Skocz do zawartości




Dołączona grafikaSzaraki wesoło wybiegły ze szkoły, zapaliły papierosy, wyciągnęły flasz... eee... to nie tutaj... znaczy się zapraszamy do głosowania w kolejnej edycji Złotych Szaraków!Dołączona grafika


Zdjęcie

Pszczoły wymierają - sytuacja jest poważna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
122 odpowiedzi w tym temacie

#61

bobojad.
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jest jeszcze jedna kwestia o której nikt nie pisał w tym temacie - promieniowanie WiFi 2,4 Ghz. O ile wiem to jakoś 4 lata temu wojsko zwolniło te częstotliwości i stało się możliwe ich cywilne wykorzystanie do komunikacji bezprzewodowej. Rozwój technologii i jej upowszechnienie zbiegałoby się z rozpoczęciem wymierania pszczół. Nie wiem jak jest w innych krajach ale podejrzewam, że również ta częstotliwość była zamknięta na użytek wojska.
A co do odporności os, to nie widać za bardzo zdechłych os leżących po chodnikach, a badań chyba nikt nie prowadzi. Raczej mają się dobrze, chodząc po lesie widzę wiele nor z gniazdami os i bzyczą zdrowo. Ale pszczoły są bardzo wrażliwe, tak samo jak żaby nie są za bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia a ropuchy już bardzo. Pamiętam jak ropucha siedząca pod krzakiem o ogródku przypadkiem została posypana nawozem. Pomimo natychmiastowego umycia jej pod bieżącą wodą niestety nie przeżyła. Pszczoły a osy mogą mieć podobnie.
  • 0

#62

OkoŚwiata.
  • Postów: 11
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawa sprawa.. tylko że moim zdaniem z telefonami komórkowymi jest jak z ropą, czyli że ludzie są już do nich przyzwyczajeni i raczej nie dojdzie do tego że nagle wszyscy pozbędą się swoich telefonów. Tak naprawdę to właśnie MY ludzie niszczymy naszą planetę i jedyna nadzieja jaką mamy to ta, że nowe pokolenia będą mądrzejsze od obecnych i poradzą sobie jakoś ze wszystkimi szkodami jakie wywołaliśmy, a przynajmniej nie będą pogarszać naszej sytuacji.
  • 0

#63

MesaJah.
  • Postów: 53
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

pszczółki? bÓÓÓÓ! czemu nie wyginą osy, albo komary ???
  • 0

#64

SoulreaperS.
  • Postów: 29
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

taa racja osy i pszczoły są chyba spokrewnione więc czemu osy są bezpieczne?
Wg. mnie jest to kolejne oszustwo typu 2012 w celu straszenia ludzi... Jest tyle setek tych zagrożeń dla ludzkości i jakoś nadal żyjemy...
  • 0

#65

spoko11.
  • Postów: 78
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie to że podważam czyjś autorytet ale to przez globalne ocieplenie! niestety taka prawda! już tłumacze: W tym roku w Polsce prawie nie było zimy, (meteorologicznej bo kalendarz to nikt nie zmieni ;-)) więc uprawy zostały zaatakowane przez mszyce. ''mądrzy'' farmerzy za wczasy spryskali uprawy. przez to mszyce nie nadeszły! ale stało się coś o wiele gorszego!!! pszczoły i inne spokrewnione jedząc nektar i innego rodzaju nasienie ZATRUWAŁY się. rolnicy uchronili owoce swej pracy lecz kolejne mogą nie nadejść!!! tak oto chyba wystarczająco wyczerpując temat komórki nie mają nic do tego a zostaną stworzone ''plantacje'' przeczuł (mam nadzieje że to prawda). jeśli się mylę to bardzo przepraszam.
jeśli przypadło do gustu to proszę o plusika ;-)
  • 0

#66

s_Tachu.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Myśle że do czasu wyginięcia pszczół naukowcy opracują technologie sztucznego zapylania (już taka istnieje ale jest pracochłonna i wymaga czasu). Przyczyna wymierania pszczół nie musi być jedna, może to być zespół różnych czynników negatywnie wpływających na ich życie/zdrowie. Według mnie najprawdopodobniej jest to Waroza ,globalne ocieplenie, a może "wariacje" pola magnetycznego ziemi, które być może zakłucają ich orientacje w terenie.
  • 0

#67

Mond73.
  • Postów: 125
  • Tematów: 48
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ule gwałtownie pustoszeją, pszczoły giną miliardami. Powody są nieznane. Zjawisko to objęło już praktycznie cały świat i zagraża rolnictwu


Tylko w Stanach Zjednoczonych zimy 2007 roku nie przeżyło 60 proc. rojów, w niektórych stanach wschodnich i południowych nawet 90 proc. W kanadyjskiej prowincji Quebec wyginęło 40 proc. rojów, we Francji, Szwajcarii, Niemczech, Portugalii, Grecji – jedna czwarta. W Polsce nieco mniej, ale nasi pszczelarze też mają do czynienia z tą plagą, jak zresztą cała Europa. Podobnie jest w Azji i Ameryce Południowej.

Pierwsze oznaki tego, co przerodziło się w kataklizm, zaobserwowano w XX stuleciu. Naukowe studium zjawiska miało miejsce w 1979 roku. Teraz kataklizm objął cały świat. Co się dzieje?

Przebieg zjawiska, które nazwano CDD (Colony Collapse Disorder), jest wszędzie taki sam: ul pustoszeje niemal z dnia na dzień. Przy czym, co najdziwniejsze, nie ma w nim martwych owadów. Nie ma również robotnic, jest tylko królowa, która nie przestaje znosić jajeczek, kilka młodych pszczół i parę dorosłych zaatakowanych przez wirusy i grzyby. Plaster jest otwarty, ale mimo to zapasy miodu i pierzgi (pyłku pszczelego) pozostają nienaruszone przez pszczoły z innych rojów.

W wielu krajach prowadzone są badania zmierzające do odkrycia przyczyny tego zjawiska. Na razie rezultaty nie są zadowalające. Badacze ułożyli listę substancji i produktów – środków owadobójczych, ochrony roślin, w ogóle wszelkich środków chemicznych stosowanych masowo w rolnictwie, które szkodzą pszczołom. Trafiają one do gleby, pozostają w niej latami i w efekcie przenikają do kwiatów, z których korzystają pszczoły. Niektóre z nich uszkadzają system nerwowy owadów, sprawiając, że nie potrafią odnaleźć ula.

W latach 60. w Europie rozprzestrzenił się naturalny wróg pszczół, jakim jest pasożytniczy roztocz Varroa jacobsoni. Od kilku lat w Ameryce stał się odporny na większość środków chemicznych używanych do jego zwalczania. Badacze podejrzewają, że jest on głównym sprawcą pszczelego wymierania, ale twardych naukowych dowodów brak.

Być może sprawcą epidemii są grzyby, zwłaszcza Nosema cerenae, znajdowany na ciałach martwych pszczół. Ale na to też nie ma niezbitych dowodów.

A może największym winowajcą jest człowiek, skoro w wielkim stopniu przekształca środowisko naturalne, redukuje bioróżnorodność, wprowadzając monokulturowe uprawy zajmujące setki hektarów. Zabójcze dla pszczół mogą być również zmiany klimatyczne, susze, łagodniejsze zimy sprzyjające aktywności pasożytów, a jednocześnie skłaniające pszczoły do wcześniejszego opuszczania uli, gdy nie ma jeszcze wystarczająco dużo kwiatów.

Najnowsza teoria wyjaśniająca masowe ginięcie pszczół odwołuje się do zjawiska elektromagnetyzmu. Z badań prowadzonych w Niemczech wynika, że od czasu, gdy w masowym użyciu znalazły się telefony komórkowe, zakłócają orientacją pszczół, uniemożliwiają odnajdywanie drogi, ponieważ owady te posługują się falami takiej samej długości do komunikowania się między sobą.

Badacze podejrzewają także, że telefony komórkowe zmniejszają odporność pszczół na pasożyty.

Rzeczpospolita
  • 0

#68

Papcio Chmiel.
  • Postów: 26
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

telefony komórkowe wykańczaja pszczółki? Nie mozliwe. Chemia w rolnictwie owszem tak. Pasożyty, byc może. Bakterie i virusy (nowy trop) może tak.
  • 0

#69

+......

    Wędrowiec

  • Postów: 710
  • Tematów: 125
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

http://www.paranorma...?showtopic=8831

EDIT admin:
scalone

  • 0



#70

suez.
  • Postów: 6
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

pytanie czy wymieranie pszczół odnosi się również w takim samym stopniu do "agresywnych" pszczół, które tak nawiedzają amerykę południową i środkową
ludzie tępią tą krzyżówkę, ale nie wiadomo (bynajmniej nie słyszałem o tym) czy również znikają z ula
wiadomo, że jest to gatunek który bardzo przywiązuje się do swojej królowej i broni ula

jeśli miała by byc to jedyna szansa na uratowanie ludzkości zaryzykowałbym zaszczepienie tych pszczól na naszych terenach, lepsze pszczoły "zabójcy" niż kres ludzkości
  • 0

#71

Jeden_z_Wielu.
  • Postów: 169
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziwi mnie, że jak jakiś gatunek czegokolwiek wymiera, to od razu mówi się, że to wina człowieka i trzeba będzie wprowadzić jakieś ograniczenia, dlaczego niby natura sama w sobie nie może uśmiercić jakiegoś gatunku? skoro nie wiadomo dlaczego pszczoły wymierają, to po co od razu mówić/pisać, że to nasza wina? bezsens ;] Człowiek myśli, że wszystko co się stanie na ziemi, zależy od niego, a prawda jest taka, że wszystko kontroluje natura i ją nic i nikt nie obchodzi ;] Ale tak się przyjęło, za wszystko obwiniajmy technologie ;] najlepiej nic nie róbmy i cofnijmy się w rozwoju, to będzie dopiero dobre ;] I od kiedy to owady nie mogą mieć epidemii np. ? :| może mają jakaś grypę albo co i umierają ;p
  • 0

#72

RedHousePainters.
  • Postów: 182
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziwi mnie, że jak jakiś gatunek czegokolwiek wymiera, to od razu mówi się, że to wina człowieka i trzeba będzie wprowadzić jakieś ograniczenia, dlaczego niby natura sama w sobie nie może uśmiercić jakiegoś gatunku? skoro nie wiadomo dlaczego pszczoły wymierają, to po co od razu mówić/pisać, że to nasza wina? bezsens ;] Człowiek myśli, że wszystko co się stanie na ziemi, zależy od niego, a prawda jest taka, że wszystko kontroluje natura i ją nic i nikt nie obchodzi ;] Ale tak się przyjęło, za wszystko obwiniajmy technologie ;] najlepiej nic nie róbmy i cofnijmy się w rozwoju, to będzie dopiero dobre ;] I od kiedy to owady nie mogą mieć epidemii np. ? :| może mają jakaś grypę albo co i umierają ;p


Tak, tak niewątpliwie mają pszczelą odmianę ptasiej grypy. Swoją drogą sądze, że ten kto twierdzi, że wymieranie jakiegoś określonego gatunku jest naszą winą ma stosunkowo dużo racji. Co tu ukrywać, to my jesteśmy sprawcami większości nieprzyjemnych zdarzeń na naszej kruchej matce Ziemii.

Nic nie robienie jest tak naprawdę cofaniem się w rozwoju, więc przeciwnie róbmy dużo i jeszcze więcej ale z głową. Zaplanujmy działanie, postarajmy sie przewidzieć jakie będą tego następstwa i pomyślmy czy będą one korzystne.

Co do tematu pszczół mam nadzieje, że ich gwałtowne wymieranie zostanie w jakis naturalny sposób zatrzymane ( bo nie wierze by przyczynił sie do tego człowiek ;) ) i będą żyły długo i szczęśliwie, by nasze dzieci słysząc piosenke Zbyszka Wodeckiego i ogladając kultową Pszczółke Maje wiedziały, skąd pomysł twórców na taką bohaterkę bajki .

Pozdrawiam, zycze udanej spokojnej nocy;)
  • 0

#73

sechmet.
  • Postów: 973
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

z całym szacunkiem, jeśli będziesz w stanie Ty i Twoi bliscy przestawić się na odżywianie biomasą, rozkład beztlenowy czy inny sposób dostarczania energii ciału to będziesz w stanie spełnić tę zachciankę i zobaczyć świat bez pszczół

jeśli nie to zwyczajnie umrzesz z głodu, pszczoły odpowiadają za zapylenie ponad 35% spożywanych przez nas zbóż, owoców etc...

zatem ich wyginięcie oznaczałoby dla biocenozy tak ogromną zmianę w rozkładzie roślin, że nie sądzę aby było w niej jeszcze miejsce dla nas ;)

ps

pszczoły giną z powodu oczywistego - GMO spowodowało że pewna bakteria konieczna dla przetrwania pszczół ginie systematycznie a inna bakteria zagnieżdża się w ich systemie pokarmowym powodując wymieranie kolonii - czyli "colony collapse disorder" bo o tym zjawisku mówimy (chyba dobrze przespelowałem?)

tak czy siak, winna jest znowu Ameryka ;) - zatem, z robotniczym pozdrowieniem ze słonecznego i mroźnego wczoraj majami

zachęcam do drążenia tematu, ciekaw jestem co na swoich forach piszą pszczelarze
ale podane Wam dane pochodziły właśnie z jakiegoś angielskiego i polskiego forum pszczelarzy ;)
  • 0

#74

herbee.
  • Postów: 187
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

GMO, codex alimentarius i inne 'ciekawe' pomysły powoli nas przetrzebią , tak to widzę. sechmet, mój szwagier mieszka w okolicach Palmetto i ostatnio coś narzekał na chłodniejsze dni, przynajmniej teraz nie zazdroszczę mu tej Florydy ;)
  • 0

#75

Whiter.
  • Postów: 26
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jakbym "The Happening" oglądał... Prawda jest taka że "nasza" planeta wytrzymała większe gówna niż my. Były meteoryty, asteroidy, wybuchy wulkanów przez miliardy lat i nie wierze że my, ludzie mamy coś do powiedzenia w tym temacie, szczególnie że istniejemy jako homo sapiens przez 10 000 lat i ciężki przemysł odbywa się przez niecałe 200. Ziemia przetrzyma wszystko i to ona decyduje czy my żyjemy czy nie. Może właśnie to wymieranie pszczół jest jej systemem odpornościowym. Natura jako jeden wielki organizm zdaje sobie sprawę z tego że ludzie jej w jakiejś sposób zagrażają więc musi nas wytępić.
Powodzenia, jeśli to wszystko prawda to nasza wielka, genialna cywilizacja oraz rasa która uważa się za najmądrzejszą istotę we wszechświecie(trzeba pamiętać że większość ludzi nie wieży w obcych) zginie po zaledwie 10 000 latach jako takiej egzystencji przez niedobór jedzenia spowodowany wymarciem kilku robaków.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u