Skocz do zawartości


Jak pełnia wpływa na nasze życie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_overdose

Gość_overdose.
  • Tematów: 0

Napisano

*
Popularny

Pełnia księżyca to nie tylko romantyczny widok, ale i czas, w którym świat jest nieco inny i bardziej przerażający niż zwykle. To nie tylko okres, gdy budzą się wilkołaki, ale też dochodzi do większej ilości morderstw, wypadków i dziwnych wydarzeń. Skąd wynika ten fakt i rzekome zgubne działanie księżyca na ludzi? A może to jedynie kulturalny relikt?
Dołączona grafika

__________________
Scientific American

Przez wieki w niektórych kulturach panowało przekonanie, że za wiele dziwnych rzeczy dziejących się nocą odpowiadać musi pełnia księżyca. Rzymska bogini księżyca nosiła imię, od którego pochodzi nazwa zjawiska dobrze znanego dziś niemal wszystkim – lunatyzmu. Arystoteles oraz rzymski historyk Pliniusz Starszy sugerowali, że mózg jako najbardziej „wilgotny” organ jest również najbardziej podatny na negatywne wpływy księżyca, który wzbudza fale.

Wiara w „księżycowy efekt lunatyczny” lub „efekt transylwański” jak też się go czasem nazywa utrzymywała się w wiekach średnich w Europie, kiedy to uważano, że ludzie mogą samoistnie w czasie pełni księżyca przeistoczyć się w wilki lub wampiry. Wiara w mityczne siły księżyca w pełni wzbudzającego dziwne zachowania przetrwała do dziś. Ma ona wpływać na ruch na izbach przyjęć, samobójstwa i zabójstwa, wypadki, walki, rozdrażnienie psów i inne zdarzenia. W 2007 roku kilka komisariatów w Wielkiej Brytanii zwiększyło liczbę funkcjonariuszy w czasie, gdy przypadała pełnia księżyca, aby mogli radzić sobie ze zwiększoną ilością przestępstw.

Idąc w ślady Arystotelesa i Pliniusza, współcześni badacze tacy jak psychiatra z Miami Arnold Lieber doszli do wniosku, że domniemane oddziaływanie księżyca na zachowanie ludzi wynika z jego wpływu na wodę. Ludzie ciało składa się w końcu w 80% z wody, zatem księżyc prawdopodobnie w jakiś sposób wpływa na organizmy burząc porządek molekuł wody w systemie nerwowym.

Istnieją jednak co najmniej trzy powody, dla których tak nie jest. Po pierwsze, oddziaływanie księżyca jest zbyt słabe, aby generować jakiekolwiek wpływy na działanie mózgu oraz zachowanie człowieka. Jak zauważył nieżyjący już astronom George Abell z University of California, większe grawitacyjne oddziaływanie ma na nas komar siedzący na naszym ręku aniżeli księżyc. Po drugie, grawitacyjne oddziaływanie księżyca wpływa jedynie na otwarte zbiorniki wodne, takie jak oceany czy jeziora. Nie ma jednak wpływu na ludzki mózg. Po trzecie z kolei, oddziaływanie księżyca zawsze jest jednakowe, niezależnie czy jest on w pełni, czy też jest niewidoczny.

Ale dla osób wierzących w działanie księżyca istnieje kolejny problem. Nikt nie udowodnił bowiem, że jakakolwiek jego forma istnieje. Psychologowie James Rotton i Ivan W. Kelly oraz astronom Roger Culver starali się odnaleźć ślady jakiegokolwiek oddziaływania księżyca w pełni na zachowanie ludzi. Za każdym razem nic jednak nie zyskiwali. Przeczesując rezultaty licznych badań doszli oni jednak do wniosku, że pełnia księżyca nie ma jakiegokolwiek związku ze zbrodniami, morderstwami czy problemami psychiatrycznymi. W wydanym w 1985 roku przeglądzie 37 badań dotyczących domniemanego wpływu księżyca w pełni na psychikę człowieka, rozprawiają się oni z mitem uznając dalsze badania na tym polu za bezcelowe.

Istnieją jednak krytycy, którzy wskazują na kilka ciekawych wniosków płynących z badań. Choć twierdzono, że niektóre z badań potwierdzały hipotezę o wpływie księżyca na ludzi, okazywały się być błędne po bliższej analizie. W jednym z badań, którego wyniki udostępniono w 1982 roku badacze donosili, że do wypadków samochodowych dochodzi częściej podczas pełni księżyca, niż w inne noce. Mimo wszystko badanie to zawierało poważny błąd, bowiem w czasie badanego okresu większość pełni wypadała w czasie weekendów, a więc w okresie wzmożonego ruchu drogowego. Kiedy ponownie zanalizowano dane, mit otrzymał kolejny cios.

Czy zatem wpływ księżyca w pełni na ludzi to tylko współczesna legenda? Jeśli tak, to dlaczego jest w miarę szeroko rozpowszechniona? Aby to wytłumaczyć należy rozpatrzyć kilka teorii. Być może ważniejsze badania wskazują, że wiele osób pada ofiarą zjawiska, które psychologowie Loren i Jean Chapman określili jako „iluzoryczna korelacja” – dostrzeganie związków między zdarzeniami, które w rzeczywistości nie zachodzą. Podobnie jak miraże obserwowane nad jezdnią w upalne dni owe iluzoryczne związki mogą spowodować, że zaczniemy widzieć to, czego tak naprawdę nie ma.

Wyszukiwanie związków ma po części źródło w tym, że nakładające się na siebie zdarzenia pasują lepiej do naszej percepcji. Jedno z badań wskazało, że pielęgniarki, które wierzyły w „efekt pełni” czyniły więcej zapisków o dziwnych zachowaniach pacjentów aniżeli te, które weń nie wierzyły. Mówiąc inaczej, kiedy jest pełnia i nie dzieje się nic dziwnego, zdarzenie szybko umyka z naszej pamięci. W wyniku działania pamięci selektywnej ludzie mogą błędnie dostrzegać związki między pełnią księżyca a dziwnymi wydarzeniami.

Być może iluzoryczna korelacja jest kluczową częścią zagadki, ale nie odpowiada za to skąd wzięła się zła sława księżyca w pełni. Intrygujący pomysł wysunął psychiatra Charles L. Raison i jego koledzy, którzy doszli do wniosku, że opowieści o wpływie księżyca na zachowanie człowieka mogą zawierać małe ziarno prawdy. Według niego w okresie przed wynalezieniem elektryczności światło księżyca nie pozwalało spać ludziom bezdomnym, w tym także obłąkanym. Ponieważ brak snu może doprowadzić do wielu zaburzeń natury psychologicznej, pełnie w minionych czasach mogły być łączone z dziwnymi zachowaniami niektórych osób. Według Raisona dzisiejsze mity na ten temat są czymś w rodzaju kulturowych skamielin.

Możemy nigdy nie dowiedzieć się, co tak naprawdę stoi za tym zjawiskiem. Mimo to w dzisiejszych czasach negatywne oddziaływanie pełni księżyca na człowieka wydaje się być poskromionym mitem.

źródło
  • 8

#2

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nasi przodkowie - prastare ssaki polowały w świetle księżyca żyjąc w cieniu zmiennocieplnych dinozaurów. Nie ma w tym nic dziwnego, że jakaś forma zależności ludzkiego zachowania od księżycowych promieni przetrwała w naszych genach. Pełnia była doskonałym czasem na łowy, więc powodowała ożywienie. Swoistą gorączkę żeru. Znacie to. Jest to chęć wyjścia na powietrze w księżycową noc, napawanie się chłodnym powietrzem, poszukiwanie wśród krzewów interesujących cieni. Nasze powiązanie z księżycem to spadek po przodkach ;)

Dla wielu stworzeń i nie tylko ssaków, światło księżycowe jest bardzo ważne dla nawigacji. Żółwie i skrzypłocze dzięki niemu wiedzą kiedy się wykluć i w którą stronę iść by uniknąć wygłodniałych ptaków ;) Psowate traktują księżyc jako swego rodzaju bóstwo, czy też odpowiedni czas na wycie, gdy niesie się ono najdalej. Sam nieraz lubię sobie zawyć do księżyca. Zwłaszcza po pijaku. To bardzo przyjemne uczucie :D
  • 4

#3

optyk.
  • Postów: 167
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Dziwi mnie ta wzmianka o wodzie, tj. o tym, że księżyc oddziaływać może na nas, bo składamy się w 80% z wody. A na ocean spirytusu, już księżyc nie będzie miał wpływu?
Dalej jest wzmianka o wpływie księżyca na poczucie grawitacji, ale wygląda to tak, jakby każdy akapit był pisany przez kogoś innego.

Moim zdaniem, księżyc w jakimś stopniu może regulować cykl miesięczny (nie miesiączkę ;) to słowotwórstwo od cyklu dobowego, choć kto wie..), albo po prostu dzięki swojemu światłu rozkłada w małym, ale znaczącym stopniu hormony, neuroprzekaźniki lub coś w tym stylu.
  • 0

#4

ekksaw.
  • Postów: 8
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wczoraj po ciężkim dniu pracy jedyne o czym marzyłem to położyć się i odpoczywać. Tak też zrobiłem. Leżąc i oglądając coś na komputerze spojrzałem przez okno - pełnia. Nagle, po kilkunastu minutach coś się zmieniło. To było w pewnym sensie silniejsze ode mnie, powinienem być zmęczony, ale po tak krótkim odpoczynku wstąpiły we mnie nowe siły. Poczułem potrzebę przejścia się. Zabrałem ze sobą muzykę, papierosa i poszedłem dosłownie przed siebie. Jeszcze wczoraj uznałbym swoje wyjście za nic szczególnego,ot taka spontaniczna decyzja. A dziś po przeczytaniu tego tematu czuję jak bym lepiej poznał mechanizmy jakie zachodzą w mojej głowie, wątpię aby to był przypadek. Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z Alembik_Vina ;)
  • 0

#5

ciemność.
  • Postów: 1937
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dla wielu stworzeń i nie tylko ssaków, światło księżycowe jest bardzo ważne dla nawigacji.

Tak, ja dodam, że właśnie dlatego ćmy rozbijają się o lampę albo o monitor. Instynkt wprowadza je w błąd, informując że to księżyc. Przyznaję, że pełnia nie działa na mnie zbyt mocno - tj. trochę gorzej śpię, mam więcej energii, ale za to pamiętam bardzo dużo snów. Niedawno była dyskusja na forum o wpływie księżyca na człowieka, więc taki temat już był. ;)
  • 0



#6

optyk.
  • Postów: 167
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ekksaw: a ja po oglądnięciu familiady ruszylem przed siebie i w dwa dni przebylem ponad 400km (serio).

Strassburger tak działa na mnie?

Mam nadzieje, że żartowałeś.
  • 0

#7

AHA *_*.
  • Postów: 7
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mi się lepiej śpi podczas gdy jest pełnia ;)
  • 0

#8

Hologram.
  • Postów: 735
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

Bo księżyc to baza obcych, dlatego mają na nas wpływ. Było na forum wielokrotnie :mrgreen:
  • 0

#9

Bierdol.
  • Postów: 385
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Iluzoryczna korelacja... być może. Znany mi jest również fakt zafałszowywania obrazu rzeczywistości polegający na tym, że zdarzenia trywialne umykają z pamięci a niecodzienne zostają by później wypaczać (co ja WYPACZAM ? :)) obraz ubiegłych czasów lecz... statystyki policyjne jasno pokazują istnienie cyklicznego wzrostu chociażby prób samobójczych pokrywającego się z pełnią księżyca. Tu już nie może wchodzić w grę iluzoryczność czy wybiórczość naszej pamięci. Nie twierdze, że pełnia popycha ludzi do tych czynów ale ich wzrost występowania jest zbieżny w czasie z pełnią.

P.S.
A co do spania.
Mogę spać przy włączonym tv (nie mówiąc już o muzyce i to raczej ciężkiej), przy zapalonym świetle a nawet jak słońce (w ciągu dnia, rzecz jasna) świeci przez okno ale jak "łysy daje" to nie usnę, nie ma bata ! Musze zaciągnąć zasłony.

Użytkownik Bierdol edytował ten post 30.12.2011 - 16:05

  • 0

#10

Naomi67.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja podczas pełni mam bezsenną noc i odsłonięte rolety w pokoju.

Temat bardzo ciekawy i według mnie dużo wyjaśnia ;]
  • 0

#11

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mi się podczas pełni lepiej śpi... znaczy gorzej bo trudno mi zasnąć i łatwiej mnie obudzić ale za to potrzebuję mniej godzin snu żeby się wyspać a sny mam wówczas interesujące.

Pewnie to kwestia tego, że jest tak jasno, że wytwarzanie melatoniny jest spowolnione. Organizm myśli cały czas, że już świta i niedługo trzeba będzie wstać (tiaa... powiedział ktoś kto śpi do południa xD).
  • 0



#12

Naele.
  • Postów: 110
  • Tematów: 5
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ja skłoniłabym się po części do opinii Alembik_Vina.

Moim zdaniem pełnia jest trochę jak święta Bożego Narodzenia w ujęciu komercyjnym - czas radości, dobrych uczynków, czas, kiedy nie wypada być niemiłym. Ludzie rzeczywiście (przynajmniej tak się mówi) są milsi, bardziej skłonni do pomocy, serdeczniejsi. Analogicznie w przypadku pełni mamy wzrost poziomu agresji, niepokoju itp. To trochę jak taki mit społeczny - od dawien dawna wszyscy mówili o pełni jako o czymś tajemniczym, innym. Fakt, że nie widujemy tego zjawiska codziennie, również wpływa na tę tendencję. Wypracowana poprzez socjalizację pierwotną, a następnie utrwalona poprzez wtórną, staje się normą/zasadą, w którą po prostu, bezwarunkowo, mniej lub bardziej świadomie wierzymy. Osobiście, chociaż jestem za raczej sceptycznym podejściem w tej kwestii, również ulegam urokowi pełni i odczuwam dreszczyk emocji. Piękne zjawisko.
  • 0

#13

katabas.
  • Postów: 306
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Siostra nienawidzi księżyca jak jej świeci w twarz, ma dokładnie jak Bierdol. Autosugestia? Boimy się "złego księżyca" i drażni nas gdy świeci? Natomiast fakt faktem, statystyk policyjnych nijak nie da się obalić.

I przyznam, przy pełni mam straszliwie schizowe sny, a budzę się wypoczęty i dobry nastrój długo się utrzymuje.

Użytkownik katabas edytował ten post 23.01.2012 - 00:51

  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych