Skocz do zawartości




Zdjęcie

Rozmowy z Obcymi - Część 2.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1

AlienGrey.

    I know

  • Postów: 639
  • Tematów: 78
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Preston Dennett | Część 1. -> Część 2.

Sprawa 5. z 9-ciu: "Nasze doznania są inne niż Wasze."

Pat Brown jest psychiatrą, terapeutą z Miasta Panorama w Kalifornii. Nie interesowała się UFO, aż do roku 1992, kiedy to, podczas wakacji w Arizonie doświadczyła serii spotkać z Szarakami. Przez kilka następnych miesięcy Pat doświadczała strasznych nocnych wizyt ET w jej mieszkaniu. Pewnego wieczoru zabrano ją na statek.
Ku jej zaskoczeniu, owe porwanie podobało jej się. Oprowadzoną ją po statku, poznano ją z "mistrzem".
Przekazano jej wtedy kilka wiadomości natury duchowej.
"Nie wiem, czy wszystko co słyszałam, było skierowane do mnie, ale pamiętam, że powiedzieli mi, że jest coś, co powinnam zrobić ze swoją aurą."
Zdziwiła się, gdy zachowanie Obcych wobec kobiety w blond włosach uległo zmianie. Zapytała więc "Dlaczego tak na mnie patrzysz?"

Jeden z ET odpowiedział "Ponieważ chcesz, żeby patrzył na Ciebie właśnie w ten sposób."

Pat została wyrwana ze swojego ciała, pokazano jej wtedy jej własną aurę. Jeden z ET powiedział "To jest Twoja dusza. To część Ciebie, która przemierza wszystkie Twoje życia."

Nauczono ją też paru podstaw uzdrawiania duchowego, po czym odstawiono z powrotem do jej sypialni. Niedługo po tym, chorowała trochę, co zapewne było skutkiem ubocznym uprowadzenia. Jej przypadek potwierdziło kilku świadków.
Jej obsesja związana z tematem wzrosła i Pat rozpoczęła poszukiwanie informacji, co zaprowadziło ją do channelignowca - kogoś twierdzącego, że potrafi mówić w imieniu ET's.

Pat spytała channelingowca, czy ludzie uprowadzeni zgadzają się na to w pewnym stopniu. Channelingowiec mówiąc w imieniu ET's odpowiedział - tak, uprowadzeni faktycznie zgadzają się na swoje uprowadzenia.

Pat powiedziała: "Czy możecie (czy możesz) ich zatrzymać?" [pytanie do kogo to powiedziała, czy do channelingowca żeby ich zapytał, czy do nich bezpośrednio]
ET's odpowiedzieli: "Nie, nie możecie ich (nas?) powstrzymać, ale jeśli staniecie się świadomi, zostaniecie potraktowani w inny sposób... Musicie zrozumieć dlaczego to wytworzyliście. Dostrzegamy, że utrzymujemy was w waszym dramacie. Dlaczego to wykreowaliście?

Ktoś inny zapytał "Przyszłaś tu prosząc o radę. Co dostaniemy w zamian?"
"Napędzamy wasz rozwój. Oto co dostaliście."

Ktoś inny zapytał o emocje jakich doświadczają ET, odpowiedź brzmiała "Nasze odczucia różnią się od waszych, ale mamy emocję, wierzymy, że to co robimy jest ważne."
Rozmowa ciągnęła się, póki Pat się nie zdenerwowała i krzyknęła, że nie powinni jej porywać wbrew jej woli.

ET odpowiedział "Rzeczy jakich doświadczyłaś pozazdrościłby Ci nie jeden człowiek."

Pat wciąż tego doświadcza, zarówno wydarzeń pozytywnych, jak i negatywnych. Wciąż też próbuje rozumieć cel uprowadzeń.
[[Powyższy tekst był ciężki do przetłumaczenia, stąd kilka dodatkowych komentarzy - dzięki Ci Eury, za pomoc ;) ]]

Dołączona grafika


Sprawa 6. z 9-ciu: "Pochodzimy z miejsca, o istnieniu którego jeszcze nie wiecie."

W roku 1995, młoda para, William i Rose Shelhart, jechali drogą na obrzeżach Sedony w Arizonie, gdy nagle spostrzegli jasne światło na niebie, podążające za nimi. Po chwili obserwacji, zrozumieli, że owe światło, bawi się z nimi w kotka i myszkę. Po pewnym czasie światło wylądowało na polanie przy drodze. Była to ostatnia rzecz, jaką państwo Shelhart pamiętali.

Następnym co pamiętali, było to, że dojeżdżają do hotelu w Sedonie, kilka godzin później. Uzmysłowili sobie, że zniknęło im z życia kilka godzin, po pewnym czasie, znaleźli osobę, która poddała ich hipnozę, podczas seansu przypominali sobie niesamowite rzeczy, między innymi pobyt na statku UFO. Przypomnieli sobie, że zabrano ich na pokład statku, oraz, że byli badani przez postaci przypominające kształtem człowieka.
William nie pamiętał zbyt wiele, ale Rose pamiętała większość, wliczając w to rozmowę z Obcymi.

Z wspomnień Rose wynika, że "zaproszono" ich na pokład, gdzie byli traktowani z respektem. "Obcy mówili, że chcą nam po prostu pomóc. Powiedzieli mi, że William jest w innym pokoju, oraz, że prowadzi inną konwersację."

Rose zapytała się ich, skąd pochodzą. Obcy odpowiedzieli wymijająco "Pochodzimy z miejsca, o którego istnieniu jeszcze nie wiedzie."

Na pytanie o cel odwiedzin Ziemi, odpowiedź była jak najbardziej pozytywna.
"Powiedzieli mi, że są tu, by pomagać ludzkości. I coś w rodzaju, że czym bardziej my im pomagamy, tym

bardziej oni pomagają nam. Ale nie są wstanie współżyć z nami, mogą nam tylko pomagać, mogą nas tylko leczyć."

Rose nie była w stanie uzyskać więcej użytecznych odpowiedzi. Oboje wciąż są porywani, William twierdzi, że popadł w syndrom carpel-tunnel [Nie mogłem znaleźć sensownego wytłumaczenia, carpel to w angielskim słupek, stożek...], który jest zapewne spowodowany przez interakcję z ET.

Sprawa 7. z 9-ciu: "Nie martw się, nie skrzywdzimy Cię."

Jack Stevens (pseudonim) z Everett w Washyngtonie miał zaledwie dwanaście lat, gdy pierwszy raz został uprowadzony, porwano go wówczas z samochodu, do dużego statku. Większości nie pamiętał, ale po upływie 25 lat, aż do roku 1997, gdy ponownie został uprowadzony, pamięć zaczęła wracać.

Jack pamięta, że lewitował w strumieniu światła, gdy stanął na nogach, otaczały go nieznane mu postaci.

Podczas owego porwania, ET powiedzieli mu "Nie martw się, nie skrzywdzimy Cię."

Podczas "badania", Jack zauważył, że dwóch obcych odeszło na bok.
"Pamiętam, że dwóch z nich odeszło na bok, kłócąc się, to było coś w stylu "dobry glina, zły glina". Jeden z nich miał chyba zamiar wyrzucić mnie ze statku, coś w stylu "zabrać go stąd", drugi zaś wolał, żebym został "Nie, nie zrobimy tego".

"Pamiętam, że chcieli, żebym otworzył usta."

Jack niepokoił się o swoją mamą oraz brata, którzy wciąż byli w samochodzie, podczas gdy jego uprowadzono.
Obcy powiedzieli "Nie martw się o nich, nie interesują nasz... Nie chcemy i nie potrzebujemy ich... Nie interesujemy się nimi."

