Skocz do zawartości


Zdjęcie

Time Traveller - złapany na taśmie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
107 odpowiedzi w tym temacie

#46

Kutasiewicz.
  • Postów: 46
  • Tematów: 1
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Podróż w czasie do tyłu jest raczej nierealna... Nie można zmienić czegoś co się już wydarzyło. Mi się wydaje że jest to albo jakiś kawał ze zwykłą słuchawką, albo jakiś aparat słuchowy, albo tę kobietę (mężczyznę) coś boli w obrębie ucha... A być może wraca z jakiegoś zabiegu lekarskiego i trzyma się jakąś szmatą przy uchu... A nawet dziś widać często na ulicach ludzi którzy sami do siebie coś bełkocą...
  • 0

#47

Morningstar.

    לוציפר

  • Postów: 412
  • Tematów: 25
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mówienie do siebie nie musi oznaczać choroby psychicznej. Samotni ludzie często na głos komentują wykonywane przez siebie czynności, zagłuszając w ten sposób doskwierającą im ciszę. Czy ta/ten kobieta/mężczyzna gra rolę w tym filmie?

Użytkownik Carmel edytował ten post 01.11.2010 - 13:55

  • 0



#48

bullik.
  • Postów: 377
  • Tematów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

"Nowoczesne" aparaty słuchowe z małą słuchawką do ucha i "odbiornikiem" o wyglądzie walkman/duża komórka miały premierę rok po filmie (Siemens), wcześniej były "rogi" jako aparat słuchowy..

nawet gdyby ktoś już miał taki model, to jest to bardzo dziwne oglądając tą postać że ma się zupełnie wrażenie jakby gadała z kimś! najpierw idzie i coś nadaje, za chwilę zatrzymuje się, jakby jakąś ważną informację usłyszała i widać zmianę grymasu na twarzy.. obraca się też cały czas mówiąc..

faktycznie dziwnie to wygląda.. jakby ustawiała głośność w aparacie to mówiąc, manipulowała by aparatem chcąc ustawić głośność, mało tego w tych czasach dla zwykłych ludzi (jaką jest chyba ta zgredziała baba wyglądająca jak facet) wszelkie takie urządzenia były skomplikowane więc nie ustawiałaby głośności tak swobodnie idąc i gadając do siebie trzymając to cały czas przy uchu tylko by stała, albo siedziała wpatrywała się w to cholerstwo.. i zastanawiała co robić..
wasze babcie jeśli nie miały komórki, to mimo że korzystają z normalnych telefonów, to z tego nie zadzwonią bez uprzedniej "nauki" a już jak menu im się włączy to tragedia.. czy też smsa nie odbiorą..nie jest tak? a wtedy?

właśnie, mało tego większa część, ta o wyglądzie walkmana była odbiornikiem z mikrofonem, słuchawka była wtykana do ucha.. więc jaki to ma sens że ona to trzyma przy uchu daleko od ust, a nie przed sobą? Każdy taki amator elektroniki trzymałby to przed sobą i gadał jak pierwszak do mikrofonu.. mało jego nie połykając! no chyba że wtedy babcie były obcykane w nowinkach technicznych..

a dlaczego timetraveler? może przybysz z kosmosu? rasy o wyglądzie jak nasz, który komunikował się ze statkiem na orbicie poprzez walkie-talkie? nadajnik..
dziwi was że jak ktoś zadał sobie trud by się przebrać to nie krył się z "telefonem", a co miał się kryć jak wtedy nikt nie wiedział co to może być i nie zwracał na to uwagi, myśląc że staruszcze odbiłlo i gada do siebie.. czy swojej maskotki..

to tak samo jakby w czasach średniowiecznych ktoś przechadzał się ze strzelbą pod pachą.. ludzie by na to nie zwracali uwagi myśląc że to jakaś komiczna laska, kij.., włócznia jeśli byłoby z bagnetem..

Użytkownik bullik edytował ten post 01.11.2010 - 14:48

  • 0

#49

bullik.
  • Postów: 377
  • Tematów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

"Nowoczesne" aparaty słuchowe z małą słuchawką do ucha i "odbiornikiem" o wyglądzie walkman/duża komórka miały premierę rok po filmie (Siemens), wcześniej były "rogi" jako aparat słuchowy..


Na długo przed Siemensem, bo w 1902 roku, produkcję seryjną rozpoczął Hutchinson Acoustic Co.

Pisałem o tym w tym poście - http://www.paranorma...ndpost&p=404907


Nie ma tam nic podobnego do tego z filmu.. dopiero Siemensa miał taki wygląd..
  • 1

#50

Jequon.
  • Postów: 116
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 
dziwi was że jak ktoś zadał sobie trud by się przebrać to nie krył się z "telefonem", a co miał się kryć jak wtedy nikt nie wiedział co to może być i nie zwracał na to uwagi, myśląc że staruszcze odbiłlo i gada do siebie.. czy swojej maskotki..

to tak samo jakby w czasach średniowiecznych ktoś przechadzał się ze strzelbą pod pachą.. ludzie by na to nie zwracali uwagi myśląc że to jakaś komiczna laska, kij.., włócznia jeśli byłoby z bagnetem..

Właśnie dziwi, bo wszyscy by zwracali uwagę.

Powiedzmy, że byłeś dzisiaj wśród ludzi (nie wiem centrum handlowe, dworzec itp.) mijałeś setki osób, założę się że nie jesteś w stanie przypomnieć sobie 99% z nich, ale kobietę ostentacyjnie gadającą z maskotką na pewno byś pamiętał, tak samo jak osobę z dziwnym przedmiotem, który nie wiadomo do czego służy. 

Każdy zwraca uwagę na coś dziwnego, coś co nie pasuje do reszty, więc taki podróżnik w czasie nie narażałby się na rozpoznanie. Tym bardziej, że trzeba pamiętać, że podróżnik doskonale wiedziałby co się dzieje, w końcu jest z przyszłości, lepiej zna czas do którego się przeniósł, wiedziałby że może być nagrywany (wtedy nie było kamer na każdym rogu). 

Dlatego uważam, że gdyby miał się tak zachowywać, równie dobrze mógłby pojawić się na samym środku w koszulce Nike, sportowych butach i iPad'em w ręku. Powtórzę się, jest to albo aparat słuchowy, albo performance... na takich imprezach zawsze wielu dziwolągów się znajdzie.
  • 1



#51

chrumtataj.
  • Postów: 54
  • Tematów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

"Nowoczesne" aparaty słuchowe z małą słuchawką do ucha i "odbiornikiem" o wyglądzie walkman/duża komórka miały premierę rok po filmie (Siemens), wcześniej były "rogi" jako aparat słuchowy..

Kilka postów wcześniej podawałem link, urządzanie wyprodukowano w 1924 roku: http://www.paranorma...ndpost&p=405424
  • 0

#52

Witchfinder General.
  • Postów: 425
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ja też o nim wspomniałem odnosząc się do Twojego postu i nie rozumiem dlaczego wszyscy to kompletnie ignorują i szukają coraz to nowych rozwiązań.
  • 0



#53

chrumtataj.
  • Postów: 54
  • Tematów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Właściwie to ja się odniosłem do Twojego posta, potem gdzieś mój post zginął. Ale to Ty pierwszy trafiłeś z dobrym rozwiązaniem.
Tak więc sumując nasze wypowiedzi to mógł być sprzęt Siemens'a, a idąc dalej może już w takich latach była to ukryta/sponsorowana reklama.

Użytkownik chrumtataj edytował ten post 03.11.2010 - 21:36

  • 0

#54 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

Właśnie dziwi, bo wszyscy by zwracali uwagę.
(...)
Każdy zwraca uwagę na coś dziwnego, coś co nie pasuje do reszty, więc taki podróżnik w czasie nie narażałby się na rozpoznanie. Tym bardziej, że trzeba pamiętać, że podróżnik doskonale wiedziałby co się dzieje, w końcu jest z przyszłości, lepiej zna czas do którego się przeniósł, wiedziałby że może być nagrywany (wtedy nie było kamer na każdym rogu). 

Dlatego uważam, że gdyby miał się tak zachowywać, równie dobrze mógłby pojawić się na samym środku w koszulce Nike, sportowych butach i iPad'em w ręku. Powtórzę się, jest to albo aparat słuchowy, albo performance... na takich imprezach zawsze wielu dziwolągów się znajdzie.

Otóż właśnie już nie dziwi nic nikogo w dużym mieście, w centrach hadlowych, gdziekolwiek. Bo co zrobisz w sytuacji, gdy jakaś babinka gada do maskotki? Podejdziesz i powiesz - mam cię, podróżniku w czasie? Albo gdy pojawi się ktoś dziwnie ubrany - a mało takich?

Otóż reakcja ludzi - poza jakąś dozą ciekawości - będzie żadna. Rychło o tym zapomną, wracając do swoich zajęć. Założę się, że nawet, jeśli ktoś będzie wyglądał najdziwaczniej, nikt nie zaczepi takiego kogoś, a już na pewno nie zapyta, z jakich czasów przybył...

chrumtataj Napisano dziś, 14:34

Kilka postów wcześniej podawałem link, urządzanie wyprodukowano w 1924 roku: http://www.paranorma...ndpost&p=405424

W tym linku nie ma słowa o produkcji - jest o patencie tylko. Źle czytam?
  • 0

#55

chrumtataj.
  • Postów: 54
  • Tematów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano


chrumtataj Napisano dziś, 14:34
Kilka postów wcześniej podawałem link, urządzanie wyprodukowano w 1924 roku: http://www.paranorma...ndpost&p=405424

W tym linku nie ma słowa o produkcji - jest o patencie tylko. Źle czytam?

Dobrze czytasz, ale co trzyma mężczyzna na zdjęciu, patent czy słuchawkę? Może fragment filmu to badanie rynku i wzbudził równie duże zaciekawienie w tamtych czasach jaki i teraz.
  • 0

#56 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

Dobrze czytasz, ale co trzyma mężczyzna na zdjęciu, patent czy słuchawkę? Może fragment filmu to badanie rynku i wzbudził równie duże zaciekawienie w tamtych czasach jaki i teraz.

Napisałeś autorytatywnie o produkcji w 1924 - to ci odpowiedziałem, że błędnie, ciężko to przyznać?

Teraz głupio pytasz czy trzyma patent czy słuchawkę. Innej możliwości nie dopuszczasz? Bo jeśli tak, to ja głosuję, że trzyma patent... albo petent, albo patefon - co tam sobie chcesz.

Drugiego zdania nie chce mi się komentować.

Użytkownik Niedoskonały edytował ten post 05.11.2010 - 20:19

  • 0

#57

bullik.
  • Postów: 377
  • Tematów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Tak więc sumując nasze wypowiedzi to mógł być sprzęt Siemens'a, a idąc dalej może już w takich latach była to ukryta/sponsorowana reklama.


Jak chcesz zobaczeć co to ukryta reklama, to obejrzyj nowy teledysk Chylińskiej..bo tutaj co to za reklama skoro po 90 latach nie wiadomo czego..
  • 0

#58

chrumtataj.
  • Postów: 54
  • Tematów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Napisałeś autorytatywnie o produkcji w 1924 - to ci odpowiedziałem, że błędnie, ciężko to przyznać?

Nie napisałem o produkcji, tylko o wyprodukowaniu.

bo tutaj co to za reklama skoro po 90 latach nie wiadomo czego..

Może czegoś, czego nie wdrożono do seryjnej produkcji, chociażby ze względu na rozmiary lub wagę.
  • 0

#59

Jequon.
  • Postów: 116
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

 Panowie to chyba logiczne, że jeżeli się zgłasza jakiś patent, to taki przedmiot już istnieje i zamierza się go wprowadzić do produkcji, aby na nim zarobić.


Więc parę lat po patencie, na pewno jakaś partia takich przedmiotów istnieje.

Jak dla mnie potwierdzenie patentu sprzed kilku lat jest potwierdzeniem, że taki przedmiot istniał.

Proszę nie łapcie się za słówka, tylko po to żeby pokazać jaki ja jestem inteligentny, albo nabić sobie postów i sprzeczać się o rzeczy zupełnie nie związane z tematem.




Otóż właśnie już nie dziwi nic nikogo w dużym mieście, w centrach hadlowych, gdziekolwiek. Bo co zrobisz w sytuacji, gdy jakaś babinka gada do maskotki? Podejdziesz i powiesz - mam cię, podróżniku w czasie? Albo gdy pojawi się ktoś dziwnie ubrany - a mało takich?'

Otóż reakcja ludzi - poza jakąś dozą ciekawości - będzie żadna. Rychło o tym zapomną, wracając do swoich zajęć. Założę się, że nawet, jeśli ktoś będzie wyglądał najdziwaczniej, nikt nie zaczepi takiego kogoś, a już na pewno nie zapyta, z jakich czasów przybył..


Wiem, że nie będzie reakcji, ale osoba taka zostanie zapamiętana, później na pewno ktoś opowie, że widział dziwaka, a poza tym podróżnik na pewno zdawałby sobie sprawę z tego, że może zostać nagrany, a tak by chyba nie ryzykował, bo jak pisałem wcześniej równie dobrze mógłby wcale nie udawać "tubylca", bo przecież i tak wg. Twojego rozumowania (z którym się w większości zgadzam) nikt by specjalnie nie zwrócił uwagi, pomyśleliby że to dziwak.





  • 0



#60 Gość_Niedoskonały

Gość_Niedoskonały.
  • Tematów: 0

Napisano

 Panowie to chyba logiczne, że jeżeli się zgłasza jakiś patent, to taki przedmiot już istnieje i zamierza się go wprowadzić do produkcji, aby na nim zarobić.

Patent niekoniecznie oznacza, że taki przedmiot istnieje - opatentowano zasadę działania (normalna praktyka po dziś dzień). Poczytaj stronę Siemensa.

Więc parę lat po patencie, na pewno jakaś partia takich przedmiotów istnieje.

Jak dla mnie potwierdzenie patentu sprzed kilku lat jest potwierdzeniem, że taki przedmiot istniał.

Wniosek niekoniecznie prawdziwy, patrz wyżej. Na swojej stronie, pisząc o historii swojej firmy i chwaląc się patentem, zapewne zamieściliby jakieś liczby, dotyczące sprzedaży tego przedmiotu - nie ma o tym żadnej wzmianki, jeśli się mylę i to jest tam napisane, zwrócę honor.

Proszę nie łapcie się za słówka, tylko po to żeby pokazać jaki ja jestem inteligentny, albo nabić sobie postów i sprzeczać się o rzeczy zupełnie nie związane z tematem.

Niestety, "słówka" okazują się być decydujące, jeśli na ich podstawie ktoś wyciaga błędne wnioski. Np. pisząc o "produkcji" uważa za takową również "wyprodukowanie" jednej sztuki - czyli ewentualnego prototypu, choć przedmiot, widoczny na zdjęciach, mógł być równie dobrze zwykłą atrapą, ilustrującą zamysł konstruktora.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych