Skocz do zawartości


Zdjęcie

Duch dziadka


  • Please log in to reply
9 replies to this topic

#1

Tommy.
  • Postów: 29
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

4 lata temu byłem na wakacjach z babcia i dziadkiem okolo 80 kilometrow od miejsca zamieszkania. Gdy wyjeżdżałem moj drugi dziadek lezal w szpitalu po operacji w dosc kiepskim stanie. Pewnego dnia podczas mojego wypoczynku przyjechal moj tata i powiedzial mi ze dziadek zmarl. To byla jedna z gorszych chwil w moim zyciu. Caly dzien plakalem i w ogole nie moglem sie na niczym innym skupic ;( . W nocy nie moglem usnac a gdy wreszcie zaczelem usypiac poczulem dotyk czyjejs reki na moim ramieniu i obecnosc kogos niewidzialnego przy moim lozku. Gdy sie obrocilem nikogo tam nie bylo. Dzialo sie to okolo 23.00, a gdy wrocilem z wakacji druga babcia, ktorej wlasnie moj zmarly dziadek byl mezem opowiedziala mi taka historie. Obudzila sie okolo 1.00 w nocy i uslyszala jakies dzwieki w kuchni. Pies ktory byl strasznie zwiazany z dziadkiem wybiegl z drugiego pokoju usiadl przed wejsciem do kuchni i zaczal wpatrywac sie jak wryty w powietrze przed soba. Warto tez dodac ze przed tym jak dziadek poszedl do szptala na operacje wraz z babcia planowal remont kuchni i juz nawet zamowili meble niestety dziadek nie zdazyl ich zobaczyc stojacych w kuchni. Babcia mowila ze slyszala jakby ktos otwieral i zamykal szafki tak jakby je dokladnie ogladal. Potem uslyszala odglos wydawany przez papucie dziadka i po tym wszystko sie skonczylo. Pies wrocil do pokoju w ktorym spal, a babcia dlugo nie mogla usnac. Co o tym sadzicie??
  • 0

#2

Halley.
  • Postów: 316
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Spoko, takich przezyc jes wiele, Twoja prócz czegułów nie różni się niczym. :)
Jesteś poprostu kolejnym, który doznał odwiedzin :)
  • 0

#3

Taco.
  • Postów: 159
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moj dziadek mial działke 5 km od miasta, wiecie, kury, obora itd. Dziadek zmarł, a dom wybudowała tam moja ciocia, i zamieszkali tam z dziecmi w 4 osoby, Mieli psa, ktory strasznie nie lubil obcych (ze mna sie oswajal przez 2 godz ) Pewnej nocy ok. 23 (zima byla) wujek uslyszal szczekanie psa i trzaski. kiedy wyszedl przed dom Zobaczyl ze Nero (pies) lata po podworku jakbu kogos gonil, a gdy ten 'ktos' przebiegł pod drzewem gałęzie lekko zatrzęsły się. wojek wyszedł blizej i zaczal wolac psa, ten stanal, a sekunde po tym drzwi wejsciowe zaczely sie zamykac i otwierac trzaskając. gdy wojek zlapal drzwi pobiegł do łóżka i się polozyl do cioci ( :D ) no i wszystko ustalo ok.1 w nocy uslyszeli jakby woda kapała z rury, lub kranu (rury wszyskie byly zamorowane, a krany podokręcane + woda zakręcona [kurki pod zlewem na rurach]) Wnioskujemy, ze to byl dziadek -a ta woda ze plakal.
;( Nie bylem tam podczas tego wydarzenia ale jak ciocia to opowiadała to miała łzy w oczach...
  • 0

#4

QLIG.
  • Postów: 531
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Słyszałem o takich przypadkach wiele razy...Kolegę z pracy odwiedził wujek,(z którym był zwizany emocjonalnie) a mojego dziadka jego żona (czyli moja babcia).Widział ją po śmierci chodzcą po kuchni (to jej ulubione miejsce było w domu...) oraz wchodzącą po schodach.Było to zaraz po jej śmierci.Myślę,że duchy zmarych oprócz pożegnania z nami pragną zobaczyć ostatni raz swój dom,albo co co nie dokonczyli za życia (jak Twój dziadek meble w kuchni)
  • 0

#5

Guliwer.
  • Postów: 548
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przeżyłem kiedyś coś podobnego - z tego co wiem jest to dość (heh, kolokwializm) typowe dla pewnych ludzi. Wnioskuję po tym wszystkim że jesteś emocjonalnie (nadal) związany z dziadkiem. Możliwe że nie masz też nałożonych barier które ograniczają takie doznania - niektórzy takie rzeczy po prostu by "przeoczyli" - Twój dziadek zrobił najwyraźniej to, co uważał że napewno musi ... jeśli sytuacja dalej się będzie rozwijać, to pisz, jestem ciekaw jak to się potoczy :)
  • 0

#6

Szyderca z loży.
  • Postów: 54
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

zabawne to się wydaje, ale...
mój kolega mi opowiadał, ze kiedyś się obudził (spojrzał na zegarek) i poszedł do kibla bo... dostał sraczki :!: ale kiedy się obudził znowu już później to rodzice mu powiedzieli, ze zmarł jego dziadek, o tej godzinie, w której on dostał tego rozwolnienia :surprised:

Inny kolega natomiast bardzo źle się czuł aż sie obudził. O tej samej godzinie zmarł jego dziadek.

Moja koleżanka została sama w domu, a jej rodzice pojechali do szpitala do ciężko chorej babci. Siedziała wtedy przed kompem, ale nagle zaczęła strasznie łzawić, nie mogła przestać. Kiedy wrócili rodzice powiedzieli jej o śmierci jej babci.

Ja na szczęście jeszcze czegoś takiego nie doświadczyłem... Chyba że byłem zbyt mały aby coś zapamiętać gdy mój dziadek zmarł bo reszta dziadków zyje.
  • 0

#7

Tommy.
  • Postów: 29
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To bylo 4 lata temu i wiecej takich sytuacji nie mialem. Chociaz mialem sny. Pierw snilo mi sie ze dziadke stoi w wielkiej kolejce osob i powiedzial mi ze nie moze sie na razie dostac do Nieba i zebym sie za niego modlil. Potem (jakies 4 miesice pozniej) snilo mi sie ze dziadek poinformowal mnie ze nie udalo mu sie dostac do Nieba i musi zejsc tam na dol (wiecie co mam na mysli). W tym snie plakalem a dziadke pocieszyl mnie ze to nie tylko on tak sie nie dostaje, ze nie jest pierwszy i ostatni itp. Mowil tez ze to nie moja wina. To bylo straszne bo czulem ze go zawiodlem ;(
  • 0

#8

Traper.

    Tajny Współpracownik

  • Postów: 1485
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

ja straciłem swojego pradziadka jak miałem może 5 lat, pamiętam tylko jedną rzecz z nim zwiąan, zdjęcie, które sobie zrobiliśmy pod lrzewem na łace i to że kiedy rodzice powiedzieli mi że umarł to płakałem przez cały dzień, wrzeszczałem na całe gardło żeby wórcił itd...
Ale nei pamietam żeby działo się coś dziwnego u mnie w domu po tym. Choć możliwe że coś było, tylko poprostu byłem mały. :(
  • 0



#9

ciemność.
  • Postów: 1937
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ja miałem po śmierci babci (1,5 roku temu) podobne zdarzenie. Wracałem do domu ok godz. 17 i na dworze było ciemno (zima). Mieszkam na IV.piętrze, kiedy już byłem na 3,5 obwróciłem się na pół-piętrze, żeby iść dalej do góry i zobaczyłem stojącą przed drzwiami babcię, kiedy światło zgasło. Pobiegłem na górę, zapaliłem...i już jej nie było.

Złudzenie, pomyślałem...

Jednakże później dowiedziałem się, że moja babcia zmarła, przed kilkoma godzinami, co by czasowo pasowało do manifestacji...
  • 0



#10

Zeus.
  • Postów: 28
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moj dziadek też umarł ale nigdy nie miałem takich przeżyć. :-(
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych