Skocz do zawartości




Reinkarnacja - w pojęciu ogólnym


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
180 odpowiedzi w tym temacie

#76

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Może źle się wyraziłam ale nie chodziło mi konkretnie o to kim się było, co robiło, ale o wiedzę którą dzięki nim się posiadło.
Czasem mam wrażenie, że koś kieruje mym losem tak jak by mnie sprawdzał ile jestem w stanie znieść i jak zdam egzamin pozytywnie to wówczas się zaczyna, dostaję takie prezenty że trudno mi w to uwierzyć, ale jest w mojej głowie, jest tylko moje, chciała bym się podzielić ale nie potrafię, jeszcze nie.
  • 0



#77

Pyziak.
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Tudzież nawet dzieci o tym wiedzą.


wszystko fajnie, ale kurde. jak się nie wie co znaczy dane słowo, to się go nie używa...
  • 0

#78

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Fanatyk nigdy nie zauważy, że jest fanatykiem.
Twój fanatyzm tego nie wyłapał.

osoba fanatyczna ma ograniczone pole widzenia?



fanatyzmem jednak się wykazałeś w tej kwestii.
Jak już wspomniałem...Fanatyk nie zauważy tego ,że jest Fanatykiem.


Przyganiał kocioł garnkowi. :drink:
  • 0



#79 Gość_Inga

Gość_Inga.
  • Tematów: 0

Napisano

dostaję takie prezenty że trudno mi w to uwierzyć,

Też przeżyłam coś takiego. To niesamowite uczucie, pełne niedowierzania i zachwytu. I na tym etapie łatwiej jest te doznania przeżywać, niż mówić o nich.

PS. Chłopaki (muhad, Dager), tylko spokój może Was uratować. :)
  • 0

#80

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Przemo dzięki nakreśliłeś mi pewien obraz, jeżeli doznaje jakiś doświadczeń nie koniecznie muszę z nich coś wynieść i te można by uznać za możliwe do powtórzenia, gdyż nic nie wniosły do naszego rozwoju, ale wszystkie te które zauważamy, czerpiemy z nich wiedzę i choćby działy się jednocześnie to zostają w naszej świadomości i pamiętamy o nich.
Tak więc mając do dyspozycji ciało fizyczne, można je nakierować tak aby podążało drogą potrzebnych nam doświadczeń.
  • 0



#81

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Gdy weszłam na drogę była pełna ludzi, którzy podali mi rękę prowadzili, potem szłam sama między nimi, następnie pierwsze rozwidlenie, na którym rozstałam się z niektórymi bo wybrali tą drugą stronę. Gdy tak szłam mijałam innych poznawałam ich jedni szli razem ze mną inni wybierali inną drogę, aż przyszedł dzień w którym uświadomiłam sobie że kroczę po niej sama i pojawiło się pytanie dokąd ta droga prowadzi, ale wśród licznych pagórków i zakrętów nie widziałam celu podróży, teraz już wiem dlaczego był tak ukryty, bo i tak nie byłabym w stanie go pojąć . Następnie była mgła, gdy się trochę przerzedziła dostrzegłam nieznane , jeszcze tak odległe ,lęk, a potem odrzucenie. Przeraziło mnie to co ujrzałam uznałam że nie jestem gotowa i tu odpoczynek w wędrówce. Mgła opadła cel jest odległy ale co raz bardziej widoczny, bo wędrówka rozpoczęła się na nowo.

"Jestem przekonany, że świadomie wybraliśmy to życie w tu i teraz, choć w tu i teraz nie pamiętamy tego. Świadomie też określiliśmy podstawowe jego warunki i sploty wydarzeń. "

Ale w niepamięci pojawiają się czasem luki, chyba wówczas gdy zbytnio odbiegamy od określonych warunków, albo gdy tracimy siły, a może przeciwnie pojawiają się po to aby nie zbłądzić.
  • 0



#82

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dzięki Przemo :oops: :oops: :oops: już nie będę :oops: :oops: :oops:
  • 0



#83

angelo.
  • Postów: 386
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dager
To co piszesz nie zgadza się z Biblią.

2. Do śmierci na krzyżu Jezus był człowiekiem z krwi i kości a nie żadnym Bogiem, który zstąpił z nieba i przybrał ludzką postać, natomiast, jego nadprzyrodzone zdolności wynikały z duchowego daru, jaki otrzymał od Ojca (miał Ducha bez miary).Jego wiedza o człowieku pochodziła od Boga, podobnie jak zdolność uzdrawiania, wypędzania demonów (egzorcyzmy) czy chodzenia po wodzie. Nie miało to nic wspólnego z uwarunkowaniami ewolucyjnymi.

W NT pisze,że Chrystus jako Syn Boży,był Pierworodnym wszelkiego stworzenia.Został zrodzony zanim powstała ziemia.Kiedy w Ewangeliach pyta się apostołów':"za kogo mnie uważacie?" ,oni odpowiadają;"Ty jesteś Chrystus,Syn Boga żywego".Jeśli przyszedł z nieba ,gdzie był duchem jako Syn Boży,to nie mógł nim przestać być,a stać się tylko człowiekiem.Tu nie trzeba wielkiej filozofii,żeby wiedzieć,że w ziemskim ciele,które określamy jako Jezusa,przebywał w duchu Chrystus,Syn Boży.Ciało fizyczne bez ducha,nie ma żadnej świadomośći.Jest tylko dla niego pojazdem na czas ziemskiego żywota.Duch Chrystusa swoje ziemskie ciało dostał od swoich ziemskich rodziców,Marii i Józefa.Urodził się tak jak każdy zwykły człowiek,którego duch-dusza z chwilą narodzin fizycznego ciała,w nie wchodzi i jest aż do chwili śmierci.W czasach kiedy żył Jezus,większość ludzi widziała w nim tylko człowieka z krwi i kości,a nie widziała w Nim Chrystusa,Syna Bożego.Od tej chwili minęło ponad 2000 lat i nadal tylko nieliczni wiedzą,że w Jezusie człowieku ,przebywał Chrystus,Syn Boży.Kościół zrobił wszystko
przez swoje fałszywe nauki,żeby ludzie nadal nie znali tej podstawowej prawdy.Jak widać,bardzo dobrze mu się to udało i nadal udaje.

3. Ponowne przyjście Chrystusa jest oczekiwane przez świadomych chrześcijan i będzie to dla nich najważniejsze wydarzenie, gdyż wiąże się ono ze zmartwychwstaniem sprawiedliwych i przemienieniem żywych do spotkania i życia z Panem.Konsekwencje jego ponownego przyjścia dotyczą również innych ludzi. Tak to widzę na mój "chłopski rozum"

Zmarwychwstanie nie dotyczy ciała,tylko ducha i jest to związane z reinkarnacją.W NT pisze,że "Nasza ojczyzna jest w niebie",a my jesteśmy nieśmiertelnymi duchami-duszami.Ciało fizyczne jest śmiertelne,tzn.,że po śmierci przestaje żyć,kiedy opuscza je nasza właściwa istota duch-dusza."Bo jak ciało bez ducha jest martwe..'itd.Nie może być mowy o żadnym zmartwychwstaniu ciała fizycznego,bo my jesteśmy nieśmiertelnymi duchami.
Chrystus nie zmartwychwstał w ciele fizycznym,tylko w duchu,jak pisze w liście św.Piotra.Zmartwychwstanie ciała fizycznego jest błędną nauką Kościoła ,która nie wynika z NT.

7. "Dusza nieśmiertelna, "życie astralne", itp. to zwroty jak z podręcznika magii. To człowiek jest "duszą żyjącą", czy też: "Dusza która grzeszy, ta umrze.. Tak określa to księga Genesis. Ciało jest ożywione przez ducha Bożego. Bez tegoż Ducha, ciało jest martwe, stąd przetrwało do naszych czasów powiedzenie:"Oddał ducha Bogu". Bóg, który ożywia wszelkie ciało (stworzenie), strzeże owego życiodajnego Ducha, który po śmierci człowieka wraca do Niego.

Jeśli przyjmiemy,ż duch oznacza mniej węcej to samo co dusza,to można powiedzieć,że człowiek jest "duszą żyjącą",ale w ciele fizycznym.Nie można tak rozumować jak Ty ,że ciało fizyczne to jest"dusza żyjąca".Ciało fizyczne umiera,ale nie nieśmiertelna dusza."Dusza która grzeszy,ta umrze...",to jest jedno z wielu fałszerstw dokonanych w Biblii.Naszego duchai wszystko co żyje,ożywia Duch Boży,Duch Święty,który jest Bożą energią.Ciało fizyczne ożywia energia z jedzenia,picia i powietrze,którym oddychamy.Nieźle to Kościół wykombinował,żeby przez to tłumaczenie ,zgubić naszą prawdziwą istotę,ducha ludzkiego.
Skąd się wzięły takie fałszywe nauki,jeśli nawet w Bibii są fragmenty mówiące co innego.Jeśli Biblia jest sprzeczna,jest to jasny dowód,że zostala sfałszowana,ale nie wszystko zdołano "poprawić" na rozkaz papieży,będących pod natchnieniem "złego ducha".
  • 0

#84

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dager
To co piszesz nie zgadza się z Biblią.


Trzeba dużo cierpliwości, żeby otworzyć Ci oczy. "Pierworodny wszelkiego stworzenia" nie oznacza dosłownie, że Jezus został stworzony przed wszystkimi rzeczami, lecz to, że był on pierwotnym zamysłem Boga, który obiecał zesłać w stosownym czasie syna dla naprawienia ludzkiego grzechu. Jezus nie został zrodzony zanim powstała Ziemia, to jest Twoja nadinterpretacja. To nie Bóg stał się człowiekiem, lecz człowiek - Jezus Chrystus stał się Bogiem. Nie wmawiaj mi "nauki o wcieleniu", bo tego papieskiego wymysłu nie cierpię. Jezus przyszedł w ciele, tzn. narodził się z Marji i był fizycznie człowiekiem jak my a nie jakimś wcielonym duchem, natomiast "otrzymał od Ojca Ducha bez miary". Oznacza to, że posiadał zdolność i moc czynienia cudów oraz rozpoznawał charakter człowieka.To co piszesz o wcieleniu i duszy to zwyczajna gnoza.

Na temat zmartwychwstania już się wypowiadałem, więc nie będę sie powtarzał. Dodam jedynie, że nauka o duszy jest sprzeczna z Pismem, podobnie jak reinkarnacja. Człowiek jest śmiertelny i po śmierci o niczym nie wie. Jego ziemskie sprawy dobiegają kresu. Z punktu widzenia nas żyjących - "zmarli oczekują na sąd", który urzeczywistni się po zmartwychwstaniu, a nie błąkają się w postaci jakiejś wydumanej duszy nie wiadomo gdzie i po co.

Biblia nie jest sprzeczna sama w sobie, wystarczy ją należycie poznać. Jeśli chcesz ją zgłębić, czytaj ją z wiarą i regularnie, a Bóg da Ci możliwość zrozumienia trudnych zagadnień, wówczas przekonasz się, które z Twoich wierzeń i argumentów są fałszywe i należy je odrzucić.
  • 0



#85 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

To nie Bóg stał się człowiekiem, lecz człowiek - Jezus Chrystus stał się Bogiem.


a gdzie masz gdziekolwiek napisane jak Jezus mówi; Jestem Bogiem??
Nigdy tego nie powiedział, jedyne co powiedział, to że jest synem Boga,

powiadał też; Ojciec niebieski zesłał mnie itp.

Nigdy nie odważyłby się na tego typu bluźnierstwa, a jak wiadomo gdyby się odważył to by skłamał.
To ludzie zrobili z NIego Boga.

On nie był żadnym Bogiem, był niezwykle rozwiniętą duszą, która będąc na wysokim szczeblu posiadała już w ciele niesamowity świadomy rozum a zaczym idzie zdolności paranormalne.
On inkarnował w ciele człowieka.

Podejrzeaam też, że luka w pamięci Maryji i zapłodnienie jej jako dziewicy to zwykłe inwitro:))
Do zapłodnienia potrzebny jest plemnik i natury się nie oszuka:)
Maryja sama mówiła, że przed utratą świadomości widziała Anioła:) godzina nieświadomości i jest zapłodniona;) Hehe....w tamtych czasach wszystko co nadprzyrodzone interpretowano jako Boskie, Anielskie itp.

Nie wmawiaj mi "nauki o wcieleniu", bo tego papieskiego wymysłu nie cierpię. Jezus przyszedł w ciele, tzn. narodził się z Marji i był fizycznie człowiekiem jak my a nie jakimś wcielonym duchem, natomiast "otrzymał od Ojca Ducha bez miary". Oznacza to, że posiadał zdolność i moc czynienia cudów oraz rozpoznawał charakter człowieka.To co piszesz o wcieleniu i duszy to zwyczajna gnoza.


gdzie takie nadinterpretacje mogę znaleść?? W Pamiętniku katolika?? :)

Dodam jedynie, że nauka o duszy jest sprzeczna z Pismem, podobnie jak reinkarnacja.


Biedactwo;) wierzysz we wszystko co w piśmie świętym jest napisane. Jeśli jesteś świadomy ingerencji w pismo św. to dziwię się Twojej postawie :)

Człowiek jest śmiertelny i po śmierci o niczym nie wie.


jaki Ty naiwny jesteś ;)

Jego ziemskie sprawy dobiegają kresu. Z punktu widzenia nas żyjących - "zmarli oczekują na sąd", który urzeczywistni się po zmartwychwstaniu, a nie błąkają się w postaci jakiejś wydumanej duszy nie wiadomo gdzie i po co.


Jego ziemskie sprawy nie dobiegają końca jeśli nie doświadczył wszystkiego i jeśli nie odrobił lekcji, które miał zadane przed wcieleniem:) musi je odrobić w następnym.

A po śmierci nie nie błąka się nie wiadomo gdzie i po co, a jest w poczekalni ,gdzie tzw. sąd Boży jest skanem życia i jego weryfikacją tego co przeżył i uczynił, by móc być gotowym na dalsze życie i poprawę życia.


Biblia nie jest sprzeczna sama w sobie, wystarczy ją należycie poznać.


nie w ogóle nie jest sprzeczna:D

a jak należy poznać należycie?? Wedle Twojej wizji ?? :)

Jeśli chcesz ją zgłębić, czytaj ją z wiarą i regularnie, a Bóg da Ci możliwość zrozumienia trudnych zagadnień, wówczas przekonasz się, które z Twoich wierzeń i argumentów są fałszywe i należy je odrzucić.


Wybacz ale wiara by zrozumieć co się czyta nie jest potrzebna:))
  • 0

#86

angelo.
  • Postów: 386
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dowody na istnienie reinkarnacji:

Ze str:Fundacja Nautilus

Reinkarnacja jest faktem, a dowodów jest bardzo wiele. Mamy w Fundacji potwierdzoną w całości relację czteroletniego Marcinka, ale przecież identyczne przypadki są na całym świecie. Żona Bruce’a Moena podczas wizyty w Warszawie (był naszym gościem), opowiedziała o sprawdzonym przypadku z USA. Pięcioletni chłopiec pamiętał, że jako pilot został strącony nad Pacyfikiem. Podał nazwiska kolegów pilotów z II wojny światowej i swoje własne.

Ze str.Gazeta.pl.Forum.
Re: Dziecko a reinkarnacja.
Autor: mariena1
Data: 10.05.07, 20:25

Moja córka opowiadała że pływała statkiem i było bardzo gorąco,potem była tam gdzie były tygrysy i słonie ale była wtedy duża i miała ciemną skórę.Czy to nie dziwne opowiadanie 3i pół latki,która nigdy nie miała kontaktu z nikim ciemnoskórym.I do tego to gorąco i charakterystyczne zwierzęta dla ciepłych krajów.

Dwa przykłady opowiadania małych dzieci o reinkarnacji ze strony Nautilus:

Mamo, kiedyś zginęłam w wypadku samolotu!

Wśród relacji opisujących podobne przypadki poruszająca jest historia małej Magdy, która od urodzenia miała bardzo silny lęk przestrzeni. Niezwykłe było jednak to, że w wieku 3 lat dziewczynka zaczęła opowiadać, jak zginęła... w katastrofie lotniczej! Opisywała samolot wypełniony ludźmi, który leciał w kierunku „dużej wody”. Kiedy mówiła o tym wydarzeniu była przerażona, brakowało jej słów, żeby opisać to, co działo się w tych straszliwych chwilach na pokładzie samolotu. Matka małej Magdy cały czas jest przekonana, że córka opisuje prawdziwą katastrofę lotniczą, która musiała mieć miejsce gdzieś nad oceanem. Od tego czasu zaczęła wierzyć w idee reinkarnacji.

I jeszcze jedna historia dziecięcych wspomnień„wcześniejszego życia przed życiem”. Opowiedziała ją pani Marta, która prosiła o zachowanie anonimowości

„Mój syn urodził się w 1978 roku i w wieku pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia, kiedy to już zaczął dobrze mówić opowiadał nam, ze on kiedyś był dorosły.Przez okres kilku miesięcy tłumaczył nam cierpliwie i z wielkim przekonaniem, że on już był duży, ale zrobił się malutki.Wymyślił nawet specjalne słowo, przeciwne do słowa ‘urosłem’ i mówił ‘ja już byłem duży, ale teraz jestem malutki, bo zrosłem’. Pewnego wieczoru podczas kąpieli nieoczekiwanie powiedział mi, że miał żonę, dwójkę dzieci i że został zabity przez samochód. Od tamtego czasu nigdy już do tego tematu nie wracał.

Chciałabym zaznaczyć, że w tym czasie jeszcze nie słyszałam o reinkarnacji, a także nikt nie miał wpływu na to, co mówił.”
  • 0

#87

nergal.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

czy według Was wiara chrześcijańska wyklucza możliwość reinkarnacji?
  • 0

#88

angelo.
  • Postów: 386
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

nergal

czy według Was wiara chrześcijańska wyklucza możliwość reinkarnacji?

Ja uważam,że prawdziwa wiara chrześcijańska powinna wierzyć w reinkarnację,bo pisze o niej w NT i świadczy o niej też obecność w nas Ducha Chrystusowego,który jako Słowo "może zbawić dusze wasze".Jak.1.21.

Z tego co wiem,to zapewne tylko Wewnętrzny Kościół Ducha Chrystusowego w nią wierzy.

Krk potwierdza obecność w nas Ducha Chrystusowego,ale dla niego nic nie wynika z tej obecności.Dlatego też
nie uznaje reinkarnacji ,a bezpośrednie dowody na jej istnienie zostały usunięte z Biblii.Jak dla mnie,to i tak pozostało ich w niej wystarczająco dużo.
  • 0

#89

Wildens.
  • Postów: 321
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Lol np jakie?
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa? On jest Bogiem. Nie zapominaj, że Biblii nie można rozumieć jednoznacznie, jest jej wiele interpretacji, a w tej Kościoła Katolickiego nie ma nic o reinkarnacji.
Poczytaj najpierw Stary/Nowy Testament, później pisz o jakiś dowodach z NT... :sux:
  • 0

#90

angelo.
  • Postów: 386
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wildens

Nie zapominaj, że Biblii nie można rozumieć jednoznacznie, jest jej wiele interpretacji, a w tej Kościoła Katolickiego nie ma nic o reinkarnacji.

Na rozkaz cesarza Konstantyna usunięto z Biblii większość fragmentów mówiących o reinkarnacji.Jeśli Krk uznaje obecność Ducha Chrystusowego w każdym człowieku,a został On zesłany ponad 2000 lat temu,więc jest to bardzo poważny argument za istnieniem reinkarnacji.Potwierdza to Ewangelia Jezusa,V Ewangelia,Bhagavag-Gita,Ks.Zohar ,Koran itd.

Czy to nie dziwne,że tylko KK nie widzi reinkarnacji.Nie chce widzieć,czy nie może?Trudno sie przyznać do błędnych dogmatów wiary.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u