Skocz do zawartości




Zdjęcie

Eksperymenty ze zdalnym postrzeganiem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#16

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4317
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

ewitek1988 - mam ~_~ zawsze głębię nocy ;-)

Nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak często widzimy powidoki.
Aby je świadomie zobaczyć wystarczy się skoncentrować, zatrzymać wzrok, a właściwie jak lubię ten stan nazywać - zawiesić spojrzenie.
Powidok jest bliżej przedmiotu, aura rozciąga się na znacznie większy obszar i " żyje " - faluje się, zmienia, pulsuje.
Oprócz odległości różnią się częstotliwością, subtelnością materii z której są zbudowane.
Po dłuższym lub krótszym okresie wykonywania ćwiczeń z koncentracją, może nam się pojawiać widzenie tz. spontaniczne... ale wtedy zaczynamy się uczyć - znowu zapanować nad tym.
Koncentrując się na widzeniu astralnym, wykorzystujemy zasadę - energia płynie tam, na czym się koncentrujesz. Patrząc tak jak zwykle patrzymy - patrzymy - ( jedyne określenie jakie mi się pojawia ) wzrokiem rozproszonym.
  • 0



#17

ewitek1988.
  • Postów: 7
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

ewitek1988 - mam ~_~ zawsze głębię nocy ;-)

nie rozumiem ;p ??????
Sporo czasu mnie nie było na tym forum. Zrobiłem nowe konto, to i tak nikt mnie nie bedzie kojarzył....
Probuje znowu cwiczyc rozne rzeczy. To co naprawde jest wazne;] A zachecilo mnie wtornie do tego chyba przeczytanie ksiazki Misja, po raz drugi zreszta. Fajnie jakby to byla prawda ;]

anyway, wczoraj postawilem na tle białej ściany kubek. Czerwony. I patrzyłem mniejwięcej tak jak ktoś napisał w artykule o aurze...Ale jedyne co się pojawiało to własnie chyba powidok...bo im dalej odsunąłem wzrok od kubka, tym stawało się TO coraz większe...a jak przesunąłem całkowicie wzrok na ściane to w sumie widziałem jakby jaskrawo zielony (moze bardziej turkusowy) krztałt tego kubka. Aura raczej to nie była ;/

Może są jakieś inne ćwiczenia żeby pobudzić do działania 3 oko, czy jak kto sobie to nazwie....
  • 0

#18

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4317
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

ewitek1988 - to co opisałeś wygląda na powidok.
Spróbuj zobaczyć aurę drzew. Najlepiej jest koncentrować się na koronie drzew. A właściwie tuż nad nią. Najlepszą porą jest wczesny słoneczny poranek lub już po 16, 17.
Mozna ćwiczyć na sobie, swoich dłoniach. Na kimś, obserwujemy całą sylwetkę ... koncentrując się na głowie i odkrytych powierzchniach.

Są podane dobre ćwiczenia na tym forum rozwijające trzecie oko.

ps. moja odpowiedz - "mam ~_~ zawsze głębię nocy ;-)", dotyczyła Twojego pytania - Aidil, miałaś kiedyś wisienki w avatarze ?
  • 0



#19

ewitek1988.
  • Postów: 7
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

troche off topa robie sry. Dzisiaj sobie lezalem na trawie, unioslem dlon do góry, tak żeby była na tle błękitnego nieba. Próbowałem coś zobaczyć....widziałem tylko złote małe kropeczki co migotały.(ale to nie istotne) Kontury dłoni nagle zaczęły się robić jaskrawo niebieskie...hmm... może to też powidok tylko na innym tle ?... na koronę drzewa też patrzyłem ale bez efektów.

Wydawało mi się że łatwiej zobaczyć aure czegoś co jest blisko nas. I do tego najlepiej jak jest wielkości nie większej niż piłka do nogi....a tu drzewo ?! ;|....
  • 0

#20

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4317
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mogłeś widzieć swój wtórnik energii, często ma taki właśnie kolor. Jeśli zaczniemy widzieć ' głębiej " , widzimy kolor, walor ciepły różobeż. Możesz również poćwiczyć odczuwanie.

Lubię patrzyć na las, drzewa w parku - bywa że widzę energię sięgającą ponad korony drzew do około 40 - 60cm. Pewnie jest większa, ale to co ja dostrzegam jest takie mniej więcej.
To co wziąłeś za kropeczki, możliwe że widziałeś energię - pranę. Gdzieś już opisałam moje pierwsze ćwiczenia.
powodzenia.
  • 0



#21

koval321.
  • Postów: 66
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

GotPsi On-Line Psi Tests

Eksperymenty z kopertami sa prymitywne, najlepiej sprawdzic zdolnosc na tej stronie (pare razy udalo mi sie zajac pierwsze miejsce, ale mozliwe ze to tylko kwestia szczescia/pecha danego dnia)
  • 0

#22

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4317
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

koval321

piszesz:
"mozliwe ze to tylko kwestia szczescia/pecha "

proponuję Ci jak najszybciej zmienić znajomych ;-) i przestać uzależniać swoje wyniki od takich kumpli oraz ich chumoru ~_~,


A poważnie, wyniki moim zdaniem zależą do Twojej kondycji oraz od tego jak sie do takich ćwiczeń przygotowałeś.

pozdrawiam.
  • 0



#23

Wszystko.
  • Postów: 9181
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

te wyniki są przypadkowe. Nie róbcie sobie nadziei.



#24

mpiwowski.
  • Postów: 146
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie wiem, ale jak się bardziej skoncentrowałem odgaduje w większości gdzie są np. karty. :roll:
  • 1

#25

Jolcynea.
  • Postów: 4
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zdalne postrzeganie stanowi kontrolowane użycie ESP (postrzegania pozazmysłowego) przy pomocy określonej metody. Używając zestawu protokołów (reguł technicznych), osoba dostrzegająca może zobaczyć cel - osobę, przedmiot lub zdarzenie - znajdujący się w bardzo dużej odległości. Tym, co odróżnia zdalne postrzeganie od postrzegania pozazmysłowego, jest to, że osoba używa określonych technik, których może się nauczyć od kogoś innego. Dziś także Ty możesz dokonać eksperymentu ze zdalnym postrzeganiem.

Stopień trudności: bardzo trudne
Wymagany czas: do 6 godzin

Pierwsza decyzja. Zdecyduj, kto będzie widzem (osobą która właściwie dokona zdalnego postrzegania) oraz kto będzie nadawcą (czyli kto "przetransmituje" informacje do widza).

Utwórz cel. Potrzebujesz jeszcze trzeciej osoby, która nie będzie włączona w eksperyment, wybierz też 15 do 20 możliwych celów - miejsc pozostających poza zasięgiem wzroku widza. Cele muszą naprawdę istnieć i raczej znajdować się w różnych odległościach. Wspomniana trzecia osoba powinna zapisać na kartce jakieś szczegóły dotyczące każdego celu.Informacja powinna zawierać główne cechy miejsca, które jest celem: położenie, cechy geograficzne, struktury i kierunki. Im więcej szczegółów, tym lepiej.

Zabezpiecz cele. Trzecia osoba powinna umieścić każdą kartkę z opisem celu w nieoznaczonej i nieprzeźroczystej kopercie. Przypieczętuj wszystkie koperty.

Wybierz cel. Poleć czwartej osobie, aby wybrała losową kopertę i wręczyła ją widzowi.

Zaplanuj czas. Zdecyduj, ile ma trwać właściwy eksperyment, kiedy ma się zacząć i kiedy skończyć. Na przykład, powiedzmy, że wybierasz początek o 10:00 i koniec o 11:00. W czasie trwania eksperymentu nadawca i widz nie powinni utrzymywać ze sobą kontaktu wzrokowego.

Otwórz kopertę. Z dala od widza nadawca powinien otworzyć kopertę i jako pierwszy zorientować się, gdzie znajduje się opisany na kartce cel. Nadawca powinien wówczas udać się do tego miejsca i być tam do momentu rozpoczęcia eksperymentu (w tym przypadku powinien się tam znajdować o godzinie 10:00).

Przygotuj widza. Zanim zaczniecie, widz powinien się przygotować poprzez uspokojenie się, ustawienie się w wygodnej pozycji i korzystanie z możliwie najmniejszej ilości rozrywek. Ubranie powinno być wygodne, widz powinien wyłączyć telefon i pójść zawczasu do łazienki, aby uniknąć ewentualnych przerw w eksperymencie. Powinien być możliwie najbardziej zrelaksowany; może także wykonać jakieś ćwiczenia oddechowe.

Początek nadawania. W ustalonym czasie nadawca powinien się znajdować w docelowym miejscu. Nadawca powinien rozejrzeć się dookoła i rozpocząć transmitowanie w myślach informacji o miejscu, w którym się znajduje. W transmisji powinny znaleźć się informacje o kolorach, kształtach, strukturach i inne szczegóły - także opisy zapachu.

Początek odbioru. W ustalonym czasie widz powinien być całkowicie odprężony i znajdować się w pozycji siedzącej z kartką papieru i ołówkiem lub długopisem w ręku. Powinien zapisywać wrażenia, które do niego docierają. Niech narysuje ujrzane kształty, zanotuje kolory i opisze wrażenia, których doznaje.

Notatki. Zanim eksperyment rozpocznie się na dobre, nadawca powinien sporządzić pewne notatki dotyczące specyfiki docelowego miejsca. Mogą to być także zdjęcia lub materiały filmowe.

Ocena. Gdy eksperyment dobiegnie końca, notatki widza i nadawcy (a także zdjęcia, jeśli są jakieś) powinny zostać przekazane bezstronnej osobie (takiej która nie ma żadnego związku z eksperymentem), która będzie pełniła rolę sędziego. Sędzia porównuje następnie notatki widza i nadawcy, aby określić, czy eksperyment ze zdalnym postrzeganiem się powiódł, czy też nie.

Werdykt. Na koniec wszyscy uczestnicy eksperymentu mogą się zebrać w jednym miejscu, by wysłuchać werdyktu sędziego, obejrzeć wszystkie materiały i odkryć ilość lub procent pokrywających się szczegółów.

Zaplanuj kolejny eksperyment. Obojętnie, czy skutki poprzedniego eksperymentu są zadowalające, czy też nie, zaplanuj kolejny eksperyment. Eksperymenty psychiczne zabierają trochę czasu i mają własną praktykę. Nie rezygnuj z nich.

Podziel się swoim sukcesem. Jeśli eksperyment ze zdalnym postrzeganiem zakończył się pomyślnie, daj nam znać. Wyślij nam szczegóły eksperymentu, tak aby mogła się z nim zapoznać większa ilość czytelników naszej strony.

Wskazówki:

Gdy trzecia osoba wybiera docelowe miejsca, to warto, aby wybrała miejsca posiadające silne, rzucające się w oczy i unikalne cechy wizualne. Może to uczynić transmisję i recepsję celu łatwiejszymi i bardziej ścisłymi.

Pod żadnym pozorem ani przed ani podczas eksperymentu widz nie powinien się widzieć ani też rozmawiać z osobami wybierającymi cele oraz sporządzającymi kartki i koperty. Zapobiegnie to przypadkowemu przeciekowi jakichkolwiek informacji o celach.

Gdy widz zapisuje i rysuje jakiekolwiek wrażenia, nie próbuj ich interpretować, analizować ich lub domyślać się, o co w nich chodzi. Sam zapisuj swoje pierwsze odczucia bez jakiejkolwiek cenzury lub osądu. Pozwól rzeczom się dziać.

U niektórych widzów wskazane jest raczej, aby siedzieli i byli odprężeni podczas odbierania wrażeń. Dobrze jest, gdy taki widz mówi, co "widzi" i ma u swojego boku osobę zapisującą wszystko, co powie. Warto nagrać wszystko na kasecie audio lub sfilmować eksperyment (osoba zapisująca powinna podczas nagrania siedzieć cicho).

Próbuj dalej. W przeciwieństwie do doświadczeń chemicznych, w których mieszasz dwie substancje i zawsze otrzymujesz to samo, eksperymenty psychiczne takie jak ten ze zdalnym postrzeganiem nie są zawsze pewne. Rezultaty zmieniają się tak, jak ludzie biorący udział w eksperymencie, a także tak jak czas, miejsce i inne okoliczności. Ale eksperymentuj dalej. Możesz spostrzec, że Twój procent "trafień" z czasem wzrośnie.

Stephen Wagner, http://paranormal.about.com
Tłumaczenie: Ivellios, http://www.paranormalium.pl


hmmm...troche techniki i sie czlowiek gubi...:D

Jakby nie bylo, te strone znalazlam przez przypadek, szukajac informacji o czarnych psach i okazalo sie, ze rowniez odnosnie innych tematow moge sie wypowiedziec

A wiec odnosnie tego postrzegania...teraz mam juz prawie 31 lat...(wiem, sporo, na szczescie jeszcze tego po mnie nie widac:))w kazdym razie historia o ktorej chcialabym opowiedziec wydarzyla sie kiedy mialam okolo 9 lat-10 lat.

A wiec..jako dziecko spedzalam niemal kazde ferie i wakacje w Zabkowicach Slaskich u mojej babci i przybranego dziadka (w momencie kiedy to miasto nalezalo do Niemiec nosilo nazwe Frankenstein, stad rowniez natchnienie do slawnej powiesci). Razem ze mna spedzala tam rowniez wolne dni moja 4 lata starsza kuzynka.

Kuzynka lubila spedzac czas z grupa chlopcow w porownywalnym z nia wieku, troche nawet starszych. To byly ferie zimowe, wychodzila jak zwykle ze swoimi znajomymi, biorac mnie ze tylko dlatego zeby nie "podpasc" babci. Rowniez chlopcy z ktorymi sie spotykala uwazali mnie za "mloda" i generalnie traktowali jak piate kolo u wozu.

W Zabkowicach jest kosciol Sw. Jadwigi znajdujady sie na pewnym wzniesieniu. Wspomniana przeze mnie grupa lubila spotykac sie u jego podnoza. Byla zima zatem bardzo wczesnie robilo sie wyjatkowo ciemno. Wsrod grupy towarzyszacych chlopcow jeden wyroznial sie wyjatkowym wzrostem (jak dla mnie-moj wzrost odpowiadal wzrostowi 9-10 latki). Tym co dodatkowo wyroznialo tego chlopaka byl maly, jasny znaczek przypiety do jego kurtki. Zatem pamietam jak dzis-stalismy wszyscy podparci o barierke po kosciolen, czesc chlopcow stala naprzeciwko, zwrocona twarza w moja strone (w tym chlopak ze znaczkiem). Nagle cos sie zaczelo dziac. Chlopak zgubil znaczek, wszyscy rzucili sie w ciemnosci w wir jego poszukiwan...ja stalam przy barierce, wstydzilam sie wykonac jakikolwiek krok, w koncu bylam tylko niepozadana w towarzystwie "mloda" ktora najlepiej kiedy sie nie odzywa...Nie moglam sie jednak oprzec niezmiernie silnemu odczuciu, tak silnemu ze pamietam je do tej pory...po prostu wiedzialam ze moge znalezc ten znaczek bez problemu mimo iz nie mialam pojecia kiedy i w ktorym miejscu upadl. Stalam przy barierce walczac sama ze soba zeby pokonac niesmialosc, w koncu przemoglam sama siebie, zrobilam pare krokow pod gorke w zupelnej ciemnosci kierujac sie wylacznie niesamowice silnym uczuciem ktore mna sterowalo i nie patrzac na podloze przykucnelam, polozylam reke na ziemi i podnioslam znaczek. Pokazalam zdobycz kuzynce, pamietama tylko wyrazy uznania w stylu "oo...mloda znalazla!"

