Skocz do zawartości


Zdjęcie

OOBE - pytania i odpowiedzi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
591 odpowiedzi w tym temacie

#571

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Natomiast wszystkie te kreacje nie utożsamiam z jakimiś "wyższymi" poziomami, bo to jest jak system piramidalny, który dostrzegłem tylko w myśleniu ziemskim.


Możesz rozwinąć?
  • 0



#572

Niety.
  • Postów: 4
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam, podczas wychodzenia z ciała napotykam się na takie coś:
Nauczyłem się wchodzić w stan gotowy do opuszczenia ciała ale pojawia się jeden problem.. Otóż gdy zaczynam się oddzielać zaczynają mi się otwierać mimowolnie oczy lub trząść powieki, nie wiem co z tym zrobić, próbując to powstrzymać zaczyna mi spadać faza itd..
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź ;)
  • 0

#573

skero.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hej
Z góry przepraszam jeśli jest to dział zły na moje pytanie.
Od poczatku listopada bardzo często mam paraliż senny wywoływany automatycznie bez mojej ingerencji. Przy zasypianiu i po przebudzeniu, czasem 3-4 dni pod rząd. Dzis obudziłem się o 6:00 w celu odwiedzenia toalty (przed snem wypiłem spore ilości napoju :) ), wróciłem do łożka żeby sobie jeszcze pospać. Podczas zasypiania dostałem paraliżu sennego ( dziwne głośne dźwięki, uczucie ciężkości, halucynacje - omamy i brak możliwości ruchu ) Nie przestraszyłem się tego a kiedys sporo czytałem o oobe wiec postanowiłem spróbować. Zacząłem wyobrażać sobie ze jade autem coraz to szybciej wiedząc ze zaraz zderze się z drzewem na środku ulicy. Podczas uderzenia wyobraziłem sobie ze "dusza" moja wyskakuje z ciała i poczułem jak powoli unoszę sie nad łożko (okolo 20-30 cm). Leżałem bokiem i nie mogąc podnieść ręki podniosłem ją (wiem dziwne ale trudno to wytłumaczyc ), przyłożyłem ręke do twarzy i jej nie widziałem. Spanikowałem i sie z ciężkim trudem obudziłem. Prosiłbym kogoś doświadczonego o poinformowanie mnie co to było czy to poprostu byl tylko paraliż.
  • 0

#574

Gmork.
  • Postów: 306
  • Tematów: 5
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

Prosiłbym kogoś doświadczonego o poinformowanie mnie co to było czy to poprostu byl tylko paraliż.

To był po prostu paraliż. To było prawdopodobnie OOBE, jedna z metod proponuje wstawanie w nocy w celu bycia "śniętym" i szybszego otrzymaniu paraliżu jako, że zazwyczaj mamy ograniczoną świadomość w tej krótkiej chwili odwiedzania toalety. Równie prawdopodobne jest to że miałeś LD. Trudno powiedzieć bo nie wiem co czujesz i czy spałeś czy miałeś dość świadomości... tak to już z tym tematem jest.
  • 0

#575

Barnek.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kiedy próbuję osiągnąć OOBE, jestem już zrelaksowany ale nic się nie dzieje. Próbuję różnych wizualizacji, czasem nawet naraz (na zmianę po kolei np. 3 wizualizacje, w których ciągle się coś dzieje), ale nic z tego. Kiedy poczuję że to już czas i samo mnie wypchnie z ciała? Czytałem, że jeżeli nie udaje się, to powinno się po prostu czekać. Problem polega też na tym, że jak leżę długo i czekam, to po jakimś czasie odczuwam straszną niewygodę i nie mogę przestać o tym myśleć.


  • 0

#576

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kiedy próbuję osiągnąć OOBE, jestem już zrelaksowany ale nic się nie dzieje. Próbuję różnych wizualizacji, czasem nawet naraz (na zmianę po kolei np. 3 wizualizacje, w których ciągle się coś dzieje), ale nic z tego. Kiedy poczuję że to już czas i samo mnie wypchnie z ciała? Czytałem, że jeżeli nie udaje się, to powinno się po prostu czekać. Problem polega też na tym, że jak leżę długo i czekam, to po jakimś czasie odczuwam straszną niewygodę i nie mogę przestać o tym myśleć.

