Skocz do zawartości





Rozdanie nagród w konkursie Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 26. lutego o godz. 20:00.
Obecność obowiązkowa, stroje galowe również!
 


Informacje o artykule

  • Dodany: 08.01.2014 - 16:41
  • Aktualizacja: 26.01.2014 - 00:31
  • Wyświetleń: 3835
  • Odnośnik do tematu na forum:
    http://www.paranormalne.pl/topic/36226-kartoteka-strefy-51-tajemniczy-samolot-i-sowieckie-migi

    Podyskutuj o tym artykule na forum
 


* * * * *
0 Ocen

Kartoteka Strefy 51: Tajemniczy samolot i sowieckie MiGi

Napisane przez Gamebitt dnia 08.01.2014 - 16:41

Strefa 51: Sekretny samolot i sowieckie MiG-i

Strefa 51 jest od dekad centrum olbrzymiego zainteresowania znaczącej części opinii publicznej — zainteresowania, które nieuchronnie namnożyło książki, artykuły i rożnego rodzaju filmy dokumentalne. Dla jej niektórych entuzjastów była miejscem tajnego pojawiania się UFO i kosmitów, lecz jest powszechnie uważana za placówkę amerykańskiego rządu wykorzystywaną do testowania pewnej liczby projektów tajnych samolotów — włączając w to U-2, Oxcart i F-117. Odtajnione dokumenty pomagają zademonstrować kluczową rolę, jaką pełniła Strefa 51 w rozwoju programów takich jak "F-117" i ich operacyjnego użycia. Inne odtajnione dokumenty odkrywają jej rolę w testowaniu tajnych systemów radarowych, a także tajemnice sowieckich myśliwców MiG sekretnie pozyskanych podczas "zimnej wojny".

Strefa 51

12 kwietnia 1955 r. Richard Bissel, pułkownik Osmund Ritland i "Kelly" Johnson lecieli nad Nevadą małym samolotem Beechcraft. Johnson był dyrektorem Lockheed Corporation's Skunk Works, która jako część tajnego projektu CIA i Sił Powietrznych była nazywana kryptonimem "Aquatone" (przez CIA) i "Oilstone" (przez Siły Powietrzne). Organizacja ta budowała rewolucyjne samoloty szpiegowskie, projektując też U-2. Bissel — główny szef projektu CIA, Ritland — jego zastępca z Sił Powietrznych, Johnson i główny pilot testowy Lockheeda szukali miejsca, w którym ten samolot mógłby być bezpiecznie i w sekrecie przetestowany.

Podczas wycieczki odkryli, że blisko północno-wschodniego rogu poligonu w Nevadzie, należącego do Komisji Energii Atomowej (AEC), znajduje się coś, co wydawało się być lotniskiem leżącym w małej odległości od solniska znanego jako jezioro Groom. Po oględzinach tej lokalizacji z poziomu ziemi cała czwórka zgodziła się, że "byłoby to idealne miejsce do testów U-2 i treningu jego pilotów". Przed powrotem do Waszyngtonu Bissel odkrył, że ziemia ta nie była częścią poligonu AEC. Skłoniło go to do poproszenia prezesa Komisji, żeby uczynił jezioro Groom terenem jej podległym, co spotkało się z ochoczą zgodą. Prezydent Eisenhower zatwierdził ten plan i terytorium, znane z oznaczenia na mapie jako Strefa 51, zostało dołączone do poligonu. Miejsce to uzyskało także kilka innych określeń. Kelly Johnson, chcąc uczynić tą odległą lokalizację łatwiejszą do przyjęcia dla jego pracowników, zaczął nazywać ją Rajskim Ranczem, co później zostało skrócone do samego Rancza. Dodatkową nieoficjalną nazwą był Pas Watertown (wodne miasto). Była to konsekwencja potrzeby zbudowania utwardzonego pasa startowego, dzięki czemu testy mogły być kontynuowane, gdy deszczówka spływająca z pobliskich gór uniemożliwiała lądowanie na jeziorze Groom. Do lutego 1955 r. baza była gotowa i zaczął się przyjazd personelu z CIA , Sił Powietrznych i Lockheeda.

W ciągu roku program "U-2" przemienił się w plan operacyjny z lotami początkowo nad Europą Wschodnią, a później nad Związkiem Radzieckim. Bissel i inni starsi przedstawiciele wyższego szczebla przewidywali, że U-2 będzie miał ograniczony żywot przed staniem się bezbronnym w stosunku do sowieckich systemów obrony powietrznej. Przed końcem 1958 r. rozpoczęli "Projekt Gusto", aby znaleźć następcę U-2, co skończyło się wyborem kolejnego samolotu zaprojektowanego przez Lockheeda, A-12 (Oxcart). Miał on latać wyżej, znacznie szybciej (ponad 3 Machy) i być trudniejszym do wykrycia przez radary obrony powietrznej niż U-2.

W listopadzie 1959 r., niewiele ponad dwa lata przed tym, jak pierwszy A-12 przybył do Strefy 51 późnego grudnia 1961 r., została tam stworzona testowa placówka radarowa. Był to rezultat zgody kontrahenta Edgerton, Germeshausen & Greer (EG&G) na przeniesienie jego placówki testowej z Indian Springs, w Nevadzie, do Strefy 51. Jego celem było określenie podatności makiety "Oxcart" na możliwe wykrycie. Strefa 51 stała się także domem dla dwóch programów testowych wywodzących się z projektu "Oxcart" — samolotu myśliwskiego YF-12A Kedlock i "Projektu Eearning", kierowanego przez Siły Powietrzne, które w końcu wyprodukowały samolot zwiadowczy SR-71 (oznaczony też jako "Senior Crown"), jak również drona D-21 Tagboard, który miał być wystrzeliwany z samolotu A-12.

We wrześniu 1961 r., kilka miesięcy przed tym, jak przybył pierwszy Oxcart, teren ten został odwiedzony przez Generalnego Inspektora CIA Lymana Kirkpatricka, który przekazał swoje odkrycia (Dokument 1) Richardowi Bisselowi. Ten drugi w lecie 1958 r. stał się Zastępcą Dyrektora Generalnego CIA ds. planowania i został obarczony odpowiedzialnością za kontynuację tajnych projektów samolotów CIA, wykorzystując do tego celu swoje kierownictwo nad Działem Rozwoju Projektów (DPD). Kirkpatrick napisał: "po tej wizycie mam pewne zastrzeżenia". Jednym z nich był fakt, iż "Strefa wydaje się wyjątkowo wrażliwą, przy jej obecnych przepisach bezpieczeństwa, na nieautoryzowaną obserwację" — włączając w to obserwację z powietrza. W dodatku, Kirkpatrick zasugerował, że projekt osiągnął poziom, "w którym wyższe kierownictwo w Strefie 51 wymaga połączenia z wyraźnym i precyzyjnie zdefiniowanym organem władzy". Na końcu zakwestionował wytrzymałość sprzętu, która wychodzi na jaw w prawdziwych operacjach.[...]

Obawa o utrzymanie w tajemnicy działań odbywających się w Strefie 51 utrzymywała się aż do 6 kwietnia, jak przestawiono w notatce służbowej (Dokument 3) dyrektora DPD Johna McMahona do oddelegowanego szefa dywizji, która została napisana w 1962 r. Zaświadcza tam, że on i jeszcze jeden urzędnik DPD (John Parangosky) dyskutowali wcześniej o pomyśle wykorzystania U-2 do robienia zdjęć i proszenia interpretujących fotografie o określenie co się działo na tym terenie. Jednakże po otrzymaniu informacji o nadchodzącym wystrzeleniu satelitów szpiegowskich Corona McMahon zanotował, że "byłoby wskazane", aby włączyć do obserwacji teren poligonu w Nevadzie, "żeby móc zobaczyć czego sami moglibyśmy się nauczyć z satelitarnego zwiadu tego strefy". Ta i późniejsze misje mogłyby być używane, żeby ocenić do jakich wniosków mogli dojść Sowieci i jakie możliwości zwiadowcze posiada Sputnik 13.

