Skocz do zawartości


Zdjęcie

Medytacja - wasze doświadczenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
147 odpowiedzi w tym temacie

#91

Refused.
  • Postów: 633
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 14
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Techniki OOBE wg. Monroe'a (te załączone bynajmniej w jego 1 książce) są ... przestarzałe :) - jak zresztą on sam to ujął. Pamiętajcie że te techniki pochodzą sprzed 30 lat i są one udoskonalone już w znacznym stopniu.
  • 0



#92

rewolucjonalista.
  • Postów: 416
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Dzisiaj położyłem się na łóżku i wsłuchałem się w muzykę do relaksacji, która jest zamieszczona na forum. Po kilku/kilkunastu minutach, obraz przez kilka sekund pojawiła się twarz pięknej kobiety z zamkniętymi oczami, później już się nie pojawiła, jeszcze miałem takie dziwne hmm jak to powiedzieć, trudno to określić łatanie obrazów, kolorów, dziwne kule itp, nie wiem jak się mam wyrazić, jak myślicie?
  • 0

#93

rewolucjonalista.
  • Postów: 416
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Dzisiaj znowu tym razem dłuższa medytacja po półgodzinna, przez jakiś okres czasu widziałem takie jakby niebo, taką bramę, nie była wyraźna, lecz kiedy jak bym w nią wleciał poczułem, dziwne uczucie, nie wiem jak je nazwać..
  • 0

#94

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Didi - to co opisujesz może oznaczać, że Jesteś na poziomie ciała mentalnego. Można w tym stanie obserwować - trwać, można zacząć coś kreować. Spróbuj.
  • 0



#95

lunatyk.
  • Postów: 214
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

didi skąd ta muzyka? podasz odpowiedni link?
  • 0

#96

rewolucjonalista.
  • Postów: 416
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Aidil - na poziomie ciała mentalnego po dwóch medytacjach? Wyobrażać sobie coś tak, jakieś miejsca? Ok spróbuje jutro.
  • 0

#97

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Brak nicku - Skupiając się na przykład na dużym palcu u nogi przenosisz swoją świadomość właśnie w to miejsce.
Kiedy zaczynamy tracić odczuwanie naszego ciała fizycznego przesuwamy naszą świadomość do naszego ciała astralnego.
Na tym poziomie mentalnym możemy tworzyć, możemy ćwiczyć koncentracje statyczną lub tworzyć od podstaw figury geometryczne i je obracać.
Możemy również przenosić naszą świadomość jeszcze wyżej ponad poziom mentalny.
Bywa tak, że zatrzymuję się na poziomie mentalnym i ... choć chętnie przeniosła bym się wyżej.
  • 0



#98

SapereAude.
  • Postów: 276
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jeśli chodzi o czakry to tyle o nich wiem, co wyczytałem w Deir I Wereszczagina. A to dla mnie dużo, bo od tej pory (3 lata) za każdym oddechem czuję potoki energetyczne i czakrę na poziomie splotu słonecznego. Jeśli pomedytuję dłużej zaczynam dopiero odczuwac resztę czakr.
  • 0

#99

Mroczny Mędrzec.
  • Postów: 43
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No to czujesz czakrę serca :)
  • 0

#100

Dezio.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam was bardzo serdecznie :)
Chciałbym się z wami podzielić moimi doświadczeniami związanymi z medytacją. Otóż medytacje praktykuje już od dłuższego czasu i według mnie jest ona świetnym sposobem na rozwój duchowy i umiejętność kontroli energii.

Próbowałem wielu technik podanych nie tylko na tym forum, ale także na innych a czasami zasięgałem rad z przeróżnych książek. Jednakże po "przetestowaniu" każdej z nich doszłem do wniosku że każdy jednak powinien wypracować swoją własną technikę. Jest ona przynajmniej według mnie, pierwszym krokiem do poznania samego siebie. Sam, korzystając już z własnej wypracowanej techniki osiągnąłem, przynajmniej według mnie zadawalające mnie rezultaty. Wystarczy kilka minut medytacji i znika automatycznie zmęczenie, nawet będąc niesamowicie zmęczonym jak znajde sobie zaciszne miejsce :) wystraczy kilka chwil i już jestem gotowy do "dalszej akcji" ;] .
Ponadto wydaje mi się że potrafie kontrolować takie małe bóle i obrzęki poprzez wyobrażanie sobie "dobrej i czystej" energii który napływa w to miejsce i "naprawia" szkody.