 

To ma być czynny relaks po dniu w którym się nie nudziłeś ale także nie byłeś za bardzo zmęczony. Czekanie ?  można to nazwać i czekaniem; stajesz na trampolinie i czekasz na swój własny skok.  Skaczesz jak jesteś wypełni zintegrowany z samym sobą i ze skokiem.  


Użytkownik Aidil edytował ten post 19.02.2014 - 12:20

  • 0



#577

Gmork.
  • Postów: 306
  • Tematów: 5
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

 

 

straszną niewygodę i nie mogę przestać o tym myśleć.

 

Błąd uczniaka ;). Nie przestawaj myśleć tylko się skup na niewygodzie to sama odejdzie.


  • 0

#578

Burbon.
  • Postów: 29
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

podpinam się do pytania o drgające powieki


  • 0

#579

Abal.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam, nie wiem jak to opisać ale przypadek był taki.

Pewnego razu by przyspieszyć OOBE, zażyłem pewny psychoaktywny lek, więc wszystko było fajnie, było wyjście z ciała etc. Ale nie o to mi chodzi, więc mam pytanie byście mi wyjaśnili czy to już była "śmierć kliniczna" a było to tak :

 

Zaczęło się od przyjemnego uczucia spokoju i ciepła. Potem poczułem się niczym wolny duch po_prostu odpłynąłem z ciała, zacząłem latać wokół siebie i oddalać. Żadnego strachu nie było, tylko po_prostu uczucie że już jestem martwy? Coś w ten deseń, potem nagły trzask usłyszałem i tylko widziałem jak wlatuje w swoje ciało. Przez parę sekund miałem urwany film bo straciłem przytomność, a po chwili się ocknąłem na ziemi płacząć i wołająć o pomoc i nie mogłem nic wykrztusić. Ale jakoś minęło, tętno miałem wieczorem około 200...

 

Tak więc się pytam was, to była już śmierć kliniczna, czy tylko czysta psychoaktywna moc leku?


  • 0

#580

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Typowe schizy, bo ze stanu śmierci klinicznej bez reanimacji byś nie wyszedł
  • 1



#581

Gamdela.
  • Postów: 217
  • Tematów: 3
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Mam pytanie do osób, którym eksterioryzacja nie jest obca. Czy spotkaliście coś takiego jak azyl - piękne, wspaniałe miejsce, pełne pozornego spokoju, pozornego - bo to miejsce pułapka,z  którego można nie wrócić, czyli nie wybudzić się?

Czasami mam zwykłe sny, których się zazwyczaj nie pamięta, czasami sny, które mają szczególne znaczenie i je pamiętam dokładnie - są pewnego rodzaju drogowskazem i kolejne to już eksterioryzacja.

Bardzo dawno temu miałam serię snów, które łączyły się ze sobą. Było to w czasie, gdy radykalnie zmieniłam swoje życie, zostawiając tamto i zaczynając wszystko od nowa, łącznie ze zmianą własnego postrzegania życia itd. W jednym ze snów pojawił się właśnie azyl - miejsce pułapka, miejsce do którego ucieka się bo daje złudzenie bezpiecznego, ale z którego trudno się wydostać, trudno nie oznacza niemożliwe. I dzisiaj podczas oobe trafiłam na takie miejsce. Miało niesamowitą moc przyciągania ale wiedziałam że to właśnie to i nie powinnam nawet patrzeć w tę stronę, bo mogę się nie obudzić  i o ile nie mam problemów z powrotem tak tutaj już w bliskim kontakcie nie mogłam wybudzić się, choć byłam tylko w pobliżu,to była taka pewność, że jeśli nie wybudzę się teraz to mogę mieć problem z powróceniem. Takie wrażenie - że to miejsce, w którym ludzie zapadają w śpiączki. To tylko wrażenia, ale czy ktoś miał jeszcze podobne?


  • 0

#582

reiback.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam Kolej na mnie mam pytanie do zaawansowanych uzytkownikow a wiec
kiedys probowalem astralna projekcje inaczej oobe przy pierwszej probie uslyszalem dzwiek taki  inny opis jaki mi przyszedl do glowy to "magia" po czym zobaczylem jak by slonce swiecilo ale sam promien jego w duzej ilosci w jednym skupisku pod katem po czym zobaczylem plaze i uslyszalem morze byl wtedy chyba swit widzialem kamyki i piasek i wode araczej minimalne fale i po tym juz nigdy nie mialem czegos takiego chodz nie balem sie tego

miewalem pare razy wibracje itp z 3x wieksze i raz male ale wychodzilem zawsze z tego bo w glowie mialem ze jeszcze nie teraz nie jestes na to gotowy i zawsze prawa noga machalem po czym zasypialem i sie budzilem

chcialbym z kims porozmawiac na ten temat bo naprawde nikogo nie znam tak naprawde co by mogl porozmawiac normlanie ze mna i nie patrzec jak na dzwiaka


