Skocz do zawartości




Zdjęcie

Bóg, czyli kto?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
75 odpowiedzi w tym temacie

#46 Gość_Inga

Gość_Inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Dagerze, dla Boga nie mają żadnego znaczenia ustalenia ludzi dotyczące Jego osoby, Bogu jest wszystko jedno czy ludzie wierzą w Niego jako w Trójcy Jedynego, czy jako w Buddę, Allacha czy Manitou. To ludzie tworzą sztuczne ograniczenia które wcześniej czy później zaczynają podwazać. Jak powiedział Mellen-Thomas Benedict - który przeżył własną śmierć - "Mnóstwo ludzi będzie o nią walczyło (o duchowość), jedna religia przeciwko drugiej, wierząc, że tylko oni mają rację. Wszyscy myślą, że są właścicielami Boga — religie i filozofie, a zwłaszcza religie, gdyż tworzą one wielkie organizacje wokół filozofii". I to jest właśnie wielka prawda, o której nie powinniśmy zapominać.
  • 0

#47 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Kiedys napsalem cos takiego;

To relgie dziela ludzi a wiara ich laczy.


Wiara jest tylko jedna...wiara w jednego Boga.
  • 0

#48

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kiedys napsalem cos takiego;

To relgie dziela ludzi a wiara ich laczy.
Wiara jest tylko jedna...wiara w jednego Boga.


Mnie nie interesują religie jako takie, które i tak są bałwochwalcze, dlatego znikną. Dla mnie najważniejsza jest wiara w jedynego Boga oraz oczekiwanie na powtórne przyjście jego Syna. "To jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego Boga, oraz Jezusa Chrystusa, którego posłałeś". (Jan. 17,3.) Prawdziwa wiara jest darem od Boga, dlatego może być tylko jedna. Człowiek sam z siebie nie jest w stanie uwierzyć, z powodu cielesnej natury, stąd i Chrystus nauczał, że "Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec".
  • 0



#49 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

My wszyscy jesteśmy dziećm Boga...Każdy człowiek, każde ziarno, roślina, kamień...

Chrystus był zwykłym nauczycielem...
  • 0

#50

Patrol.
  • Postów: 36
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

W dzisiejszych czasach oraz trudniej jest wierzyć... Kościół wiele rzeczy narzuca, wiele zabrania, mówi co jest złe a co dobre. Czy Kościół ma nas karcić i ograniczać czy raczej jednoczyć?
  • 0

#51 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Kościól nas ogranicza i tylko w tym jest dobry. Znajdź społecznika Katolickiego ,który postawił na rozwój duchowy; nie znajdziesz...
  • 0

#52

Tiamat.
  • Postów: 3048
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Dager, twoja wypoeiwdz to typowe fanatyczne pustoslowie z rodzaju: "Dlaczego ? bo tak i juz".
  • 0

#53

Mariush.
  • Postów: 4136
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Znajdź społecznika Katolickiego ,który postawił na rozwój duchowy; nie znajdziesz...

A ja wśród katolików znam bardzo wiele takich osób. W końcu w szeroko rozumianym chrześcijaństwie rozwój duchowy to jeden z fundamentów wiary. U katolików, szczególnie tych "powierzchownych" (chyba większość) o to bardzo trudno, ale to nie znaczy, że takich ludzi nie ma.

A głównych przyczyn nie najlepszej kondycji duchowej w KK nie doszukiwałbym się w samej instytucji, ale raczej wśród samych wiernych.
  • 0



#54 Gość_Inga

Gość_Inga.
  • Tematów: 0

Napisano

A głównych przyczyn nie najlepszej kondycji duchowej w KK nie doszukiwałbym się w samej instytucji, ale raczej wśród samych wiernych.

Chyba żartujesz. A kto ponosi winę za niedorozwój duchowy wiernych? Skąd mają czerpać chęć i inspirację do tego rozwoju? Od miejscowego księdza proboszcza który podczas mszy agituje na rzecz obecnych władz, czy wskazuje że polityk A jest ok., a polityk B już nie? Katolicy mają zawsze dwie moralności, jedna na pokaz, a druga na codzień, do użytku prywatnego.
  • 0

#55

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

My wszyscy jesteśmy dziećm Boga...Każdy człowiek, każde ziarno, roślina, kamień...

Chrystus był zwykłym nauczycielem...

Idealizujesz. Wszyscy nie mogą być dziećmi Boga, gdyż wśród nich są również dzieci Szatana, ludzie z nztury źli, świadomie nie poddający się prawu Bożemu. Chrystus nie umarł za wszystkich i gdy przyjdzie, nie zbawi wszystkich, lecz tylko wybranych.Twierdząc, że "Chrystus był zwykłym nauczycielem", dajesz dowód niezrozumienia jego misji. Mówisz o Nim w czasie przeszłym, jak o kimś, kto kiedyś żył i umarł a zapominasz, że on żyje i króluje, siedząc po prawicy Ojca.On jest główną postacią Biblii, Synem Boga, obiecanym mesjaszem, naszym zbawicielem, jedynym pośrednikiem między nami i Bogiem, jest głową swego kościoła i naszym Panem.

Dager, twoja wypoeiwdz to typowe fanatyczne pustoslowie z rodzaju: "Dlaczego ? bo tak i juz".


Mój "fanatyzm" to pewność, gdyż wiem i rozumiem w co i komu wierzę. Co do "pustosłowia", może skonkretyzujesz swe argumenty?
  • 0



#56

Mariush.
  • Postów: 4136
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Chyba żartujesz. A kto ponosi winę za niedorozwój duchowy wiernych? Skąd mają czerpać chęć i inspirację do tego rozwoju?

A może po prostu powinni mniej oglądać się na innych, a więcej uwagi zwracać na Jezusa? Może jakby taki katolik więcej czasu poświęcał na rozważanie Biblii, a szczególnie Nowego Testamentu, lepiej by to wszystko wyglądało. Księża, biskupi to też ludzie, czasem nawet i przypadkowi, a ludzie błądzą. Przecież każdy ma swój rozum i to, co powie ksiądz z ambony nie powinno stanowić jedynej wykładni decydującej o życiu wierzącego.

Katolicy mają zawsze dwie moralności, jedna na pokaz, a druga na codzień.

O tym mówię, o fałszywej pobożności. O prowadzeniu gry pozorów. O zwracaniu uwagi na czyjeś niegodne postępowanie, ale nie na swoje. W takim czymś nie ma nic z duchowości. Większość katolików niestety taka jest, ale to głównie ich osobista zasługa. Znam wielu katolików, którzy dobrze rozumieją wykładnię nauk Biblii i ze swoją duchowością (niepokazową, ani moherową, żeby nie mylić) nie mają większych problemów.
  • 0



#57

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Oj widzę, że mamy do czynienia z ciężkim przypadkiem. Z wybrańcem Boga.

Dzieci szatana powiadasz? Jak by nie patrzeć szatana też stworzył Bóg.
I nikt nie jest zły z natury!

Choć skłaniał bym się ku opinii, że fanatyzm i wiara w przynależność do wybranej grupy "specjalnej" jest groźna dla otoczenia.


Ciekawe. Jakie to szczególne cechy powinien posiadać "wybraniec Boga", bo ja do prawdy nie wiem. Znasz osobiście kogoś takiego, że potrafisz je rozpoznać?

"Nikt nie jest zły z natury", powiadasz? A o stworzonym przez Boga Szatanie zapomniałeś? Przecież Bóg wiedział, kogo stwarza. Jego naśladowcy, ludzie źli wiedzą, jacy są, a mimo to nie chcą lub nie potrafią zmienić swego życia, gdyż po prostu takimi pozostają aż do śmierci.

Czyż byś wyczuwał jakieś zagrożenie z mej strony? Obawiasz się, że konkretnymi cytatami z Biblii burzę błogi stan Twej nieświadomości? A może pośród dyskusji na tematy wiary - zamiast czytać miłe dla ucha filozoficzne wywody - musisz znosić trudną do strawienia prawdę? Ja nie piszę o rzeczach zmyślonych, lecz staram się wytłumaczyć ze swej wiary na podstawie jedynego, wiarygodnego dla mnie źródła. Nie należę do żadnej "wybranej grupy specjalnej" i jestem zwyczajnym człowiekiem, dalekim od jakiegokolwiek fanatyzmu.Skoro wyciągasz tak daleko idące wnioski, oznacza to, że masz problemy emocjonalne.
  • 0



#58

eLDreamer.
  • Postów: 39
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja wiem jedno, Bóg przedstawiony w biblii odczuwa gniew i tym gniewem podporządkowuje sobie ludzi wywołując u nich strach przed nim. Moim zdaniem w uczuciach Boga nie powinno być miejsca na gniew. Przypominam sobie jak w dziciństwie oglądałem z bratem opowieści biblijne na video (wytwórnia Hannah&Barbera) Utkwiła mi mianowicie jedna opowieść o wielkim potopie gdzie Bóg kazał Noemu i garstce ludzi zbudować arkę i przygotować się na wielki potop. Nie mogę pojąć jak miłościwy Bóg mógł ocalić tylko tę garstkę ludzi a resztę skazać na śmierć. Bo wg. biblii reszta ludzkości bodajże zginęła pod wodą a ocalały tylko te osoby w arce.
Ta opowieść w moim mniemaniu miała za zadanie zasiać w ludziach strach, przed gniewem Bożym. To masowe zabójstwo ludzi jest niegodne Boga, a tak poza tym to sam złamał prawo które sam ustanowił - Nie zabijaj. :)
Dlatego dochodzę do wniosku że obraz Boga przedstawiony w biblii jest KOMPLETNIE CHYBIONY i NIEPRAWDZIWY.
  • 0

#59

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ta opowieść w moim mniemaniu miała za zadanie zasiać w ludziach strach, przed gniewem Bożym. To masowe zabójstwo ludzi jest niegodne Boga, a tak poza tym to sam złamał prawo które sam ustanowił - Nie zabijaj. :)
Dlatego dochodzę do wniosku że obraz Boga przedstawiony w biblii jest KOMPLETNIE CHYBIONY i NIEPRAWDZIWY.


Wdajesz się w spór z Bogiem, na podstawie filmu o potopie? Czemu raczej nie zweryfikujesz swej opinii biorąc Biblię do ręki? Masowe zabójstwo? Co Bóg stworzył, to i zniszczył, gdyż uznał, że oprócz jedynego prawego człowieka jakim był Noe - reszta rodzaju ludzkiego nie zasługuje, by żyć. "Czy garnek może mieć pretensje do garncarza, że go takim uczynił?" Nowy testament przedstawia ludzi w sposób alegoryczny, porównując ich do "naczyń. Zatem , skoro Bóg stwarza dobre i pożyteczne "naczynia chwały" - czyli ludzi przeznaczonych do życia wiecznego, oraz "naczynia gniewu", czyli ludzi złych, przeznaczonych na wieczne potępienie - nie dziw się, bo jest to suwerenna decyzja Stwórcy. Poza tym, rzeczywiście, Boga należy się bać.
  • 0



#60

Dager.
  • Postów: 3075
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Cieszy mnie, że myślisz po swojemu, choć z drugiej strony nie mam pojęcia, w co wierzysz. Nigdy nie ośmieliłbym się kogokolwiek nawracać, ani posądzać o fanatyzm. :) Te dwie rzeczy kojarzą mi się ze średniowiecznymi krucjatami. "Nieświadomość" zdecydowanie odnoszę do Twej nieznajomości Biblii a nie do cech osobistych. Niepoważna próba zarzucenia mi, jakobym "zrobił z Boga potwora", jedynie to potwierdza. :(
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u