Skocz do zawartości


Zdjęcie

dziwna więź


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1

dodatek.
  • Postów: 1
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Długo zastanawiałem się na jakim forum powinienem założyć ten temat, wachając sie miedzy forami psychologów a tymi o związkach jednak uznałem, że tylko tutaj ktoś weźmie mój problem na poważnie.

Chciałbym opisać to w dwóch zdaniach, ale raczej mi sie nie uda tak więc....

Blisko 7 lat temu, będac jeszcze młodym-gniewnym spotkałem pewną dziewczynę. Tak naprawdę to zawsze była w okolicy ale pewne (raczej nie mające wpływu na sprawę wydarzenie) sprawiło, że zacząłem ją zauważać.
Zakochałem się, przyznałem się i jak sie okazało Ona czuła to od dawna itd... Oszczedze wam szczegółów bo głupio sie czuje piszac o tym.
W każdym razie było dobrze, ja zjeba**m, rozstaliśmy się.
Od tamtej pory wyczuwam jej obecność. Dosłownie. Czasem kiedy ide przez misato poprostu czuje, że ona tam jest - obracam sie i widze ją w tłumie. Czekam na przystanku na MPK przyjezdza mój autobus a ja nie wsiadam bo juz czuje ze ona bedzie w nastepnym. Przytoczyłbym jeszcze kilka przykładów ale juz chyba wiece o co chodzi. Ważne jest to, że NIGDY ale to NIGDY nie sie pomyliłem.
Ostatnio ta... hmmm... wieź robi sie albo mocniejsza, albo czystym przypadkiem czesciej sie mijamy.
Chciałbym, żeby ktos wyjasnił mi jakie to ma przyczyny? Tylko BŁAGAM bez zbędnego romantyzmu.
Nie chcę do niej wrócić, chcę zapomnieć i miec spokój.
Czy to jakaś dziwna wieź, czy moze kwestia feromonów czy jak?

Dodatkowe, moze przydatne info:
-Ona próbowała się kiedyś zabić. Dowiedziałem się pare lat po fakcie, plotki głoszą ze miało to coś wspólnego ze mną.
-Nie przedyskutuje tego z nią - dała mi jasno do zrozumienia że lepiej jeśli nie bedziemy udawać przyjaciół. Aktualnie cała relacja to "cześć-cześć" raz na 2 miesiace ( uzywam tego "czegoś" żeby unikać przypadkowych spotkań)
- Nie wiem czy ona tez to czuje, ale dwukrotnie zdarzyło mi sie namierzając ją z autobusu zobaczyć jak nawet nie patrząc na busa odwracała sie i zaciagnanc czapke/kaptur na głowe. Tylko 2 razy - wiec to mógł być przypadek.


Byłbym wdzięczny gdyby ktoś wyjaśnił mi o co chodzi, oraz jak ewentualnie przerwać taka wieź.
  • 0

#2

restek.
  • Postów: 424
  • Tematów: 52
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

dokladnie to nie ma recepty na osobiste doznania, kazdy powinien sam to przetrawic w sposob duchowy, mozna by dac jakies wnioski np. Twoje wyzsze ja jest rowniez ta dziewczyna, badz ta dziewczyna w jakis tam ezoteryczny sposob prosila o polaczenie z Toba, badz to seria przypadkow. Ja bym na Twoim miejscu porozmawial z ta dziewczyna bardzo szczeze i rozwiazal problem jak dorosły człowiek :) pozdrawiam.
  • 0

#3

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja bym na Twoim miejscu porozmawial z ta dziewczyna bardzo szczeze i rozwiazal problem jak dorosły człowiek

Nie radzę. Odradzam i zabraniam. Nie mów jej o tym bo jeszcze wypadniesz w jej oczach na świra albo nieudanego romantyka. Czy coś. Bo wiesz, "baby są jakieś inne" ;)
  • -4



#4

Visenna.
  • Postów: 133
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przekaż tę umiejętność mnie :) Nie dość że bym ją chciała, to jeszcze postarałabym się ją rozwijac!

Wiem ze niby miało być bez zbednego romantyzmu, ale na moje, zwyczajnie wciąż ją kochasz i dlatego wyczuwasz. Nie widzę innego wytłumaczenia dlaczego Twoj organizm wciąż uznaje ją za tak ważną, by podświadomie jej ciągle wypatrywać (bo tak też uważam że nie zauważasz, tylko jej zwyczajnie szukasz -może to być też samosprawdzająca się przepowiednia, raz czy dwa się udało przypadkiem, a potem to juz kolejne przypadkowe spotkania sobie podciągnąłeś pod co trzeba).

Nie mniej jednak ja bym też z nią probowała porozmawiać - nie musicie się silić na przyjaźń, ale zwyczajnie pogadać jak ludzie, bo jest jeszcze jeden wariant: moze ona potrzebuje jakiejś pomocy i podswiadomie przyciąga do siebie ludzi dla siebie waznych, nawet o tym nie wiedząc, ale osobiście słabo w to wierzę.
  • 0

#5

Mika’el.
  • Postów: 810
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Bo wiesz, "baby są jakieś inne" ;)


Jedyna prawda, ale nie wspominając jej o swych przemyśleniach, jak i odczuciach.

Porozmawiać z nią możesz, co ci zależy się upewnić co czujecie.Nie przegap Tego, To się nie powtórzy!!!
  • 0

#6

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Też kiedyś tak miałem, ale ja się myliłem dość często. Może nie pamiętasz sytuacji w których jej wyczekujesz ale nie widzisz? Mogą Ci ulatywać z pamięci.
  • 0



#7

Ill.

    Nawigator

  • Postów: 1656
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie chcę do niej wrócić, chcę zapomnieć i miec spokój.

Zatem zrób to. Zajmij się czymś ciekawym i zapomnij, to pomaga. Czasem.

Pomiędzy wami nie ma żadnej nadnaturalnej więzi, bo zwyczajnie (z jakiegoś powodu) chcesz tą dziewczynę dostrzegać w tłumie. Nie sądzę byś wyczuwał ją w jakiś szczególny sposób, zwyczajnie ciągle jej szukasz, a gdy znajdujesz wydaje Ci się, że to przewidziałeś.

Wiem ze niby miało być bez zbędnego romantyzmu, ale na moje, zwyczajnie wciąż ją kochasz i dlatego wyczuwasz.

Może i wciąż jest zakochany, ale już nie w tej dziewczynie. Nie ma chyba nic głupszego, niż zakochać się w czyimś wyobrażeniu zrywając jednocześnie kontakt z "oryginałem".
  • 0

#8

fructus.
  • Postów: 74
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie ma chyba nic głupszego, niż zakochać się w czyimś wyobrażeniu zrywając jednocześnie kontakt z "oryginałem".


Tak jak Wokulski w "Lalce" Prusa.

Odpowiedź Ill moim zdaniem jest trafna. Ale co my tu mamy Ci pisać. Kto ma to wiedzieć lepiej niż ty sam. Rozbierz to na czynniki pierwsze, wyciągnij przed nawias i sam zdecyduj czy rzeczywiście macie ze sobą jakąś nadnaturalną więź, czy po prostu sam się nakręciłeś i jej szukasz, zapamiętując tylko sukcesy.
  • 0

#9

vesica.
  • Postów: 56
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Racja, po prostu jej szukasz, choć nieco podświadomie. Czułeś coś kiedyś do niej, to zawsze zostaje w człowieku. W jednych przypadkach jest to sentyment, w innych nawet nienawiść. Osobiście uważam, że sam starasz znaleźć się w miejscu, gdzie prawdopodobnie możesz ją spotkać. Dobrym przykładem tego może być Twoje 'wyczuwanie jej' w innym autobusie. W Twojej głowie gdzieś na pewno zakodowana jest informacja typu 'ona jeździ tym o 16.29' , więc po prostu wiesz, że znajdzie się w tym, czy w następnym autobusie. Możliwe, że zaprzeczysz. Uznasz, że nigdy nie zdarzyło Ci się pomyśleć o tym, jakim środkiem transportu się porusza i o której godzinie. Cóż, ludzki umysł jest niesamowity i tajemniczy. Płata figle i mija się z logiką, jest w stanie zakodować sytuacje i wydarzenia, na które czasem nie zwracamy uwagi. Potem daje o sobie znać, w najmniej spodziewanych chwilach. Tak mogło być z Tobą. Może jechaliście kiedyś gdzieś razem owym autokarem. Wspomnienia przypomniały o sobie, lecz w delikatny sposób. Mignęły gdzieś w głowie, jak lampka kontrolna.
Jeśli zdarzyło Ci się raz spotkać w danym miejscu swoją byłą, prawdopodobnie będziesz wypatrywał jej tam ponownie. Skojarzenia robią swoje.
  • 2

#10

Naele.
  • Postów: 110
  • Tematów: 5
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Nie wiem, czy można to powiązać z powyższym, ale wydaje mi się, że w pewien sposób podobne sytuacje przydarzają się i mnie. Dokładniej z dwoma osobami - mamą i chłopakiem. Co ciekawe, mój przypadek objawia się "telefonicznie" :) Nawzajem się "przyciągamy", tzn. często dzwonimy do siebie jednocześnie, albo biorę telefon do ręki, wybieram numer mamy i zanim jeszcze to zrobię do końca - ona dzwoni do mnie. Nie mamy stałej pory dzwonienia, więc nie wynika to z regularności. Osobiście nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego - uważam, że myśl ma potężne oddziaływanie, a jeszcze bardziej potężne, jeżeli jednostki są na to podatne. Moja mama i chłopak to osoby wysoce empatyczne, tj. bardzo silnie odczuwające wszelkie emocje (w tym cholerna tendencja do wpadania w histerię, grrr...), ja siebie za taką nie uważam, ale kto wie? Poza tym wydaje mi się, że to się bardzo często zdarza również innym ludziom.

Jak to się ma do ciebie? Być może to jakaś pochodna opisanej przeze mnie sytuacji. Być może ciągle o sobie podświadomie myślicie, może nie załatwiliście sprawy do końca? Nie czujesz niedosytu formy rozstania? Może nie wszystko zostało powiedziane? Czy oboje jesteście osobami silnie emocjonalnymi?
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych