System dwupartyjny, dobre.
Czyli dwie partie socjalistyczne. Jest to uwarunkowane tym, że w demokracji w 99% przypadków zwycięża socjalizm. Lud nigdy nie będzie za restrykcyjną polityką fiskalno budżetową. Lud pragnie przywilejów więc wybierze sobie te dwie partie, które najwięcej obiecają. Cóż jak twierdzą niektórzy nie jest to najmądrzejszy system, załóżmy np, że na bezludnej wyspie ląduje troje rozbitków ( 2 facetów i jedna kobieta). W majestacie poszanowania demokratycznego (2 głosy do jednego) wyboru mogą ją gwałcić, mało tego , mając większość 2/3 mogą to wpisać do konstytucji.
Nie oczekujmy od ludzi, że w systemie dwupartyjnym pojawi się partia liberalna i prorynkowa. zbyt łatwo manipulować opinią publiczną. A oto przykład:
Jak wiemy Grecja pogrążona jest w kryzysie. "Miłujmy się" i jego ministrowie chcą dołożyć się do pomocy finansowej dla Grecji, opinia publiczna przytakuje, bo jak mówią reporterzy Totalnie Volnych Naszych mediów, trzeba pomóc biednym Grekom. Opinia publiczna się cieszy. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że ta pomoc Grecji to nie są pieniądze dla Grecji, ale zrzutka na Zachodnie Banki wykupujące obligacje tego bankrutującego kraju. Gdyby chciano pomóc Grecji renegocjowano by spłatę dotychczasowych zobowiązań. A tymczasem Banki wiedząc, że Grecja jest niewypłacalne dalej kupowały od niej obligacje dodając do tego procenty. I są za to przez demokratyczne Rządy nagradzane:) Merkel i Sarko można jeszcze zrozumieć ( są tam banki francuskie i niemieckie). Tuska zrozumieć mogą jedynie..no właśnie kto?
Miłujmy się
Użytkownik mefistofeles edytował ten post 27.06.2011 - 19:11