W pewnym momencie jeden z Obcych, przekazał Jackowi wiadomość.
"Nie pamiętam, co chciał mi przekazać. Większości nawet nie rozumiałem. Mówił coś o trójkątach i kołach. Dużo było w tym geometrii. Siedziałem tam i myślałem, jakie to wszystko jest fajne, ale jedyne czego naprawdę chciałem, to wrócić do domu."

Po kilku kolejnych testach, Obcy wreszcie odstawili go z powrotem do samochodu. W tym momencie Jack zapytał "Nie zrobiliście nic mojej mamie i bratu, tak?"
Odpowiedź Obcego brzmiała "Tak, nie martw się."

Przypadek Jacka popierają dowody fizyczne, oraz kilku świadków, a cała sprawa wciąż jest badana.

Sprawa 8. z 9-ciu: "Jesteśmy tu od bardzo dawna."

Bardzo nietypową sprawą jest zdarzenie kelnerki Maryann X z Carpunteria w Kalifornii. Pewnego wieczoru, w roku 1992, gdy wiele osób spostrzegało niezidentyfikowane obiekty, Maryann oglądała telewizję w swoim domu, gdy nagle odwiedzili ją niezapowiedziani goście. Chociaż nic wówczas dokładnie nie widziała, wyczuwała czyjąś obecność. Po chwili zobaczyła, choć niewyraźnie, szczupłą postać, z dużą, łysą głową, dużymi, czarnymi oczami, oraz szarą skórą. Czyli innymi słowy - Szarak.
W tym momencie, Maryann zaczęła pisać coś na kartce. Wiadomość, która, jak wierzy, była przekazem od Obcych.

"Oni są bardzo zainteresowani nasza rasą. Twierdzą, że są tu już od bardzo dawna, dłużej niż mogłoby się nam wydawać... Ogromnie się nami interesują. Praktycznie bardziej, niż my nimi. Nie myślimy tak samo jak oni. Twierdzą, że żyją w oceanach, pod wodą. Są bardzo przyjacielscy. Nie mają żadnego nuklearnego arsenału czy innych takich rzeczy."

Jak podczas wielu różnych kontaktów, tak i tu, powiedziano Maryann o zbliżającej się katastrofie naturalnej. "Powiedział mi coś o trzęsieniu ziemi i nic po za tym. Tylko tyle, że niedługo nadejdzie duża katastrofa naturalna. Pomyślałam, że to ostrzeżenie, nie wyglądało mi to na jakąś globalną katastrofę. Powiedział mi też, że Oni nie są tu, by nas skrzywdzić, tylko po to, by nas obserwować."

Obcy powiedzieli Maryann, że ich rasa jest dużo bardziej liczniejsza niż ludzka.
"Multum. To nie jest 5, 10 czy 20 statków. Mowa tu - wedle tego, co mi przekazali - o milionach tych istot. I istnieją znacznie dłużej niż my."

Powiedzieli jej też, że prowadzą program, którego celem jest kontakt z małą liczbą ludności na całej planecie.
"Tak to zrozumiałam. Oni też pracują, jak każdy z nas - ludzi. Ich zadaniem jest poszukiwanie ludzi, którym można przekazać pewne wiadomości, z którymi można rozmawiać. Zmartwił ich fakt, że jestem przerażona ich obecnością..."

Obcy kilkukrotnie kontaktowali się z Obcymi, podczas tych kontaktów, przekazywali jej przeróżne informacje.

Sprawa 9. - ostatnia: "To co robimy, jest dla nas bardzo ważne."

Melinda Leslie z Los Angeles w Kalifornii jest sekretarką i doświadczała kontaktu z ET przez całe swoje dotychczasowe życie. Najciekawszym jest fakt, że Melinda pamięta o wszystkich doświadczeniach, a hipnoza jest w jej przypadku zbędna. Badacze fenomenu UFO nazywają takie "przypadki" świadomymi porwaniami.

Jedno z jej spotkań z UFO przeżyła, gdy w 1991 roku jechała wraz z dwiema przyjaciółmi przez las w Los Angeles. Cała trójka doświadczyła porwania, które trwało 2 godziny. Porwano ich wówczas do metalicznego statku pilotowanego przez Szaraków.

Gdy już zabrano ich na pokład, wszystkich rozebrano, przebadano, a następnie przekazano trzy różne informacje. Melinda Leslie, jak zawsze, zapamiętała całe zdarzenie. Podczas badania zadawała Obcym mnóstwo pytań, ale żaden nie odpowiedział.

Gdy zobaczyła przyjaciela siedzącego na krześle z dziwnie wyglądającymi słuchawkami na głowie, krzyknęła "Co wy mu robicie?"
Jeden z Obcych odpowiedział "Nie bój się, przekazujemy mu informację, uczymy go."

Melinda odpowiedziała "Nie krzywdźcie go."

"Nie krzywdzimy go, nic mu nie jest."

Wciąż krzyczała, zadając pytania, ale odpowiedzi, jakich jej udzielano były nie liczne i wymijające.
"Nie odpowiedzą wprost. Zawsze odpowiadali 'Wszystko jest ok. Musimy to zrobić. Zrozum'."

Po jakimś czasie, przyjaciele zostały umieszczeni w osobnych pokojach. Melindę przeniesiono do pokoju, w którym było mnóstwo Szaraków. Jeden stanął przed nią i powiedział "Teraz coś zrobimy. Nie bój się, musimy to zrobić, to bardzo ważne. Założymy Ci to na głowę."

To, co wydarzyło się następnie, było bardzo dziwne. Melinda została obezwładniona przez urządzenie, które założono jej na głowę. Obcy stanęli wokół niej, po czym zaczęli popychać ją w te i z powrotem. Po chwili Melinda uspokoiła się. Wtedy Obcy przestali ją popychać i zdjęli jej urządzenie z głowy. Jeden z Obcych powiedział "Musieliśmy Cię tego nauczyć... Musisz nauczyć się nam ufać."

W tym czasie, przyjaciel Melindy, James, odbierał wiadomość.
"James powiedział mi, że gdy został sam w pokoju, Obcy podeszli do niego i pokazali mu kilka urządzeń.

Powiedzieli, jak zrobić wykrywacz UFO, podając stosowne informacje. Obcy powiedzieli mu, że jego misją jest dokumentowanie tego, co tu się dzieje."

"Pokazali mi jak to robić. Wytłumaczyli dokładnie, jakiej techniki użyć, do zbudowania tego wykrywacza. Gdy skończyli "wykład", spytali się, czy wszystko zrozumiałem, odpowiedziałem 'Tak, zrozumiałem'."

Drugi przyjaciel Melindy nie wiele pamiętał, po za tym, że zabrano go na pokład i badano.
Melinda wciąż jest uprowadzana, o czym chętnie opowiada.

WNIOSKI

Jest wiele innych spraw, w których ludzie rozmawiają z Obcymi. Jednak, są one identyczne. W większości Obcy nie są małomówni, ale gdy odpowiadają na pytania, zawsze odpowiadają wymijająco. Jeden z uprowadzonych, Travis Walton, pomimo zadawania multum pytań, nie uzyskał odpowiedzi na ani jedno z nich. Natomiast, gdy Betty Hill zapytała porywaczy, skąd pochodzą, odpowiedź brzmiała "Nie zrozumiesz."

Podczas niektórych uprowadzeń, Obcy ujawniają wiele informacji o sobie, o swoich odczuciach, intencjach, pragnieniach, obawach i o tym, w co wierzą. Zbierając wszystkie skrawki informacji do kupy, możemy dojść do tego, skąd pochodzą owi porywacze, oraz co robią na tej planecie. Głównym tego powodem jest bardzo duże zainteresowanie ludzką rasą. Nie ważne, czy pobierają próbki do badań genetycznych, przekazują wiedzę, ostrzegają o naturalnych katastrofach, czy studiują nasze emocje, Obcy są najwyraźniej zafascynowani rasą ludzką. A wniosek z tego prosty. Z jakiejkolwiek przyczyny, są nami ogromnie zainteresowani i do póki prawda nie wyjdzie na jaw, będą tu przez długi, długi czas.

Preston Dennet (z Kaloforni) jest głównym śledczym w Mutual UFO Network [coś w stylu 'Ogólna sieć UFO'] (MUFON). Ponad pięćdziesiąt jego artykułów zostało opublikowanych w magazynach traktujących o UFO, między innymi w The Ufo Epodemic [Epidemia UFO]. Artykuły o porwanych i o swoich odkryciach przedstawiał w telewizji, między innymi w National Geographic Explorer.


Tłumaczenie: BlackOnePerson
Dla: www.paranormalne.pl
Źródło: Ufo.Whipnet.org
Podziękowania za pomoc w tłumaczeniu dla: Eurycide
  • 0



#2

amenva.
  • Postów: 45
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

huh, widac obcy nie sa az tacy doskonali, skoro takie rzeczy (o ile sa prawdziwe) przeciekaja
  • 0

#3

Dager.
  • Postów: 3071
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

"Obcy dysponują dogłębną wiedzą na temat ludzkiej psychiki, fizjologii i anatomii, a mimo to udają, że przeprowadzają zupełnie podstawowe badania psycho-fizyczne. Z doniesień wziętych wynika, że obcy potrafią. całkowicie panować nad naszym systemem nerwowym.(...) Tzw. badania medyczne to działania pozorne, służące zamaskowaniu czegoś innego, a mianowicie prania mózgu i sterowania umysłem" Cytat z artykułu pt: "obcy pośród nas" - autor John W. White (tłum. M. Kościuk , mag. UFO nr 3/1993 str. 36). Moim skromnym zdaniem, zjawisko UFO i związana z nim ingerencja obcych w życie ludzi, to delikatnie mówiąc - śmierdząca sprawa. Są ludzie, którzy wiedzą i doskonale rozumieją kim są obcy i o co w tym wszystkim chodzi, jednak ostateczne wyjaśnienie tego problemu, wiąże się z trudnym do zaakceptowania przełamaniem barier światopoglądowych.
  • 0



#4

urban064.
  • Postów: 6
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Super artykul :beer: , Będzie 3 część??
  • 0

#5

tomason.
  • Postów: 168
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Chcialbym przeczytac jeszcze 3 czesc :) Ciekawy artykul pozdrawiam! :)
  • 0

#6

DamiaN1916.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

zbudowal ten wykrywacz UFO??
  • 0

#7

Ejael.
  • Postów: 1261
  • Tematów: 56
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ja czytałem że dr Pająk zbudował wykrywacz UFO :-D
  • 0

#8

Luck4sh.
  • Postów: 115
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

niby jak ma byc 3 czesc skoro bylo 9 rozdzialow, tu byl ostatni, dziewiaty, i na dodatek wnioski na koniec...
  • 0

#9

Dager.
  • Postów: 3071
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gdzie te oczekiwane wnioski? Och i ach?
  • 0



#10

Roseb.
  • Postów: 650
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Bardzo ciekawy artykuł. :beer: Aż żałuję, że nie ma więcej części.
  • 0

#11

Five Psion.
  • Postów: 117
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Super tylko nie rozumiem dlaczego jak ich porwali to im wyczyścili pamięć?
  • 0

#12

MateuszS.
  • Postów: 91
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Interesujące - gdy mnie by chcieli porwac wziolbym wiatrowke powiedzial ze to lek na astme a potem ich wsszystkich w statku powystrzelał.

No a na serio to własnie bym to zrobil, porywaja nas, wszepiaja jakies badziejstwa, itp itd wbrew naszej woli
  • 0

#13

LEON.
  • Postów: 7
  • Tematów: 1
Reputacja Kiepska
Reputacja

Napisano

ciekawe
  • -3

#14

trele12.
  • Postów: 408
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Obcy kilkukrotnie kontaktowali się z Obcymi, podczas tych kontaktów, przekazywali jej przeróżne informacje.

Co?
  • 1



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u