Skocz do zawartości




Informacje o artykule

  • Dodany: 01.10.2012 - 11:37
  • Wyświetleń: 5581
  • Odnośnik do tematu na forum:
    http://www.paranormalne.pl/topic/23628-50-rzeczy-o-ktorych-nie-powinienes-wiedziec/page__view__findpost__p__409246

    Podyskutuj o tym artykule na forum
 


* * * * *
3 Ocen

50 rzeczy, o których nie powinieneś wiedzieć [cz. 3]

Napisane przez Serail dnia 01.10.2012 - 11:37

Dołączona grafika


III Wojna Światowa prawie rozpoczęła się w 1995 roku

Pamiętacie może, co robiliście 25 stycznia 1995 roku? Cokolwiek to było, mogła to być ostatnia czynność, jaką wykonywaliście w życiu. Tego dnia minuty dzieliły nas od konfliktu nuklearnego pomiędzy USA i Rosją, który mógł zakończyć się destrukcją naszej cywilizacji.

Norwedzy i Amerykanie wystrzelili, z jednej z norweskich wysp, rakietę wyposażoną w specjalistyczny sprzęt, którego przeznaczeniem było badanie Arktyki (jej ukształtowania terenu). Zgodnie z obowiązującą wtedy procedurą Norwedzy poinformowali Rosjan o wystrzeleniu pocisku badawczego. Niestety wiadomość ta nigdy nie trafiła do odpowiednich ludzi.

W środku nocy sytuacja stała się naprawdę gorąca. Rosyjski radar wykrył coś, co wyglądało jak pocisk atomowy zmierzający w stronę Moskwy wystrzelony z amerykańskiej łodzi podwodnej. Wojskowi natytchmiast przekazali niesamowite wieści o ataku prezydentowi Borysowi Jelcynowi (nie wiadomo, czy w tamtym momencie Jelcyn był trzeźwy). Zszokowany zaistniałą sytuacją prezydent po raz pierwszy w historii kraju musiał aktywować otoczoną wątpliwą sławą czarną walizkę, zawierającą kody niezbędne do uruchomienia pocisków nuklearnych. Prezydent miał zaledwie kilka minut na podjęcie decyzji na to, czy skorzystać z arsenału atomowego Rosji, który liczył blisko 2000 pocisków nuklearnych, czy pozwolić USA, by ten atak uszedł im płazem.

Dołączona grafika
Firma Zero Halliburton jest jedną z niewielu firm na świecie z usług której korzystają głowy państw przy "zamawianiu" atomowych walizek


Na szczęście, kiedy Jelcyn naradzał się z najważniejszymi wojskowymi w kraju jeden z radarów pokazał, że rakieta wcale nie zmierza do Moskwy, lecz jej celem jest po prostu środek morza. Podwyższony stan gotowości został odwołany, a do III Wojny Światowej nigdy nie doszło.

Co powinno nas martwić? Na pewno fakt, że obecnie rosyjski system wczesnego ostrzegania znajduje się w o wiele gorszym stanie, niż w roku 1995. Instytut Elektryki i Inżynierii Elektronicznej (międzynarodowa instytucja non-profit, która powstała, by wdrażać nowe rozwiązania w branży inżynierii elektronicznej) wyjaśnia, że aby mieć całkowitą możliwość wcześniejszego wykrycia rakiet zagrażających Mateczce Rosji Rosjanie potrzebują 21 satelit na orbicie okołoziemskiej, a do roku 1999 mieli do dyspozycji wyłącznie 3 (brak wzmianki o aktualnej liczbie). Więc niech bóg ma nas w swojej opiece, jeśli rosyjscy biurokraci ponownie zapomną przekazać informację tego typu swoim przełożonym. Wtedy może nie skończyć się na otworzeniu „czarnej walizki”.

Dołączona grafika
Ówcześni prezydenci Rosji i Ameryki

  • 0

stat4u