzy. Zwróć uwagę na to co jest zawarte w Tybetańskiej Księdze Umarłych - wszystko to do czego byliśmy przywiązani (nawet nałogi) są ogromnym ciężarem tamże.
Ktoś ci mówi jak żyć (dzieląc się z bliźnim)tutaj aby tam nie cierpieć, tylko tyle.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych