Skocz do zawartości




Informacje o artykule

  • Dodany: 24.02.2013 - 17:13
  • Aktualizacja: 25.02.2013 - 19:20
  • Wyświetleń: 1839
  • Odnośnik do tematu na forum:
    http://www.paranormalne.pl/topic/32019-pranie-mozgow-przez-wiekszosc-politykow/page_p_521389_fromsearch_1#entry521389

    Podyskutuj o tym artykule na forum
 


* * * * *
0 Ocen

Przejawienie Ducha VI

Napisane przez Marian dnia 24.02.2013 - 17:13
Chciałbym powrócić do związku człowieka ziemskiego z wyższymi formami naszego życia. Przejście na poziom człowieka wyzwolonego wtrąci nas w świat pozaczasowy, niepoznawalny dla nas. Spróbujmy jednak uruchomić naszą wyobraźnię ziemską. Jeżeli zastąpimy czas jakąś określoną kolejnością zdarzeń to możnaby powiedzieć, że najstarsza (pierwotna dla nas) jest materia nieożywiona, chociaż substancjonalnie jest "uśpionym Duchem". Rozwija się ona w procesie ewolucyjnym zgodnie z "komputerową matrycą", sterowaną przez Świadomość Kosmiczną, aż do poziomu człowieka ziemskiego. Wówczas "matrycę" tę można nazwać prawem karmy, a człowiek został ponadto obdarzony osobowością i opieką przedstawicieli wyższych form życia. Te wyższe formy prezentuje sobą człowiek wyzwolony.

Człowiek ziemski, jak już pisałem, jest ostatnim ogniwem ewolucji, związanym z materią fizyczną. Dzięki obdarzeniu grupą wyzwolonych Monad nazywanych Jaźnią - uzyskał zdolność abstrakcyjnego myślenia i twórczości w strefie materii nieożywionej. Nie potrafi jednak tworzyć organizmów żywych. Otóż można przypuszczać, że człowiek wyzwolony działa w którejś ze stref, jak na przykład:


1. Strefa arymaniczna, w której człowiek wyzwolony zajmuje się radosną twórczością organizmów żywych. Opis takiej aktywności można znaleźć w literaturze ezoterycznej, np. w "Księdze Zaświatów" Józefa A. Schneiderfrankena (Bo-Yin-Ra) lub "Z tamtej strony" - channeling opisany przez kobietę (nazwiska nie pamiętam) i w wielu innych źródłach.

2. Strefa lucyferyczna, zajmuje się bolesnym pomniejszaniem atawistycznego egoizmu człowieka ziemskiego.

3. Strefa chrystusowa, przygotowuje człowieka ziemskiego do "przebudzenia". Przekazuje mu charyzmy Człowieka Uniwersalnego, czyli Boga Osobowego.

W literaturze ezoterycznej człowieka wyzwolonego zwykle personifikuje się nazywając Arymanem, Lucyferem lub Chrystusem. W każdej strefie następuje rozwój poprzez osiąganie coraz to większego stopnia zagęszczenia samoświadomości, zbliżając się do poziomu Człowieka Uniwersalnego, który łączy w sobie wszystkie strefy i poziomy.

Biorąc pod uwagę wymienioną kolejność ewolucyjną, w uproszczeniu czasem mówi się, że najstarsza jest Świadomość Kosmiczna, przejawiająca się jako Monada. Jej "synem" jest praczłowiek. Po obdarzeniu Jaźnią praczłowiek "rodzi" człowieka ziemskiego. Człowiek ziemski z kolei, po "przebudzeniu" może stać się np. Lucyferem lub trafić do innej strefy. Władza Lucyfera na Ziemi rozciąga się w czasie prawie na cały lucyferyczny cykl rozwojowy, który trwa kilkanaście tysięcy lat (cykl Arymana jest dużo dłuższy, chyba obejmuje całą steinerowską małą manwantarę. W cyklu lucyferycznym człowiek ziemski odbiera wprawdzie charyzmę Człowieka Uniwersalnego, ale Lucyfer przystosowuje ją do swoich potrzeb. Manipuluje dogmatami religijnymi i władzą polityczną, aby utrzymać zachowawczy stan społeczny.

Wobec nadchodzących zmian kosmologicznych (które dokonują się zgodnie z wiedzą Yukteswara oraz z jungowską zmianą dominacji archetypowej w nieświadomości zbiorowej człowieka), Lucyfer może uznać swoje zadanie na Ziemi za spełnione, ale pozostawia po sobie zmanipulowaną społeczność ziemską, która za wszelką cenę usiłuje zachować stan istniejący. Na szczytach władzy wielkich religii sytuacja ta jest chyba rozumiana i są czynione przygotowania do zmiany. Jednak nie zawsze obierana jest do tego najlepsza droga. Ale o tym postaram się napisać w kolejnym artykule.

  • 0

stat4u