Co o tym sądzicie ? Czy jestem na dobrej drodze do "rozwoju duchowego" ? :) Wypowiadajcie się ponieważ ciekawią mnie wasze wypowiedzi.
  • 0

#101

Cáerme.
  • Postów: 34
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dezio, na pewno.

Ja przed chwilą medytowałam poraz pierwszy. na początku nie czułam nic. Wyobrazałam sobie jakieś łąki, ale było tam za dużo kwiatków, zeby skupic na czyms uwage. Postanowiłam liczyć oddechy od 0 do 9. I gdy tak liczyłam przez kilka minut nie myśląc o niczym innym przeszył mnie taki dreszcz od stóp do głowy, coś jakby skurcz i jak on już przeszedł to zaczynałam tracić czucie w ciele. Oczywiście bardzo się tego wystraszyłam. W palcach było jeszcze lekkie mrowienie, ale pozatym zupełny brak czucia ciała. Mimo to miałam uczucie, że to co robię jest dobre. Nie miałam żadncyh wizji ani nic takiego, tylko takie plamy przed zamkniętymi oczami podobne do tych powstałych w wyniku naciskania na powieki... Nawet jak już otworzyłam oczy to miałam problem z ruszeniem rękami, nie dlatego, ze nie mogłam czy coś. Po prostu jakoś tak nie umiałam im się kazac ruszyć. To tak to ma wszystko wyglądać?
  • 0

#102

dusieqq.
  • Postów: 84
  • Tematów: 8
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

ja mam dwa doświadczenia, zwykle medytuję przed snem 5-10 minut na oko mierząc, zaczynam się wpatrywać w ścianę tępym wzrokiem siedząc "po turecku" po średnio dwóch minutach przestaje w ogóle widzieć, w tym celu dla sprawdzenia czy po prostu nie zasypiam mam zapaloną na przeciw mnie w drugim końcu pokoju lampkę nocną która jest "w zasięgu" tępego wzroku, i raz podczas owej medytacji świadomy wszystkiego dookoła w końcu wyszedłem z transu, gdy spojrzałem na zegarek było dobrze po trzeciej w nocy a zwykle o 23 medytuję.
Drugie z doświadczeń zmodyfikowałem swoją technikę i zamiast na wprost wpatrywałem się w swoje dłonie, palce mam zawsze splecione a kciuki tworzą literę O po kilku chwilach zapadłem w trans, ujrzałem jak na splecionych palcach pojawia się droga mleczna która w trakcie medytacji się rozwijała, gdy utworzyła długi wyprostowany pas gwiazd obudziłem się z dziwnym uczuciem w dłoni i ramieniu prawym jakbym zwijał jakiś kabel/ sznurek w pętle.

#edit
przed chwilą medytowałem, przez około 20 sekund nie mogłem skupić wzroku jakbym powoli ślepł. Czy można jakoś uniknąć tego efektu?

Użytkownik dusieqq edytował ten post 05.04.2010 - 13:02

  • 0

#103 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

Dezio, na pewno.

Ja przed chwilą medytowałam poraz pierwszy. na początku nie czułam nic. Wyobrazałam sobie jakieś łąki, ale było tam za dużo kwiatków, zeby skupic na czyms uwage. Postanowiłam liczyć oddechy od 0 do 9. I gdy tak liczyłam przez kilka minut nie myśląc o niczym innym przeszył mnie taki dreszcz od stóp do głowy, coś jakby skurcz i jak on już przeszedł to zaczynałam tracić czucie w ciele. Oczywiście bardzo się tego wystraszyłam. W palcach było jeszcze lekkie mrowienie, ale pozatym zupełny brak czucia ciała. Mimo to miałam uczucie, że to co robię jest dobre. Nie miałam żadncyh wizji ani nic takiego, tylko takie plamy przed zamkniętymi oczami podobne do tych powstałych w wyniku naciskania na powieki... Nawet jak już otworzyłam oczy to miałam problem z ruszeniem rękami, nie dlatego, ze nie mogłam czy coś. Po prostu jakoś tak nie umiałam im się kazac ruszyć. To tak to ma wszystko wyglądać?

Nie dam żadnych rad. Wydaje się, że wszystko jest w porządku. Ważne, abyś na tym etapie nie miała sensacji w zakresie psychicznym. Moim zdaniem jesteś na dobrej drodze do wyciszania się.
Dalej będzie trochę ciężej, ale dasz sobie radę - pomyśl, ze wielu musi tak się męczyć! :))

Witam was bardzo serdecznie :)
Chciałbym się z wami podzielić moimi doświadczeniami związanymi z medytacją. Otóż medytacje praktykuje już od dłuższego czasu i według mnie jest ona świetnym sposobem na rozwój duchowy i umiejętność kontroli energii.

Próbowałem wielu technik podanych nie tylko na tym forum, ale także na innych a czasami zasięgałem rad z przeróżnych książek. Jednakże po "przetestowaniu" każdej z nich doszłem do wniosku że każdy jednak powinien wypracować swoją własną technikę. Jest ona przynajmniej według mnie, pierwszym krokiem do poznania samego siebie. Sam, korzystając już z własnej wypracowanej techniki osiągnąłem, przynajmniej według mnie zadawalające mnie rezultaty. Wystarczy kilka minut medytacji i znika automatycznie zmęczenie, nawet będąc niesamowicie zmęczonym jak znajde sobie zaciszne miejsce :) wystraczy kilka chwil i już jestem gotowy do "dalszej akcji" ;] .
Ponadto wydaje mi się że potrafie kontrolować takie małe bóle i obrzęki poprzez wyobrażanie sobie "dobrej i czystej" energii który napływa w to miejsce i "naprawia" szkody.

Co o tym sądzicie ? Czy jestem na dobrej drodze do "rozwoju duchowego" ? :) Wypowiadajcie się ponieważ ciekawią mnie wasze wypowiedzi.

Wygląda to na ramowy przykład skuteczności. Masz coś do przekazania innym?

Mimo to miałam uczucie, że to co robię jest dobre. Nie miałam żadncyh wizji ani nic takiego, tylko takie plamy przed zamkniętymi oczami podobne

Miałaś uczucie, że to jest dobre? To nad czym się zastanawiasz...

Mimo to miałam uczucie, że to co robię jest dobre. Nie miałam żadncyh wizji ani nic takiego, tylko takie plamy przed zamkniętymi oczami podobne

Miałaś uczucie, że to jest dobre? To nad czym się zastanawiasz...
  • 0

#104

Ill.

    Nawigator

  • Postów: 1656
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie wiem, czy zauważyłeś ale odpisałeś na posty osobom, które na forum nie były co najmniej miesiąc i chyba się nie zanosi, by tu zawitały albo Ci odpisały... :P
No chyba, że Ci nie zależy i piszesz "dla sztuki"...

Miałaś uczucie, że to jest dobre? To nad czym się zastanawiasz...

Ot, chciała się podzielić doświadczeniem. Niektórzy po prostu czują taką potrzebę.

pomyśl, ze wielu musi tak się męczyć! :))

Tam zaraz męczyć :)
Całkiem przyjemnie jest się czasem odczepić od tego kawałka mięsa, choćby i na niby...

Użytkownik Ill edytował ten post 07.09.2010 - 20:00

  • 0

#105 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

Nie wiem, czy zauważyłeś ale odpisałeś na posty osobom, które na forum nie były co najmniej miesiąc i chyba się nie zanosi, by tu zawitały albo Ci odpisały... :P

Nie zauważyłem, pewnie zabrakło mi inteligencji, aby spojrzeć na daty. Zwalam to na karb tego, że pisząc swój post byłem tu świeżutki. Swoją drogą, zauważam tu dość sporo takich "martwych" tematów, które nagle zanikły. Pojawia się pytanie - czy jeśli mam coś ciekawego do powiedzenia w takich tematach, to wznawiać stare czy tworzyć nowe?
Bo faktycznie tamte osoby, z tego tematu, nie odezwały się już, może ich nie ma na forum, nie wiem. Warto chyba zamykać tematy "martwe" po jakimś czasie, nawet jeśli ktoś je kiedyś wznowi później.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych