Skocz do zawartości




Ziemia w obliczu zagrożenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
578 odpowiedzi w tym temacie

#16

Bielak.
  • Postów: 287
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zdzisiu ma racje.Co to znaczy dobrzy ludzie???Czy dobrym człowiekiem jest np właściciel firmy chemicznej nie dbający o przyrode łamiący przepisy ale dający np 2% zysków na dom dziecka czy nie???
Jak by się tak stało to na pewno byśmy poszli drogą inną czyli ku rozwojowi z poszanoweniem przyrody wrucili do wartości rodzinnych itp a stan populacji też by był za 1000 czy więcej lat taki jak jest a przez naszą polityke nie wiadomo czy za 1000 lat na ziemi będzie się dało żyć
  • 0

#17

waluta.
  • Postów: 437
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zapomniałem zapytać na tej fotce obok puszki to napewno kule gradowe a nie lód wyjęty z lodówki? ;-) ;-) ;-)
  • 0

#18

Jarecki.
  • Postów: 4112
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Świat musi dostosować się do zmian klimatycznych

Rządy poszczególnych krajów powinny przygotować systemy adaptacji do zmian klimatycznych, w celu złagodzenia ich negatywnych skutków - oświadczyła na konferencji naukowej we wschodniej Anglii znana brytyjska ekonomistka Frances Cairncross.

Polityce adaptacyjnej poświęcano dotąd o wiele mniej uwagi, niż próbom minimalizowania skutków i jest to błąd - powiedziała na konferencji w Norwich z udziałem kilkuset naukowców z wielu różnych dziedzin prof. Cairncross, przewodnicząca Brytyjskiej Rady Badań Ekonomicznych i Społecznych.

Pani profesor, która jest też rektorem Exeter College w Oxfordzie, uważa, że należy przyjąć do wiadomości fakt, że świat staje się coraz suchszy i gorętszy oraz przygotować się na nadejście nowych warunków.

Jest to zadanie ważne zwłaszcza dla krajów ubogich. Przygotowania mogą obejmować na przykład opracowanie nowych upraw i odmian roślinnych, tworzenie systemów przeciwpowodziowych, ustanawianie nowych przepisów budowlanych bądź wprowadzanie nawet zakazów budowania blisko poziomu morza.

Zdaniem prof Cairncross, która jest też prezydentem Brytyjskiego Stowarzyszenia Postępu Naukowego, rządy poszczególnych krajów powinny także podjąć działania zachęcające ludzi i przedsiębiorstwa do stosowania technologii przyjaznych dla środowiska naturalnego i ograniczających emisje gazów cieplarnianych, które powodują ocieplanie atmosfery.

Zmiany klimatyczne są głownym tematem trwającej przez tydzień interdyscyplinarnej konferencji naukowej na Uniwersytecie Wschodniej Anglii, na której wygłosi referaty i zaprezentuje wyniki badań ponad 300 specjalistów z bardzo wielu dziedzin, m.in. tak odległych od siebie jak archeologia, antropologia, geologia, psychologia, fizyka, biologia.
http://wiadomosci.wp...45&ticaid=12438
  • 0



#19 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Polska w czołówce europejskich trucicieli

(03.09/03:02) - Polska należy do grupy największych trucicieli wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Ma to związek z wciąż intensywnym emitowaniem do atmosfery zanieczyszczeń, nie tylko w wielkich miastach ale i na wsiach, a nawet głównie w nich. Na wsi czołowym problemem są wciąż dymiące kominy, a wiosną i jesienią także wypalanie pól uprawnych. W miastach najbardziej trują kominy fabryk i elektrownii oraz samochody. To sprawia, że każdy Polak żyje krócej średnio o 11 miesięcy. Coraz częściej zapadamy na choroby układu oddechowego, coraz więcej Polaków staje się alergikami, gdy zamyka się w metropoliach z dala od naturalnego środowiska. Polska emituje do atmosfery 12 procent wszystkich zanieczyszczeń w całej Unii Europejskiej. Zatruwa już nie tylko siebie, ale także kraje ościenne, które walczą z tym problemem ograniczając emisję groźnych gazów i pyłów. Polska także będzie musiała się dostosować do surowych wymogów i zmniejszyć zanieczyszczanie środowiska. Niestety pierwsze efekty trucia atmosfery ziemskiej już są widoczne w postaci anomalii pogodowych, których będzie coraz więcej. Jak wynika z najnowszych badań Światowego Funduszu Na Rzecz Przyrody w następnych latach wzrośnie liczba zimowych wichur. O 25 procent więcej wichur notowanych będzie w Wielkiej Brytanii, 15-20 procent częściej huraganowe wiatry szaleć będą zimą we Francji, a o 15 procent częściej w Holandii. Według raportu "Sztormowa Europa" w Polsce jak i w innych krajach nadbałtyckich należy się spodziewać nawet o 25 procent częstszych wichur w okresie od końca października do końca marca. Polska znalazła się wśród zaledwie 6 europejskich krajów, które badano pod względem wpływu zanieczyszczeń powietrza a nasilaniem się prędkości wiatru. Taki raport daje do myślenia, zwłaszcza kierowcom samochodów, które na naszych ulicach trują najbardziej.


Źródło: Twoja Pogoda.


Wichury, ulewy i pierwsze zniszczenia

W Polsce szaleją wichury. Wiatr już przekracza 60 km/h. Na Bałtyku panuje sztorm. Wiatr łamie gałęzie
i odcina od prądu kolejne miasta...


Dołączona grafika
Na Bałtyku pierwszy wrześniowy sztorm


W nocy w Polsce rozpoczęły się wichury, które najbardziej dają się we znaki mieszkańcom północnej, środkowej i wschodniej części kraju. W tych regionach porywy zachodniego wiatru przekraczają 60 km/h. Na Bałtyku panuje sztorm w porywach przekraczający 8 stopni w skali Beauforta. Fale docierające do plaż mają wysokość 4 metrów. Na linii wybrzeża porywy wiatru przekraczają 70 km/h. Z zachodniej części Pomorza nadchodzą już pierwsze informacje o spustoszeniach dokonanych przez porywisty wiatr. Strażacy mają mnóstwo pracy, gdyż muszą na bieżąco usuwać z dróg połamane przez wiatr gałęzie. W wielu miejscowościach upadające na linie energetyczne drzewa pozbawiły prądu dziesiątki osób. Wiatr wciąż się nasila i jego najpotężniejszą moc odczujemy w drugiej połowie dnia, głównie na Pomorzu, Warmii, Mazurach, Podlasiu i Lubelszczyźnie. Tylko nieco słabiej wiać będzie na Kujawach, Mazowszu, Ziemi Świętokrzyskiej i Łódzkiej oraz na Podkarpaciu. Najsłabsze podmuchy wiatru notowane są i nadal będą na zachodzie i południu Polski. Wichury szaleją w górach, gdzie na Kasprowym Wierchu notuje się 90 km/h, natomiast na Śnieżce wieje z prędkością ponad 150 km/h. Wiatr zacznie słabnąć dopiero jutro wieczorem, początkowo na zachodzie kraju, a następnie w środę (06.09) osłabnie również na wschodzie. Bezwietrzna aura w całej Polsce dopiero w czwartek (07.09). Porywisty wiatr wywoływany jest przez głęboki niż o imieniu Katrin, który przechodzi obecnie nad środkowym Bałtykiem i zmierza na wschód. W jego centrum ciśnienie spadło do 985 hPa. Niż niesie ze sobą obfite opady deszczu, które najbardziej zakreślą się na północy Polski, gdzie dodatkowo mogą się pojawiać gwałtowne burze z gradem. Podczas nich zagrożenie będzie bardzo poważne. W pozostałych regionach opady będą przelotne i słabe. W Polsce mamy olbrzymie różnice ciśnienia, co jest zawsze związane z silnym wiatrem. Na północy notuje się 998 hPa, podczas, gdy na południu mamy aż 1013 hPa. Ostrzegamy, że porywisty wiatr może powodować zniszczenia w energetyce, rolnictwie, budownictwie, leśnictwie i utrudniać ruch na drogach. Istnieje zagrożenie dla ludzkiego życia. Zalecamy więc unikanie przebywania pod drzewami, tablicami reklamowymi oraz liniami energetycznymi. Prosimy o zapoznanie się z najnowszymi ostrzeżeniami. O sytuacji związanej z wichurami w Polsce będziemy informować na bieżąco.


Źródło: Twoja Pogoda.
  • 0

#20

Bielak.
  • Postów: 287
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bardzo negatywne są te zapowiedzi.Ale prawda jest taka że hiszpania czy francja już cierpi(super susze co roku u nich) i zapłaci w swoim czasie również wlk brytania.
Podobnie holandia która ma stracić 40% swego terytorium do końca wieku.
To złe że politycy polscy nie zdają sobie z tego sprawy.
  • 0

#21

Jarecki.
  • Postów: 4112
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nad Polską wiatr dochodzi do 300 km/h

Porywisty wiatr sprawia, że mamy dzisiaj przepiękne widoki. Chmury przemieszczają się po niebie z wyjątkowo dużą prędkością, a gnane są zachodnim i północno-zachodnim wiatrem. Podczas, gdy przy ziemi prędkość wiatru przekracza 60 km/h, na wysokości ponad 5 kilometrów nad ziemią, czyli w strefie przemieszczania się chmur średniego pięta, stała prędkość wiatru przekracza aż 200 km/h. Właśnie teraz nad Polską prądy strumieniowe, na wysokości ponad 15 kilometrów, przekraczają aż 290 km/h. Wietrzna pogoda przynosi nam również bardzo wysokie temperatury. Minionej nocy nie było w Polsce miejsca, gdzie temperatura byłaby niższa od 15 stopni. Na zachodzie i w centrum kraju nocą nie było chłodniej niż 19 stopni. Z powodu sporego zachmurzenia przez najbliższe 2 dni temperatura w nocy jak i w ciągu dnia pozostanie na takim samym poziomie. Silny wiatr, który na terenach podgórskich wieje z południowego zachodu, podnosi temperaturę od Krakowa aż po Tarnów, gdzie notuje się już 23 stopnie. Dzisiaj ten region będzie najcieplejszym, ale nie jest to wiatr halny, ponieważ mimo swej potężnej siły, jest wilgotny. Halny to wiatr ciepły, ale suchy.
http://www.twojapogoda.pl/
  • 0



#22 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Rok 2005 najcieplejszym od tysięcy lat?

(04.09/20:58) - Jak wynika z dokładnych analiz naukowych rok 2005 był najcieplejszym rokiem na całej Ziemi od dziewiętnastego wieku, czyli od momentu wprowadzenia pierwszych stałych pomiarów klimatologicznych, ale poza pomiarami naukowcy uważają, że Ziemia wkroczyła w swój najcieplejszy okres od 10 tysięcy lat. W 2005 rok zanotowano najwyższą znaną nam średnią temperaturę w skali całego globu. Oznacza to, że ubiegły rok był cieplejszy nawet od 1998 roku, dotąd uznawanego za najcieplejszy w historii, z uwagi na panowanie w tym roku anomalii El Nińo, najsilniejszej od stulecia. Niestety jak podkreślają naukowcy, wciąż brakuje sieci stacji pomiarowych na terenach biegunowych, zwłaszcza Arktyki, gdzie zmiany klimatu są niemal widoczne gołym okiem. Stąd też nie można dokładnie powiedzieć jak bardzo 2005 rok był cieplejszy od 1998. Nie ma jednak wątpliwości, że globalne ocieplanie się klimatu wkracza w najbardziej intensywną fazę, która sprawia, że zamiast powolnie postępującego ocieplenia mamy ocieplenie galopujące. Naukowcy z przerażeniem obserwują temperaturę wód wschodniego Pacyfiku, ponieważ, gdy pojawi się tam El Nińo (woda w Oceanie Spokojnym jest znacznie cieplejsza niż zwykle) może to przynieść kolejny rekordowo ciepły rok i szereg trudnych do opisania anomalii pogodowych na całym świecie. Jedyne w swym rodzaju dogłębne podsumowanie roku 2005 w skali Polski jaki i całego świata zamieszczamy pod artykułem.

Źródło: Twoja Pogoda.

Na Atlantyku rodzi się cyklon Florence


Dołączona grafika
FOTO: Zdjęcie satelitarne cyklonu Ernesto nad Florydą



(04.09/15:22) - Szósty w tym roku cyklon tropikalny formuje się ponad gorącymi wodami Oceanu Atlantyckiego, daleko od stałego lądu, pomiędzy Karaibami a wybrzeżem zachodniej Afryki. Do końca tygodnia nowy cyklon nie dotknie lądu, ale za to będzie systematycznie przybierał na sile. Jeśli tylko wiatr w ramionach formacji cyklonicznej przekroczy stałą prędkość 62 km/h, to nazwany zostanie cyklonem, a więc będzie miał też prawo do otrzymania imienia na kolejną literkę. Poprzednio mieliśmy Ernesto, a więc teraz czas na literkę "F" i imię Florence. Cyklon będzie w następnych dniach wędrować na północny zachód i najprawdopodobniej w weekend (08.09) wiatr wewnątrz niego przekroczy próg 119 km/h, co oznacza, że wówczas otrzyma on miasto huraganu pierwszej kategorii. Jeśli tak się stanie, to Florence będzie już drugim huraganem od początku roku. Sezon tych zjawisk na Atlantyku zaczyna się intensyfikować, jak zwykle we wrześniu, kiedy następuje szczyt sezonu huraganów. Jak na razie prognozy amerykańskich meteorologów z Centrum ds. Huraganów w Miami, sięgają najwyżej 5-7 dni i do tego czasu Florence będzie wędrować nieco na północ od największych wysp Karaibów. Trudno przewidzieć, gdzie dalej będzie zmierzać huragan, ale dysponujemy przecież trasami huraganów aż od 1851 roku, więc przynajmniej można podać dwa możliwe scenariusze. Jeden, mniej prawdopodobny, zakłada, że Florence zostanie porwana przez wyż azorski i zmieni trasę na północ, wędrując w głąb północnego Atlantyku, z dala od lądu, podobnie jak zrobił to cyklon Debby. Drugi scenariusz, najbardziej prawdopodobny, zakłada, że Florence będzie wędrować na zachód i jako potężny huragan dotrze do południowo-wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych, czyli do stanów Floryda, obu Karolin lub Wirginii. Florence to najpoważniejsze zagrożenie dla mieszkańców wybrzeży Atlantyku w tym roku, po tym jak huragan Ernesto okazał się słabszy niż wcześniej sądzono.

Źródło: Twoja Pogoda.


Porywisty wiatr zaczyna powoli słabnąć

(05.09/08:13) - Wiatr w Polsce powoli, ale systematycznie zaczyna słabnąć, wraz z coraz mniejszymi różnicami ciśnienia na terenie naszego kraju oraz z oddalaniem się głębokich niżów znad Skandynawii ku zachodniej Rosji. Minionej nocy aż do tej pory najmocniej wiało w Ustce i na Kasprowym Wierchu, gdzie porywy wiatru sięgnęły aż 101 km/h. W pozostałych regionach wybrzeża wiało z prędkością ponad 76 km/h, na Helu do 80 km/h, a w Łebie do 90 km/h. W pozostałych regionach północnej, środkowej i wschodniej Polski porywy zachodniego wiatru miały prędkość ponad 70 km/h. Na Pomorzu wichura połamała gałęzie, które upadając zatarasowały drogi. W niektórych miejscowościach z powodu przerwania linii energetycznych nie ma prądu. Póki wiatr nie osłabnie, nie będzie można wykluczyć kolejnych przerw w dostawie prądu. Na szczęście wiatr od kilku godzin słabnie, na wybrzeżu osłabł o 20 km/h. Do wieczoru sytuacja powinna się zdecydowanie poprawić. Do tego czasu najsilniejsze podmuchy wiatru wciąż notowane będą na wybrzeżu, gdzie mogą przekraczać 70 km/h. W pozostałych regionach północnej, a także środkowej i wschodniej części Polski porywy przekraczające 50 km/h. Po południu wiatr znacząco osłabnie na zachodzie i południu kraju, gdzie zacznie się robić nawet bezwietrznie. W pozostałej części kraju wiatr osłabnie nocą, a jutro w ciągu dnia nieco silniej, ale już zdecydowanie słabiej niż dziś, powieje miejscami w województwach wschodnich i północnych. Najdłużej silny wiatr utrzyma się na Pomorzu, co najmniej do weekendu (09.09). Pod artykułem ostrzeżenia pogodowe.

Źródło: Twoja Pogoda.



Początki rolnictwa
na wyspie Grenlandia


Rekordowo wysokie temperatury do tego stopnia zmieniły krajobraz na wyspach Arktyki, iż coraz śmielej
myśli się o początkach rolnictwa...

Dołączona grafika
Krajobrazy dalekiej północy zmieniają się


Wyjątkowo wysokie temperatury notuje się na dalekiej północy. Na takich arktycznych wyspach Norwegii jak Spitsbergen czy Jan Mayen, tegoroczny sierpień okazał się być najcieplejszym od 1944 roku, czyli niemal od zakończenia II Wojny Światowej. W osadzie Longyearbyen na Spitsbergenie, gdzie swoje bazy badawcze mają naukowcy z całego świata, w sierpniu średnia temperatura była wyższa od średniej wieloletniej aż o 1,9 stopnia. W ciągu dnia polarnego średnio notowano 6,6 stopnia, co jak na warunki klimatyczne Arktyki, to już naprawdę bardzo ciepło. Jeszcze cieplej było w osadzie badawczej Ny Alesund na tej samej lodowej wyspie. Tam w ciągu doby średnio notowano 4,7 stopnia, czyli aż 3 stopnie powyżej średniej wieloletniej, co w meteorologii jest już poważną anomalią. Duże odchylenie średniej temperatury na plus zanotowano też na Wyspie Niedźwiedziej na wodach Morza Barentsa. Tam średnia wieloletnia została przekroczona o 2,3 stopnia. Na wyspie Jan Mayen na Morzu Norweskim 16 sierpnia termometry pokazały aż 13,1 stopnia. Również na wszystkich pozostałych stacjach meteorologicznych w regionie Arktyki, temperatura była rekordowo wysoka. Niespotykanie ciepłe dni sprawiły, że krajobraz wysp dalekiej północy Europy zaczyna się odmieniać. Nic więc zaskakującego, że stałe ocieplanie się klimatu także na Grenlandii zmusza naukowców do poważnego zastanawiania się nad tym jak wykorzystać pojawiające się zmiany klimatu z pożytkiem dla nas wszystkich. Okazuje się, że tegorocznego lata na wybrzeżach największej wyspy świata, tam, gdzie śnieg całkowicie ustąpił i coraz częściej nie pojawia się również zimą, zaczęto prowadzić uprawę ziemniaków i brokułów, a także produkcję mleka. Rolnicy z Grenlandii chcą wykorzystać fakt, że ciepło na wyspie jest obecnie aż do połowy listopada, a latem słońce świeci aż 20 godzin i to przy temperaturze w cieniu dochodzącej nawet do plus 20 stopni. Być może niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy, ale Grenlandia nie jest już tylko śnieżną i mroźną wyspą. Latem na wybrzeżach kraju rośnie zielona trawa i coraz częściej spotkać można roślinność, której wcześniej tam nie widziano. Warto dodać, że w ciągu najbliższych 30 lat średnia temperatura wzrośnie na całej północy o blisko 2 stopnie. To wystarczy aby surowe, niedostępne przestrzenie Arktyki zmieniły się nie do poznania.

Źródło: Twoja Pogoda. (Dodane: 05.09 / 06:40)
  • 0

#23

Jarecki.
  • Postów: 4112
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Trąba powietrzna przeszła nad Kujawami
Kolejna już tego lata trąba powietrzna przeszła nad Polską, w tym razem zaledwie 15 kilometrów na północ od Bydgoszczy w województwie kujawsko-pomorskim. Tornado powyrywało z korzeniami sosny, które następnie poupadały na drogę łączącą Bożenkowo z Koronowem. Las wygląda dokładnie tak jak powinien wyglądać po przejściu trąby powietrznej, czyli połamane do połowy drzewa znajdują się pośród całkowicie nienaruszonych. Na tej podstawie można z dużą dokładnością określić jaką średnicę miała trąba powietrzna, jak długo trwała oraz w którym kierunku się przemieszczała. Jak wynika z pierwszych pomiarów całkowitemu zniszczeniu uległo 12 hektarów lasu, a dalszych 10 hektarów zostało poważnie uszkodzonych. Podczas przechodzenia trąby powietrznej w okolicach wsi Samociążek drzewa zostały powalone na samochody i słupy energetyczne. Wraz z tornadem nad Kujawami przeszły także lokalne ulewy i gradobicia. W ciągu kilku minut na każdy metr kwadratowy ziemi spadło ponad 30 litrów deszczu. Wiatr w trąbie powietrznej przekraczał 100 km/h. Poniżej więcej na temat tornad w Polsce.
http://www.twojapogoda.pl/
  • 0



#24

waluta.
  • Postów: 437
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To jest kolejny przykład skutków ocieplania się klimatu, który jak widać będzie powodował dalsze dramatyczne zjawiska meteorologiczne, a w konsekwencji tych zjawisk coraz większe będą straty finansowe a także przedewszystkim straty w ludziach. :-( :-( :-(
  • 0

#25

Jarecki.
  • Postów: 4112
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Huragan John oraz tajfuny Saomai i Ioke

Szczyt sezonu huraganów i tajfunów przynosi mnóstwo informacji o poczynaniach tych zjawisk. Czas więc na podsumowanie ostatnich godzin. Najsilniejszy od 1994 roku huragan na wodach środkowego Pacyfiku po przejściu 7,5 tysiąca kilometrów ostatecznie dotarł z okolic Hawajów aż do Japonii. W ostatnich kilkudziesięciu godzinach zbliżył się wschodniego wybrzeża Kraju Kwitnącej Wiśni. Jednak wkraczając na chłodne wody Pacyfiku osłabł i rozpadł się. Chmury składające się na były tajfun zostały zabrane przez inny układ niskiego ciśnienia wędrujący znad Rosji ku Alasce. Tajfun Ioke nie przyniósł w Japonii ani ulew, ani też wichur, ale jego poczynania śledzone przez ostatnie ponad 2 tygodnie przez meteorologów z całego świata były naprawdę imponujące. Przenieśmy się jednak na drugi kraniec Pacyfiku, do wybrzeży meksykańskiego Półwyspu Kalifornijskiego, nad którym ostatnio przeszedł silny huragan imieniem John. Przez wiatr i deszcz zdewastowane zostały najpopularniejsze kurorty turystyczne nad Zatoką Kalifornijską. Jak poinformowały oficjalnie władze regionu, huragan pozbawił życia 6 osób. Tymczasem na wschodzie Chin służby ratownicze nie mogą się doszukać dziesiątek osób, które zaginęły podczas przechodzenia tajfunu Saomai, najsilniejszego w Chinach od 1949 roku. Tajfun przyniósł potężne ulewy powodujące masowe powodzie i wiatr o stałej prędkości 259 km/h, w porywach do niewyobrażalnych 315 km/h. Wczoraj na zdewastowanym wybrzeżu odkryto ciała 18 osób. Łącznie Saomai pozbawił życia co najmniej 450 osób, ponad 100 jest wciąż poszukiwanych.
http://www.twojapogoda.pl/
  • 0



#26 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Trzęsienie w Tokio zabiłoby 4700 osób

(05.09/22:08) - Japonię w ostatnich miesiącach nawiedziła seria bardzo silnych trzęsień ziemi. Czy to przedsmak gigantycznego trzęsienia, które przynieść może na wyspach prawdziwą apokalipsę? Epicentrum trzęsień znajdowało się zaledwie 10 kilometrów pod dnem Pacyfiku, około 300 km na południowy-zachód od Tokio. W tym samym miejscu epicentrum miały najtragiczniejsze trzęsienia ziemi w historii Japonii. Istnieje obawa, iż seria wstrząsów może zapowiadać trzęsienie o dużym zasięgu i sile, zwane Tonankai. Tego rodzaju wstrząsy nawiedzają archipelag w każdym stuleciu. Ostatnie Tonankai zanotowano na Półwyspie Kii w 1944 roku. Zginęło wówczas ponad tysiąc osób. Japońska rządowa Komisja ds. Trzęsień Ziemi we wrześniu 2001 roku na podstawie szczegółowych analiz naukowców oceniła, iż kolejne Tonankai może mieć siłę aż 8 stopni w skali Richtera i istnieje duże prawdopodobieństwo, że nastąpi w ciągu najbliższych 30 lat. Według obliczeń japońskich sejsmologów, gdyby Tonankai nawiedziło Tokio, a jest to bardzo prawdopodobne, zginęłoby 4700 osób, a 440 tysięcy domów uległoby zniszczeniu. Symulację przeprowadzono dla specyficznej sytuacji, a więc dla wstrząsu o sile 7,3 stopnia w skali Richtera, w środku zimy o godzinie 18:00, czyli w momencie szczytu komunikacyjnego. Japonia drga od setek wstrząsów rocznie, ponieważ leży na styku czterech płyt tektonicznych. Silne trzęsienia w latach 1703, 1782, 1812 i 1855 doprowadziły w Tokio do poważnych zniszczeń. Ostatnie niszczycielskie trzęsienie ziemi w tym mieście wydarzyło się w 1923 roku. Zginęło co najmniej 140 tysięcy ludzi. Eksperci ostrzegają przed kolejnym takim wydarzeniem. Japońska Agencja Meteorologiczna wdrożyła niedawno pierwszy w skali całego świata system wczesnego ostrzegania przed trzęsieniami, o czym już informowaliśmy.

Źródło: Twoja


Wrześniowa fala upałów w Hiszpanii

(06.09/04:11) - Alarm w związku z przekroczeniem w cieniu 39 stopni ogłoszono na północy i w centrum Hiszpanii. W Madrycie wczoraj zanotowano 36 stopni, w Saragossie 37 stopni, a w Badajoz 38 stopni. Nawet w Kraju Basków, gdzie wrzesień zwykle przynosi niższe temperatury, w cieniu było 35 stopni. Najgoręcej jest jednak oczywiście na południu Hiszpanii, gdzie w ostatnich dniach w Kordowie, Sewilli czy Moron zanotowano aż 43 stopnie, co również o tej porze roku nie jest normalnym zjawiskiem. Upalny wrzesień nadszedł po nieco chłodniejszym i bardziej deszczowym sierpniu, a ten z kolei po wyjątkowo upalnym lipcu. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna jesień w Hiszpanii będzie bardzo gorąca. W sąsiedniej Portugalii wcale nie jest chłodniej, w dodatku mieszkańcy tego kraju wciąż zmagają się z pożarami lasów. Jak poinformowały oficjalnie służby leśne, od stycznia do końca sierpnia w Portugalii spłonęło już 58 tysięcy hektarów lasów, a zliczono aż 18,770 ognisk pożarów. Najgorsza sytuacja panowała do tej pory w północnych prowincjach kraju, w Viana do Castelo i Braga spłonęło aż 40 procent obszarów leśnych. W wyniku pożarów śmierć poniosło 8 osób, w tym 7 strażaków. Pożary nadal są potęgowane przez upały i suszę. Brak deszczu najbardziej dał się we znaki w sierpniu na południu Portugalii oraz na wschodzie Hiszpanii. Kolejne dni nie przyniosą poprawy tej sytuacji, gdyż opady jeśli w ogóle się pojawią, to będą niewielkie i przelotne.


Źródło: Twoja Pogoda.



Na pustkowiach Mongolii było 1085 hPa


(06.09/08:32) - 18 grudnia 2001 roku na pustkowiach Mongolii zanotowano najwyższe dotąd ciśnienie atmosferyczne na powierzchni ziemi. Rekord padł w maleńkiej osadzie o trudnej do wymówienia nazwie Tosoncengel (Tosontsengel) w północno-zachodniej części krainy Mongołów. Szkoda, że ta bardzo ważna informacja meteorologiczna przeszła bez większego echa, gdyż zanotowano wówczas aż 1085,6 hPa. Tak właśnie wysokie ciśnienie znajdowało się wtedy w centrum gigantycznego wyżu, który objął całą środkową część Azji. Wyż dodatkowo ściągnął z północy straszliwie mroźne powietrze, o wiele za zimne, nawet jak na drugą połowę grudnia. Jednak Mongołom mieszkającym w bardzo ciekawie wyglądających namiotach o nazwie jurta zimno nie było. Oni są bowiem do takich klimatów jak najbardziej przyzwyczajeni. Aż trudno uwierzyć, że minionej zimy Tosoncengel był najmroźniejszym miejscem Mongolii. O poranku 7 lutego zanotowano tam aż minus 47,7 stopnia. Jednak mimo koczowniczego życia Mongołów osada Tosoncengel wciąż jest zamieszkana i oczywiście stale prowadzone są tam szczegółowe pomiary meteorologiczne, które następnie są przesyłane drogą radiową do stolicy Mongolii, miasta Ułan Bator. Może na koniec dodajmy jeszcze dla kontrastu, że najniższe dotąd ciśnienie atmosferyczne na powierzchni ziemi zanotowano na amerykańskiej wyspie Guam na zachodnim Pacyfiku. 12 października 1979 roku podczas tajfunu o imieniu Tip ciśnienie spadło do aż 870 hPa. Poniżej więcej o rekordach pogody.


Źródło: Twoja Pogoda.


Podsumowanie sierpnia w pogodzie

Tegoroczny sierpień przyniósł nam bardzo zróżnicowaną temperaturę i rekordowe opady. Na Dolnym Śląsku tak deszczowo nie było od 146 lat...


Dołączona grafika
Na Dolnym Śląsku doszło do wielu podtopień


Tegoroczny sierpień w Polsce minął pod znakiem zróżnicowanej temperatury, był też wyjątkowo deszczowy. Najwyższą temperaturę zanotowano 17 i 18 sierpnia w Tarnowie w Małopolsce - plus 31,5 stopnia. Natomiast najniższą temperaturę zanotowano 29 sierpnia w Zakopanem w Małopolsce - plus 6,1 stopnia. Średnią temperaturę na poziomie 1 stopnia poniżej normy wieloletniej zanotowano na Dolnym Śląsku. W pozostałych regionach całej południowo-zachodniej ćwiartki Polski średnia miesięczna sierpnia była minimalnie poniżej normy. W pasie od Pomorza przez Kujawy, Ziemię Łódzką po Małopolskę, zanotowano średnią temperaturę na poziomie normy wieloletniej. Natomiast na północy i wschodzie kraju temperatura była nieznacznie wyższa od średniej. Największe odchylenie dodatnie zanotowano nad Zatoką Gdańską, na Podlasiu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Pod względem opadów mieliśmy rekordowo wilgotny sierpień. W całej Polsce wieloletnia norma opadów została przekroczona już w pierwszym tygodniu miesiąca. Największe ilości wody przez cały sierpień spadły na Dolny Śląsk, okolice Kołobrzegu, Mazury, Podlasie, wschodnie Mazowsze i północny wschód Lubelszczyzny, ponad 200 litrów deszczu, a lokalnie nawet do 300 litrów. Najmniej opadów wystąpiło na pograniczu Małopolski i Podkarpacia oraz na zachodnim krańcu Ziemi Lubuskiej i Pomorza Zachodniego. W niemal całym kraju spadło 150-200 procent normy opadów. Jedynie nad Zatoką Gdańską i w Małopolsce norma została przekroczona o 125-150 procent. Przez trzy dni w pierwszym tygodniu miesiąca przechodzące nad Polską ciągłe i intensywne opadów deszczu doprowadziły do powodzi na Dolnym Śląsku, gdzie padł historyczny rekord sumy opadów dla sierpnia. We Wrocławiu przez cały miesiąc na każdy metr kwadratowy ziemi spadło 228 litrów deszczu. Poprzedni rekord wynosił 224 litry i został zanotowany w 1970 roku. Oznacza to, że jeszcze nigdy od 1860 roku, czyli od 146 lat, sierpień we Wrocławiu oraz w wielu innych miastach Dolnego Śląska nie był aż tak deszczowy. Największe sumy deszczu spadły na region w pierwszym tygodniu miesiąca. W ciągu 5 dni na sam Wrocław spadło aż 171 litrów deszczu, a na miejscowości podgórskie ponad 200 litrów. Przekroczone zostały na rzekach stany ostrzegawcze i alarmowe, doszło do powodzi, największej od 9 lat. Starty spowodowane przez powódź zanotowano w 37 gminach, wyłącznie w województwie dolnośląskim. Sierpień przyniósł gwałtowne burze, które najczęściej pojawiały się na wschodzie kraju. Niszczycielskie ulewy i wichury notowano głównie na Mazurach i Podlasiu, szczególnie 13 i 31 sierpnia.


Źródło: Twoja Pogoda. (Dodane: 06.09 / 05:22)
  • 0

#27

Jarecki.
  • Postów: 4112
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Milion osób poszkodowanych przez powódź w Indiach
Co najmniej milion osób straciło dach nad głową wskutek powodzi we wschodnich Indiach, przy czym zarządzona przez władze akcja ratunkowa jest powolna i niewystarczająca - ocenili przedstawiciele organizacji pozarządowych.
Powodzie, wywołane ulewnymi deszczami pory monsunowej, dotknęły tereny zamieszkane przez 2,3 mln ludzi i zniszczyły tysiące akrów upraw ryżu na wybrzeżu stanu Orisa.

Powodzie zatopiły setki miast w 12 z 30 okręgów tego stanu. Władze nie poradziły sobie z udzieleniem pomocy milionowi potrzebujących, którzy pozostali bez dachu nad głową, jedzenia i lekarstw - podały organizacje charytatywne. Władze bronią się przed oskarżeniami. Zapewniają o nieustających, choć hamowanych przez ulewny deszcz, wysiłkach w walce z klęską żywiołową.

"Przyznaję, że niektóre organizacje charytatywne skuteczniej niż agencje rządowe niosły pomoc w niektórych miejscowościach, ale to nie znaczy, że rząd nie wziął na siebie odpowiedzialności, jaka na nim ciąży" - powiedziała Jagadananda Panda, przedstawiciel rządu ds. walki z powodzią.

Ponieważ deszcze nie ustają, tysiące ludzi zmuszonych opuścić zalane domy koczują na skarpach i drogach. Inni znajdują tymczasowe schronienie w szkołach.

Władze ostrzegają przed wybuchem epidemii na zalanych obszarach i zapewniają o wysyłaniu pomocy do dotkniętych klęską miejscowości, ale organizacje charytatywne twierdzą, iż do niektórych miejsc nadal nie dociera rządowa pomoc.
http://wiadomosci.on...0,686,item.html
  • 0



#28 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

a zobaczcie ze nikt tego nie pokazuje, nikt o tym nie rozmawia.Wszystko to jest pomijane a cierpia na swiecie miliony ludzi. Chyba musi ucierpiec Miliard by ktos zwrocil uwage.
  • 0

#29

Jarecki.
  • Postów: 4112
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przez ostatnich kilka lat anomalie pogodowe przybrały na sile.Może poprostu tego typu zjawiska spowszedniały i traktowane są przez media jak coś normalnego.
Ale rzeczywiście potrzebny byłby jakiś "wstrząs" ,zagrożenie globalnym kataklizmem może wtedy ludzie otworzyli by oczy.
  • 0



#30

MatoIto.
  • Postów: 635
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Moze media specjalnie milczą zeby ludzie nie globalnej zmiany kilmatu, spowodowanej przez działalnosc człowieka
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u