Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Informacje o artykule

  • Dodany: 21.02.2013 - 17:34
  • Aktualizacja: 28.05.2017 - 12:13
  • Wyświetleń: 2187
  • Odnośnik do tematu na forum:
    http://www.paranormalne.pl/topic/17494-desteni/page__view__findpost__p__285298

    Podyskutuj o tym artykule na forum
 


* * * * *
0 Ocen

Desteni

Napisane przez tomasz.czerka dnia 21.02.2013 - 17:34
Grupa, której strona internetowa pojawiła się dość niedawno, działa w Afryce Południowej i koncentruje się wokół przesłań przekazywanych poprzez młodą kobietę, która „odbiera” dużą ilość informacji, i której seanse są dostępne na You Tube.
Zasadniczo chodzi o tematy zbliżone do koncepcji Ascension, ale mało pocieszające, przekazywane przez dziwną grupę bytów, które przedstawiają się, używając sławnych imion, co uważamy za konwencjonalny system mediumiczny kodyfikacji i klasyfikacji częstotliwości i przesłań.
System kanalizacji – według nich – odnowił się, po tym jak, kilka lat temu doszło do głębokich i radykalnych zmian na płaszczyźnie astralnej i duchowej (którą zwą “dimensions”), oraz na poziomie świadomości ludzkiej, i dlatego możliwe jest kanalizowanie całkowicie świadome, czego świadectwem są wciągające filmy wideo umieszczone przez nich w sieci.
Fundamentalna idea związana jest z zagadnieniem stanu niewolnictwa, w jakim znaleźli się ludzie za sprawą Annunaków, którzy – za pomocą szczególnego systemu kontroli (mind construct) – tworzą, gwarantują, kierują i korzystają – naszym kosztem – z naszego stanu wiecznej i powtarzającej się nieświadomości. Nasze pragnienie transcendencji jest uśmierzane za pomocą przekonań religijnych, oraz ideologicznych, politycznych i duchowych. To, co nazywamy Bogiem jest niczym innym, jak systemem religijnym opracowanym ad hoc (withe light), zdolnym ewoluować, żywiąc się naszą energią życiową (w trakcie naszego życia fizycznego) i duchową (w trakcie naszego pobytu w zaświatach, niebie czy piekle, w oczekiwaniu na nasze wcielenie ciągłe i daremne). Całe nasze życie jest zaprogramowane w sposób, który bardzo przypomina Matrix, i który nie różni się bardzo od „świata maya” z tradycji indyjskiej).
Bóg, bogowie, prorocy, mesjasz czy mistrzowie (mniej lub bardziej oświeceni) stanowią element systemu kontrolnego, który przekierunkowuje energię, podobnie jak każdy schemat, dogmat; każde objawienie i wszystko to, co może dotrzeć do nas ze źródeł zewnętrznych w stosunku do nas samych – którym dajemy naszą wiarę i energię. Ponieważ to my sami nieustannie na to pozwalamy, gdyż dobrowolnie zapomnieliśmy o naszym prawdziwym statusie.
Poza tym, również i my, w naszym wnętrzu, nosimy szczególne systemy kontroli (soul construct), zdolne wstępnie zaprogramować i całkowicie zorientować nasze życie, oraz energie psychiczne i uczuciowe, w schematach zachowawczych (reaktywnych), związanych z poczuciem własności, lęku, separacji, ego itd.…, oraz zdolne – w przypadku intuicji i wyborów pozytywnych – ukierunkować je na „white light”. Jednym słowem, nie ma ratunku: nasze życie jest zaprogramowane; wszystkie nasze odniesienia moralne, etyczne, a nawet duchowe stanowią element kontroli. Kiedy umieramy, pobierane są nasze wspomnienia i doświadczenia, które stają się pożywieniem dla naszych zachłannych stworzycieli, po czym zostajemy ponownie umiejscowieni w tej rzeczywistości (trzeci wymiar) zawsze tacy sami co wcześniej, według tego samego pasywnego i powtarzającego się schematu (structural resonance).
Opis jest bardzo drobiazgowy, z dokładnymi opisami “gdzie” w ludzkim ciele znajdują się te systemy kontroli. Dopełnia go historia ludzka, oraz inne interesujące dywagacje.
Dotąd nic nowego, chociaż optyka jest mniej ugodowa od szkoły Ascension, oraz mniej pocieszająca niż jest generalnie New Age, dla którego ostatecznie jest dobrze i skończy się dobrze.
Intrygująca jest, poza bezlitosną szczerością przesłań, znaczącym poziomem świadomości pośredniczki i zdolnością wypowiedzi, trącącą mocno zen, pewność, że teraźniejszość od kilku lat już nie istnieje i są jedynie powtarzane schematy naszych nawyków. Nie istnieje żaden ekosystem subtelny i duchowy, żadne „poza”, żadna siła czy byt, który istnieje i ewoluuje poza istotami ludzkimi, na tym poziomie rzeczywistości ziemskiej, absolutnie przełomowej, gdzie nie ma żadnej innej możliwości, poza ostateczną realizacją boskości i prawdy, tu i teraz, bez pośredników, innych oczekiwań, przewodników, wyznaczonych dróg, ale budząc się ku temu, czym rzeczywiście jesteśmy.
Dziwi, że możliwość ta uważana jest za realną, więcej: już zrealizowaną, jedynie od kilku lat – przez co nie uważana jest za możliwą od zawsze – zważywszy na naszą historię i cechy doznanej przez nas manipulacji.
Źródło: ascensione93.org
  • 0

stat4u