Skocz do zawartości




UFO ZOSTAWIA MATERIALNE ŚLADY


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

UFO ZOSTAWIA MATERIALNE ŚLADY
Kilka uwag po prezentacji w Teleekspressie


Dołączona grafika
UFO to nie tylko nieuchwytne obiekty...

29 marca w telewizyjnym Teleekspressie pokazany był materiał o przedmiocie (kamieniu), który prawdopodobnie pozostawił obiekt UFO. Materiał był utrzymany w trochę żartobliwym tonie (jak to zwykle Teleekspress), ale wiele osób zainteresowało się tą sprawą. Podjęliśmy decyzję o zaprezentowaniu tego materiału tylko dlatego, żeby zobaczyć, jakie będą reakcje ludzi na taką informację. Oczywiście nie ujawniliśmy żadnych szczegółów, gdyż badania tego przedmiotu prowadzimy razem z miesięcznikiem Nieznany Świat i prawdopodobnie po ich zakończeniu zdecydujemy się na wspólną publikację. Sprawa jest coraz bardziej ciekawa, a przedwczesne ujawnienie wyników badań laboratoryjnych czy zdjęć mogłoby zniweczyć sens badań [przeczytaj: wywiad z prezesem Fundacji NAUTILUS Robertem Bernatowiczem].

Wróćmy do reakcji po emisji materiału. Poza jedną, wręcz histeryczną, oskarżającą nas o manipulację - reakcje były dość przychylne. Zauważyliśmy, że zgłosiło się do nas kilku naukowców z propozycją szczegółowych badań, a forma prezentacji "teleekspressowa" ich wcale nie zniechęciła. To oczywiście cieszy. Doszliśmy jednak do wniosku, że musimy się oprzeć na wynikach ekspertyz zachodnich placówek badawczych, gdyż polskie laboratoria są postrzegane jako "mało wiarygodne". To też cenna obserwacja i już choćby dlatego warto było doprowadzić do emisji tego materiału.

A teraz najważniejsze: czym jest przedmiot?

Po katastrofie latającego spodka w Roswell w USA, do której miało dojść w 1947 roku, były podobno skrawki metalu, który wykazywał dziwne właściwości. Problem jednak w tym, że wszystkie części zniknęły, a badacze do dziś nie są zgodni, czy rzeczywiście istniały. Podobnie było z metalem, który posiadał łącznik Billy Meier... przykłady można by mnożyć w nieskończoność.

W sprawie naszego kamienia jest inaczej.

Ta historia zaczęła się w 1998 roku w małej wsi niedaleko Gniezna. Pewnej lipcowej nocy świadkowie obserwowali obiekt UFO w kształcie spodka, który był otoczony czerwoną poświatą i wylądował pośrodku pola. Początkowo myśleli, że jest to meteoryt, ale wolne tempo opadania tego obiektu wykluczało taką możliwość. Kiedy następnego dnia poszli na miejsce lądowania UFO - znaleźli kilka przedmiotów, w tym jeden przypominający kamień, który świadek zabrał ze sobą do domu. Okazało się, że przedmiot delikatnie świeci w nocy!
Rodzina, na polu której wylądował tajemniczy obiekt, próbowała zainteresować tym kamieniem naukowców, ale spotykał ich tylko szyderczy rechot. Ciekawe jednak, że naukowcy nie potrafili wyjaśnić dziwnej struktury kamienia, która widoczna jest dopiero pod mikroskopem. Od razu wykluczono, że jest to meteoryt czy obsydian, czyli kawałek zakrzepłej lawy wulkanicznej. Pozostawało wyjaśnienie najprostsze - kamień z UFO jest zwykłym produktem pieca hutniczego, czyli tak zwaną szlaką hutniczą. To też szybko udało nam się wykluczyć.

Kiedy w Teleekspresie był emitowany ten materiał nie przypuszczaliśmy, że zgłosi się do nas kolejna osoba, która posiada podobny kamień, który pozostał po lądowaniu obiektu UFO. Okazało się to jeszcze intrygujące, bo to jest historia sprzed... 15 lat!
Kiedy poznaliśmy tę sprawę okazało się, że jest ona jeszcze ciekawsza niż analizowany przez nas przypadek. W każdym razie posiadamy materiał, którym zainteresowały się zachodnie ośrodki naukowe. Okazało się, że narzuciły nam one bardzo rygorystyczne warunki postępowania i do momentu zakończenia badań zakazały wszelkich publikacji na ten temat.

I słusznie.

Wywiad z prezesem Fundacji NAUTILUS...
Robertem Bernatowiczem

Pytanie: Co myślisz o tym kamieniu?

Robert Bernatowicz: Naprawdę nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Najprościej byłoby założyć, że mamy do czynienia z prostym oszustwem, próbą ośmieszenia badaczy UFO. Problem polega na tym, że ludzi, którzy posiadali ten kamień, znam od dawna.. Nie rozumiem, dlaczego mieliby opowiadać tak nieprawdopodobną historię... No i sam kamień jest co najmniej zastanawiający. Nigdy nie odważę się powiedzieć, że ten kamień pochodzi z obiektu UFO! To jest po prostu nie do udowodnienia i byłoby ostatnią głupotą tak sądzić. Natomiast historia, którą opowiadają Ci ludzie, jest niesłychana... to jest materiał na film i to film fabularny.

Pytanie: Co w tym kamieniu jest ciekawego?

Robert Bernatowicz: Świadkowie, którzy dokładnie relacjonują miejsce i moment, kiedy został ten kamień znaleziony. W nocy widziany był klasyczny obiekt UFO, który wylądował w bliskiej odległości od świadków. Następnego dnia w tym miejscu znaleziono kilka(!) przedmiotów, w tym ten kamień. Działo się to pięć lat temu, kiedy jeszcze tamten rejon nie był słynny z kręgów zbożowych i manifestacji UFO. Ta rodzina pokazywała ten kamień wielu osobom. Ba, kamień był nawet wtedy badany przez niezależnego eksperta, do którego dotarliśmy i który potwierdził wersję opowiadaną przez świadków. Sprawa więc nie jest taka prosta, jak się niektórym mogłaby wydawać. Ten kamień ma swoją historię, relacje świadków pozwoliły nam wykluczyć proste oszustwo, że ktoś po prostu ten kamień podrzucił, aby np. ośmieszyć badaczy UFO. Kiedy ludzie znaleźli ten dziwny kamień, nikt z nich nie wiedział nawet, że istnieją badacze tego typu zjawisk!

12 kwietnia rodzinę najważniejszych świadków poddaliśmy rygorystycznym próbom i testom, których zadaniem miało być ujawnienie, że mówili nieprawdę. Naprawdę, aż żal było tej rodziny... Nie widzieli, że przyjedziemy, musiał być element zaskoczenia, to było dla nich na pewno męczące... Najbardziej zadziwiające jest to, że wszystkie próby przeszli pomyślnie!

Kamień zadziwia nie swoim wyglądem, ale ciężarem i zachowaniem w zetknięciu z różnymi substancjami. Więcej szczegółów na razie podać nie mogę. Powtarzam jednak - traktujemy ten kamień wyłącznie jako ciekawostkę i tylko w tych kategoriach możemy o nim rozmawiać. Zjawisko UFO jest realne, o czym mogliśmy się sami przekonać na własne oczy, ale sprawa przedmiotów materialnych pozostawionych przez takie obiekty zawsze będzie budzić kontrowersje i spory. W każdym razie trzeba być niezwykle ostrożnym i zachować dystans. Dodam, że nie jest to jedyny dziwny przedmiot, który dotarł do Fundacji NAUTILUS w ostatnim czasie. W odróżnieniu od zdjęć i filmów z zapisem przelotu UFO tym razem zachowamy wyjątkową ostrożność. Jest nam łatwiej, bo nie jesteśmy osamotnieni.

Nie będzie wielką tajemnicą, kiedy zdradzę, że w tej sprawie współpracujemy ściśle z amerykańskim ośrodkiem naukowym MIT (Massachusetts Institute of Technology). Narzucili nam bardzo ostre kryteria badań i zachowania tajemnicy, zakaz publikacji zdjęć, ale... ma to sens. Robili to wiele razy i można im wierzyć!.

zrodlo: http://www.nautilus....l/operacja.html
  • 0

#2

.
  • Tematów: 0
Reputacja

Napisano

Czytałem kiedyś o jakiś znalezionych nieznanego pochodzenia częściach.... podejrzewano że pochodziły właśnie z UFO :D oczywiście części zostały natychmiast sprzedane nieznanym organizacją ;)
  • 0

#3

AlienGrey.

    I know

  • Postów: 639
  • Tematów: 78
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Szkoda, że nie ma zdjęć :/
  • 0



#4

snake131.
  • Postów: 162
  • Tematów: 16
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kiedys widziałem jedno takie zdjencie na ktorym były jakieś części ufo niestety był to fejk :/ :cry:
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u