12 lat później to nie sowiecki zwiad był powodem międzyagencyjnych dyskusji i notatek dotyczących odkrycia działań w Strefie 51 przez obrazowanie z powietrza. Było nim raczej niezamierzone zobrazowanie tego miejsca przez amerykańskich astronautów ze Skylaba. Spośród notatek sporządzonych na ten temat była jedna (Dokument 4), która pochodziła od Roberta Singela, Zastępcy Dyrektora Narodowego Biura Rozpoznania, która dotyczyła bieżącej wewnątrzrządowej kontrowersji. Kolejny dokument (Dokument 5) dostarczył Dyrektor Centrali Wywiadu William Colby. Zawierał on najnowsze informacje na temat wewnętrznej debaty i identyfikacji kluczowych pytań, na które trzeba znaleźć odpowiedź przed podjęciem finalnej decyzji.

W połowie lat 70. CIA zastanawiała się czy powinna nadal kontynuować działalność w Strefie 51. Jej główne programy zwiadu z powietrza, takie jak "U-2" i "Oxcart" nie potrzebowały już tego miejsca, lecz Siły Powietrzne wciąż chciały wykorzystywać ten teren do testów radarowych, rozwoju samolotów stealth i eksploatacji sowieckiego MiG-a, który został pozyskany przez Stany Zjednoczone. Rada Bezpieczeństwa Narodowego zdecydowała, że Siły Powietrzne powinny przejąć Strefę 51. Według notatki służbowej (Dokument 6), która została napisana przez Zastępcę Dyrektora Centrali Wywiadu E.H. Knoche'a do dowódcy Sił Powietrznych Davida C. Jonesa — Komisja Obcego Wywiadu Rady Bezpieczeństwa Narodowego pozytywnie zaopiniowała rekomendację, żeby zarząd nad Strefą został przekazany Siłom Powietrznym do roku 1978. Po zakończeniu procesu przekazywania placówka w jeziorze Groom stała się Trzecią Jednostką Centrum Lotów Testowych Sił Powietrznych, którego siedziba znajdowała się w Bazie Sił Powietrznych Edwards, w Kalifornii.

W połowie lat 90 istnienie Strefy 51 stało się powszechnie znane, co pociągnęło za sobą także procesy sądowe związane z ochroną środowiska. Chcąc przeciwdziałać odkryciu działań odbywających się na tym terenie, prezydent Bill Clinton podpisał prezydenckie postanowienie, które zwalnia "wykorzystywany przez Siły Powietrzne teren blisko jeziora Groom, w stanie Nevada, z podlegania jakimkolwiek federalnym, stanowym, międzystanowym, lub lokalnym przepisom dotyczących niebezpiecznych odpadów i innych śmieci, jeśli wymagałby to ujawnienia nieautoryzowanym osobom poufnych informacji dotyczących jej położenia". To postanowienie zostało przedstawione liderom kongresu (Dokument 8) 30 stycznia 1996 r. We wrześniu 2003 prezydent George W. Bush sporządził podobny dokument dla administratora Agencji Ochrony Środowiska; miał on formę memorandum (Dokument 9).

Podstawy technologii stealth

Kluczowym elementem pracy wykonywanej w Strefie 51 jest testowanie możliwości zwiadu, a także samolotów wdrożonych w celu unikania wykrycia przez radary. W pewnych przypadkach badania zostały oparte na wynikach, które uzyskano, gdy samolot był już gotowy — jako przykład może posłużyć nieudany projekt "Rainbow", który miał na celu zmniejszenie zdolności Sowietów do wykrycia myśliwców U-2 podczas ich lotów szpiegowskich. W innych przypadkach projektanci nadawali tym maszynom pewne cechy niewykrywalności (niską zauważalność), niekiedy oparte na skomplikowanej pracy teoretycznej.

W drugiej połowie lat 70. rząd i eksperci kontrahenta badali problem redukcji skutecznej powierzchni odbicia fal radarowych przez samolot. Załączony został dokument (Dokument 11), napisany przez Kelly'ego Johnsona z Lockheeda, który skupia się na maszynach latających na dużych wysokościach, takich jak SR-71. W dodatku, Teledyne Ryran Aeronautical (Dokument 12) donosi o pewnej liczbie aspektów produkcji nisko-zauważalnego pojazdu. Kolejny kontrahent, Boing, zrecenzował "cechy znajdującego się w powietrzu samolotu, które mają główny wpływ na rezultaty sygnatury radarowej" (Dokument 13). W oparciu o rezultaty testów ekspert Boinga omówił wpływ tychże cech — włączając w to wloty silnika, kształt nosa samolotu, korpus, dysze wylotowe, powierzchnię sterową, uzbrojenie, położenie skrzydeł i kształt kadłuba — na skuteczną powierzchnię odbicia fal radaru.

Do czerwca 1991 r. praca Sił Powietrznych nad technologią stealth zaowocowała dużą liczbą projektów, podsumowanych w dopiero co przeprowadzonej recenzji. Książka instruktażowa (Dokument 14) omawiała podstawy tej technologii, jej wartość i cztery różne programy Sił Powietrznych — "F-117", "B-2", "F-22" i "Zaawansowany Pocisk Manewrujący".

Pierwszy z tych programów, a także niekonwencjonalny kształt stworzonego samolotu, ma swoje źródło w pracy rosyjskiego fizyka teoretycznego Pytora Ufimtseva z 1962 r. (Dokument 10), której publikacja ani nie przyśpieszyła utajnienia ani użycia jej przez Rosyjskie Siły Powietrzne. Praca, zatytułowana "Metoda fal krawędziowych w fizycznej teorii dyfrakcji", po przetłumaczeniu przez Dział Obcych Technologii Sił Powietrznych w 1971 r. zawierała ponad 200 stron matematycznych analiz. Przedmowa wyjaśniała, że Ufimtsev badał rozproszone charakterystyki "odbijających ciał z stromymi nieciągłościami powierzchni lub ostrymi krawędziami". Wziął pod uwagę także "prawa optyki geometrycznej..., dodatkowe prądy pojawiające się w pobliżu krawędzi lub granic, które mają charakter fal krawędziowych i szybko słabną wraz ze zwiększającym się dystansem od krawędzi lub granicy".

Ben Rich, następca Kelly'ego Johnsona, jako szef Lockheed Skunk Works zapisał w swoim pamiętniku, że pewnego popołudnia "Denys Overholser, matematyk i specjalista od radarów ze Skunk Works,... zaprezentował mi przełomowy kamień z Rosetty technologii stealth". Overholser odkrył przełom w pracy Ufimtseva i wyjaśnił, że zademonstrował on "jak precyzyjnie obliczyć skuteczną powierzchnię odbicia powierzchni skrzydła i jego krawędzi oraz jak połączyć te dwa obliczenia w poprawną całość.

Od Have Blue do F-117

Pierwszym krokiem w celu przekształcenia teoretycznych wyników Ufimtseva w działający niewykrywalny samolot był projekt Agencji Zaawansowanych Projektów Badawczych (ARPA), który rozpoczął się we wczesnych latach 70. Przedsięwzięcie oznaczone jako "Have Blue" skończyło się stworzeniem dwóch eksperymentalnych samolotów, które odbyły swój pierwszy lot w kwietniu 1977 r. W listopadzie 1978 r. Siły Powietrzne uruchomiły program oznaczony jako "Senior Trend", który miał na celu zbudowanie F-117. Ostatecznie wyprodukowano 59 samolotów. Ich pierwszy lot, przypuszczalnie w Strefie 51, miał miejsce w czerwcu 1981 r. W październiku 1983 r. Siły Powietrzne ogłosiły gotowość operacyjną F-117, wybierając Tonopah Test Range na jego nowy dom. Dziesięć lat później, w listopadzie 1988 r. rząd potwierdził istnienie tego samolotu, wyjawiając jego oznaczenie i wypuszczając jego zdjęcie. W ciągu dwóch lat przed odtajnieniem program doświadczył dwóch wypadków (Dokument 15, Dokument 16), które odebrały życie pilotom.


3ujy.jpg

F-117

Gdy tylko ogłoszono gotowość F-117, stał się on dostępny do użytku w działaniach bojowych. Siły Powietrzne prawie go użyły w atakach na Libię z 1986 r., wykonanych z rozkazu prezydenta Reagana, w odpowiedzi na libijskie zaangażowanie w zamach bombowy w La Belle Disco, w Berlinie Zachodnim. Ostatecznie nie doszło do tego z powodu niechęci Sekretarza Obrony Caspara Weinbergera do wyjawienia istnienia tego samolotu. Jego pierwsze użycie bojowe nastąpiło trzy lata później, w operacji "Just Cause" (Dokument 19, Dokument 22) — operacji, która miała na celu zrzucenie ze stołka i schwytanie panamskiego dyktatora Manuela Noriega.

Mimo to główne użycie F-117 przypadło na działania bojowe w operacjach skierowanych na Irak, rozpoczętych operacją "Pustynna Burza". Te działania były przedmiotem oficjalnej chronologii (Dokument 17), eseju Army War College (Dokument 18) i oficjalnej historii 37. Eskadry Myśliwców (Fighter Wing; Dokument 19). General Accounting Office (odpowiednik polskiego NIK-u) przeprowadził krytyczny test efektywności myśliwców stealth (Dokument 23), który był częścią oceny powietrznej wojny. GAO odkrył, że zasięg bomb F-117 był "niezwykle wydajny", wahając się pomiędzy 41 a 60 procent, lecz nie osiągnął 80 procent zadeklarowanych przez Departament Obrony.

Inne historie eskadry F-117 (która stała się 49. Eskadrą w 1996 r.) zawierają relacje o jej uczestnictwie w różnych ćwiczeniach, jak również o użyciu w przymusowej dyplomacji. Według jednej z nich (Dokument 26) samoloty te były rozmieszczone w Azji Południowo-Zachodniej dwukrotnie między 1 lipca a 31 grudnia 1988 r., podczas operacji "Pustynny Piorun" i "Pustynny Lis". Oba działania zostały zlecone w odpowiedzi na irackie niepodporządkowanie się postanowieniom Rady Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, lecz nie skończyły się operacjami bojowymi. W 1999 r. F-117 zostały wysłane do walki na Bałkanach, co zostało przedstawione w historii 49. Eskadry Myśliwców (Dokument 27), dziejącej się od stycznia do czerwca 1999 r. Większość omówienia jest zredagowana na podstawie wypuszczonej wersji, jednakże odtajniona wersja donosi, że po pierwszej fazie ataków z 24 marca 1999 r. generał William Lake powiedział swoim przełożonym: "wszyscy bezpiecznie wrócili. Wynik do tej pory to: F-117 — 10, Jugosłowianie — 0.

Zastosowania tego samolotu w Korei Południowej i Azji Południowo-Zachodniej, włączając w to użycie podczas wojny w Iraku, zostały zrelacjonowane w historiach (Dokument 34, Dokument 37) z 2003 i 2004 r. Ta z 2003 r. (Dokument 34) oraz ta opisująca "Czarną Owcę Nad Irakiem"(Dokument 36) skupiają się tylko na działaniach F-117, które miały miejsce podczas operacji "Iracka Wolność". Historia "Czarnej Owcy" omawia rozkazy wykorzystania ich w walce, podjętej próbie ataku na ośrodki władzy — mającego na celu zabicie Saddama Husseina — dalszych misjach bojowych i oszacowaniu wyników F-117 podczas wojny.

Sowieci i stealth

Sowieckie wojsko może i początkowo nie skorzystało z pracy Ufimtseva, lecz było to nieuniknione z powodu zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych wpływów, co w końcu doprowadziło do zbadania jej użycia w ich własnych programach lotniczych i neutralizacji amerykańskich samolotów stealth. W czasie lat 80., jeśli nie wcześniej, Wspólnota Wywiadu i CIA dokładnie oceniły te problemy.

W styczniu 1983 r. były członek kierownictwa DPD John McMahon (Dokument 3), a później Zastępca Dyrektora Centrali Wywiadu, poinformował dyrektora Sztabu Wspólnego Wywiadu (Dokument 38), że poprosił Zastępcę Dyrektora Wywiadu o ocenę sowieckiej technologii stealth.

Nieco ponad rok później, Departament Wywiadu stworzył pracę (Dokument 40) zatytułowaną "Sowiecka praca nad redukcją skutecznej powierzchni odbicia mająca zastosowanie w przyszłym programie stealth". Ocena obejmowała przyjrzenie się sowieckiej technologii skutecznej powierzchni odbicia fal radarowych i różnorodności jej potencjalnych zastosowań w łodziach podwodnych, częściach rakiet, samolotach, statkach kosmicznych, pociskach samosterujących i pojazdach naziemnych. Pośród kluczowych ocen sytuacji była taka, która mówiła, że "Sowieci nie mieli programu stealth w latach 70.", lecz "z powodu dużego zainteresowania Stanów Zjednoczonych tą dziedziną prawdopodobnie rozpoczęli wzmożony wysiłek badawczy we wczesnych latach 80, co mogło doprowadzić do rozwijanego właśnie teraz programu".

Tego samego miesiąca, w którym CIA stworzyła tę ocenę, zainteresowanie Agencji dalszą pracą Sowietów nad technologią stealth zostało wskazane w notatce służbowej (Dokument 42) Juliana C. Naila, Oficera Wywiadu Narodowego ds. Nauki i Technologii, do Dyrektora Centrali Wywiadu Williama J. Casey'a. Nail zaobserwował, że ten temat był na agendzie zebrania Narodowej Rady ds. Wywiadu Zagranicznego, które odbyło się na początku marca 1983 r. Notatki służbowe zostały przygotowywane dla Casey'a po to, by wysłał je każdemu kierownikowi wydziału, zaznaczając, jak dużą rolę przywiązuje on do tego tematu i że Biuro ds. Badań Naukowych i Uzbrojenia szuka sposobu przyśpieszenia jego analiz na ten temat, zdobywając głównie dodatkowe zezwolenia, żeby analitycy z CIA mogli dowiedzieć się o amerykańskich pracach badawczych i rozwojowych.

Sposób w jaki Sowieci mogli zareagować na amerykańskie programy stealth był przedmiotem specjalnych szacunków wywiadu narodowego (Dokument 43) zatytułowanego "Sowiecka reakcja na stealth". Dwie sekcje tego dokumentu skupiały się na potencjale anty-stealth, który miałyby posiadać obecne lub niedługo wprowadzone (włączając w to radar wczesnego ostrzegania, samoloty myśliwskie, pociski rakietowe ziemia-powietrze, artylerię przeciwlotniczą oraz systemy rozkazów, kontroli i komunikacji) i przyszłe odpowiedzi technologiczne Sowietów. Kolejna sekcja badała oczekiwany rozwój sowieckiej technologii stealth — włączając w to proces włączenia pojazdów stealth do sowieckiego planowania militarnego oraz zdobycie i użycie tej technologii.

Jednym z przejawów tego, iż Siły powietrzne mogą posiadać ograniczoną wiedzę, jak i możliwości amerykańskich analityków wywiadu, którzy mieli dostęp do tajnych danych dotyczących amerykańskich wysiłków w badaniach i rozwoju technologii stealth — był rysunek podpisany "Rozważania nad projektem samolotu stealth". Pomimo faktu, iż rysunek ten był zakwalifikowany jako ściśle tajny, był on, jak przyznano w znajdującej się obok wzmiance, splagiatowany z wydania magazynu "Aviation Week & Space Technology". Co więcej, był też oparty na przypuszczeniu, jak w tamtym czasie mógł, według plotki, wyglądać myśliwiec stealth — przypuszczeniu, które okazało się być w znacznym stopniu dalekie od prawdy.
Wsparcie CIA dotyczące amerykańskich programów stealth.

Oprócz oceny sowieckich programów stealth CIA i inne części Wspólnoty Wywiadu zapewniły amerykańskim wysiłkom badawczym informacje wywiadowcze dotyczące sił Sowietów i ich możliwości, co było istotne z punktu widzenia rozwoju amerykańskich pojazdów stealth i planów ich użycia. Z tego powodu w notatce służbowej z 1 lutego 1984 r. (Dokument 45) dyrektor Biura CIA ds. Badań Naukowych i Uzbrojenia (OSRW) zaświadczył, że wsparcie wywiadu dla amerykańskiego programu stealth zawierało analizę "sowieckiego zagrożenia dla programu Dowództwa Lotnictwa Taktycznego Sił Powietrznych w listopadzie 1983 r."

