Skocz do zawartości




Zdjęcie

Nadchodzi wiek głupoty?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#31

Indoctrine.
  • Postów: 1450
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Z fizycznego punktu widzenia jest tam tylko wspomnienie. :) A jednak to wspomnienie nie jest bez znaczenia.


Sęk w tym, że z fizycznego punktu widzenia, nie ma tam nawet żadnego wspomnienia (pamięć wody itp to rzeczy nie udowodnione naukowo).
  • 0

#32 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Ale zioła to nie homeopatia. Częsć leków to tylko i wyłącznie chemiczne odpowiedniki roślinnych pierwowzorów. :P O ile się nie mylę to np. kora brzozy i aspiryna mają ze sobą wiele wspólnego. Zioła są normalnym i akceptowalnym środkami wspomagającymi proces leczniczy.


Homeopaci stosują różne produkty zielniczego/zielarskiego pochodzenia, tym się różnią od zwykłej chemii, którą serwują Ci profesorkowie anty homeopatia.
  • 0

#33

NoMeansNo.
  • Postów: 1534
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Homeopaci stosują różne produkty zielniczego/zielarskiego pochodzenia, tym się różnią od zwykłej chemii, którą serwują Ci profesorkowie anty homeopatia.

Naprawdę cieżko pomylić homeopatię z ziołolecznictwem :P
A logicznym jednak jest, że lecznictwo oficjalne woli stosować chemię z uwagi na większą kontrolę i spełnienie standardów dawkowania.

Nauka ma przed sobą jeszcze bardzo wiele odkryć i dowodów do przeprowadzenia. Oczywiście możemy się umówić, że póki nie znajdziemy naukowych metod/narzędzi na udowodnienie czy tylko zrozumienie otaczających nas aspektów rzeczywistości, będziemy udawać, że one nie istnieją...

Oczywiście możemy to odwrócic i twierdzić, że istnieje absolutnie wszystko to w co wierzymy. :P A nauka po prostu nie jest w stanie (bo jeszcze nie wypracowała odpowiednich narzędzi badawczych) by potwierdzić istnienie hipotetycznego czegoś. Czyli (lekko koloryzując): pod Twoim biurkiem mogą mieszkać krasnoludki i to twierdzenie jest równoważne z0 twierdzeniem, że krasnoludki tam nie mieszkają (ponieważ nie istnieją). ;)
  • 0

#34

Mariush.
  • Postów: 4048
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

I w takim przypadku jaką mamy szansę trafić w takiej kulce oscillo na coś, co nam poprawi stan zdrowia?

Już spieszę z wyjaśnieniem. :)

Oscillococinum to jeden z najpopularniejszych specyfików przeciwko grypie i przeziębieniu.
Przypatrzmy się składowi:
Anas barbariae, hepatis et cordis extractum 200 K.

Rozszyfrujmy to:
Wyciąg z wątroby i serca kaczki rozcieńczony 200-krotnie w stosunku 1:100.

A więc stosunek składnika czynnego do rozpuszczalnika w oscillococinnum to:
1:100000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000 (1 i 400 zer = 10^400)

Czy ktoś w ogóle potrafi sobie uzmysłowić tę liczbę?
Zadajmy pytanie: Do czego można byłoby porównać szansę znalezienia wśród cząstek rozpuszczalnika cząstki naszej kaczej substancji czynnej?

Spróbuję to zrobić.
Porównanie będzie miało trancendentno-mistyczno-metafizyczny charakter, ale inaczej nie można :lol :

Nasz Wszechświat zawiera szacunkowo ok.
1000000000000000000000000000000000000000
000000000000000000000000000000000000000 (1 i 80 zer = 10^80) nukleonów (protonów i neutronów)

Wyobraźmy sobie, że nasz cały Wszechświat jest tylko jednym z 10^80 nukleonów większego Nad-Wszechświata. Sam Nad-Wszechświat okazuje się tylko jednym z 10^80 nukleonów w jeszcze większym Nad-nad-Wszechświecie. Sam Nad-nad-Wszechświat okazuje się tylko jednym z 10^80 nukleonów w jeszcze większym Nad-nad-nad-Wszechświecie. Okazuje się, że także Nad-nad-nad-Wszechświat jest tylko jednym z 10^80 nukleonów w jeszcze większym Nad-nad-nad-nad-Wszechświecie.

A teraz wyobraźmy sobie, że chcemy z poziomu Nad-nad-nad-nad-Wszechświata trafić losowo w konkretny nukleon w jednym z 10^320 znajdujących się cztery poziomy niżej Wszechświatów (być może naszym).

Mamy na to taką samą szansę, jak na znalezienie naszego cudownego składnika w naszym Oscillococinum.
-------------
Na mój gust, to równie dobrze można leczyć się tiktakami lub landrynkami.
Wystarczy tylko uwierzyć, że mają takie właściwości. A przecież wiara czyni cuda.
  • 0



#35

Percepcja.
  • Postów: 363
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To wszystko działa na psychike. Śmiało możnaby nazwać te leki mianem placewa.
  • 0

#36 Gość_prabab

Gość_prabab.
  • Tematów: 0

Napisano

Hm, a co to takiego placewo? Jeszcze fajnie było by wiedzieć o czym się pisze.

Placewa to białoruskie odmiany placków ziemniaczanych. Brały czynny udział w inwazji na Irak. Najsłynniejszy placew, Baron Von Zduperschmidt był pierwszym naleśnikiem na marsie. Jak mogłeś tego nie wiedzieć? :)

A wracając do tematu...

Homeopatia to zmuszanie człowieka, aby myślał, że jest zdrowy i zdrowienia. To wykorzystywanie odwrotności tego samego zjawiska, które wywołują hipohondrycy, wymyślający sobie że są chorzy, którzy... stają się naprawdę chorzy. I co by o lekach homeopatycznych nie mówić - nawet jeżeli są wodą mineralną podpisaną 'lek na potencję' - działają. Tak więc, jak dla mnie, temat tego topicu (temat tematu - jak to pięknie brzmi!) jest zgoła przesadzony :) .
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u