  • 0

#583

Auegamma.
  • Postów: 218
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam,

 

z Twojego opisu, reiback, ciężko jest określić czy fluffujesz (celowo piszesz brednie) czy też nie, bo wymienione przez Ciebie rzeczy są zbyt skromne w opisy samego procesu OOBE. Jak byś wymienił kilka dodatkowych szczegółów odnośnie swoich doświadczeń, wtedy osoby interesujące się tematem mogły by ocenić czy było to autentyczne OOBE czy też po prostu bujałeś w obłokach. Poza tym, istnieje cała masa stron internetowych poświęconych OOBE, AP czy ESP gdzie możesz znaleźć interesujące Ciebie informacje.

 

Pozdrawiam,

Auegamma


  • 0

#584

reiback.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Auegamma nie bojam probowalem zrobic rozluznialem sie zawsze na boku lezalem nigdy z skrzyzowanymi rekami nogami tak zeby jak najwygodniej (nie potrafie na plecach spac) poprostu polozylem sie nakrylem koldra i probowalem zasnac ale zeby "mozg" (przepraszam nie mieszkam w polsce i zapominam wielu slow po polsku jak jest ale wiem ze po ang "mind" to o mi chodzilo) i wtedy wlasnie to uslyszlame jak i widzialem i mam strasznie slaba wizualizacje bardzo ciezko mi jest o przejzyste np sny a tym bardziej o wizualizacje np metody z lina probowalem tak naprawde 3x mialem tylko wibracje nigdy nie mialem paralizu sennego nie wazne jak dlugo probowalem liczylem od 100 w dol zeby mozg pracowal a cialem rozluznialem jak tylko moglem czulem jak spadam w lozku ze taki totalnie ciezki sie robie przy nie jednej probie tak samo nie jeden raz jak przysypialem i sie budzilem czulem w tylnej czesci szyi jak by mi dusza wracala do ciala poprostu taki przeplyw czulem 2x w ciagu jednej nocy
raz tez mialem ze probowalem wyobrazic sobie np klamke jednej nocy po czym ze stoje w 1 pokoju i przechodze do drugiego o dziwo udalo sie to jakso po czym jak bym swiadomoscia szybko wrocil do lozka i sie obudzilem i zasnalem momentalnie, raz mialem tez ze otwarlem lekko jakims cudem oczy i nie wiem czy to moje trzecie oko czy normalnie ale widizalem 3 postacie czarne przechodzace z strony komputera z prawo do lewej po czym kontakt wzrokowy sie urwal i rano sie obudzilem i to sen nie byl
chodz mam slaba wizualizacje praktycznie dziennie snie o czyms nie jeden raz zle rzeczy a nie jeden raz dobre i pamietam te sny moglbym naprawde rozwijac ten temat dalej i dalej ale sadze ze moj polski i gramatyka jest zbyt uboga bo naprawde czasem nie wiem gdzie kropki i przecinki stawiac (poczesci dysleksja)


  • 0

#585

sirAlhazred.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

OOBE to nie taka łatwa sprawa, żeby wychodzić potrzeba jednak mocnych chęci. Z czasem wyjścia stają się łatwiejsze, przestaje im towarzyszyć ten nieznośny pisk i szum w głowie, podróże stają się dłuższe, aż czasami za długie.  Strach to normalne, gdy wchodzi się samotnie w świat nieznany i niezbadany, strach przed tym, aby przy wyjściu przy tobie nie stał ktoś mało przyjemny, a potem lęk, gdy ma się problemy z powrotem do ciała. Jednak te uczucie bezgranicznej wolności i swobody, unoszenia jest warty ryzyka. Ze swojej strony zauważyłem, że rozwój oobe idzie w parze z nasilającymi się proroczymi snami, jakby człowiek podczas snu nieświadomie podróżował i odbierał przekazy z tego, co zobaczy. Oczywiście w tym stanie człowiek może widzieć różne byty, może się komunikować, chociaż nie wszystko jest miłe i przyjemne.
Do tego stopnia, że zacznie to po prostu nudzić.


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych