Tydzien temu dokładnie we srode 21 wrzesnia około godz. 20:30 w okolicy mostu grunwaldzkiego w krakowie obserwowalismy z moją dziewczyną dziwny obiekt. Na początku myslelismy ze to balon ktory stacjonuje po tej stronie wisły. To było dosyc dziwne, wznosił sie jak balon, pionowo w gore, na pewnej wysokości przystaną i zaczą poruszac sie w naszym kierunku rwanym ruchem, nie wiem jak to opisac- wyglądało to jak 2 ruchy do przodu jeden w tył, i tak przez około 2-3 mmin. Jestem krotkowidzem i widziałem to jako swiatełko ktore zmienia kolory. Jednak moja dziewczyna stwierdziłą ze obiekt skłąda sie z 3 kul ułozonych pionowo ktore zmieniają kolory, cos jak barwy tęczy. Po kilkunastu minutach obiekt poprostu zaczął znikac. Mam nadzieje ze nie tylko my to widzielismy, apeluje do ludzików z krakowa o przypomnienie sobie środowego wieczoru