Miesiąc później dyrektor OSWR zgłosił liczbę nowych zezwoleń (25), które były konieczne do wdrożenia analitycznych wysiłków badających stealth (Dokument 47). Poza wszystkimi potrzebnymi pozwoleniami dyrektor wskazał, które biura były zaangażowane i jakie konkretne tematy miały być zbadane. Dlatego też obrona powietrzna i specjaliści od systemów samolotów na OSWR pracowaliby nad badaniami analitycznymi dotyczącymi infiltracji stealth, specjaliści w Biurze Analizy Sowietów przeprowadzaliby strategiczne badania związane z możliwości posiadania tej technologii, a inni specjaliści z OSWR analizowaliby sowiecką broń i technologię.

MiG-i w Strefie 51

Poza sekretną pracą nad samolotami Strefa 51 prowadziła także badania nad sekretnie pozyskanymi sowieckimi MiG-ami. Pierwszym wysiłek wiązał się z myśliwcem MiG-21, oznaczonym przez NATO jako "Fishbed-E". Izrael zdobył ten samolot w sierpniu 1966 r., gdy kapitan irackich sił powietrznych uciekł, lądując MiG-iem w bazie sił powietrznych w północnym Izrelu. Akcja ta została zaaranżowana z wyprzedzeniem przez Mossad, tajną służbę wywiadowczą Izraela. Od 23 stycznia do 8 kwietnia 1968 r. samolot był wypożyczony Siłom Powietrznym Stanów Zjednoczonym.

MiG w tymczasowym posiadaniu Sił Powietrznych otrzymał nowe oznaczenie — YF-110 — a Strefa 51 stała się jego nowym domem. Próby zmierzające do jego wykorzystania, przeprowadzane przez specjalistów z Departamentu Obcych Technologii Sił Powietrznych (znanego dzisiaj jako Narodowe Centrum Wywiadu Powietrznego i Kosmicznego), nazwano "Have Doughnut". Jeden z raportów skupiał się na technicznej charakterystyce samolotu, podczas gdy inny był oceną taktyczną. Ten drugi (Dokument 20) miał cztery główne cele: (1) oszacowanie efektywności istniejących taktycznych manewrów samolotu bojowego i powiązanych z nim broni, które Siły Powietrzne i Marynarka mogłyby wykorzystać przeciwko myśliwcowi MiG-21; (2) wykorzystanie taktycznych możliwości i ograniczeń samolotu MiG-21 w walce powietrze-powietrze; (3) optymalizacja istniejących taktyk i rozwój nowych w celu pokonania MiG-a; (4) ocena projektu, osiągów i cech tego samolotu. Raporty o wykorzystaniu przedstawiają odkrycia (włączając w to Dokument 50) razem z historycznymi retrospektywami o przygotowanych później próbach(Dokument 48, Dokument 49).

W późnych latach 60. podjęto dwie inne próby eksploatacji tych samolotów w Strefie 51— obie skupiające się na ocenie myśliwca MiG-17 — oznaczone jako "Have Drill" i "Have Ferry". W tej pierwszej MiG-17 rozpoczął loty nad jeziorem Groom w 17 lutego, 1969 r., robiąc 172 wypady w ciągu 55 dni. "Have Ferry", który służył jako wsparcie dla samolotu "Have Drill", rozpoczął loty 9 kwietnia 1962 r., uzyskując 52 wypady w ciągu 20 dni. Tak samo, jak z Have Doughnut wysiłek ten zaowocował raportem technicznym i taktyczym. Uzyskane rezultaty były także przedmiotem dwóch ostatnich instruktaży (Dokument 51 i Dokument 52) przedstawicieli NASIC.

Podczas gdy prace z "Have Doughnut" "Have Drill/Have Ferry" są jedynymi, których szczegóły zostały odtajnione, nie były one ostatnimi próbami wykorzystania MiG-ów w Strefie 51. Pod nazwą programu "Constant Peg" Siły powietrzne testowały inne samoloty tego typu, które zostały pozyskane różnymi środkami, żeby określić ich możliwości i słabości. W latach 70. prace przeniosły się do Tonopah Test Range, około 70 mil na północny zachód od Strefy 51.

Testy radarowe i inne samoloty

Do innych aspektów działań w Strefie 51 zaliczały się także testy potajemnie pozyskanych sowieckich systemów radarowych. W listopadzie 1970 r. rozpoczął się projekt oznaczony jako "Have Glub", do którego odwołuje się notatka służbowa z 1976 r. (Dokument 6). Według jednej relacji "kompleks dokładnych sowieckich systemów i replik" wznosił się wokół rzeki Slater, milę na północny zachód od głównej bazy. Siły Powietrzne nadały tym systemom nazwy, takie jak "Mary", "Kay", "Susan" i "Kathy" oraz ustawiły je tak, aby "symulowały styl sowieckiego kompleksu obrony powietrznej"

Po odtajnieniu programu "F-117" Siły powietrzne zarządzały dwoma innymi projektami samolotów w Strefie 51, lecz żaden z nich nie doprowadził do wyprodukowania floty operacyjnej. Oba przedsięwzięcia zostały częściowo odtajnione, udostępniając tylko niektóre fotografie i zestawienia oraz dostarczając kilku informacji o tych sekretnych projektach.
 

sonk.jpg

Tacit Blue

Jednym z samolotów, które były rozwinięte wspólnie przez Northrop , Siły Powietrzne i DARPA, był "Tacit Blue" — samolot obserwujący pole walki — znany także jako "Whale" (Wieloryb). Praca nad nim rozpoczęła się w 1978 r., a swój pierwszy lot odbył nad Strefą 51 w lutym 1982 r., kończąc program w 1985 r. Do tego czasu odbył 135 lotów. Według arkusza informacyjnego Sił Powietrznych celem tego programu było "zademonstrowanie, że zakrzywienie powierzchni samolotu skutkuje słabym sygnałem powracającym do radaru" oraz stwierdzenie, iż "Tacit Blue" "zademonstrował, że taki samolot mógł prowadzić działania operacyjne blisko pierwszej linii frontu bez obawy o bycie odkrytym przez wrogi radar.
 

bej6.jpg

Bird of Prey

Inny z samolotów, zbudowanych przez Mcdonnell-Douglas "Phantom Works", był znany jako Bird of Prey, co było spowodowane podobieństwem do klingońskiego statku kosmicznego ze "Star Treka". Siły Powietrzne odtajniły jego istnienie w 2002 r., ponieważ według arkusza informacyjnego (Dokument 59) "techniki jego projektu stały się standardową praktyką". Dokument ten opisał samolot jako jednomiejscowy model demonstrujący technologię stealth, użyty do testowania technik stealth oraz "nowych metod projektowania i konstrukcji samolotu". W projekcie, który trwał od 1992 do 1999 r., w którym pierwszy lot samolotu miał miejsce w 1996 — odbyto w sumie 38 lotów.

Dwa dodatkowe projekty, mające pewne związki ze Strefą 51, były związane z rajdem z 2 maja 2011 r., który skończył się śmiercią Osamy Bin Ladena. Jednym z nich był helikopter stealth, który przewoził Navy SEALs (Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych Morze, Powietrze i Ląd) do kompleksu Abbottabad. Drugi zaś to dron stealth RQ-170, który został użyty do monitorowania rozwoju wypadków w tym kompleksie. Bardzo skrótowy arkusz informacyjny opisuje RQ-170 jako "słabo zauważalny, bezzałogowy statek latający", który ma na celu dostarczenie "rozpoznania i inwigilacji, będących pomocą dla dowódcy połączonych sił zbrojnych".

Przetłumaczono i zredagowano na podstawie opracowania pracownika NSA Jeffrey'a T. Richelsona. Z dokumentami i przypisami do niego można się zapoznać tutaj.

  • 0

stat4u