Teraz niestety to odczucie juz mnie nie odwiedza i czesto gubie rzeczy nie mogac ich znalezc...tego co czulam wtedy majac w sobie bezgraniczne przekonanie ze moge znalezc zgube nie zapomne jednak nigdy aczkolwiek nie wiem do konca w jaki sposob moge to interpretowac....

Użytkownik Jolcynea edytował ten post 18.06.2011 - 01:05

  • 0

#26

psychic junkie.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Do czego się przydaje ? Hmm... wyobraźcie sobie, że możecie zobaczyć rzeczy, za które możecie dostać olbrzymią kasę. Tak, to nie fikcja, dla przykładu można podać firmę Psi-Tech, która nie tylko uczy, ale też wykorzystuje remote viewing w celach zarobkowych. Na rynku (tak, istnieje rynek) można spotkać wiele firm specjalizujących się w tej oryginalnej metodzie zbierania informacji, począwszy od szukania zaginionych osób, na szpiegostwie przemysłowym kończąc.

Nie wspominając już o zwykłym szpiegostwie, tym rządowym...



Za PSItech stoi nikt inny jak Major Ed Dames (projekt STARGATE). Zreszta wiekszosc z uczestnikow tego projektu zalozyla wlasne firmy/osrodki szkoleniowe:

-Intuitive Intelligence Applications (Joe McMoneagle)
-Learn Remote Viewing (Ed Dames)
-The Monroe Institute (F. Holmes "Skip" Atwater)
-Problems>Solutions>Innovations (P>S>I) (Lyn Buchanan)
-Remote Viewing Instructional Services Inc. (Paul Smith)
-Remote Viewing Technologies International (David Morehouse)

Zapotrzebowanie jest wwielu branzach, od policji, po management, projekty naukowe itp. Jednym slowem warto zainwestowac w szkolenie.
  • 0

#27

Ripsonar.
  • Postów: 215
  • Tematów: 53
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

TV dzięki doświadczeniu potwierdza fenomen zdalnego widzenia! [1998]


P.S- jeżeli znajdziesz lepszą kopię owego materiału daj znać.

Ave

Użytkownik Ripsonar edytował ten post 08.08.2013 - 23:47

  • 0



#28

Michałek.
  • Postów: 14
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hmm... wyobraźcie sobie, że możecie zobaczyć rzeczy, za które możecie dostać olbrzymią kasę. 

Szczerze wątpię że ktoś kto robi to dla kasy, naprawdę korzysta z takich metod. Raczej jest dobry w pozyskiwaniu informacji normalnymi kanałami a kwestie parapsychologiczne to jedynie p.r. Kasa to element naszego systemu wartości, produkt typowo ludzki.


Spróbuj zobaczyć aurę drzew. Najlepiej jest koncentrować się na koronie drzew. A właściwie tuż nad nią. Najlepszą porą jest wczesny słoneczny poranek lub już po 16, 17.
Mozna ćwiczyć na sobie, swoich dłoniach. Na kimś, obserwujemy całą sylwetkę ... koncentrując się na głowie i odkrytych powierzchniach.

Są podane dobre ćwiczenia na tym forum rozwijające trzecie oko.
 

Godziny które Podałaś są naturalnymi porami parowania wody z drzew. Para jest gęstszym ośrodkiem od powietrza i dochodzi do złudzeń optycznych których podstawą jest zjawisko załamania światła na granicy faz.

 

Jestem nowy na tym forum. Czy Możesz mnie skierować do tych ćwiczeń ?


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u